Wczytywanie
Teraz jest 15 wrz 2019, 13:05


Napisz wątekOdpowiedz Strona 44 z 46   [ Posty: 455 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 27 cze 2015, 08:25 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Vendra

Podeszła charakterystycznym dla siebie, szybkim i drobnym krokiem do grupki towarzyszy siedzących wokół Jimi. Usiadła z boku, podwijając nogi pod siebie. Tutaj, w domu czuła się tak swobodnie, że niemal dało się "wyobrazić" jak przy tym geście siadania w lisiej postaci owinęłaby się ogonem. Czasami jeszcze brakowało jej ogona, by wyrazić emocje. Melodia uspokajała, Vendra nie odezwała się więc, tylko spojrzała na przyjaciółkę wymownie. Bystre, brązowe oczy pytały bez słów "słyszeliście to?"

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 27 cze 2015, 21:32 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Derek

Bezproblemowo dotarł z powrotem do domu swojego "klienta". Chyba coś się działo, bo z sypialni dochodziły jakieś jęki. Gdy wszedł do środka zobaczył, że kobieta po prostu wymiotowała do drewnianego wiadra, a obok stoi jej mąż. Wyglądał na zniecierpliwionego. Gdy usłyszał Dereka, spojrzał na niego. - I co? Masz?

Vendra

Jej towarzysze zrobili miejsce, by mogła usiąść. Byli młodymi mężczyznami, którzy nie mogli poradzić sobie życia na wyspie i udało im się znaleźć oparcie w Jacku. Było też jednak kilku starszych członków grupy, którym zaczęły pojawiać się siwe włosy. Gdyby nie świadomość, co robią co kilka nocy mogłoby się wydawać, że stworzyli tu małą, przyjazną człowiekowi wioskę. Jimi z uśmiechem patrzyła na Vendrę, dokańczając swoją melodię. Była młodą, piękną blondynką. Jej włosy były splecione w warkocz. Gdy skończyła, odezwała się łagodnym głosem - Pewnie chodzi Ci o tamten dźwięk. Nie przejmuj się. Jack już wysłał Cornela i Felixa na przeszpiegi do miasta by dowiedzieli się, czy tamci zamierzają jakoś zareagować w związku z tym - zrobiła krótką pauzę - Wydaje mi się, że póki nie usłyszymy drugiego takiego ryku, miasto nie wykona żadnego ruchu. Brak im jaj, żeby zbadać góry - Jimi zachichotała, a osoby przy niej uśmiechnęły się. Choć nie powinni, bo jakby na to nie spojrzeć, grupa także nigdy nie zbadała gór. Choć można tłumaczyć to brakiem konieczności. - Jak chcesz, możesz z nim porozmawiać. Jest u siebie - dodała jeszcze

Edward, Charlie

- Bra... Zylia? - uśmiechnęła się prześmiewczo, kiedy przypomniała sobie, w jakiej niewiedzy oni są. Podniosła się i nachyliła lekko w stronę Edwarda. - Nie bój się. Tylko trochę zaboli - podniosła prawy kącik ust, przypominając w ten sposób minę oprawcy i wyciągnęła palec wskazujący ku czole mężczyzny. Uświadomiliście sobie, że wasze ciało jest całe zesztywniałe. Nawet ciężko wam mrugać. Kobieta powoli dotknęła palcem wskazującym czoło Edwarda i w tym momencie pojawiło się jakby zwarcie na styku palec-czoło. Było widać niewielkie wiązki prądu. Edwarda przeszył ból, jakby ktoś potraktował go bardzo słabym paralizatorem w czoło. Całość trwała może z dwie sekundy, a kiedy wszystko się skończyło, ból całkowicie ustał. Pozostało jedynie niewielkie swędzenie na czole. Kobieta usiadła z - tym razem - miłym uśmiechem i odezwała się - Właśnie wyciągnęłam Ci ostatnie 24 godziny z Twoich wspomnień. Powinieneś je mieć jeszcze - poczuliście, jak wasze ciało rozluźnia się całkowicie - Hmmm - pomyślała głośno, spoglądając na was - Wyjaśnię wam co zaszło splotła dłonie i położyła je na stole - Gdy tonęliście pod wirem, zobaczyliście takie białe coś. Prawda? To było Ruth. Podobno pokazuje się osobom, które są w jakimś sensie wyjątkowe. Niemalże zawsze dzieje się w tedy jakaś tajemnicza magia. Noo... W waszym przypadku przeniosło was tutaj - zrobiła krótką pauzę na zajarzenie wątków - Z tego co widzę po Twoich wspomnieniach, przeniosło was do innego świata - naszego. Mówimy na naszą planetę Ayika. A to jest wyspa Cartagina - skończyła mówić, szerzej otwierając w oczy. Wgapiała się w was na zmianę. Pewnie oczekiwała jakieś śmiesznej reakcji

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 27 cze 2015, 21:42 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Derek Desedir

- Tak, tylko że musiałem zapłacić za to 60 miedziaków - odparł pokazując mężczyźnie zioła, które kupił od zielarki.
- Jeśli oddasz mi przynajmniej połowę tego, co zapłaciłem to przyrządzę napar i przy okazji nauczę ciebie jak go zrobić, bo trzeba podawać go przynajmniej przez 2-3 dni - dodał po chwili i spojrzał na mężczyznę w oczekiwaniu na to, aż ten podejmie decyzję. Na początku chciał powiedzieć, żeby oddał mu całość, jednak postanowił, że zażąda minimum połowy tego, co zapłacił.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 05 lip 2015, 23:41 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Vendra

Trochę zdziwiona przekrzywiła głowę. Niektóre niuanse nadal były trudne. Żart? Są tchórzliwi, bo nie zrobili czegoś, czego my też nie robimy? A może dlatego, że oni głośno krzyczą o swojej sile, ale Gór boja się wszyscy.
Zaprzeczyła milczącym gestem. Skoro nikt się nie przejmował to i ona uspokoiła się natychmiast. Była w domu. W wiosce tez wszystko oprócz ryku było po staremu, z wyjątkiem... Ach tak, ten młody wojak.
- Spotkałam podróżnego. - powiedziała cicho - Chyba przybył do wsi z bardzo daleka, bo nie orientuje się zupełnie w... - zmarszczyła brwi - lokalnych konfliktach. Nosi się po żołniersku, ale nie łgał, kiedy mówił, że nie ma z nimi nic wspólnego.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 12 lip 2015, 19:28 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5311
Edward

Z szoku nawet się nie poruszył. W sumie, to nawet nie myślał- nie był w stanie. Bo jak tu wytłumaczyć takie dziwaczne zachowanie? Magia? Ruth? Usuwanie pamięci? Inny świat? Co tu się niby dzieje? Kiedy tylko wszystko usłyszał zaczął lekko się śmiać.

-Przepraszam bardzo, ale co właściwie się tutaj dzieje? Bo obecne fakty tworzą tylko mało znaczący kocioł, szanowna pani.

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 24 lip 2015, 20:53 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Charlie

- Nie ma takiej wyspy - zauważyła przytomnie. - Starożytne miasto tek, wyspa nie...

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 01 sie 2015, 21:27 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Derek

Mężczyzna spojrzał zmieszany na Dereka, jednak kiedy spojrzał na swoją żonę, poddał się i wyszedł z pokoju. Wrócił po kilku minutach z małym mieszkiem w ręku, który wręczył Derekowi. W środku było pełno miedzianych monet.
- Proszę nam pomóc - odezwał się ze zmarszczonymi brwiami

Vendra

Jimi spojrzała już nieco poważniej na Vendrę.
- Mogą być z tego problemy. Nie wiemy, jak zareagują żołnierze na widok kogoś takiego. Lepiej trzymać go od nich z daleka na wszelki wypadek. Mogłabyś mieć na niego oko? - odezwała się na wpół zamyślona. Na koniec dodała mały, łagodny uśmiech.

Charlie, Edward

Kobieta krzywo się uśmiechnęła. Odwróciła głowę i zawołała - Rufus!
Po krótkiej chwili drzwi domu uchyliły się. Wyszedł z nich zwykły czarny kot z dzwoneczkiem u szyi na czerwonej wstążce. Wskoczył na stół i usiadł blisko swojej pani. - Nie uwierzyli Ci, co? - Odezwał się kot. Teraz już nie taki zwyczajny. Kobieta patrzyła na was z lekkim uśmiechem

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 01 sie 2015, 21:40 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Vendra

Był miły i szczery. To wcale nie tak częste u ludzi z osad.
- Czemu nie. - Vendra też uśmiechnęła się lekko - Nie jestem zmęczona, a na świeżo łatwiej złapię trop. Upoluję coś sobie po drodze.
Podniosła się z miękką gracją zwierzęcia. Mogła wrócić w okolice wioski jako lis, wywęszy wtedy młodzieńca z daleka i nie będzie musiała pokazywać się za blisko ludziom.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 01 sie 2015, 22:01 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Derek Desedir

Wziął mieszek z miedziakami od mężczyzny, zważył go w ręku i schował do torby.
- Teraz przyrządzę napar z ziół, które kupiłem. Przy okazji, sam nauczysz się go przyrządzać i nie powinieneś mieć z tym problemów, bo receptura i sposób przygotowania jest bardzo łatwy - powiedział do klienta. Następnie odszukał wzrokiem stół i usiadł przy nim, poczekał na to aż mężczyzna zrobi to samo, a po chwili zabrał się za tworzenie naparu.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ayika - Tu gramy [+18]
PostNapisane: 06 sie 2015, 20:09 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2012, 18:25
Posty: 5311
Edward

Przetarł oczy, spojrzał najpierw na Charlie, potem na kobietę i gadającego... kota.
Nie, nie, nie. Chyba musiałem wczoraj przesadzić z drinkami. Albo tutejsza mieszanka tytoniu źle na mnie wpływa. TO WSZYSTKO, nie może mieć innego uzasadnienia.

Cała sytuacja z trupami, gadającym kotem, jakimiś czarami i całą resztą była zbyt absurdalna by móc w jakikolwiek racjonalny sposób ją wytłumaczyć. Nie mając lepszego pomysłu, Edward tylko krótko się zaśmiał.

-Przepraszam bardzo, ale może mi pani... A może państwo? Mniejsza o to. Co tu się w ogóle dzieje? Jakiś reality show może?

_________________
InSkyrim


Obrazek
Aby dołączyć, kliknij w obrazek.

Free Company of Alinor- Ktoś


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 44 z 46   [ Posty: 455 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules