Wczytywanie
Teraz jest 23 cze 2021, 07:10


Napisz wątekOdpowiedz Strona 7 z 9   [ Posty: 89 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Filozofia i religia- temat ogólny
PostNapisane: 11 wrz 2012, 15:21 
Wiedźma z Głuszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 maja 2010, 12:04
Posty: 4289
Lokalizacja: Korcari
Gra w: Wiedźmin, DA, Skyrim
Szkoda, że tak kategorycznie zamykasz się na dyskusję na tematy abstrakcyjne. Miałam nadzieję, że puścisz nieco wodze fantazji i dasz się skusić na wymianę czysto teoretycznych przemyśleń nawet w kwestii pokręconych założeń solipsyzmu;) Pomyśl, gdyby wielcy myśliciele tego świata postępowali w ten sposób, pewnie nadal obowiązywałby pogląd, że ogień zsyłają rozgniewane niebiosa. Wbrew pozorom, to właśnie dzięki stawianiu wręcz szalonych i dziwacznych hipotez, wszelkiej maści wynalazcy, wizjonerzy i naukowcy pchają dziarsko cały ten wózek, zwany postępem. Rozumiem, że ktoś może powiedzieć, że nie wierzy w boga – taką wiarę albo się ma albo nie, to się „czuje”, natomiast tak zaciekłe negowanie istnienia niepoznanych dotąd form energii jest wg mnie nieuzasadnione. Teoria Big Bang nie została do końca potwierdzona, ale przyjmujesz ją za prawdziwą, bo nie widzisz alternatywy. To jednak nie znaczy, że inne założenia są błędne, głupie czy nieprawdziwe. Po prostu nikt jeszcze nie dostarczył dowodów na ich poprawność. Kiedyś takim „pewnikiem naukowym” było założenie, że Ziemia jest płaska, a bardzo prawdopodobne jest to, że za kilkaset lat mieszkańcy naszej planety będą się tylko uśmiechać z politowaniem, wspominając współczesne nam teorie naukowe. Analogicznie – to, że dzisiaj nie jesteśmy w stanie udowodnić istnienia innego nośnika świadomości ludzkiej niż mózg, nie znaczy, że taki nośnik nie istnieje. Nie widzę też absolutnie żadnej konieczności łączenia teorii istnienia „duszy” z bogiem, religią czy siłami nadnaturalnymi – podejście, które preferujesz (z góry odrzucasz i negujesz rzeczy, których nie sposób racjonalnie wytłumaczyć i udowodnić naukowo)sprawia, że na własne życzenie zamykasz umysł na inne, nowe formy poznawcze, które być może kiedyś okażą się tymi właściwymi. Mało tego, uciekasz od teorii czysto filozoficznych, a jednocześnie gubisz twardą logikę w przypadku niektórych argumentów, jak np.w zdaniu: "Nie neguję sensu zastanawiania się czy jest życie po śmierci, ludzka rzecz - ciekawość i lęk przed śmiercią. Nie widzę natomiast sensu w próbach wymyślenia konceptu duszy bez udziału Boga, czy innych nadnaturalnych sił. Przypomina mi to bowiem teorię strun - wszystko tłumaczy, 0 dowodów." - czyli wymyślanie konceptu duszy w połączeniu z bogiem ma sens? Dziwne, skoro nikt nie udowodnił istnienia jakiegokolwiek boga. Przemyśl to ;)

Żeby nie było wątpliwości – tak jak Ty, skłaniam się ku teorii Big Bang (o czym już wcześniej pisałam); nie, nie wierzę w boga i krasnoludki, zdecydowanie lepiej leżą mi teorie naukowe niż ezoteryczne, ale jestem otwarta na nowe doznania intelektualne i filozoficzne, niezależnie od rodzaju zjawiska, które w danej chwili zaprząta mój umysł. Nie trzeba w coś wierzyć, żeby o tym myśleć i rozmawiać;)

Zatem… open your mind ;)

PS. Możecie teraz śmiało nawrzucać, co kto myśli – przez dwa najbliższe dni chata wolna (nie będzie mnie na forum).
Pozdrawiam.

_________________
"Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla."

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filozofia i religia- temat ogólny
PostNapisane: 11 wrz 2012, 16:01 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2012, 15:16
Posty: 965
Gra w: Seria TES, HoMM 3, strategie Paradoxu, seria ME, seria DA, seria AC, P:T
Pokęcone założenia solipsyzmu? Bo ja wiem? Jak dla mnie to jest prosty jak konstrukcja cepa pogląd, nie ma tutaj miejsca na zbyt dużo dyskutowania. Zakładam oczywiście możliwość, że jest prawdziwy, nie mogę go wszakże obalić, zawiera on w sobie dość mądre spostrzeżenie będące podstawową agnostycyzmu, ale jako temat do dyskusji jest raczej... jałowy. Nic więcej się z niego wywnioskować nie da, kłócić się z nim nie sposób, obalać, czy potwierdzać też nie.

Ależ ja się nie zamykam na teorie, tylko właśnie o teorie mi chodzi, nie o swobodne myślenie ,,a ciekawe co by było gdyby". Owszem, może istnieją jakieś alternatywne formy energii i owszem, z pewnością się nimi zainteresuję gdy tylko zobaczę jakiekolwiek poszlaki świadczące o ich istnieniu. Porównanie z płaską ziemią uważam za nietrafione - na te ,,formy energii" dowodów nie mamy, nie wynikają one z żadnych systemów fizycznych, nie zaobserwowaliśmy żadnego ich oddziaływania, kulistość Ziemii można zauważyć natomiast bez żadnego trudu, wystarczy, wzorem starożytnych, zauważyć, że maszty statków pojawiają się na horyzoncie pierwsze. Już lepiej byłoby to przyrównać do kwantów, z tym, że o kwantach zaczęto mówić dopiero po tym jak pojawiły się poszlaki świadczące o ich istnieniu, nie przed tym. ;') Nie odrzucam bezwzględnie możliwości istnienia tych ,,form energii", ale nie nadaje to sensu prowadzeniu rozmów na ich temat. Nie widzę tutaj wielkiej różnicy między tymi energiami, a Bogiem - i jedno i drugie nie ma żadnych (przynajmniej udokumentowanych) przejawów swego istnienia, co nie wyklucza możliwości ich istnienia.

Big Bang uważam za najprawdopodobniejszą teorię i prawie, że potwierdzoną. Jeśli pojawi się jakaś nowa, lepsza teoria - to świetnie, jeśli pojawia się jakakolwiek inna teoria, która powstała na bazie dowodów, nie zgadywanek - też dobrze. Problem jest taki, że jeszcze takich teorii nie zaobserwowałem, nie bez powodów większość naukowców jest właśnie za Big Bangiem.

Duszę łączę z Bogiem z prostego powodu - nie istnieje siła, która byłaby w stanie przenieść świadomość z jednego nośnika na drugi bez tworzenia nowej istoty. Skąd to wiem? Podstawy cybernetyki. Skąd wiem, że są prawdziwe? Nie zostały obalone, istnieją na nie dowody. Jeśli pojawią się jakiekolwiek przesłanki, by to zmienić - wtedy będę może rozważał istnienie duszy bez Boga.

Cytuj:
czyli wymyślanie konceptu duszy w połączeniu z bogiem ma sens? Dziwne, skoro nikt nie udowodnił istnienia jakiegokolwiek boga.

Wybacz mi, mogłem nie napisać tego wystarczająco jasno, mam tendencje do zaplątywania się. ;)
Rozważania na temat duszy ludzkiej są kompletnie nienaukowe, ponieważ na istnienie duszy nie istnieją żadne dowody, łamie ona także kilka praw fizyki, no i musiałaby się składać z jakiejś nowej cząsteczki raczej, duszy fotonowej sobie nie wyobrażam, rozwala to więc cały model fizyczny. Dopiero jeśli wejdzie się poziom ,,wyżej", na rozważania natury ezoterycznej, nie naukowej można formę, czy w ogóle istnienie tej duszy rozważać. Rozważanie konceptu jakiejkolwiek nadnaturalnej siły jest zawsze nienaukowe, nieważne czy w połączeniu z inną nienaturalną siłą, czy nie.

Nie zamierzam się dostosować do twojej puenty i nie będę niestety openować mojego majndu. ;) Nauka to nauka i jest w niej miejsce tylko na naukowe rozmowy i naukowe teorie. Wszelkie domysły w stylu ,,innych form energii" są skazane na bezlitosne ścięcie brzytwą Ockhama - nie dlatego, że są nieprawdziwe, ale dlatego, że jako tako niczego nie wnoszą.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filozofia i religia- temat ogólny
PostNapisane: 11 wrz 2012, 18:10 
Wiedźma z Głuszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 maja 2010, 12:04
Posty: 4289
Lokalizacja: Korcari
Gra w: Wiedźmin, DA, Skyrim
Ech… widzę, że kompletnie nie pojmujesz istoty mojej propozycji dyskusji. Nie dojdziemy do żadnego porozumienia pod tym względem, z prostej przyczyny – Ty chcesz obalać, udowadniać, prowadzić „naukową” walkę słowną, którą za wszelką cenę pragniesz wygrać – ja chcę po prostu luźno rozmawiać, wymieniać poglądy, nie unikając przy tym fantazjowania, które jest niezbędnym i podstawowym elementem każdej formy twórczej.
O wszelkich teoriach naukowych można poczytać w książkach, Internecie, są dostępne w każdym rodzaju mediów. Jednak przekonywanie innych, że ta, a nie inna teoria naukowa jest słuszna, tylko dlatego, że uważa tak większość współczesnych naukowców, i jednoczesne nieprzyjmowanie do wiadomości możliwości istnienia czegoś wykraczającego poza granice tej teorii, jest jedynie działaniem odtwórczym – właśnie taki sposób myślenia nie wnosi nic nowego nie tylko w naszą dyskusję, ale i w sam rozwój wszelkiego rodzaju nauk. Używasz argumentów typu: bo „większość naukowców jest za” – przepraszam za porównanie (nie chcę być niegrzeczna, po prostu mnie to bawi) do hasła: „jedzmy g*wno – miliony much nie mogą się mylić!”. Przecież to nie „większość naukowców” sformułowała np. teorię względności – było to dzieło jednego „szalonego” faceta, (którego zdjęcia zawsze poprawiają mi humor;)) On właśnie, częściowo czerpiąc oczywiście z różnych założeń innych naukowców, wyszedł poza granice, których nikt inny, z jemu współczesnych, nie zdołał przekroczyć. Analogicznie z kulistością Ziemi – wszyscy naukowcy upierali się, że nasz świat jest płaski i znowu musiał pojawić się jakiś „świr”, żeby wyprowadzić „większość naukowców” z błędu. Dlatego właśnie hasła typu „bo wszyscy tak uważają”, kompletnie do mnie nie przemawiają i niczego nie dowodzą.
Solipsyzm jest dla Ciebie prosty jak budowa cepa? Poległam… Gratuluję potęgi Twojego umysłu, bo do tej pory nie pojawił się mędrzec, który oficjalnie rozgryzłby ten temat. Zupełnie inaczej podchodzę do tego typu zagadnień – są one wg mnie doskonałym polem do snucia hipotez, tworzenia nowych teorii, rodzenia się nowych pomysłów. To co odkryte, wypatroszone i opisane można sprowadzić jedynie do wymiany między sobą faktów na ten temat. Najciekawsze jest to, co jeszcze niezbadane, nieodkryte, tajemnicze. Oczywiście rozumiem, że nie masz ochoty o tym rozmawiać, nie leży to w kręgu Twoich zainteresowań – ok, więc więcej o tym nie gadajmy i po sprawie.
Mam nadzieję, że nie poczułeś się urażony moimi wypowiedziami, absolutnie nie mam zamiaru nikogo obrażać, czy znieważać, po prostu nie przepadam za generalizowaniem i tzw. „owczym pędem”. W sumie, to mogłabym pozazdrościć Ci tej pewności siebie w kwestiach różnych teorii naukowych – ja tej pewności nie posiadam.

PS. Jedna prośba – a propos Twoich pragnień prowadzenia czysto „naukowych” dyskusji – spójrz na temat tego wątku i znajdź w nim chociaż jedno przesłanie, sugerujące, że mamy obowiązek trzymania się tu jakichkolwiek założeń naukowych ;) Pozdrawiam :)

_________________
"Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla."

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filozofia i religia- temat ogólny
PostNapisane: 11 wrz 2012, 18:46 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2012, 15:16
Posty: 965
Gra w: Seria TES, HoMM 3, strategie Paradoxu, seria ME, seria DA, seria AC, P:T
Nauka nauce, a filozofia filozofii - istnieją tematy na które rzeczywiście można swobodnie wymieniać opinie, dzielić się poglądami tak jak chociażby istota człowieczeństwa, czy zasadność materializmu. Osobą, która ,,prowokuje" ten naukowy sposób prowadzenia dyskusji nie jestem ja, nie ja zacząłem rozmowy o istnieniu tych ,,form energii", czy o niezbadanych obszarach nauki. Te tematy są jak najbardziej naukowe, należy stosować do nich naukową miarę, chyba, że zaczniemy rozważać istnienie jakichś sił ponadnaturalnych o których ty natomiast rozmawiać nie chcesz. Wartość rozważań typu ,,a może istnieje jakaś nieznana forma energii w której przechowuje się nasza świadomość?" jest równa z wartością ,, a może świat został stworzony przez pół-człowieka pół-ptaka?" tj. równa zeru. To, że temat traktuje o filozofii nie znaczy to od razu, że można zaczynać bezcelowe i bezdowodowe przemyślenia, przecież filozofii jest w sumie bliżej do nauki, wszystko w niej jest czyste, jasne i logiczne, wyprowadzone na podstawie czy to empirycznych, czy racjonalistycznych dowodów.

Cytuj:
Używasz argumentów typu: bo „większość naukowców jest za” – przepraszam za porównanie (nie chcę być niegrzeczna, po prostu mnie to bawi) do hasła: „jedzmy g*wno – miliony much nie mogą się mylić!”.

Tak używam tego argumentu - do stwierdzenia, że najprawdopodobniej ta teoria jest tą prawdziwą. Zaznaczam przy tym, że ani razu nie stwierdziłem w tym temacie, że to był 100% Big Bang, nie. To chyba normalne, że w sprawach mnie przerastających opieram się na opinii ludzi, którzy się na tym znają, czyli fizyków (którzy się tym od much różnią, że potrafią przeprowadzać całkiem skomplikowane wnioskowania, no i umieją myśleć abstrakcyjnie ;)) Co do Einsteina i jego teorii - jest możliwe, że ludzkość przegapi coś raz, może dwa, musi się urodzić ktoś umiejący myśleć nieobciążony starymi, i jak się okazało błędnymi, wizjami, żeby móc to reszcie świata pokazać. Nie wydaje mi się jednak prawdopodobne, żeby teraz, gdy na świecie są miliony naukowców, pracujących bez żadnych dogmatów religijnych, czy naukowych, takie ,,przegapienie" mogło zaistnieć. Oczywiście jest to możliwe, poczekamy zobaczymy, jeśli współczesna nauka coś omija to nie zajmie wiele czasu znalezienie tego.

Szczerze mówiąc to nie do końca rozumiem dlaczego uznajesz solipsyzm za tak skomplikowany, może jestem niedoinformowany, nie wiem czegoś o nim, ale wniosek ,,Istnieję tylko ja i moje odczucia, reszta świata to wymysł mojej podświadomości" wydaje mi się dość prosty i nawet, zaryzykuję stwierdzenie, intuicyjny. Niezbyt wiem jakby miało wyglądać ,,oficjalne rozgryzienie tematu" ;) Obalenie, potwierdzenie tej tezy?

Co do rozmawiania o rzeczach ,,niezbadanych, nieodkrytych, tajemniczych" powtórzę się po raz kolejny. Ja bardzo chętnie mógłbym o tym porozmawiać, ale nie można rozmawiać o rzeczach kompletnie naukowych ( a taką rzeczą jest istnienie nowej formy energii) w sposób kompletnie nienaukowy. Nawet jeśli przejdziemy na tematy czysto filozoficzne (takie jak istnienie duszy, ale nie rozważanie duszy w formie energii obejmowalnej prawami fizyki) to nadal funkcjonują pewne zasady, nadal trzeba swoje przemyślenia uargumentować, choć w tym przypadku będą tu się raczej argumenty racjonalistyczne pojawiać.

Cytuj:
W sumie, to mogłabym pozazdrościć Ci tej pewności siebie w kwestiach różnych teorii naukowych – ja tej pewności nie posiadam.

Moja pewność ogranicza się tylko i wyłącznie do stwierdzenia, że fizycy znają się na tym dużo lepiej ode mnie i jeśli mówią A to najprawdopodobniej A jest prawdziwe. Nie wykluczam oczywiście, że nie mają racji, nie przyjmowałem żadnego dogmatu o nieomylności fizyków ;)

@DOWN: Filozofia ma więcej wspólnego z nauką niźli z humanistyką i tymi ,,fantazjami" wbrew obiegowej opinii.

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 11 wrz 2012, 20:18 przez Liu_tenet, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Odp: Filozofia i religia- temat ogólny
PostNapisane: 11 wrz 2012, 20:01 
Casual
Casual

Dołączył(a): 26 lip 2011, 20:26
Posty: 1
A Ty ciągle swoje...nauka to, nauka tamto. Temat wątku nie ma żadnego związku z nauką, więc przestań bronić tez naukowych, trochę fantazji. Chyba, że tego Ci brakuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odp: Filozofia i religia- temat ogólny
PostNapisane: 11 wrz 2012, 20:30 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
sonic84 napisał(a):
A Ty ciągle swoje...nauka to, nauka tamto. Temat wątku nie ma żadnego związku z nauką, więc przestań bronić tez naukowych, trochę fantazji. Chyba, że tego Ci brakuje.

Tylko, że nauka jest w pewien sposób powiązana z filozofią.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filozofia i religia- temat ogólny
PostNapisane: 11 wrz 2012, 20:59 
Wiedźma z Głuszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 maja 2010, 12:04
Posty: 4289
Lokalizacja: Korcari
Gra w: Wiedźmin, DA, Skyrim
Miśki kolorowe, ja wiem, że dla niektórych może to być ogromna niespodzianka, ale muszę się z Wami podzielić pewnym faktem - filozofia JEST nauką :D

Dobra, słuchajcie - jeśli ktoś chce krytykować czyjekolwiek poglądy, niech najpierw wyrazi własne i to w sposób kulturalny. Nie chcę po powrocie z delegacji widzieć tu przepychanek i nieeleganckich oskarżeń, żeby było jasne.
Liu_tenet, zostawiam Cię w objęciach astrofizyki; jeśli kiedyś będziesz się nudził to przeczytaj raz jeszcze moje wynurzenia, bo strasznie się zaplątałeś próbując je analizować - kompletnie mnie nie zrozumiałeś, ale trudno - myślę, że obydwoje to jakoś przeżyjemy i być może spotkamy się znowu przy okazji mędrkowania na inne tematy ;)

Dobrej nocy życzę wszystkim istotom myślącym :)

_________________
"Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla."

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filozofia i religia- temat ogólny
PostNapisane: 11 wrz 2012, 21:05 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, 19:16
Posty: 230
Lokalizacja: Kielce
Gra w: Dragon Age ME3.2,1, M&B Warband, Wiedźmin1, 2
Rozmawiałem ostatnio z lekarzem- moim kolegą od bitki i wypitki. Uderzyło mnie to, że kiedy zacząłem mówić o śmierci, której w czasie swojej praktyki naoglądał się nie mało- z resztą Ja także widziałem co nie co, unikał tematu. Lekarz, który widział śmierć dzieci (jest chirurgiem dziecięcym) na pytanie o istocie śmierci- uciekał w banały. Zapytałem Czym jest Śmierć ?
Choć widział Ją na własne oczy- mimo moich nalegań, nie był w stanie mi odpowiedzieć.
Bo bez względu na to w co, lub kogo wierzymy- śmierć jest jedna.
Przypisana każdemu z Nas.
Śmierć jest kresem Naszego bytu. Taki jest Nasz los.
Rodzimy się (ktoś nas rodzi- matka). Żyjemy.
Jesteśmy skur..ami, czasem staramy się być dobrymi "ludźmi"
To, czy ktoś wierzy w boga, bogów, duchy, drzewo- jest bez znaczenia.
Bo Śmierć jest jedna. Dla Nas wszystkich.
Bo nie ważna jest śmierć, której każdy z Nas "doświadczy".
Najważniejsze jest....
Jak Żyjemy. Nie żyjemy. Jak Żyjemy. Kim jesteśmy, kogo na ten świat przywiedliśmy. Nasze dzieci. Co Im daliśmy- I nie chodzi mi o dobra materialne. Nieruchomości, pieniądze.
Co daliśmy własnym dzieciom? Zniszczony świat. Gospodarkę, która upada. Bogactwa tej Ziemi- będące tylko źródłem dochodu. Jest Ludzi ponad sześć miliardów/bilionów jak wolą Amerykanie albo Anglosasi.
Znaleźliśmy się w sytuacji- kiedy możemy unicestwić własny gatunek. Ta sytuacja trwa już kilkadziesiąt lat. Od co najmniej czterdziestu lat, ludzkość jest w stanie się wytępić.
I zadaję pytanie. Do Was- Ludzi myślących. Czy Nasza egzystencja na tej planecie ma sens?
Nie wytępiliśmy się tylko ze strachu. Ze strachu przed śmiercią.
Możemy anihilować wszelkie Życie.
Ale nasz strach to uniemożliwia. Czujemy strach.
Bo to Strach napędza od tysięcy lat nasz rozwój.
Ze strachu wynaleźliśmy włócznie, łuki, proch, broń palną, broń atomową, termojądrową.
Ze Strachu.
Bo największą siłą napędzającą rozwój ludzi był i jest strach.
Strach przed wszystkim, czego nie rozumiemy, czego nie potrafimy wyjaśnić słowami proroków, synów bożych.
Ja nie staram się nikomu narzucić mojego toku myślenia.
Pomyślcie chwilę. Tysiące lat cywilizacji, a boimy się jakiegoś fanatyka z bombą w kroczu.

_________________
Wszystkie sprawy śmierć zamyka.
Lecz przedtem może jeszcze rozbłysnąć czyn szlachetny.
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filozofia i religia- temat ogólny
PostNapisane: 11 wrz 2012, 21:17 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, 19:16
Posty: 230
Lokalizacja: Kielce
Gra w: Dragon Age ME3.2,1, M&B Warband, Wiedźmin1, 2
Nie pragnę więcej niż mogę dać. Nie oczekuję więcej niż dałem.
Wypisz na piasku co dajesz. Wyryj w skale co otrzymujesz.

_________________
Wszystkie sprawy śmierć zamyka.
Lecz przedtem może jeszcze rozbłysnąć czyn szlachetny.
Godny tych, którzy z bogami walczyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filozofia i religia- temat ogólny
PostNapisane: 12 wrz 2012, 16:42 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5314
@DarthEagle
To jakiś cytat w ostatnim poście?
Edytuj
Nadal niewiem do czego dążysz w swoich wypowiedziach, każdy post mówi o czymś innym, przypomina luźne myśli i na dodatek twoje wypowiedzi czasem sobie przeczą.

@Liu_tenet @waber
Nie przebrnąłem przez waszą wypowiedź ;). W weekend przeczytam, może coś napiszę.

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 7 z 9   [ Posty: 89 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules