Wczytywanie
Teraz jest 19 cze 2019, 09:48


Napisz wątekOdpowiedz Strona 35 z 46   [ Posty: 455 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 46  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 29 kwi 2015, 08:26 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Edward, Charlie

Niby pomysł z ucieczką dobry, tylko jak to zrobić... Statek do 4/5 był uwięziony na plaży, więc była ona jakieś 10 metrów pod nimi. Niby mogliby skoczyć, ale daleko by po czymś takim nie zaszli. Mogliby też pójść na rufę statku i wskoczyć do wody, a następnie podpłynąć do brzegu. Problem, w tym, że musieliby przejść przez cały statek usiany trupami, a i tak nie wiadomo co w tych wodach pływa. Tak czy siak lepsze to, niż połamać sobie nogi skacząc na plażę. Z połamanego masztu zwisał porządny kawał żagla. Gdyby tylko znaleźli coś, czym mogliby go przeciąć, mogliby spróbować przywiązać go do czegoś i spuścić się po nim na plażę. Czegoś do przecięcia a zarazem do samoobrony mogliby poszukać w kuchni. Powinno być tam sporo noży i innych przydatnych rzeczy.

Szelma

Idąc dalej jakies 20 metrów dotarł na miejsce. Był to budynek z dobudowanym piętrem w krztałcie litery L. Obok wejscia były drewniane słupki do przywiązywania koni i wiadra pod nimi, które w tym momencie były puste. Nie było też tu żadnego przywiązanego konia. Budynek wyglądał jakby został zbudowany z drewna 30 lat temu i do tej pory nie był remontowany. Drzwi były zamknięte a nad nimi widniał napis na długiej, drewnianej desce Stajnia Zharra. Jesli własciciel faktycznie oferował też noclegi, nazwa ni była do końca przekonywała do zostania na noc. Może jednak nie było tak źle jak mogłoby się wydawać.

Derek

Skita smakowała bardzo dobrze, ale cos było nie tak. Po drugim gryzie poczuł jakis dziwny, mięsisty smak. Gdy spojrzał na owoc, okazało się, że był w nim robaczek. Szkoda, że tylko pół...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 29 kwi 2015, 14:20 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Derek Desedir

Wypluł kawałek robaka, który znalazł się w jego ustach razem z owocem. Następnie wydłubał drugą część robaka ze skity. Nie wiadomym było, czy jest to jedyny robak, który "zamieszkał" w tym owocu, więc Derek ostrożnie dokończył jedzenie skity. W razie, gdyby natrafił na kolejnego robaka, to wyrzuci owoc, bo będzie to oznaczać, że mieszka w nim kilka robaków. Nie zatrzymywał się, więc w dalszym ciągu szedł drogą.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 kwi 2015, 14:52 
InSkyrim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2013, 21:02
Posty: 3416
Lokalizacja: Warszawa
Szelma

Nie był przyzwyczajony do luksusów, więc nie przejął się wyglądem budynku. Był na tyle zmęczony, że zależało mu jedynie na znalezieniu odpowiedniego miejsca dla konia. Sam zawsze gdzieś przenocuje. Zapukał więc. Czekał na odpowiedź pod drzwiami, nie chcąc zostawić wierzchowca bez opieki.

_________________
„It dawned on him that he'd much rather face a fighting-mad Brocando, or Jornarileesh in a fury, than Bane.”

— Terry Pratchett, The Carpet People


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 29 kwi 2015, 16:01 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5311
Edward

Próbował ją jeszcze jakoś powstrzymać, ale nie udało się taki widok definitywnie nie wpłynie pozytywnie na jej psychikę. Co z resztą dało się już obserwować w postaci szoku. Objął ją ramieniem, aby przeprowadzić ją dalej od wyjśwyjścia na pokład. Chciał, żeby nieco ochłonęła.

-Charlie, spokojnie. Faktycznie musimy jakoś się stąd wydostać. Myślę, że warto przejść się do kuchni. Może znajdziemy po drodze jakąś linę. Nawet jjeąli nie to z pewnością będzie tam coś pożytecznego. Po drodze pomyśl co ze sobą weźmiesz, zgoda?

Już mówiąc zaczął przemieszczać się z dziewczyną w stronę kuchni. Chwilowo nie miał czasu na myślenie. Chciał raczej przeżyć.

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 06 maja 2015, 18:14 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Charlie, Edward

Spokojnie, lecz lekko drżąc zeszli z powrotem pod pokład. Póki co mogliście jedynie iść prosto. Na jednej ze ścian zobaczyliście spis najważniejszych pomieszczeń i strzałki, w którą stronę powinniście się udać. Kuchnia była na tej liście, więc ruszyliście śladem strzałki. Po drodze nie zmieniało się nic. Wszędzie były pootwierane drzwi, powyginana stal, wgnieciony sufit, dziury w zewnętrznym kadłubie widoczne przez otwarte drzwi i słabe światło. W końcu udało wam się dojść do kuchni. Było tam dużo blatów, regałów, drzwi były pootwierane... Jak zwykle... Wszędzie był bałagan. Na podłodze leżały garnki, sztućce, pobite talerze i szklanki ale co najważniejsze - noże. Największą uwagę jednak przykuł kucharz zwisający z sufitu. Dolna połowa jego ciała leżała na pokładzie, zaś górna połowa bezwiednie zwisała znad krawędzi wielkiej dziury w dachu o średnicy może 4-5 metrów. On również miał charakterystyczną dla reszty załogi wyrwę w klatce piersiowej. Dokładnie widzieliście jego twarz. Miał szeroko otwarte oczy i otwarte usta. Wyglądał jakby przed śmiercią bardzo się czegoś wystraszył. Po paru sekundach, Charlie przypomniała się raz jeszcze tajemnicza postać, która wbiła jej czerwony klejnot w mostek. Przyszło jej do głowy, że być może zrobił to wszystkim na statku, a u kogo klejnot się nie przyjął - wybuchał. Pozostaje jedynie pytanie gdzie jest reszta zwycięzców załogi no i co z Edwardem. Nie widziała u niego poszarpanego ubrania na klatce piersiowej.

Szelma

Po kilku dłuższych chwilach, domniemany Zharr otworzył szeroko drzwi. Miał 170 wzrostu na oko, ale to może przez to, że się garbił. Był pomarszczony i blady. Miał też długą, siwą brodę. Oczy sprawiały u niego największe wrażenie, gdyż jego głęboko niebieskie oczy wyraźnie kontrastowały na bladej skórze i siwej bronie. Miał na sobie to samo ubranie co większość, czyli jakieś wełniane spodnie i koszulę ze skórzanymi elementami. Gdy Zharr zauważył Szelmę, zlustrował go od stóp do głów i cofną się trochę przymykając drzwi o parę centymetrów. - Tak?- spytał go drżącym głosem z podniesionymi brwiami

Derek

Na szczęście w środku nie było już żadnego robaka i mógł względnie spokojnie delektować się kwaśnym owocem. Ludzie reagowali na niego dużo lepiej niż na Szelmę. Wiedzieli, że jest obcy, ale wiedzieli też, że nie jest ze straży. Większość nie zwracała na niego uwagi, a reszta zwyczajnie na niego spoglądała od czasu do czasu. Udało mu się usłyszeć coś ciekawego. Kobieta, która wcześniej wskazała drogę Szelmie, żaliła się teraz swojemu mężowi kilka metrów na prawo od Dereka.
- Przyszli po starego Zharra!
- Kto?
- Wojskowi! Jakiś człowiek w zbroi z koniem kazał mi wskazać drogę do niego
- Nic mu nie będzie, zobaczysz. Zharr nic im nie zrobił ani nie ma nic do zaoferowania - mężczyzna starał się uspokoić kobietę, przytulając ją.
Ludzie dookoła przyglądali się im i szeptali między sobą. Kilkoro ludzi pośpiesznym krokiem poszła wgłąb ulicy, z której przybiegła kobieta

Vendra

Jakiś drwal szedł w jej stronę. Chyba zauważył jak z krzaków przyglądała się wiosce. Miał w ręku długą i ciężką siekierę. Był wysoki i dobrze zbudowany. Nie wyglądał na zadowolonego. Być może wziął Vendrę za szpiega Toredo. Był jakieś 15 metrów od niej i ciągle się zbliżał. Sytuacja w wiosce nie zmieniała się z jej punktu widzenia.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 06 maja 2015, 18:27 
InSkyrim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2013, 21:02
Posty: 3416
Lokalizacja: Warszawa
Szelma

- Dobry. Szukam noclegu; skierowano mnie tutaj. Najbardziej zależy mi na odpowiednim miejscu dla mojego wierzchowca, ale jeśli znajdzie się też coś dla mnie, będę wdzięczny.

_________________
„It dawned on him that he'd much rather face a fighting-mad Brocando, or Jornarileesh in a fury, than Bane.”

— Terry Pratchett, The Carpet People


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 06 maja 2015, 18:36 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Derek Desedir

Niezbyt przejął się tym, że jakaś kobieta żaliła się swojemu mężowi. Domyślił się, że chodzi jej o ten zbrojnego, o którym słyszał niedawno, jednak i tak był zdania, że noszenie ciężkiego pancerza nie musi od razu oznaczać tego, że osoba ta należy do tych wojskowych.
Derek przeszedł obok tłumu i ruszył dalej drogą, którą szedł cały czas. Przejście całej wyspy pieszo nie wydawało mu się takim złym pomysłem. Może akurat wydarzy się coś ciekawszego niż to, co do tej pory spotkało go na tejże wyspie.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 09 maja 2015, 18:26 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Vendra

Zbierała wcześniej zioła, więc nie przejęła się za bardzo drwalem choć wyczuwała jego zdenerwowanie. Spojrzała w jego stronę i lekko skrzywiła wargi w życzliwym ale zdystansowanym uśmiechu. Starała się przypomnieć sobie czy zna tego człowieka z wyglądu, znów pomstując w duchu na marny ludzki węch.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 09 maja 2015, 21:40 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Charlie

Podniosła z ziemi duży, kuchenny nóż. Wciąż patrzyła na kucharza i nie potrafiła się oprzeć wrażeniu, że ją niechybnie spotkałby ten sam los, ale... Ale żyje. Czemu?
- On im to zrobił... - powiedziała cicho, nie patrząc na Edwarda. Wyciągnęła do niego rękę. - Chodźmy stąd, Edwardzie, proszę cię...

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 10 maja 2015, 15:26 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5311
Edward

Cała scena była dziwna. I straszna. Wziął jakiś długi nóż i tasak, które mogłyby robić za narzędzia. Wycofał się, łapiąc Charlie za dłoń. Gdy martwy zniknął im z oczu spojrzał na dziewczynę i spytał.

-Charlie? O czym mówisz? Jaki on?

Starał się opanować zdenerwowanie i mówić spokojnie, jednak stres robił swoje. W połączeniu z temperaturą zaczął się pocić i mmówić szybciej.

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 35 z 46   [ Posty: 455 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 46  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules