Wczytywanie
Teraz jest 19 kwi 2021, 22:01


Napisz wątekOdpowiedz Strona 10 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 275  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 01:13 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

Prowokujące słowa i uśmieszki flecisty nie zrobiły na nej wrażenia.
- Grajkowie - rzekła tym samym zimnym, spokojnym tonem - Wiedzą, że słowem można zabić równie okrutnie co mieczem. Grajkowie zwykle też chwalą się swoim mianem w poszukiwaniu nieśmiertelnej sławy. Waść zapomniałeś o jednym i o drugim.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 01:14 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Wciąż nie spuszczał oczu z grajka
- Dobrodusznym grajkiem powiadasz, a słowa dobrana z taką starannością jakbyś był szpiegiem. Dostosowane idealnie do każdej osoby. Zarzucasz nam, że my chcielibyśmy poderżnąć gardło tej młodej dziewczynie, a może sam masz takie plany. Jak to mówią głodnemu chleb na myśli. Mimika twarzy też masz doskonale opanowaną. Szpiedzy i mordercy to podobno doskonali aktorzy.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 01:18 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Rasha

-Żal mi ciebie. I żal mi czasu na rozmowę z tobą o sprawach, których najwyraźniej nie rozumiesz.
Honor i sprawiedliwość. To były od zawsze wartości, które kierowały jej życiem. Może specyficznie, po orkowemu pojmowane, ale jednak... Słowa mężczyzny sprawiły jej przykrość, jakby drwił z jej najbliższej rodziny.
-Czas na mnie-skłoniła się lekko, demonstracyjnie pomijając jednookiego-Pani, czy nadal zamierzasz wybrać się do fortu z pytaniem o glejt? Mam zamiar właśnie się tam udać i z przyjemnością przyjmę twe towarzystwo.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 01:27 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

Odpowiedziała na pytanie orkowej kobiety ani przez chwilę nie odrywając wzroku od stojącego niemal nos w nos rzekomego grajka.
- Oczywiście zamierzam. Wybacz jednak, że muszę poprosić o zwłokę, dopóki ten śliski wąż nie przestanie straszyć Natashy. Przynajmniej tyle jej się od nas należy za wcześniejszy kłopot.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 01:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Rienc Snow

Tak jak ustąpić nie chciała kobieta, tak i on nie zamierzał uczyć niczego podobnego. Jeżeli pojedynek spojrzeń miał trwać, łotrzyk gotów był go kontynuować, choćby do usranej śmierci. Idąc dalej w ślad za nią, nie obdarował spojrzeniem mężczyzny, który zadał mu pytanie, bowiem zajęty był badaniem źrenic mieszańca.
- Błagam, brateńku, jakie szanse są na to, że spotkałbyś szpiega? W dodatku takiego, który sam zaczepił tak niecodzienną bandę jak wy? Jak na mój gust nikłe.
...a jednak. - dokończył w duchu.
Orczycy nawet nie odpowiedział, sam nie raz dumał nad swym żywotem i sam czuł żal, że skończył tak jak skończył. Nie uśmiechnął się już ni razu. Zachował sprany z jakichkolwiek emocji wyraz twarzy. Teraz to najemniczka dyktowała warunki gry, on musiał się do nich dostosować. Przynajmniej dopóki los się nie odwróci.
- Najwidoczniej wyjątkowo tępy ze mnie grajek, któremu niespecjalnie zależy na sławie. - mruknął - Niestety, obawiam się, że jeżeli chcesz, pani, abym dał spokój tej niewinnej duszyczce będziesz musiała zabrać mnie ze sobą...i znosić towarzystwo śliskiego węża takiego jak ja. - dodał z wyraźnym przekąsem


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 02:13 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Kearis Sarkrin

Dalej przyglądał się męźczynie.
- Może i nikłe, ale nie zmieniają one stanu faktycznego. Z resztą zaczynam mieć wrażenia, że w przypadku naszej grupy rachunek prawdopodobieństwa zaczął działać odwrotnie niż powinien. A ty mi dalej wyglądasz na szpiega, ale co mówisz odnoszę wrażenie, że zawiodłeś albo się wyrzucili stąd te słowa pełne goryczy. Nie musisz odpowiadać. Oczywiście nie musisz być szpiegiem, ale sam w to nie wierzę, że nim nie jesteś. Ja bym raczej powiedział, że szukasz śmierci albo dobrej bójki. Nikt normalny nie zrobił by tego co ty teraz robisz.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 02:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

Ależ ten typ był bezczelny. Jeszcze kilka lat temu, gdy przebywała w kompanii wilków morskich podobne wystąpienie musiałoby zakończyć się mordobiciem. Na szczęście trening u Towarzyszy skutecznie uczył panowania nad sobą. Zaklinacz próbował go przegadać, ale ona nie bawiła się w subtelności.
- Ja to jakoś zniosę - odrzekła powoli, cedząc słowa - Więc chodźmy, bezimienny grajku - Ruszyła, napierając na niego. Cofnie się wreszcie?

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 06:34 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Namesmus Castacarari

Tajemniczy grajek okazał się nadzwyczaj irytującym i denerwującym osobnikiem. Przysłuchując się wymianie zdań Namesmus zacisnął dłoń w pięść i cały czas rozważał nad zakończeniem dyskusji poprzez przerzedzenie uzębienia człowieka.
- Pojawiłeś się i już szczujesz, od razu powodujesz konflikt. Czy aby nie podróżujesz sam, dlatego że poprzedni towarzysze pognali cię precz? Albo powyrzynali się we śnie z twojego podjudzenia? Można by też się zastanawiać czy to twoim planem nie jest zabicie Natashy. Nikt z nas tu obecnych oprócz ciebie o tym nie pomyślał. Bo i niby po co miałbym to robić, hm? Nic mi nie zrobiła i wydaje się dobrą osobą, a że jej rasa ma taką opinię a nie inną wśród ciemnego ludu... Bywa. Mojego ludu też nie wszyscy lubią.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 12:08 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Rienc Snow

Nie miał zamiaru się cofnąć, co to to nie. Przynajmniej nie od razu. Zaparł się piętami i podtrzymywał przez chwilę przepychankę, którą zainicjowała najemniczka. Gdy uznał, że już dość tych nonsensów, postąpił krok w bok na tyle aby kobieta mogła bez problemu przejść napierając w kierunku, który pierwotnie sobie obrała, jednak nie na tyle, aby nie uniknęła kontaktu z nim podczas pierwszego kroku. Zakładając, że nie zrobi nic aby tego kontaktu uniknąć, oczywiście.
Obejrzał się tym czasem przez ramię na mężczyznę, które dotychczas milczał, a który teraz zabrał głos. Nic mu nie odpowiedział, uśmiechnął się tylko kącikami ust, po czym na powrót wlepił wzrok w najemniczkę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - tu gramy
PostNapisane: 21 sty 2013, 15:09 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Gerri Oloė

Prowokator po chwili przepychanki odstąpił pół kroku w bok, specjalnie jednak tylko tyle, by przechodząc musiała go potrącić. Jeśli zechce uznać to za wyzwanie do bójki, proszę bardzo. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz... Choć jednak był to pierwszy raz, że ktoś tak bezczelnie zaczepiał ją od chwili, kiedy otrzymała znaki na policzkach. Żaden mięsień nie drgnął jej na twarzy. Zdecydowanie przeszła, zawadzając łotra barkiem i łokciem. Nie sądziła, że typ mógłby zaatakować Natashę. W razie czego Namesmus i Kearis też sprawiali wrażenie, że tylko czekają, aby dać mu po gębie. Odwróciła się dopiero po trzech krokach, sprawdzając, czy - jak zapowiedział - pójdzie z kobietami do strażnicy.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 10 z 275   [ Posty: 2746 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 275  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules