Wczytywanie
Teraz jest 05 sie 2021, 22:35


Napisz wątekOdpowiedz Strona 6 z 19   [ Posty: 183 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 19  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 00:13 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 10:18
Posty: 3677
Gra w: Seria Assassins Creed,
Klasa biznes - David Winchester, Gerry MIldhard, Jennifer O'Malley, Gregory House, Deborah Harper

David Winchester

Mężczyźni w garniturach wydawali się go ignorować. Jeden z nich popatrzył tylko z politowaniem. Tak czy siak od tej pory byli cicho, co zadowoliło Davida na tyle by mógł wrócić na swoje miejsce. Niespodziewanie dziwny mężczyzna z laską zagrodził mu drogę.

***

Gerry Mildhard

Stewardessa wróciła po kilku minutach wskazując mu puste miejsce przy oknie.
- Proszę tutaj, to miejsce jest wolne. Po prostu przeniesiemy panu rezerwacje.
Gerry rozsiadł się wygodnie. Kilka minut później z zamyślenia wyrwała go młoda zielonooka stewardessa o ciemnej karnacji. Była kobietą orientalnej urody, niewysoką z niezwykle pozytywnym polem energetycznym. Archeolog miał wrażenie, że dookoła zrobiło się choć trochę weselej. Dziewczyna uśmiechnęła się szeroko, prezentując swoje białe jak śnieg zęby, które na tle jej ciała wydawały się jeszcze bielsze i czystsze. Podała Gerremu srebrną tacę z gotowanymi na parze warzywami, i kawałkami kurczaka.
- Ciężki dzień?

***

Jennifer O'Malley

Jej przyjaciółki całą podróż gadały jak najęte, a Jennifer poczuła się senna. Cóż, gadanie Jess zawsze trochę ją męczyło. Grunt, że chociaż jej zemsta się powiodła. S

***

Gregory House

Zatrzymał mężczyznę tuż przy swoim siedzeniu. Jego rozmówca nie odpowiedział. Spróbował zrobić krok do przodu ale laska Gregorego skutecznie to uniemożliwiała. Spojrzał na lekarza dobitnie.

***

Deborah Harper

Franc odłożył butelkę na bok.
- To niestety prawda. A dzikich zwierząt ubywa z roku na rok. To smutne, że ich natura jest w tej chwili ich najgorszym wrogiem. Ludzie nie zabijaliby tylu lwów, gdyby te nie stanowiły zagrożenia. Słyszałem historię o lwiej samicy, która w obronie młodych zabiła francuskiego turystę. Zastrzelono ją. Nie twierdzę, że zjadanie ludzi jest dobre, po prostu dla nas to tylko rozrywka, a dla nich walka o życie. - Ze smutku wyłonił się uśmiech. - Z pięknymi kobietami jest jednak lepiej. Mam spore szczęście. W końcu właśnie spotkałem jedną z nich.
Młoda stewardessa pojawiłą się znowu, z dwiema butelkami wina i tacą małych ciasteczek z ciasta francuskiego. Cały prowiant niosła nieporadnie, jednak Franc wstał i pomógł jej donieść wszystko do stolika.
- Bardzo pani dziękuje - Zarumieniona dziewczyna wróciła do kuchni. Franc kontynuował
- Powinna pani spróbować. Są na prawdę wyśmienite.

***

Klasa ekonomiczna - Emma Smith, Jennifer O'Malley, Maria Bołoz, Samanta Anderson, Wasilij Fiodorow, James Howlett, Artur Sosnowsky,

Emma Smith

Lekarz założył mały opatrunek tamujący krwawienie. Teraz miała się rozegrać najważniejsza część testu, zszywanie w warunkach ekstremalnych. Mężczyzna przygotował wszystko i rozpoczął szycie. Był niezwykle dokładny i skrupulatny a ręka nawet mu nie drgnęła. Krew przeciekała przez nałożony chwilę wcześniej okład wprost po twarzy araba i rękach młodego lekarza.
- Emmo, przytrzymaj jego głowę. (rzut na psychikę)
Emma przemogła się. Krew zalała jej ręce gdy dotknęła twarzy araba. Wiedziała jednak, że nieznajomy na nią liczy. Lekarz skrupulatnie zszywał ranę i wyglądało na to, że sobie poradzi.
- Teraz podaj mi nożyczki. Jak najszybciej. (rzut na psychikę i zręczność)
Stewardessa jedną ręką wciąż przytrzymywała głowę araba, drugą starała się wyjąć maleńkie nożyczki z nieporęcznej torebki. Krew ściekała jej po ręce, co dodatkowo ją stresowało. Nerwowo przerzucała woreczek, jednak nożyczki uparcie nie chciały go opuścić. Udało się! niewielkie czerwone nożyczki wypadły jej jednak z lekko trzęsących się dłoni gdy samolot nagle zatrząsł się.
- Szew lekko się otworzył. Przytrzymaj go trochę mocniej.( rzut na siłę i wytrzymałość i psychikę)
Emma chwyciła araba, który począł się już lekko wiercić. Czuła jego krew na swoim ciele, jednak mocno trzymała go. Udało się. Lekarz załatał ranę.
Młody mężczyzna, cały we krwi spojrzał na nią wesoło.
- Niezłą z ciebie pielęgniarka Emmo. Chyba jednak powinnaś zmienić fartuch - Emma zauważyła, że jej służbowe ubranie zdobi świeża krew araba.

***

Jennifer Taylor

Jej mąż radził sobie doskonale przy ranie, jednak będąca z nim dziewczyna lekko zestresowała się podczas operacji, przez to musiał zszywać na dwa razy. Mimo to Jennifer wiedziała, że w takich warunkach dokonał rzeczy niebywałej. Operacja się skończyła. W samolocie podano śniadanie, jednak nie działo się nic wartego uwagi.

***

Maria Bołoz

Pani Maria zabrała się za jajecznice. Była całkiem niezła, jednak podali jej tyle co kot napłakał, przez co wciąż byłą głodna. Martin był już wyraźnie zmęczony i przysypiał na siedzeniu obok. Pani Maria czuła, że i jej przyda się chwila snu.

***

Samanta Anderson

Zjadła jajecznicę i zasnęła wpatrując się w chmury.

***

Wasilij Fiodorow

Zabawę przerwał mu siedzący obok księżulo, który wyjął z podróżnej torby niewielki modlitewnik. Wasilij zauważył, że w środku, miast stronic ksiądz trzyma niewielką szklaną piersiówkę.

***

James Howlett

Arab był właśnie łatany. James dostał swoją porcje jajecznicy. Teraz siedział sam. W samolocie póki co nie działo się nic wartego uwagi.

Artur Sosnowsky

Spał snem sprawiedliwych

_________________
Ave Vadi Koks!

Sesje RPG - Początkujący Gawędziarz


Kanał na YouTube, Gry, Dragon Ball i Ciekawostki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 00:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
David Winchester

Zrobiło się na tyle cicho, że biznesmen mógł spokojnie wrócić na swoje miejsce. Nagle jakiś mężczyzna zagrodził mu drogę laską, przez co David nie mógł wrócić na miejsce. Westchnął jakby z jakimś politowaniem.
-Zabieraj to. - odparł krótko i dość ostro.
Winchester był nieco senny i przez to trochę rozdrażniony. Spróbował przejść nad laską tego gościa lub po prostu przeskoczyć nad nią.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Ostatnio edytowano 11 lut 2014, 17:45 przez diablodevil, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 00:59 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 00:37
Posty: 6735
Gra w: Zawal przed czterdziestką
James

Nienawidzę latać. Pewnie kiedyś mnie to równie bardzo irytowało... ta ścianka o grubości kilkuset centymetrów odgradza mnie od spadnięcia z niewiarygodną prędkością na ziemię... z tej wysokości nie zostałoby po mnie nic... nawet plam... po co się zamęczam? Najlepiej, jeśli sie prześpię. To jest dobry pomysł. - pomyślał, po czym rozłożył się wygodnie i... nie mógł zasnąć. Ciągle myślał o tym, jak wyglądałby upadek, więc w końcu zapiął swój pas i usiadl najwygodniej jak mógł.

_________________
.

Obrazek

AG - BÓG IMPERATOR

CLICK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 01:05 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2011, 21:33
Posty: 5779
Lokalizacja: Gdańsk
Gra w: Dragon Age, Mass Effect, Skyrim, Wiedźmin
Gerry Mildhard

Nareszcie... Pomyślał gdy tylko udało mu się przymknąć oczy i wyłożyć nogi najdalej jak się dało. Niestety z zamysłu wyrwała go stewardessa. Uśmiechnął się do niej życzliwie i zawiesił wzrok na śniadaniu, które wyglądało smakowicie.
- Ciężka noc. - Odparł chwytając za widelec i ponownie spojrzał na zielonooką.

_________________
A great talker is a great liar.


Graciella Feriel ○ Constantin Reynold ○ Felinne Velanne
Jesfis Raisa ○ Rayla Blades
Lillith


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 07:18 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Deborah Harper

Spróbowała ciastko.
-Jest pan uroczym mężczyzną. Żona by miała z panem dobrze.
Uśmiechnęła się.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 13:15 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Maria Bołoz

Zjadła jajecznicę i wzięła jedno jabłko ze swoich zapasów. Jadła powoli, wpatrując się w chmury za okienkiem samolotu. Niby bliżej nieba, a jednak... Nie aż tak blisko jak w górach, kiedy mroźną zimową nocą gwiazdy zdawały się na wyciągnięcie ręki. Pewnie dlatego, że tutaj od natury oddzielała warstwa metalu i plastiku. Pani Maria ściągnęła okulary, przetarła je chusteczką i schowała do futerału, a później do torby. Ogryzek powędrował do woreczka na śmieci. Myśląc o domu, gospodarstwie i dzieciach, kobieta powoli pogrążała się we śnie.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 13:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Emma Smith

Patrzyła na mężczyznę z lekkim szokiem. Wciąż była pod wrażeniem tego, co zrobił i że ona sama znalazła w sobie dość siły, żeby mu pomóc. Przynajmniej mnie nie zemdliło na widok krwi, pomyślała.
-
Spoiler:

[angielski]
Zwróciła się do Araba i mężczyzny, który go opatrywał. Starała się nie patrzeć na swój uniform, który był zakrwawiony. W zasadzie miała nadzieję, że znajdzie się jakiś zapasowy strój dla niej, ponieważ w porannym rozgardiaszu niewiele ze sobą zabrała. Miała tylko trampki na zmianę, jakby nogi zaczęły ją boleć od niewysokiego obcasiku. Nie lubiła obcasów.

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 19:10 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2012, 21:34
Posty: 6386
Gra w: W3/Gwint
Jennifer Taylor

Uśmiechnęła się do wracającego George'a.
- Wspaniale sobie poradziłeś.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 19:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Wasilij
Z uznaniem spojrzał na modlitewnik sługi bożego. Rozejrzał się czy gdzieś nie kręci się obsługa po czym znikąd wyciągnął swoją piersiówkę i powiedział.

Cytuj:
- Na zdrowie.

angielski

Łyknął i schował naczynie.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UPADEK - Tu gramy
PostNapisane: 08 lut 2014, 20:02 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Jennifer O'Malley

Ze znudzoną miną udawała, ze chociaż w połowie słucha tego, co mówią jej przyjaciółki. W końcu się zdenerwowała i kazała im się przymknąć.
- Och, zamknijcie się już! Chyba zacznę żałować, że lecimy tam razem - powiedziała naburmuszona. Choć zemsta na mężczyźnie powiodła się, to cała sytuacja zepsuła jej humor. Idiota nazwał ją przecież dzieckiem! Przypominając sobie to, skrzyżowała ręce na piersi i próbowała zasnąć. Z obrażoną miną i zmarszczonymi brwiami wyglądała naprawdę komicznie.

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 6 z 19   [ Posty: 183 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 19  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules