Wczytywanie
Teraz jest 19 kwi 2021, 22:14


Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 103   [ Posty: 1029 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 103  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 26 sie 2014, 22:03 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Senetus

Senetus miał wroga jak an widelcu, ale tuż przed zadaniem ciosu usłyszał trzask bicza drugiego wojownika. Jeog przeciwnik zbił z trudem jego cios i zachwiał się, dając szansę, na wywarcie nacisku. Wtedy Senetus zdał sobie sprawę, że jeźdźców była trójka. Zorientował się, gdy powietrze przeszyło krótkie.
- Stać
Wypowiedziane po Valyriańsku z taką władczością, że Senetus przez chwilę poczuł się jak niewolnik, sprzeciwiający się panu. A raczej pani, bowiem głos należał do kobiety.

Maira

- Jedyni komedianci na jakich ostatnio się natknąłem, to byli Krwawi Komedianci. A od nich trzymaj się z daleka dziecko.
Rycerz spochmurniał.
- Ale nie martw się. Wojna się kończy, a wtedy będzie ich pod dostatkiem. O ile plotki z wschodu są jedynie plotkami. Na Siedmiu... zapomniałem Panienkę szanowną o imię zapytać. Czy wolno?

Sayi

"Łatanie" szło jej bez większych problemów. Mogła jednak stwierdzić, że ktoś kto zrobił te rany nie wiedział co to precyzja. Albo nie chciał wiedzieć. Chłopak odpowiedział szybko.
- Peckinn pani.
Był na granicy przytomności.

Erys

Wjechał do małego lasku. Powoli zaczynało się robić ciemno. Usłyszał śpiew ptaka. Nadzwyczaj przyjemny. Odruchowo odwrócił głowę za głosem i poczuł, jak coś na niego spada. Ułamek sekundy później spadał z konia, chwycony przez kogoś. Przez kogoś kto najwyraźniej na niego skoczył z jednego z drzew. Był oszołomiony. Poczuł jak nieznajomy odciąga go na bok i wrzuca w krzaki, kneblując przy okazji. Twarzy nie dostrzegł. Usłyszał tylko coś w stylu
- Staraj się zapomnieć
I dostał kamieniem w głowę. Stracił przytomność, ale w głowie nadal chodził mu po głowie śpiew ptaka.

Rad, ogłuszenie na jedną turę.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 26 sie 2014, 22:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Senetus
- Co za czasy nastały, że Dothrakowie słuchają byle kurwy. - powiedział po Dothracku pogardliwym tonem. Papuga rozdarła się gdzieś z gałęzi dodając długą wiązankę w językach wolnych miast, luźno traktującą o niegodziwym prowadzeniu się matek, babek i kobiecych przodkiń zebranych do siódmego pokolenia wstecz.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 26 sie 2014, 22:18 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Maira

- Mara. - dziewczyna odpowiedziała celowo zniekształcając swoje imię i z przejęciem zapytała od razu - Kim są Krwawi Komedianci? I co to za plotki?

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 27 sie 2014, 00:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Sayi

Łatała, opatrywała go dalej. Kiedy skończy, wykopie mały dołek dłońmi i rozpali w nim ognisko. Zawsze to jakaś ochrona przed wiatrem lub gapiami. Chłopak pewnie nie był tak wytrzymały jak ona.
-Nie wolno Ci zasnąć. - powiedziała stanowczo, dosyć chłodno.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 27 sie 2014, 10:39 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Senetus

Kobieta, wyglądająca na Dornijkę, była ubrana w wyjątkowo bogaty strój, jak na podróż. Gestem przywołała swoich sługusów i zadziwiająco szybko odjechali. Dziwne co robili Dothrakowie po tej stronie morza.

Maira.

Rycerz zaśmiał się cicho.
- Takie, którymi panienka nie musi się przejmować. Co do komediantów, to banda zwykłych skur.. to znaczy sukinkotów. Bandyci i tyle. Nawet nie wiem czy już ich nie wyrżnęli.

Sayi

Ognisko zaczęło płonąć. Chłopak był słaby, ale delikatni pokiwał głową. Sayi przyjrzała się strzale. Grot z zadziorami. Wyjątkowo paskudna broń.

Erys

Ocknął się, leżąc twarzą ku ziemi. W krzakach jak mu się zdawało. Był związany i zakneblowany. Odruchowo zaczął się ruszać i poczuł, że wszystko ma przy sobie. Ktokolwiek go napadł nie chciał go okraść. Wtedy usłyszał jeźdźca.

Birkart

Wiedział, że się zbliża. Z tego co mówili ludzie, miasteczko było już niedaleko. Marshall się nie ociągał i parł do przodu bez problemów. Wjechał do małego lasu i usłyszał co. Marshall uniósł uszy i również zwolnił. Usłyszał że coś... albo ktoś rusza się w krzakach. Był nawet pewien, że zauważył błysk metalu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 27 sie 2014, 11:06 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Maira

- Bandyci - wzdrygnęła się - No to będę się trzymać rady, a od nich z daleka. Dopiero co uciekłam od takich jednych... sukinkotów.
W głosie dziewczyny zabrzmiało rozbawienie tym, jakże łagodnym słowem na określenie bandy rabusiów i morderców.
- Wybacz panie ciekawość, ale zdawało mi się, że te plotki łączysz z wojną... Musiałam coś pomieszać.
Wojna jak wojna, ale Mairę zasmuciła perspektywa tego, że obfitość prawdziwych komediantów i zabaw mogłaby się znów odwlec przez jakieś głupie rozgrywki polityczne.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 27 sie 2014, 11:11 
Kultysta Slaanesha
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2012, 19:05
Posty: 9243
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Birkart

Dobył miecza i przedarł się przez krzaki.

_________________
Aedd Gynvael - Wtajemniczony
Wicemistrz Pojedynków Aedd Gynvael
Tęp gimbusów. Gimbus to nie człowiek.
"Największego bydlaka jakiego miałem w ręku miał 10cm" - djabeu


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 27 sie 2014, 12:08 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Sayi

Paskudna broń, ale skuteczna jak widać. Dorzuciła do ogniska drewno. Sprawdziła dłonią czy chłopak nie ma gorączki.
-Ogrzewaj i pilnuj go. Sama też uważaj. Zaraz wrócę. Jeżeli będzie źle to uciekaj. - mruknęła do Mysti.
Pogłaskała towarzyszkę po głowie. Ruszyła w głąb, aby zapolować na małą zwierzynę oraz znaleźć wodę. Trzeba napoić i nakarmić młodego oraz Mysti.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 27 sie 2014, 17:23 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Senetus

Klnąc pod nosem poszukał rzuconego sztyletu i gwizdnięciem przywołał papugę. Następnie ruszył naprzód.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 27 sie 2014, 19:04 
Mistrz pada
Mistrz pada
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 wrz 2012, 19:19
Posty: 962
Erys
W obecnym położeniu ciężko było zrobić cokolwiek sensownego. Równie ciężko stwierdzić, czy fakt że wszystko ma przy sobie to dobrze czy źle. Zwykły napad rabunkowy byłby... prostszy. Można by próbować się wykupić. Teraz pozostało mu jedynie starać się zachować spokój i czekać aż jego porywacz, lub porywacze się ujawnią.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 103   [ Posty: 1029 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 103  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules