Wczytywanie
Teraz jest 19 cze 2019, 09:15


Napisz wątekOdpowiedz Strona 37 z 46   [ Posty: 455 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40 ... 46  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 13 maja 2015, 17:28 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Derek

Gdy zbliżył się do grupy mniej więcej dziewięciu osób słyszał już wszystko dokładnie. Jakiś koleś oskarżał drugiego o sprzedanie mu zepsutej ryby, przez którą jego żona się rozchorowała. Mimo to, byli głośni. Sprzedawca oczywiście zaprzeczał. Nie było to jakoś szczególnie interesujące ani oryginalne. Jednak przy odrobinie szczęścia, Derek będzie mógł zobaczyć uliczną bójkę, albo się do niej dołączyć. W takich zwykłych wioskach jak ta, uliczne bójki były jedną z nielicznych rozrywek dla jej mieszkańców. No... przynajmniej dla tych oglądających.

Vendra

Drwal podniósł brew i powiedział równie niskim tonem - pokaż. Najpewniej chodziło mu o zebrane przez nią zioła. Po prawdzie było to błahe wytłumaczenie, które mógł podać byle kto. Vendra zauważyła, że kumple tego drwala z oddali zaczęli im się przyglądać. Wyglądali na podobnie umięśnionych do niego.

Szelma

Mężczyzna wyglądał na zdziwionego. Chłopak okuty w zbroję z koniem na pewno musiał mieć sporo forsy, więc czemu zdecydował się zatrzymać w tej wiosce? Pewnie takie pytanie zadawał sobie Zharr. Wyjrzał jeszcze przez drzwi i spojrzał się na lewo i prawo, po czym chowając się do środka zamknął drzwi. Mogłoby się wydawać, że starzec olał Szelmę, jednak było to tylko chwilowe, gdyż po kilkunastu sekundach Zharr wyszedł z budynku z wiadrem owsu i razem z Szelmą i jego koniem skierowaliście się do niewielkiej zagrody dla koni tuż obok wejścia. Koń Szelmy był póki co jedynym klientem. Zharr wsypał do jednego z wiader w zagrodzie kilka miarek owsu. Obok było wiadro z wodą, a po drugiej stronie leżała sześcienna kostka siana. Cała zagroda była wyścielona słomą. Przeciętny koń powinien być zadowolony. Wsypując owies do wiadra, mężczyzna spytał Szelmę z ciekawości - Co Cię tu sprowadza, młodzieńcze? Nie lepiej było zostać w Toredo?

Charlie, Edward

Magazyn był bardzo niedaleko. Na całe szczęście było tam dużo rzeczy. Pomieszczenie było dość duże i stały w nim cztery rzędy regałów powykładane różnymi rzeczami. Były skrzynki z narzędziami, całe stosy konserw i innych słoików z żywnością, kilka map, sporo latarek, duża ilość płótna żaglowego, ale co najważniejsze - kilka siekier i kilka zestawów lin zwiniętych w rulon po co najmniej trzydzieści metrów każda. Oczywiście tutaj również panował bałagan. Większość lżejszych towarów pospadała i pobiła się jak na przykład słoiki i konserwy. Tym razem nie było tu żadnego trupa.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 13 maja 2015, 17:45 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Charlie

Odetchnęła, kiedy nie zauważyła ciała. Jakiegokolwiek. Z niechęcią, ale puściła rękę Edwarda i zaczęła się rozglądać. Wreszcie zaczęła myśleć.
- Weźmy trzy liny, po jednej zejdziemy i dwie na zaś - zaproponowała. - Dwie latarki, baterie do nich, siekierę i jedzenie. Dobrze? Może... cholera, może będzie tu jakaś torba... Albo może uda się ją zrobić z żagla...? Nie, chyba nie...

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 maja 2015, 17:50 
InSkyrim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2013, 21:02
Posty: 3416
Lokalizacja: Warszawa
Szelma

Pokręcił głową, wprowadzając konia do stajni.
- Nie nawykłem do przebywania w tak hałaśliwych miejscach - zdjął siodło z grzbietu wierzchowca i zawiesił na drzwiach boksu. Zajął się odpinaniem pasków przy ogłowiu. - Jak na razie nie mam konkretnego celu. Jeżdżę po świecie. To znacznie bardziej interesujące od mieszkania gdzieś na stałe.

_________________
„It dawned on him that he'd much rather face a fighting-mad Brocando, or Jornarileesh in a fury, than Bane.”

— Terry Pratchett, The Carpet People


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 13 maja 2015, 17:52 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Derek Desedir

Znał się trochę na chorobach, więc mógłby obejrzeć żonę tego wieśniaka i stwierdzić to, czy zatrucie na pewno spowodowane zostało przez nieświeżą rybę. Przy okazji nie nudziłby się, a może i nie obeszłoby się bez nagrody.
- Przepraszam! - powiedział głośno, aby zwrócić na siebie uwagę kłócących się i osób, które ich otoczyły.
- Tak się składa, że jestem znachorem i mógłbym dowieść lub zaprzeczyć temu, czy żona jednego z was naprawdę zatruła się nieświeżą rybą - powiedział po tym, jak wieśniacy już zwrócili na niego uwagę. Głos miał podniesiony, ale to dlatego, że chciał, aby go usłyszeli. Nie powiedział nic więcej, bo ciekaw był tego, co powiedzą mieszkańcy wioski.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 13 maja 2015, 18:08 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5311
Edward

Magazyn był chyba ostatnimi czasy jedyną pozytywną wiadomością. Znajdowało się w nim bardzo wiele przydatnych pzedmiotów. Akurat bałagan w tej sytuacji najmniej mu przeszkadzał. Charlie już zdążyła analizować. Lepiej, żeby skupiała się na tym, a nie na... Reszcie.

-Tak, dobrze mówisz. Z żagla możnaby zrobić tobołek. Porobić otwory nożem i przewiązać liną. Po jednym na każdym rogu i po kilka wzdłuż końców. Mocne płótno się nie rozerwie a lina zamknie bagaż. Jeśliby zrobić otwory w boku już związanego tobołka to z liny wyszłyby i szelki. To o czym mówiłaś nie zajmie dużo miejsca a warto byłoby zabrać sporo jedzenia. Zajmiesz się tobołkiem? Ja pozbieram potrzebne rzeczy.

Po swoim wywodzie zaczął zbierać to o czym mówiła Charlie a następnie jedzenie. Zabrał tego tyle, by łączna waga nie przekroczyła 20 kg.

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 13 maja 2015, 18:23 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Charlie

- Tak, zajmę - powiedziała i zabrała się do pracy. Zrobiła wszystko tak, jak kazał Edward. Cieszyła się, że choć na krótką chwilę, może zająć myśli czymś innym.

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 13 maja 2015, 21:06 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5311
Edward

Dobrze, że jest trochę pracy. Przynajmniej możemy przestać myśleć o... A! Przestań o tym mmyśleć!

Edward wciąż zastanawiał się o co cchodziło dziewczynie. Gadała o Kimś. Pewnie to szok i jakieś przewidzenie. Ale ci wszyscy ludzie... A może ona ma rację? Mimo wszystko, trzeba jej oszczędzać stresu. I tak już się młoda dziewczyna nacierpiała. Co prawda ja też. I kiedyś Alyss... Starczy! Przecież to... Wakacje.
Ta myśl wydała mu się tak absurdalna, że aż się uśmiechnął. Co dziwne w tej sytuacji- szczerze.

-Charlie? -Odezwał się do niej. Poczekał aż spojrzy w jego stronę, i skierował uśmjech w jej stronę. Chyba jedyne co może w tej sytuacji zrobić dla psychiki obojga.

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 13 maja 2015, 21:13 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Charlie

Spojrzała na niego i automatycznie rozciągnęła wargi w uśmiechu. W smutnym, ale prawdziwym uśmiechu.
- Tak, Edwardzie?

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 13 maja 2015, 21:19 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5311
Edward

W duchu ucieszył się, że zobaczył u niej uśmiech. To z pewnością nie zaszkodzi.

-Tak ci o wile bardziej do twarzy.

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 13 maja 2015, 21:22 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Charlie

Zarumieniła się i spuściła wzrok. Nie spodziewała się komplementu, zwłaszcza w takiej chwili.
- Uem... dziękuję - powiedziała wreszcie, patrząc na niego. Mimowolnie uśmiechnęła się, nieco szerzej i z lekkim cieniem radości. Spochmurniała zaraz jednak. - Gotowy? Może... - zastanowiła się. - Myślisz, że może działa radio na mostku? Moze moglibyśmy wezwać pomoc?

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 37 z 46   [ Posty: 455 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40 ... 46  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules