Wczytywanie
Teraz jest 08 sie 2020, 08:44


Napisz wątekOdpowiedz Strona 81 z 140   [ Posty: 1393 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84 ... 140  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Bohaterowie Galaktyki - tu gramy [18+]
PostNapisane: 20 cze 2015, 10:13 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
CHLOE

Nie wtracala się, cały czas podtrzymujac Andree. Było trochę jej szkoda kapitan, bo miała wrażenie, że Andrea uzera się z idiotami.
Wzmocnila chwyt.
- To co? W łeb i odwrót taktyczny? - Zaproponiwala jej cichutko, żeby nikt nie słyszał. - Profesor to uparty kocioł, wierz mi - szepnęła.

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bohaterowie Galaktyki - tu gramy [18+]
PostNapisane: 20 cze 2015, 10:29 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Andrea Keller


- Widzę
- cicho powiedziała do Chloe, odprowadzając wzrokiem Tarika. Nie spier.dol przynajmniej tego... - Ale strasznie potrzebny kocioł.
Z pomocą dziewczyny doczłapała się obok Axela. I profesora. Spojrzała na niego walcząc z kolejnym zawrotem głowy.
- Doprawdy, upór godny podziwu. Tyle, że zupełnie bez sensu. – mówiła wolno, śmiertelnie poważnie, cedząc słowa jakby każde ważyła osobno. W rzeczywistości tak było. Była wściekła na Retrusa, niezgrany jeszcze oddział i na siebie, kiedy siłą woli próbowała zmusić do posłuszeństwa obrzydliwie słabe ciało, które chciało ulec zgubnym skutkom chemikaliów. Wiedziała, że nie może się poddać i zemdleć, a tym bardziej dać się ponieść napiętym do ostatka nerwom. Najważniejsze było zadanie. Nie mogła ustąpić. Mdleć, spać, opierdalać choćby kozła ofiarnego, albo nawet uchlać się w trupa może kiedy już zobaczy Retrusa całego i zdrowego na pokładzie Mediolanu i wyniosą się z tego przeklętego systemu.
– Wasze odkrycia, notatki... artefakty są cholernie ważne. Rozumiem pańskie obawy o nie... Pan jednak jako jedyny posiada wiedzę i umiejętności by przynajmniej najważniejsze wyniki odtworzyć... Od statku dzieli nas przestrzeń kontrolowana, niestety, przez Żniwiarzy... Mieliśmy już tutaj próbkę ich technologii... Kodiak to prom wyposażony w najlepsze nasze systemy obronne, a mimo to żadna elektronika nie wykryła ich kurewskiej artylerii, dopóki do nas nie wygarnęli. O ile jeszcze jakoś widzę, to tam dalej leży też wasz zestrzelony transportowiec... Będzie mógł się pan wykazać ostrożnością i dbałością o swoje drogocenne relikty, jeśli pomoże nam pan ulepszyć skanery na podstawie tego, co wiemy już teraz... Ale to dopiero na pokładzie Mediolanu... Ani mój pilot, ani wasz, jeśli ma choć trochę oleju w głowie, nie da panu 100% gwarancji, że wszyscy dotrzemy do granic systemu żywi. Jest absolutną koniecznością, by zminimalizować ryzyko całkowitej utraty waszych osiągnięć, a nie dokonamy tego inaczej, niż przewożąc pana osobno i relikty osobno... Ponoć ufa pan swojemu zastępcy. Co innego nam, prawda? Nawet zakładając, że jesteśmy piratami, nie ma pan jednak wielu alternatyw... Przepakowanie ładunku zabrałoby zbyt dużo czasu. Jedyne co mogę zaproponować, to że poleci pan z tyloma swoimi ludźmi ilu się zmieści w Kodiaku razem ze sprawnymi członkami mojego oddziału... Notatki, których jeszcze nie zdążyliście załadować też weźmie pan ze sobą. Aetius natomiast zabierze do waszego promu rannych... Nie będziemy stanowić zagrożenia dla artefaktów, a wy możecie się czuć nieco bezpieczniej wiedząc, że wasz zaufany zastępca ma w razie czego „pirackich” zakładników. Mam nadzieję, że te wątpliwości szybko miną, kiedy będzie pan mógł porozmawiać ze statku z przełożonymi. J.ebany kurvva wywiad... – Może się też pan wtedy skarżyć na równie upartych debili z Przymierza, ale teraz niech pan nie traci swojego i naszego czasu, profesorze, tylko zabiera notatki i ładuje swój sztywny zadek do Kodiaka, zanim doczekamy się kolejnej walki z draństwem, które biega po lesie.
Nie musiała chyba tłumaczyć, że w razie walki już mu za bardzo nie pomoże. Ledwo trzymała się na nogach, kurczowo zaciskając palce na ramieniu Chloe.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bohaterowie Galaktyki - tu gramy [18+]
PostNapisane: 20 cze 2015, 10:36 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Tarik Isaksson

- Chodziło mi raczej o to, czy istnieje jakaś możliwość, aby profesor zabrał się Kodiakiem na Mediolan. Czemu jest taki uparty? Nie ufa nam? - mówił spokojnie, jakby po prostu był ciekawy aniżeli zirytowany. Choć fakt, był podirytowany, jednak starał się to ukrywać. Dowiedzenie się, czemu profesor tak uparcie nie chce lecieć Kodiakiem było jego zdaniem kluczem do szukania możliwości przekonania go

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bohaterowie Galaktyki - tu gramy [18+]
PostNapisane: 20 cze 2015, 13:38 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Tarik
- Po pierwsze nie ufa. Po drugie jest uparty. Po trzecie to praca jego życia. Cieszył się jak dziecko gdy to znalazł.

Andrea
- Nie zna się pani na technice. I nauce. Odtworzyć wyniki badań to można krzyżując muszki-owocówki. A nie badając technikę Protean. Skończyła pani zapewne tylko akademię oficerską, a tam uczą dowodzenia, nie prowadzenia badań naukowych. Ergo, niech pani nie mówi o czym nie ma pojęcia. Bo to jedynie kompromitujące. Nie odkoduję banków danych korzystając z notatek o nich, nie mając ich samych. Więc do cholery ciężkiej, jak zamierza pani próbować odwoływać się do argumentów naukowych, to niech pani zamilknie. Lądując tu straciliście prom i nie ufam waszym pilotom ani odrobinę, a swojego znam. Relikty są delikatne i nie zamierzam spuszczać ich z oka. A wasz pilot wygląda na kretyna. Z kolei pani jest najwyraźniej zaćpana medi-żelem, znam objawy, i nie ufam pani ocenie sytuacji.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bohaterowie Galaktyki - tu gramy [18+]
PostNapisane: 20 cze 2015, 13:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 17:24
Posty: 7339
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: DA, ME, TES, TLJ
Chloe

- Trochę racji ma... - Szepnęła do Andrei. - Widziałam jego pilota w akcji, jest Dobry. Poleć z nim jako gwarant jego promem. Wez mnie i jeszcze kogoś. Może na to pójdzie...

_________________
To nie ja! To postać! - SESJE RPG
Aedd Gynvael - Bywalec


Obrazek

Dubhenn haern am glǎndeal, morc'h am fhean aiesin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bohaterowie Galaktyki - tu gramy [18+]
PostNapisane: 20 cze 2015, 15:02 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Andrea Keller

- Tak, trochę przesadziłam. Jednak nawet w takim stanie nie oceniam pańskiego pilota i was po wyglądzie
. - I tak kiepsko ta ocena wychodzi. Obyś był rzeczywiście wart naszego życia... jeśli... Spokojnie, cholera, spokojnie... - A co do oceny sytuacji, pan stracił więcej niż połowę ludzi. Nikt z nas nie jest jasnowidzem. Ocali pan relikty siedząc na nich w swoim promie? Będą choć trochę mniej bezpieczne w podróży pod okiem Aetiusa? Nie sądzę. Nie ufamy sobie wzajemnie i trudno się temu dziwić. Mnie się kręci we łbie i może zaraz zobaczę zamiast pana tęczowego motylka, ale to wy prezentujecie syndrom kwoki. Zaręczam, że wolałabym się wynosić stąd z Sanchezem za sterami i to jak najszybciej. Tylko, że tu nie chodzi o mnie. Nawet nie o procedury. Tylko o zwykłą logikę i prawdopodobieństwo. Niech pan nie podważa morale podważając moją wiarę w logikę naukowca i celowość tej misji. - uśmiechnęła się krzywo - Sentymenty nie są dobre ani dla dowódców, ani naukowców jednako.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bohaterowie Galaktyki - tu gramy [18+]
PostNapisane: 20 cze 2015, 15:06 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Andrea
- Zginęli w walce, jak prawdziwi Turianie. Honor Turianina każe mi zadbać aby to za co oddali życie dotarło bezpiecznie. A tak się składa że to właśnie te relikty.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bohaterowie Galaktyki - tu gramy [18+]
PostNapisane: 20 cze 2015, 15:15 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Andrea Keller

Zacisnęła zęby.
- Reliktów możemy mieć za niedługo cały nadmiar. Dla tych ras, które teraz siedzą w powijakach epoki kamiennej. A naukowców niestety w kawałku dżungli nie odkopiemy. Na pewno nie w całości.
Nie pamięta sukinkot, nie wierzy, czy do kurvvy nędzy nie rozumie, że Żniwiarze rozpieprzą nas w drobny mak?!

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bohaterowie Galaktyki - tu gramy [18+]
PostNapisane: 20 cze 2015, 15:16 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2012, 22:23
Posty: 12641
Lokalizacja: M(h)roczna Wieża
Andrea
- Bez nich praca nie ma sensu. - wzruszył ramionami.

_________________
Nie znosisz ludzi, kontaktów z nimi, czujesz się źle za każdym razem, gdy opuszczasz swoją siedzibę. Gdy już musisz wchodzić w interakcję ze społeczeństwem, dajesz się poznać jako osoba wyjątkowo nieprzyjemna, neurotyczna, sakrastyczna i groźna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bohaterowie Galaktyki - tu gramy [18+]
PostNapisane: 20 cze 2015, 15:35 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Andrea Keller

Jeśli go zabiję nie wykonam zadania. - zimna myśl powstrzymała ją od złapania Retrusa za gardło. Żniwiarze zeszli chwilowo na plan dalszy. Coś pękło. Facet wydawał się jak beton, a tak naprawdę zrobiło jej się go trochę żal.
- Możliwe. Nie boi się pan o siebie tylko o nie. Zakłada pan stratę artefaktów, jeśli poleci pan naszym promem? To bardzo dziwne przy deklarowaniu jednocześnie takiego zaufania do swojego pilota i zastępcy. Proszę mi uwierzyć, że wiem, jak emocje potrafią namieszać w głowie. Nie mogę sobie teraz na nie pozwolić... I żeby tylko teraz... - dodała ciszej - Pan myśli o tych reliktach jak o najdroższym dziecku. Rozumiem, ale nie mogę się zgodzić na ryzykowanie i nimi, i pańską głową w jednym pojeździe. Proszę też zrozumieć.Przynajmniej spróbować...

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 81 z 140   [ Posty: 1393 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84 ... 140  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules