Wczytywanie
Teraz jest 05 sie 2021, 22:38


Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 19   [ Posty: 183 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 19  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 31 sty 2014, 20:47 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 10:18
Posty: 3677
Gra w: Seria Assassins Creed,
Kuchnia pokładowa - Emma Smith

Lot zapowiadał się naprawdę ciekawie. Johannesburg! Miejsce tak odległe, tak inne i oderwane od szarej Londyńskiej codzienności. Emma załapała się na ten lot w ostatniej chwili. Któraś ze starszych dziewcząt się rozchorowała, co otworzyło drogę młodej studentce archeologi. Dochodziła 7. Lecieli już ponad godzinę i należało podać gościom z ekonomicznego śniadanie.

***

Ciemnowłosa Karina uśmiechnęła się otwierając kolejną, szczelnie zapakowaną foliową paczkę.
- Zostanie nam spora nadwyżka. Liz weźmie coś dla dzieciaków.
Stojąca obok Emmy blondynka z trzaskiem rozerwała paczkę próżniowo spakowanego chleba żytniego.
- Przez te próżniowe obiadki zupełnie stracą zainteresowanie moją kuchnią.
Karina podała Emmie paczkę suszonych śliwek.
- Jak myślisz Emmy? Masz ochotę na hmmm... to chyba jajecznica.
Rozmowy w kuchni przerwało wejście Jess - solidnie zbudowanej szefowej obsługi. Rozejrzała się po kuchni, po czym podała pracującym dziewczynom stos srebrnych tac.
- Kar bierz tace, Lizzy na ogon, zabrakło chleba. Emmy bierz apteczkę i do ekonomicznego. Jeden z pasażerów pobił jakiegoś araba. Ma rozciętą brew. Tylko szybko, szefostwo nie chce kolejnej sprawy.

_________________
Ave Vadi Koks!

Sesje RPG - Początkujący Gawędziarz


Kanał na YouTube, Gry, Dragon Ball i Ciekawostki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 31 sty 2014, 21:16 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Wasilij
Pokręcił głową widząc całe zajście. Wyciągnął yo-yo i z nudów zaczął się nim bawić, wykonując proste sztuczki.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 31 sty 2014, 21:38 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Emma

Uśmiechnęła się na myśl o jajecznicy. Mmm, pychotka! Zawsze w czasie lotu czuła się nieprzyzwoicie głodna.
- Oczywiście - kiwnęła lekko głową, słysząc polecenie. Trochę się jej nie podobało, że to ją wysyła do bójki, ale mówi się trudno. Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, zaśmiała się w duchu. Pochwyciła apteczkę i żwawo ruszyła w stronę klasy ekonomicznej. Miała nadzieję, że nie wywiążę się z tego jakiś międzynarodowy skandal. Skarciła się, kiedy dotarło do niej, że modli się, żeby Arab nie był terrorystą. Chciałabym wrócić do domu.

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 31 sty 2014, 22:18 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Deborah Harper/Ada Wong

Ponownie zaśmiała się.
-Rozpieszcza mnie pan. - uśmiechnęła się.
Pociągnęła łyk wina.
-Problem ze skupieniem się w mojej obecności. Żartowniś z pana.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 01 lut 2014, 00:04 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Jennifer O'Malley

Pewnym siebie, przesadnie piskliwym i dumnym głosem zwróciła do stewardessy.
- Ten mężczyzna próbował mnie obmacywać! Żądam, aby natychmiast wyniósł się do innej części samolotu! Nie mogę uwierzyć, że nie sprawdzacie pasażerów, to jakiś zboczeniec przecież! Złożę na was skargę! - krzyknęła głośno, aby każdy wokół ją słyszał. Z nerwów cała się trzęsła i jedynie osoba, która dobrze ją znała potrafiłaby stwierdzić, że kłamie. Nie licząc oczywiście mężczyzny siedzącego obok, który chcąc nie chcąc stał się ofiarą jej kłamstwa.

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 01 lut 2014, 00:12 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Artur Sosnowsky

Trochę mu ulżyło, że Arab po prostu jest cukrzykiem. Trochę mu się go szkoda zrobiło, bo ten podróży z pewnością nie zaliczy do udanych. Udzielenie pomocy mężczyźnie też raczej ostatecznie nie zakończy tej sprawy. I będzie miała ona swój dalszy ciąg, prawdopodobnie w sądzie.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 01 lut 2014, 13:30 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2011, 21:33
Posty: 5779
Lokalizacja: Gdańsk
Gra w: Dragon Age, Mass Effect, Skyrim, Wiedźmin
Gerry Mildhard

Chwilę dłużej wpatrywał się w stewardessę i przysłuchiwał się oskarżeniom Blondynki. Powstrzymywał się tylko by się nie śmiać. W końcu z przesadnie grobową miną zwrócił się do stewardessy. Dało się wyczuć, że jego zachowanie jest specjalnie teatralne i ironiczne.
- Oczywiście. - Odparł krótko. - To wszystko prawda, wszystko! - Wykonał gest dłonią.
- No przecież nienormalnym by było jakbym się miał powstrzymywać? - Tutaj rozejrzał się pytająco z wyraźną drwiną. Po chwili jego wyraz twarzy powrócił do normy uniósł wysoko brwi i rzekł do stewardessy.
- Jestem poważnym człowiekiem proszę Pani i nie mam czasu na takie podchody. - Kiwnął nieznacznie głową w kierunku Blondynki po czym dodał.
- To co z tym śniadaniem?

_________________
A great talker is a great liar.


Graciella Feriel ○ Constantin Reynold ○ Felinne Velanne
Jesfis Raisa ○ Rayla Blades
Lillith


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 01 lut 2014, 17:05 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Jennifer Taylor

Spojrzała błagalnie, ale pokiwała głową ze zrozumieniem. Westchnęła i odprowadziła wzrokiem zmierzającego w stronę zamieszania Georga. Ani chwili spokoju, nawet podczas podróży poślubnej.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 03 lut 2014, 00:28 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 10:18
Posty: 3677
Gra w: Seria Assassins Creed,
Klasa biznes - Gerry Mildhard, Jennifer O'Malley, David Winchester, Deborah Harper, Gregory House

Gerry Mildhard

Ciemnowłosa stewardessa zmierzyła go niepewnym wzrokiem.
- Przykro mi, ale będę musiała poprosić pana o zmianę miejsca do czasu wyjaśnienia sprawy.
Jennifer z grobową minął siedziała obok i dla każdego niezorientowanego naprawdę była teraz biedną molestowaną dziewczynką.

***

Jennifer O'Malley

Młoda stewardessa zmierzyła ją wzrokiem i wszystko wskazywało na to, że łyknęła bajeczkę o molestowaniu. Ciemnowłosa pracowniczka obsługi spoglądała na Gerry'ego tak, jakby chwilę wcześniej złapała go na obmacywaniu swojej dwunastoletniej córki.
- Przykro mi, ale będę musiała poprosić pana o zmianę miejsca do czasu wyjaśnienia sprawy. - Oznajmiła oschle.

***

David Winchester

David coraz mocniej pogrążał się we śnie. Widział, jak obrazki w jego głowie splatają się ze sobą i rozchodzą by znów się splatać. Widział różne rzeczy... Plastikowa butelka z hukiem odbiła się od jego głowy i wyrwała go z upragnionego snu. Siedział na swym miejscu w samolocie trasy Londyn - Johannesburg, a za plecami dwaj dobrze mu już znani jegomoście w garniturach głośno wyrażali swoje niezadowolenie.
- Skandal! Nie trafiłem do śmietnika! Bierzecie ode mnie ciężko zarobione pieniądze, a w zamian nie dostaje nawet śmietnika! I gdzie ten cholerny obiad?

***

Deborah Harper/Ada Wong

Mężczyzna przywołał do siebie młodziutką rudą stewardessę. Dziewczyna wyglądała jakby bardziej interesował ją pasażer niż to, czego właściwie od niej chce.
- Proszę specjalność szefowej kuchni dla tej damy. Oraz kolejną butelkę najdroższego wina!
Dziewczyna ocknęła się w końcu i zaczęła notować. Po chwili szeroko uśmiechając się, zniknęła w przejściu do kuchni. Mężczyzna po raz ostatni napełnił lampki. We wnętrzu butelki nie pozostała już nawet jedna kropla.
- Ależ proszę. Dla pani jestem Franc. Konkretnie Franc Thuram, podróżnik z Lyonu i oddany fan dzikich zwierząt oraz... pięknych kobiet.

***

Gregory House

Lot mijał mu całkiem sprawnie. Nie żeby cokolwiek z niego pamiętał. Od samego startu i zażyciu kilku tabletek, oczywiście nic uprzednio nie jedząc, zasnął przy próbie skonsumowania szklanki whiskey. Dopiero awantura kilka siedzeń przed nim skłoniła go do uniesienia zmęczonych życiem powiek. Dwóch wystrojonych w markowe garnitury gówniarzy zabawiało się w pokładową odmianę koszykówki, miast piłki używając pustej butelki po Pepsi. Szcęśliwie zamiast w jego głowę, trafili wprost w głowę siedzącego z przodu faceta w okularach przeciwsłonecznych.

***

Klasa Ekonomiczna - Emma Smith, James Howlett, Artur Sosnowsky, Jennifer Taylor, Maria Bołoz, Samanta Anderson, Wasilij Fiodorow,

Emma Smith

Na miejscu okazało się być gorzej niż się spodziewała. Jakiś facet, chyba lekarz zajął się badaniem rozciętej twarzy Araba. Emma przez chwilę wzdrygnęła się, gdyż opatrywany pasażer rzeczywiście wyglądał jak topowy, stereotypowy terrorysta. Teraz po bujnej szarej brodzie ciekłą mu strużka świeżej krwi. Wyglądało jednak na to, że jest jedynie lekko oszołomiony i obtłuczony. Opatrujący go człowiek zlustrował Emmę ciepłym, opiekuńczym spojrzeniem.
- Poda mi pani apteczkę? - Uśmiechnął się szeroko. - Proszę się tak nie martwić, wygląda paskudnie, ale za chwilę będzie jak nowy.
Emma ze wstydem zauważyła, że jeśli "jak nowy" wiąże się z wysadzaniem samolotów, to woli Araba w obecnym stanie, jednak myśl uleciała jej z głowy tak szybko, jak tylko nieznajomy wyciągnął rękę po apteczkę.
- Będę musiał to zaszyć, ale teraz to trochę niebezpieczne.
Mężczyzna spojrzał na plakietkę przyczepioną do fartucha dziewczyny.
- Emmo, musisz się skupić to bardzo ważne. Gdy będę zszywał ranę, ręka nie może mi zadrżeć. Musisz mi pomóc. Jak tylko poproszę cię o coś, natychmiast mi to podasz, dobrze?
Mężczyzna podejmował się trudnego zadania, jednak Emma czułą, że wie co robi.

***

James Howlett

Jakiś mężczyzna odpowiedział na wezwanie stewardessy. Nie wyglądał na lekarza, jednak szybko okazało się, że zna się na swoim fachu. Pracownice obsługi wbijały w Jamesa niepewne spojrzenia.
- Może powinien pan usiąść gdzieś indziej. Przeprosiny też byłyby mile widziane. Być może uda się uniknąć procesu sądowego.

***

Artur Sosnowsky

Nie za bardzo interesowało go to, co dalej dzieje się na pokładzie. Był zmęczony i po chwili zasnął jak dziecko.

***

Jennifer Taylor

Jej mąż ruszył z pomocą krwawiącemu Arabowi. Jennifer obserwowała, jak udzielał mu pomocy, jednak jej medyczne rozważania przerwała srebrna taca z jajecznicą, która właśnie wylądowała obok niej. Ciemnowłosa stewardessa o ciemnej karnacji i oliwkowych oczach uśmiechnęła się szeroko.
- Liczę, że ten incydent nie przeszkodził pani w podróży. Pani mąż to świetny lekarz, pomógł nam bezinteresownie. Widać, że dobry z niego człowiek. Ma pani dużo szczęścia.

***

Maria Bołoz

Na miejscu zbrodni pojawił się lekarz. Młody mężczyzna, wyjątkowo spokojny i poukładany. Pracując ze stewardessami bardzo szybko poradzili sobie z krwawiącym czołem Araba. Po chwili przed jej oczami, jakby znikąd, pojawiła się jajecznica na srebrnej tacy. Maria czuła lekki głód.

***

Samanta Anderson

Nie widziała za dobrze, co dzieje się obok. Słyszała, jak mężczyzna, lekarz mówi coś o niebezpieczeństwie i konieczności zaszycia rany. Po chwili jedna ze stewardess podała jej śniadanie.

***

Wasilij Fiodorow

Znudzony bawił się swoim jo-jo. Ciemnoskóra stewardessa podała mu tacę z jajecznicą. Nic specjalnego, jednak jak na warunki samolotowe całkiem niezła. (Jajecznica, nie stewardessa.)

_________________
Ave Vadi Koks!

Sesje RPG - Początkujący Gawędziarz


Kanał na YouTube, Gry, Dragon Ball i Ciekawostki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 03 lut 2014, 00:41 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 00:37
Posty: 6735
Gra w: Zawal przed czterdziestką
James

-Mam gdzieś ten proces. Jednak przesiadka to nie zły pomysł. Chodźmy. - powiedział trochę zirytowany. Nie będzie nikogo przepraszał.

_________________
.

Obrazek

AG - BÓG IMPERATOR

CLICK


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 19   [ Posty: 183 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 19  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules