Wczytywanie
Teraz jest 05 sie 2021, 21:50


Napisz wątekOdpowiedz Strona 12 z 19   [ Posty: 183 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 19  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 19 mar 2014, 20:20 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
David Winchester

Spróbował wstać pomagając sobie przy tym ręką, która nie jest prawdopodobnie złamana. Tą drugą ręką, to która może być złamana też będzie musiał się zająć ale to za chwilę. Nawet nie wiedział gdzie jest, o ile to możliwe to po tym jak wstanie spróbuje rozejrzeć się i dojrzeć w tym otaczającym go mroku, coś co nakieruje go na to gdzie on jest.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 20 mar 2014, 09:16 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Jennifer O'Malley

Poczuła przeszywające zimno, gdy zobaczyła zwłoki nad sobą. Oddychała ciężko, czując przerażenie. Próbowała się skupić na pomocy przyjaciółce, ale zamarła, nie mogąc poradzić sobie z nadmiarem uczuć. Dopiero gdy usłyszała głos Jess, ocknęła się. Panika na moment została zagłuszona przez rosnącą adrenalinę.
- Nie wiem czy mogę, Jess... Wytrzymaj jeszcze trochę! Ktoś nam zaraz może... - odpowiedziała koleżance drżącymi głosem. Naświetliła kolejny raz ranę Jess, chcąc zobaczyć jak bardzo jest źle. Nie znała się na medycynie, ale chyba zdoła rozpoznać, czy są jakiekolwiek szanse na wyciągnięcie jej z tej sytuacji. Poza tym, gdzieś w samolocie musi przecież być apteczka! Będzie dobrze, musi być...
- Czy ktoś mnie słyszy?! - krzyknęła kolejny raz w panice – Pomocy! Na pomoc! Wyciągnijcie nas stąd!
Jen czuła, że za chwilę zaniesie się płaczem.

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 23 mar 2014, 20:14 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Artur Sosnowsky

Nie miał siły by się podnieść i wszystko go bolało. Żył, ale nie wiedział jak bardzo oberwał. Nie wiedział czy będzie miał siły by coś powiedzieć, ale wydawało mu się, że chyba obok przechodzi jakiś człowiek.
- Proszę niech mi ktoś pomoże - spróbował wypowiedzieć słabo.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 24 mar 2014, 08:18 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 lip 2013, 16:55
Posty: 226
Lokalizacja: Kalety
Gra w: Mass Effect 1-3, Crysis1-3, Gears of war 1-4, Stalker 1, Red Faction Gurila, MORTAL KOMBAT
Samanta Anderson

Wszystko ją bolało. Nie wiedziała co robić. Rozejrzała się w poszukiwaniu cienia, by choć na chwilę znaleźć się w chłodniejszym miejscu. Be skutecznie. Jedyny, niewielki cień zapewniał wrak samolotu, a tam na pewno nie pójdzie. Za nią ktoś krzyczał. Nie obejrzała się. Wstała i zrobiła kilka chwiejnych kroków w przód. Gdy tylko odeszła od trupów upadła twarzą w piach. Co robić Co robić?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 07 kwi 2014, 11:18 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 10:18
Posty: 3677
Gra w: Seria Assassins Creed,
Ciemność przerzedzona promieniami światła

Deborah Harper

Mężczyzna odsunął blokującą im drogę przeszkoda, jednak Deborah nie widziała co to dokładnie było.
- Jestem Franc. Nie pamiętasz? - Dopiero w tej chwili niewidzialne obrazy jak grom z jasnego nieba rozpaliły się w jej głowie. Pamiętała tego człowieka, z którym spędziła przecież sporą część podróży i to całkiem udanie. Lekkie kobiece głosy dochodzące z oddali zdawały się być bardziej ludzkie, bardziej zrozumiałe. Teraz udało im się zrozumieć poszczególne zdania, wiedzieli na pewno, że słyszą rozmowę.
-Nie wiem czy moge..Wytrzymaj jeszcze trochę! Ktoś nam zaraz pomoże.
- Jen nie zostawiaj mnie!
Franc rozejrzał się i krzykną głośno.
- Halo, czy ktoś tam jest?
Deborah odwróciła się. Za dziwną przeszkodą ktoś leżał, w przeciwieństwie do zwłok leżących dookoła ten mężczyzna zdawał się poruszać. Na jego plecy padała wąska strużka światła z bliżej nieokreślonej wyrwy dziury w dachu.

***

Jennifer O'Malley

Jessica złapała ścisnęła ją za rękę. Jennifer czuła jak siły powoli wypływają z jej przyjaciółki.W tej chwili nie zauważała nawet krwi kapiącej jej na twarz. Gdzieś przed nimi coś przewróciło się z hukiem.Jessica wpadła w panikę kurczowo ściskając rękę przyjaciółki.
-Jenn nie zostawiaj mnie!
-Halo czy ktoś tam jest? - Głos mężczyzny wydawał się być ciepły i opanowany.

***


Gregory House

Otworzył oczy w ciemnym i nieprzyjaznymmiejscu. Było gorąco, a wręcz duszno, jednak piekło imaginował sobie nieco inaczej. Czuł coś ciężkiego na nogach, jednak w żaden sposób nie mógł tego przesuń Ciężar ustąpił nagle a Gregory zauważył dwie ludzkiej sylwetki obok.Stojący nad nim człowiek chyba go nie widział. Krzyczał tylko
- Halo, czy ktoś tam jest?

***

Pustynia

Gerry Mildhard

Biegł na złamanie karku ześlizgując się po wydmie w stronę leżącego mężczyzny. Zobaczył go. Wśród innych ciał, jednak kilkanaście metrów od głównego wraku leżał młody ciemnowłosy mężczyzna. Wyglądało na to, że nie może się poruszyć. Wybełkotał tylko
-Proszę niech mi ktoś pomoże...
Z zewnątrz wszystko wyglądało w porządku, jednak dzięki swojej spostrzegawczości Gerry zauważył krew zastygłą na prawej nodze. Wyglądało to paskudnie i okazało się że kość przebiła skórę w miejscu złamania. Temperatura szybko zasklepiła ranę.

***

Samanta Anderson

Niemal udało jej się wydostać z wraku samolotu. Potknęła się o leżące na podłodze zwłoki, a tak jej się przynajmniej wydawało. Mężczyzna w dziwnym cylindrze otworzył oczy, jednak nie był w stanie się poruszać.

***

Wasyl Fiodorow

Obudziło go nagłe uderzenie, zupełnie jakby ktoś przeszedł po nim. Tak czy siak leżał w jakimś jasnym miejscu otoczony zwłokami i piachem. Nie czuł ani rąk ani nóg, jednak przynajmniej go nie bolały. Rosjanin zauważył że przypatruje mu się młoda blondwłosa dziewczyna.

_________________
Ave Vadi Koks!

Sesje RPG - Początkujący Gawędziarz


Kanał na YouTube, Gry, Dragon Ball i Ciekawostki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 07 kwi 2014, 12:07 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Wasilij
Spróbował się rozejrzeć. Dziwne... Nie czuł kończyn. Czyżby został kaleką? Złamany kręgosłup to byłby nieprzyjemny koniec. Spróbował poruszyć ręką, może jednak się uda.
Spoiler:

angielski

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 07 kwi 2014, 12:37 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Deborah

-Franc? - zdanie było bardziej skierowane do niej, niż do mężczyzny.
Przez chwilę próbowała wszystko ogarnąć, to co się stało.
-Jak bardzo jest źle?

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 07 kwi 2014, 12:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Jennifer O'Malley

Gdy usłyszała męski głos poczuła, jak ciepłe łzy spływają jej po policzkach.
- Tutaj! Pomocy, tutaj jesteśmy! - krzyczała zachrypniętym głosem, ściskając mocniej dłoń przyjaciółki.
- Jess, wytrzymaj... Jeszcze troszkę.

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 07 kwi 2014, 14:14 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2011, 21:33
Posty: 5779
Lokalizacja: Gdańsk
Gra w: Dragon Age, Mass Effect, Skyrim, Wiedźmin
Gerry Mildhard

Widok ciał go przeraził. Poczuł się jak ostatni człowiek na ziemi wśród tych wszystkich trupów.
- Jasna cholera... - Syknął kucając przy złamanej nodze.
- Słyszysz mnie? - Zaczął kontaktować się z mężczyzną. - Odpowiedz, czy mnie słyszysz? Gerry odsunął delikatnie nogawkę. Jego oczom ukazała się obrzydliwie wyglądająca rana, niewielki fragment kości przebijał przez skórę. Wszystko było zaschnięte i brudne... Gerry nie wiedział ile dni leżał na pustyni. Co za tym idzie nie wiedział jakie szanse ma mężczyzna. Podwinął nogawkę i zdjął but na złamanej nodze. Gdyby rana była świeża to by pomogło, ale cóż innego mógł zrobić.
- Czujesz? możesz nią poruszyć? - Zapytał uciskając nieco poniżej złamania.

_________________
A great talker is a great liar.


Graciella Feriel ○ Constantin Reynold ○ Felinne Velanne
Jesfis Raisa ○ Rayla Blades
Lillith


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 07 kwi 2014, 21:51 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Artur Sosnowsky

Jakiś człowiek go zauważył.
- Tak słyszę cię. Czuje. Nie wiem?
Spróbował poruszyć nogą. Tu gdzie byli nie było lekarzy ani sprzętu. Obawiał się, że to złamanie może go doprowadzić do śmierci zanim przybędzie ratunek.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 12 z 19   [ Posty: 183 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 19  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules