Wczytywanie
Teraz jest 20 kwi 2021, 04:51


Napisz wątekOdpowiedz Strona 79 z 103   [ Posty: 1029 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82 ... 103  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 25 sty 2015, 19:32 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Senetus

Głowa zbira odskoczyła niebezpiecznie to tyłu, lecz on dał radę utrzymać się na drabinie. Gdy Senetus chwytał za miecz, jego przeciwnik wgramolił się na górę. Drugi był już na drabinie. Nagle usłyszał z oddali ryk.

Sayi

Była już blisko, gdy nagle zza jednego z namiotów wyskoczył wielki niedźwiedź. Bestia rycząc biegła go niej.
- Uważaj! - wrzasnął Lobbin.

Maira, Birkart, Erys

Mysz wyskoczyła i na małych łapkach popędziła do kąta. Lew podniósł jedną z butelek, która będąc pusta, szybko została rozbita o ścianę.
- Cholera, wszystko się kończy. Trzeba się będzie w końcu stąd zebrać. Ale teraz nic nas nie pogania.

Jorel

Gdyby ruszenie do ataku było takie łatwe. Poczuł ucisk w klatce piersiowej, i zakręciło mu się w głowie. Próba postawienia kroku skończyła się upadkiem. Dziewczyna podeszła bliżej.
- Chciałeś, to ty przyczynić się do czyjejś śmierci. Nie ładnie.
Usłyszał czyjeś kroki. To był ten sam chłopak, który prosił go o pomoc. W ręce trzymał pochodnię.
- I jak Laasi? Skończyłaś?
- On już nie żyje.
Chłopak zgasił pochodnię w beczce i podszedł do Jorela. Jego twarz się zmieniła. Był teraz nieco starszy.
- Widzisz. Nie umiecie szanować życia. Więc jest ci nie potrzebne. Nikt nie może decydować o życiu innych. Nikt, tylko uprzywilejowani. Rozkoszuj się śmiercią.
Odeszli. Jorel czuł jak każda część jego ciała pęka z bólu. Jak każdy oddech wiąże się z wielkim cierpieniem. Jak każde uderzenie serca wydaje się być tym ostatnim. Usłyszał głosy odchodzących.
- Zostało jeszcze trzech winnych...
- ...czterech. Nie zapominaj od niej.
- Cholera. Westeros to taka parszywa kraina.
Kątem oka zobaczył słup dymu w oddali, oraz swojego ptaka, powoli krążącego nad swoim umierającym panem. On jednak nie umierał.

Śmiertelne Zatrucie. Diablo, twoja cecha pozwala ci zneutralizować truciznę, ale to trochę potrwa

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 25 sty 2015, 19:34 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Senetus
Zadał szybkie pchnięcie mieczem i spróbował kopnąć przeciwnika w kolano.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 25 sty 2015, 20:56 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Sayi

Wrzasnęła. Starała się przejąć kontrolę nad zwierzęciem, lecz była gotowa zrobić unik i zadać cios włócznią.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 25 sty 2015, 21:24 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Maira

Smutno jej się zrobiło, kiedy zwierzątko odbiegło. Zmarszczyła nos i skrzywiła się patrząc w ciemny kąt gdzie znikła mysz.
Westchnęła.
Ona wróci jeśli będzie chciała. Nie mogę jej winić, że chce być wolna.
Maira odwróciła się dopiero na dźwięk rozbijanego szkła. Zdziwiła się i zrobiła wielkie oczy. Przecież cała heca na placu nie trwała długo.
Nie naszykowali zapasów?
Spojrzała pytająco na Dornijkę.
To co teraz?

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 28 sty 2015, 20:03 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Sayi

Bestia rzuciła się do ataku. Przejęcie kontroli w tej sytuacji graniczyło z cudem. Gdy Sayi zorientowała się, że to nic nie da usiłowała odskoczyć. Niestety bestia była zbyt szybka. Gdy niedźwiedź powalił swoją ofiarę uniósł łapę do zadania ciosu. Lecz gdy zobaczył kto jest ową ofiarą zatrzymał się. W jego oczach było coś ludzkiego. I wtedy Lobbin dobiegł i wbił misiowi miecz w brzuch. Oczy straciły ludzki wyraz, a sam niedźwiedź odskoczył rycząc jeszcze głośniej. Był ranny. I to poważnie.

Maira, Erys, Birkart

Dornijka spojrzała na Lwa zaniepokojona. On sam szukał czegoś, co nadawało się do zjedzenia. Dornijka odezwała się.
- Ty masz w ogóle jakiś plan?
- Taaa...
- A jaki.
- Skuteeczny...
- Czyli.
- Masz przy sobie jakieś wino
- Czyli?
- Taki czerwony płyn.
- Plan na Siedmiu!
- Nie będę z nikim się dzielił. Tym bardziej z siedmioma... o jaka ładna.
Lew zręcznym ruchem złapał mysz za ogon i uniósł.
- Piękna jesteś. Gdyby nie ten kolorek zjadłbym cię.
Cmoknął w kierunku myszy. Następnie zwrócił się do Dornijki.
- Tak jak mówiłem twojej przepięknej służce, którą gdzieś zgubił...aś. Gdzie jest Laasi?
Dornikja zrobiła wielkie oczy. Była zdziwiona.
- Nie było jej ze mną na placu.
Nastała chwila ciszy. Mysz wykorzystała tą okazję by zaatakować nogę Birkarta.

Senetus

Przeciwnik natarł, toteż pchnięcie udało się bez najmniejszych problemów, to spotkanie z jego pięścią było raczej nieuniknione. Jednak Senetus nie znał tego słowa i postanowił uniknąć ciosu. Udało mu się. Lecz uderzająca w niego masa niemal obaliła go na ziemię. Tak czy inaczej przeciwnik leżał obficie krwawiąc, ale drugi stał już na przeciwko z czymś, co przypominało wielki nóż rzeźnicki.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 28 sty 2015, 20:23 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Sayi

Szybkim ruchem wstała, ściągnęła łuk z pleców i nałożyła strzałę na cięciwę. Wycelowała w misia, a następnie wystrzeliła.

_________________
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 28 sty 2015, 20:28 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Maira

Słuchała patrząc to na Dornijkę to na Lwa. Kiedy jednak złapał JEJ mysz od razu skoczyła odruchowo wyciągając rękę po zwierzątko. Wcześniej jednak śmignęło pod nogi Birkata.
- Ani się rusz!- krzyknęła Maira - Jak ją zdepczesz wydłubię ci oczy!
Na Siedmiu! Jak się woła myszy?
Też zacmokała i spróbowała złapać zwierzątko.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 28 sty 2015, 20:32 
Kultysta Slaanesha
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2012, 19:05
Posty: 9243
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Birkart

Pokręcił głową słysząc groźby dziewczynki, więc podniósł mysz za ogon i wręczył jej do rąk.

_________________
Aedd Gynvael - Wtajemniczony
Wicemistrz Pojedynków Aedd Gynvael
Tęp gimbusów. Gimbus to nie człowiek.
"Największego bydlaka jakiego miałem w ręku miał 10cm" - djabeu


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 28 sty 2015, 20:56 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Maellah
Zwinął się po czym wyciągając nóż rzucił go w przeciwnika, a samemu uskoczył w bok gotowy do kolejnych uników.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni Deszcz - Tu Gramy
PostNapisane: 29 sty 2015, 07:31 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Birkart, Maira, Erys

Mysz uciekła Birkartowi i tym razem nie przegapiła małej dziury w kącie.

Senetus

Za dużo miejsca na unik to on nie miał. Nóż wbił się w rękę przeciwnika. On sam krzyknął i natarł. W tym momencie Senetus uskoczył uderzając plecami o jedną ze ścian.

Sayi

Strzała odbiła się od twardej skóry niedźwiedzia. Bestia podeszła bliżej i stanęła na tylnych łapach, ukazując obficie krwawiącą ranę. Do uchy Sayi dobiegł ogłuszający ryk.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 79 z 103   [ Posty: 1029 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82 ... 103  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules