Wczytywanie
Teraz jest 19 sie 2019, 16:39


Napisz wątekOdpowiedz Strona 34 z 46   [ Posty: 455 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 46  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 23 kwi 2015, 16:24 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Derek Desedir

Można powiedzieć, że zaciekawiło go to, o czym mówili wieśniacy, których minął, jednak wolałby przekonać się na własne oczy i sprawdzić tego "rycerza". Co prawda, nie miał większego zamiaru to robić, jednak zawsze może rozejrzeć się za zbrojnym, gdy będzie przechodził w pobliżu Murcji. Ruszył dalej drogą, którą szedł cały czas.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 23 kwi 2015, 16:24 
InSkyrim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2013, 21:02
Posty: 3416
Lokalizacja: Warszawa
Szelma

Zsiadł z konia i dalej szedł pieszo, prowadząc go za wodze. Chłopaka zaczynały irytować niechętne spojrzenia i wymowne trzaskanie okiennicami. Najuprzejmiej jak potrafił zapytał najbliżej znajdującą się osobę, gdzie można znaleźć niejakiego Zharra. Gdyby nie udało mu się niczego dowiedzieć, pójdzie i poszuka tego człowieka na własną rękę. O ile kobieta spotkana na drodze dobrze go poinformowała - nie widział jednak powodu, by miała kłamać.

_________________
„It dawned on him that he'd much rather face a fighting-mad Brocando, or Jornarileesh in a fury, than Bane.”

— Terry Pratchett, The Carpet People


Ostatnio edytowano 23 kwi 2015, 16:44 przez icyvel, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 23 kwi 2015, 16:30 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Vendra

Dla niepoznaki przez jakiś czas rozglądała się za ziołami, schylając się czasem i zrywając kilka roślin. Kiedy tylko zeszła z widoku drwalom, przyczaiła się w krzakach i najciszej jak umiała podeszła tak blisko wioski, jak pozwalały zarośla. Wybrała miejsce skąd mogła widzieć trakt i kilka ważniejszych zabudowań. Cierpliwie obserwowała, czy pojawienie się obcego wywoła jakieś dalsze incydenty, czy też młody rycerz posłucha jej rady. Powinien już się domyślić, że strażnicy i wojsko nie są najmilej widziani wśród wieśniaków.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 23 kwi 2015, 17:47 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5311
Edward

Kiedy tylko wyszedł, zakręciło mu się w głowie. Nie myślał, że zastanie taką masakrę. Wróciły wszystkie wspomnienia. Przed oczyma miał ścianę ognia, krew i krzyki. Poczuł prawie realny ból w skroni. Potem już tylko ciemność, zgliszcza i pustka. Wtedy znów zobaczył ciała i resztki. Zwymiotował. Poczuł, że trzęsą mu się kolana. Musiał to jednak opanować. Nie patrząc na pokład zbadał okolicę wzrokiem. Wydawala się całkiem bezpieczna. O ile można tak powiedzieć w zaistniałej sytuacji. W tym momencie przypomniał sobie o Charlie. Na chwilę zamarł. Szybko spróbował coś wymyślić. Wytarł twarz chusteczką po czym wrócił do dziewczyny.

-Charlie. Pozwoliła byś, żebym cię sprowadził na plażę? Z zamkniętymi oczyma?

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 27 kwi 2015, 22:34 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Derek

Idąc dalej praktycznie nic się nie zmieniało. Co najwyżej trochę ptactwa przeleciało po niebie. Zbliżył się już do wioski, ale żadnego człowieka przypominającego rycerza nigdzie nie było. Najpewniej dlatego, że udał się do wioski. Nawet jeśli nie była ona jakoś specjalnie duża, to znalezienie jednego człowieka w wiosce liczącej nie całe 10 tysięcy ludzi mogłoby być trudne. Jeśli by się jednak pośpieszył, może by go dogonił. Jednak równie dobrze mógł zająć się czymś innym. W jego pobliżu nie było żadnych ludzi. Widać było ich dopiero w wiosce.

Szelma

Gdy zapytał jedną kobietę o drogę, zdał sobie sprawę, że ludzie bardziej się go boją niż brzydzą. Najbliżej niego była kobieta dobijająca może do 40-tki. Miała długie, ciemne włosy, które już lekko zachodziły siwizną i jasne oczy. Była niższa od Szelmy. Chciała jak najszybciej od niego uciec, ale bała się, że ten zatrzyma ją siłą, więc stała w miejscu odchylona jak najbardziej od niego. Patrzyła mu w oczy z nadzieją, że nic jej nie zrobi. Zauważył też, że kiedy zaczepił tą kobietę, inni ludzie opuścili wzrok i przyśpieszyli kroku. - T-tam...- jąkając, odpowiedziała mu kobieta, jednocześnie wskazując drżącym palcem na ulicę za nią. Musiał więc skręcić na prawo od wejścia do wioski.
Fakt, że Szelma zszedł z konia budziło pewne kontrowersje, jednak zakorzeniony strach przed wojskiem nie mógł tak po prostu minąć. Gdyby tylko zobaczył ich odwiedziny w wiosce - zrozumiałby.

Vendra

Improwizowane poszukiwania ziół dały jednak jakiś efekt. Znalazła zioło lecznicze i kilka innych mniejszych ziół pozwalających wyleczyć niektóre choroby. Gdy zniknęła z oczu drwalom udała się na niewielkie wzniesienie na skraju lasu. Było z niego widać zdecydowanie więcej niż z tam, z dołu. Niestety było to niewielkie wzniesienie, więc widziała z niego co najwyżej budynki i dachy większości zabudowań. Między budowlami była widoczna ulica, którą przechadzali się ludzie. Po Szelmie nie było ani śladu. Niestety na jej pech, niedoszły rycerz udał się na północ wioski - w przeciwnym kierunku do lasu. Rosły w nim drzewa sięgające do 20 metrów, więc gdyby chciała, mogłaby spróbować się na nie wspiąć. Musiała jednak wziąć pod uwagę, że w trakcie wchodzenia, byłaby ona lepiej widoczna zwłaszcza dla drwali oddalonych o jakieś 30 metrów. No i musiałaby też uważać, aby nie spaść.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 27 kwi 2015, 22:59 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Derek Desedir

Nie był, aż tak ciekawy osoby tego całego rycerza, żeby wypytywać o niego ludzi i za wszelką cenę go znaleźć. Gdyby chciał uzupełnić zapasy to może zaszedłby do tej wioski, uzupełnił je i, przy okazji, zapytał o rycerza, jednak nie musiał tego robić, bo uzupełnił je w mieście, które niedawno opuścił.
Wyciągnął skita z torby, a także niewielki nożyk, przy pomocy którego obrał owoc ze skóry. Ruszył dalej drogą, którą szedł cały czas i zabrał się za zjedzenie owocu, już bez gorzkawej skóry.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 kwi 2015, 06:33 
InSkyrim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2013, 21:02
Posty: 3416
Lokalizacja: Warszawa
Szelma

- Dziękuję - skinął głową. Zastanawiał się, co takiego robiło wojsko, by na tyle przerazić wiesniakow. Widział zachowanie kobiety, więc poszedł dalej - w kierunku przez nią wskazanym.

_________________
„It dawned on him that he'd much rather face a fighting-mad Brocando, or Jornarileesh in a fury, than Bane.”

— Terry Pratchett, The Carpet People


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 28 kwi 2015, 14:56 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Vendra

Z drzewa miałaby lepszy widok, ale na razie zupełnie nie potrzebowała ryzykować. Nie musiała podglądać obcego. A gdyby w wiosce wybuchła jakaś chryja i tak się zapewne zorientuje.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 28 kwi 2015, 20:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Charlie

- Co? To przecież... absurdalne... - powiedziała do niego, mimo wszystko próbując się uśmiechnąć. Zrobiłą kilka kroków i ominęła go. - O mój Boże...
Zaczęła głosno oddychać, ba!, hiperwentylować się, ale nie krzyknęła.
- Edwardzie, uciekajmy stąd!

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 28 kwi 2015, 20:32 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Edward, Charlie

Niby pomysł z ucieczką dobry, tylko jak to zrobić... Statek do 4/5 był uwięziony na plaży, więc była ona jakieś 10 metrów pod nimi. Niby mogliby skoczyć, ale daleko by po czymś takim nie zaszli. Mogliby też pójść na rufę statku i wskoczyć do wody, a następnie podpłynąć do brzegu. Problem, w tym, że musieliby przejść przez cały statek usiany trupami, a i tak nie wiadomo co w tych wodach pływa. Tak czy siak lepsze to, niż połamać sobie nogi skacząc na plażę. Z połamanego masztu zwisał porządny kawał żagla. Gdyby tylko znaleźli coś, czym mogliby go przeciąć, mogliby spróbować przywiązać go do czegoś i spuścić się po nim na plażę. Czegoś do przecięcia a zarazem do samoobrony mogliby poszukać w kuchni. Powinno być tam sporo noży i innych przydatnych rzeczy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 34 z 46   [ Posty: 455 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 46  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules