Wczytywanie
Teraz jest 19 cze 2019, 09:14


Napisz wątekOdpowiedz Strona 40 z 46   [ Posty: 455 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43 ... 46  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 26 maja 2015, 19:06 
InSkyrim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2013, 21:02
Posty: 3416
Lokalizacja: Warszawa
Szelma

Zerknął na niego z powątpiewaniem.
- Jeśli chodzi o dłuższe wynajmowanie, to nie leży to w moich planach. Nie zostanę tu dłużej niż dwie noce - Szelma wyglądał, jakby miał coś jeszcze dodać, ale przerwało mu przeciągłe wycie, dochodzące gdzieś z zewnątrz. Nie był to przyjemny dźwięk i sprawił, że młodzieńca przeszedł dreszcz.

_________________
„It dawned on him that he'd much rather face a fighting-mad Brocando, or Jornarileesh in a fury, than Bane.”

— Terry Pratchett, The Carpet People


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 26 maja 2015, 21:34 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Charlie

- Przepływaliśmy przez Trójkąt Bermudzki - powiedziała, składając mapę kilka razy i chowając ją do reszty rzeczy. - Nic więcej tu nie ma, a mapę zabiorę. Może chociaż trochę nam się przyda.

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 30 maja 2015, 13:12 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5311
Edward

Westchnął
-W radio też głucho. Zbierajmy się stąd.

Po chwili usłyszał głośny ryk. Wzdrygnął się nieco i spojrzał na Charlie.

-Weź co potrzebne z bagażu i zejdźmy na ląd.

Po tych słowach poszedł zabrać jeszcze ze swoich rzeczy buty na zmianę, po czym czekał na Charlie przy wyjściu na pokład.

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 08 cze 2015, 10:00 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Vendra

Wyczuła, że cokolwiek wyło, było podekscytowane ale i zaniepokojone. W górach lub za nimi musiało stać się coś bardzo ważnego

Szelma

Zauważył, że wszyscy dookoła zniżyli się rozglądając dookoła, kiedy rozległo się wycie. Ostatecznie ich spojrzenia utkwiły na górach. Byli przestraszeni i z pewnością nie było to ich codziennością.
- Skoro tak uważasz... Zapraszam do środka - powiedział Zharr po dłuższej chwili, kierując się do swojego domu. Był teraz zestresowany i zaniepokojony. Ludzie dookoła również zaczęli iść niepewnie, nadal spoglądając na góry co kilka chwil.

Derek

Wycie dobiegało z daleka, niesione echem najpewniej z gór. Zauważył, że mężczyzna wyraźnie przestraszył się wycia i rozglądał się po oknach i drzwiach w przerażeniu. Kiedy dźwięk ustał, mężczyźnie powoli wracał normalny wyraz twarzy. Można było po tym wywnioskować, że to pierwsze takie wycie jakie usłyszał.
Gdy wszedł do pomieszczenia, zauważył na prawo małżeńskie łóżko z kobietą pod pościelą. Była zaczerwieniona i oddychała ustami. Miała zamknięte oczy. Na pierwszy rzut oka można było jedynie zdiagnozować gorączkę, jednak nie to, jak wysoka ona była.

Edward, Charlie

Spotkali się ponownie przy wyjściu na pokład na dziobie po wykonaniu swoich zaplanowanych czynności. W otoczeniu nic się nie zmieniło

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 08 cze 2015, 11:35 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Vendra

Niepokój wyczuwalny w głosie tajemniczego stworzenia z pewnością nie mógł działać uspokajająco na Vendrę. Czuła jak jeżą się na ciele drobne włosy w odruchu, który przecież dla ludzi nie miał żadnego znaczenia, oprócz tego że pokazywał jak w sumie niewiele dzieli obie formy animaga. Dziewczyna powoli podniosła się spośród traw i truchtem pobiegła, klucząc w zaroślach dla zmylenia śladów, do kryjówki swojej grupy... Swojego stada.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 08 cze 2015, 13:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Derek Desedir

Zdjął rękawicę z dłoni i podszedł do kobiety. Dłoń przystawił do jej czoła, tak żeby ocenić jak wysoka jest jej gorączka.
- Ma jakieś zaczerwienienia, plamki, wysypkę lub coś podobnego na ciele? - zapytał mężczyznę. Sam mógłby to sprawdzić, jednak miał wrażenie, że mąż "pacjentki" nie do końca mu ufał, więc dotykanie jego żony przez Dereka mogłoby być źle odebrane- dlatego zapytał, a nie sprawdzał własnoręcznie.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 cze 2015, 15:38 
InSkyrim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2013, 21:02
Posty: 3416
Lokalizacja: Warszawa
Szelma

Podążył za Zharrem, rozglądając się dookoła.
- Wiesz, co to było? - zapytał wprost.

_________________
„It dawned on him that he'd much rather face a fighting-mad Brocando, or Jornarileesh in a fury, than Bane.”

— Terry Pratchett, The Carpet People


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 09 cze 2015, 15:26 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Charlie

- Chodźmy stąd. Po prostu stąd ucieknijmy, może z lądu uda się wezwać pomoc... - poprosiła, patrząc na Edwarda niemal błagalnie.

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 09 cze 2015, 16:08 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5311
Edward

-Tak, masz rację. Już idziemy.

Zabrał co mógł i poszedł na pokład, żeby znaleźć dogodne miejsce do spuszczenia liny. Teraz, po tym dziwnym ryku, był jeszcze bardziej zaniepokojony. Kiedy znów patrzył na martwe ciała... a raczej resztki ciał... I przypomniał sobie krwawy ślad na własnych piersiach. Nieco z niepokojem rzucił szybkie spojrzenie na Charlie. Co ona mówiła o kimś? I dlaczego była taka spanikowana? Ta sytuacja jest coraz bardziej straszna i niemożliwa. Jeśli to w ogóle możliwe.

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 13 cze 2015, 16:57 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Vendra

Przebiegła kilkadziesiąt metrów i zauważyła przed sobą drwali. Ten który ją zaczepił, również tam był. Ścinali kilka drzew, ale nie zauważyli Vendry. Jeszcze. Jeśli się nie zatrzyma i nie skręci, to na pewno ją zauważą. Jako, że nie była poszukiwana ani rozpoznawalna, nie musiała się ukrywać i mogła chodzić gdzie chciała, o ile nie zacznie wzbudzać podejrzeń. Biegnąca truchtem kobieta przez las, którą zaczepił wcześniej jeden z drwali, byłoby co najmniej interesujące.

Derek Desedir

Miała niewielką gorączkę. - Nic z tych rzeczy. Jedynie wymiotuje i za potrzebą chodzi. Jak postanowiłem ją trochę przegłodzić, żeby mi kobieta tyle nie zwracała, to jej trochi przeszło - odpowiedział mężczyzna nadal przyglądając się Derekowi z drugiej strony łóżka. Objawy wskazują na zwykłe zatrucie pokarmowe. Najpewniej kobieta faktycznie zjadła nieświeżą rybę i tak się zatruła. Dla przeciętnego człowieka taka ryba to jeszcze nic specjalnego, ale jeśli ktoś ma słabą odporność, to i tyle wystarczy. Wyleczyć ją można dzięki wielu rzeczom. Między innymi naparem z ziela Krwawnika Pospolitego. W tutejszych klimatach rośnie w prawie wszystkich lasach i polanach, a przyrządzić ten napar można bez żadnych zdolności alchemicznych. Możliwe, że ten mężczyzna ma te ziele, lub wie kto może je mieć.

Szelma

- Nie. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie słyszałem, a żyje tu całe życie - weszli do domostwa przez korytarz szeroki na jakieś 5 metrów. Wszystko było drewniane i wnętrze przypominało nieco gospodę. Kobieta spotkana przez niego mówiła, że jedynie handluje obrokiem. Wygląda na to, że Szelma albo został po części oszukany, albo Zharr próbuje rozszerzyć działalność. Prędzej to drugie, bo jeszcze brakowało kilku mebli i ozdób, by nie było tu tak ponuro. Podeszliście do lady, za którą stanął Zharr. - Za jadło dla konia i wodę - 20 miedziaków. Jak chcesz, możesz tu coś zjeść i wynająć pokój

Edward, Charlie

Linę mógł przywiązać do łańcucha od kotwicy, który był nadal napięty. Był zakręcony wokół kołowrotka silnika, a potem ciągnął się z 6 metrów do ścianek bocznych dzioba, gdzie były otwory na owy łańcuch. Sama kotwica zwisała na łańcuchu i jej ciężar powodował stałe napięcie łańcucha. Mogli spokojnie zawiązać linę o jedno z ogniw. Jedynym ryzykiem była minimalna możliwość, że kołowrotek silnika pęknie, a kotwica spadnie w dół. To z pewnością by się źle skończyło dla schodzących po linie ludzi. Silnik jak i kołowrotek wyglądały jednak mniej więcej dobrze.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 40 z 46   [ Posty: 455 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43 ... 46  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules