Wczytywanie
Teraz jest 21 kwi 2021, 04:56


Napisz wątekOdpowiedz Strona 186 z 232   [ Posty: 2317 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189 ... 232  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - komentarze
PostNapisane: 22 mar 2014, 20:16 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
najlepiej zielonej ;)

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - komentarze
PostNapisane: 22 mar 2014, 20:19 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Wciągnij kilo soli nosem, wyrzuć dywan przez okno i złóż reklamację, że nie lata. Poliż lewy łokieć, wyjrzyj przez okno, zbiegnij na dół i zobacz jak wyglądasz. Wtedy pomysł przyjdzie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - komentarze
PostNapisane: 22 mar 2014, 21:14 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Diablo, Kappa był dla ciebie przychylny :D Jak się z tym czujesz?
Praise a Kappa

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - komentarze
PostNapisane: 22 mar 2014, 21:16 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Ten Behemot mi topór zjadł XD ;_;
I dlaczego go to nie zabiło? Ten topór, który wbił się w jego głowę powinien go zabić ._.

Ale podziękować Kappie za mieczyk muszę, bo z pewnością się przyda.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - komentarze
PostNapisane: 22 mar 2014, 22:26 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Może prawdziwa głowa tego czegoś, to ten mniejszy "braciszek" ;)

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - komentarze
PostNapisane: 22 mar 2014, 22:29 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Trzeba będzie to sprawdzić jak będzie okazja (pewnie niedługo) :D

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - komentarze
PostNapisane: 22 mar 2014, 22:32 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Vadzia, aż tak powalony nie jestem... chociaż :)

Obrazek

Tak wyglądają behemoty.
Acha Vi, jak tam "złodziej"? Jakie misje już za sobą masz, i co ci się podoba?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - komentarze
PostNapisane: 22 mar 2014, 22:41 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Fioletowe stworki ;)

Złodziej mi się podoba. Bohater znaczy. A to dla mnie jedna z najważniejszych rzeczy w grze, bo jak się wczuję, to reszta jakichś tam "pierdółek" w stylu grafiki przypominającej moją pierwszą grę (czyli Wolfensteina) już nie razi.
Misję zrobiłam ostatnio w nawiedzonym psychiatryku. I tak powalonej mapy jak tam... To jeszcze wcześniej nie było ;) Nabłądziłam się po pieronie, zanim opanowałam gdzie co jest.
No i ten świat mi się podoba. Ponurością i połączeniem magii z techniką przypomniał mi Torment :)
A co mnie doprowadza do chęci rzucenia w monitor? Ograniczenia przy wspinaczce po ścianach.
Czasem też aż śmieję się z głupoty straży miejskiej. Co prawda nie są aż tak powaleni jak w Skyrimie, gdzie będzie gość biegał ze strzałą w głowie i mówił, że "to tylko wyobraźnia", ale też można ich robić w jajo w sposób trywialny.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - komentarze
PostNapisane: 22 mar 2014, 22:58 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Ja swoją przygodę z złodziejem zacząłem w wieku 5 lat, ale gry nie ogarniałem i "grałem" zza ramienia taty. Jednak w wieku 5ciu lat "Return to the Cathedral" wystraszyło mnie tak, że do gry wróciłem dopiero po 4ch latach.
W 3ce "Kołyska" wywołała u mnie podobny stan, i od tamtego czasu nie tykam 3ciego złodzieja. Acha no i w 2ce był jeszcze "Angelwatch", też nieźle powalony level. Te 3 poziomy to zdecydowanie geniusz level designu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Legendy Anrubi - komentarze
PostNapisane: 22 mar 2014, 23:18 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
No to może właśnie zagraj ;) Teraz już się nie wystraszysz. Niezłą macie rodzinkę, jak pięciolatek grał z tatą w takie rzeczy :) Mój Młody kiedyś tak ze mną zagrał w wiedźmina. Bo ja sobie o północy siedziałam, a on tak cicho wstał ze nie zauważyłam, że też siedzi za mną i patrzy. :D

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 186 z 232   [ Posty: 2317 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189 ... 232  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules