Wczytywanie
Teraz jest 18 maja 2021, 09:59


Napisz wątekOdpowiedz Strona 14 z 15   [ Posty: 144 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 13 sie 2015, 21:58 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2014, 10:30
Posty: 1136
@Vendetta
1) I tego się trzymajmy, że każdy ma swoją wizję. I dla Ciebie są to gry odrębne dla mnie to coś na kształt trylogii. Gdyby Niebieskie Pasy nie pojawiły się w W3 nie darłabym paszczy. Brak Roche i brak Iorweta jest ok. Obecność jednego a nieobecność drugiego nie jest fair.
Tobie jest miło, że spotykasz starych znajomych, mnie jest przykro, że „swoich” starych znajomych nie spotykam i się irytuję, że wciska mi się przed oczy „Twoich”.
Shani jakaś dla mnie „boska” i specjalnie ponętna nie jest ale potrafię zrozumieć rozżalenie jej adoratorów, że zamiast w prologu W2 głaskać jej tyłek muszą obmacywać tę, której w W1 nie wybrali.
2)A mnie by przeszkadzało, bo zdawałaby6m sobie sprawę, że ci, którzy wybrali Roche’a zostali ordynarnie„obsikani”.
3)To, gdy Dijkstra rzuca się z toporem na Geralta jest dla mnie tak samo zaskakujące jak to, gdy Filippa „napuszcza” żywiołaka/golema na Wiesia i Iorweta, a sama spiernicza pod postacią sowy. :D W ogóle mnie nie zaskakuje.Dijkstra dla mnie to męska, bez wątpienia zdecydowanie mniej urodziwa i ciut bardziej nieudolna wersja Filippy.
4)Przesadzasz doskonale o tym wiesz. Ja oczekiwałam minimum konsekwencji. W jednym momencie odchodzimy od literackiego Wiedźmina na odległość 100 km, w drugim uczepiamy się go jak prawdy objawionej. I mnie ten brak konsekwencji uwiera niczym za ciasne buciory.
5)Skoro nazywam coś „quasi-naukowymi pierdami to znaczy, że nie traktuję tego jako poważny argument. Dla mnie oczywiste. Dla ciebie nie?
PS No jak to jak? Swoim starym sprawdzonym sposobem. Despotyczna mamusia, albo tatuś pedofil itp., itd., itp. Choć gdybym miała zgadywać postawiłbyś na despotyczną, sadystyczną mamusię.
6)To, że miał plan dopięty na ostatni guzik to ma go w czymkolwiek usprawiedliwiać? Wolne żarty. Zresztą nie miał nie przewidział Wiedźmina, który może mu w to grube, nieforemne doopsko mieczyk stalowy wsadzić.Filippa od tak sobie również nie zabijała i były za tym plany. Stosujesz podwójne standardy w ocenie dwóch bardzo podobnych do siebie postaci. Jednej z nich najchętniej skręciłbyś kark drugą mianujesz na kanclerza. To dla mnie nie do przyjęcia!Co zrobiłeś z Letho? Pojawia się u Ciebie podczas obrony Kaer Morhen, a więc go oszczędziłeś. Oszczędziłeś królobójcę , sługusa Nilfgaardu, którego głównym celem jak sam mówi w finale W2 jest zabicie tyle koronowanych głów ile się da i wrobienie w to czarodziejek. Zatem skończmy to udawanie, że kierujesz się jakimiś obiektywnymi względami w ocenie i że na poważnie ważysz przewiny czarodziejki i szpiega. Bo to co wolno u Ciebie Dijkstrze czy Letho absolutnie nie wolno Filippie!
7)„Słodziutkuj” swojej kobiecie jeśli ją posiadasz. Ja sobie takich zagrywek nie życzę.
Nie dostrzegasz, że nie uprawiamy realnej polityki tylko rozmawiamy o grze, w ktorej topielce i utopce radośnie pluskają się w jeziorkach a smoki od czasu do czasu rzucają cienie na bujne łąki?Co to za pierdolenie o realiach średniowiecza, ruchach feministycznych,czy aktualnej sytuacji na bliskim wschodzie? Twórcy gry przewidzieli państwo powstałe na mocy rewolucji, a skoro przewidzieli i jeszcze dali możliwość by je wesprzeć to nie widzę absolutnie żadnego powodu, by z tego nie skorzystać. A to, co ty widzisz mnie nie obchodzi, bo ja twoim widzeniem nie będę podpierała swoich wyborów w grze.
„Mam nadzieję, że zrozumiałaś do czego piję i zastanowisz się nad konsekwencją takich starań.”- tego typu protekcjonalne teksty wsadź sobie w odbyt.

8)"Wspomagając ich działania, burzysz ludzi przeciwko nieludziom "zasymilowanym""- raczyłeś jednak pominąć fakt, że chociażby w W1 burzył ludzi przeciwko nieludziom Zakon niezależnie od tego czy stałeś po jego stronie czy nie.

9)Wsparcie ludzkich rasistów to także nienawiść która wywołuje nienawiść. Przy czym ludzcy rasiści w tej grze masowo na stosach nie płoną, nie wywiesza się ich na szubienicach. Na stosach płoną elfy, krasnoludy i to niezależnie od tego czy są rasistami czy są terrorystami czy nie.Nie widzisz tej różnicy czy nie chcesz jej zobaczyć?
10) Podać mam przykład wybiorczego odwoływania się do książek naprawdę? Nawet nie musiałam długo szukać” powołam się na książkę: działania Scoia'tael były przyczyną większych ucisków nieludzi żyjących pośród ludzi”. I powtarzam ponownie, nie obchodzi mnie książka obchodzi mnie gra, a w tej opowiadanie się po stronie Wiewiórek potrzebne nie jest do burzenia ludzi przeciwko nieludziom jak i do ich prześladowania. Ty nie masz argumentów, ty masz poglądy i tendencję do wyznaczania tego co moralne jest a co nie jest, jak i wyrokowania według własnego uznania. Nie podoba ci się idea będąca fundamentem państwa Saski więc wieszczysz jej tragiczny koniec. Bo tak „ci się widzi”.
11)Do jakiej prawdy? Twojej własnej.Poprzez argumenty? Nie, poprzez twoje poglądy. Poprzez fakty?Nie, mijasz się z faktami, nie dostrzegasz Zakonu nie dostrzegasz Loredo, jako tych, którzy podburzają i prześladują.Metody rozumowania zgodne z zasadami logiki? Też są ci obce.Chociażby w ocenie Filippy i Dijkstry. Zaprzeczasz sam sobie. Za te same czyny wiedźmę skazujesz na śmierć, a szpiega wciskasz na „tron”. Jej brak lojalności i królobójstwo strasznie Cię irytuje, jemu te same czyny wybaczasz. Już nawet nie wspominając o Letho, który oboje przebija pod względem bezwzględności i podłości.
12)Z Iorwethem nie biega się po wioskach i ich nie pacyfikuje. Jedyne co można zrobić to pomóc mu w ucieczce a potem akcja przenosi się do „Królestwa Saski” i tam już bezpośrednio zajmujemy się rozwiązywaniem jej problemów. Poza tym pisałam już we wcześniejszych swoich postach to nie człowiek jest prześladowany w tej grze tylko to człowiek prześladuje i dopóki tak będzie ja po jego stronie się nie opowiem. Nawet jeżeli dla kogoś takiego jak ty jest to niemoralne.Nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem a po tekście "słodziutka jesteś" przestałeś być dla mnie nawet rozmówcą. "Posłodziutkuj" sobie na portalach randkowych.

_________________
Klasztor Ardat-Yakshi
Asarofilia w Mass Effect
Effectowne sceny w Mass Effect
Idealizm pragmatyczny w Mass Effect
Nazywam się Milijon - czyli Legion w Mass Effect


Ostatnio edytowano 14 sie 2015, 00:19 przez deus_cosma_deus, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 13 sie 2015, 22:35 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Kolejna spina z kolejnym użytkownikiem. Deus, naprawdę, czy Ty nie jesteś w stanie wymieniać argumentów bardziej, że tak powiem, kulturalnie? Nie czepiam się tej konkretnie "wymiany argumentów". Piszę to, bo naprawdę liczba takich spięć między Tobą a "kimś innym" wkroczyła w liczbę zakończoną na "naście".

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 14 sie 2015, 02:18 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lut 2013, 18:09
Posty: 59
Cytuj:
Tobie jest miło, że spotykasz starych znajomych, mnie jest przykro, że „swoich” starych znajomych nie spotykam i się irytuję, że wciska mi się przed oczy „Twoich”.

* Z tym że moi znajomi to zarówno Vernon jak i Iorweth. Zwisało mi na kogo padnie.
Cytuj:
2)A mnie by przeszkadzało, bo zdawałaby6m sobie sprawę, że ci, którzy wybrali Roche’a zostali ordynarnie„obsikani”.

Nie przypominam sobie, żeby Redzi deklarowali przy Dwójce, że wybór ścieżki będzie się ciągnąć aż do końca "trylogii".
Cytuj:
To, gdy Dijkstra rzuca się z toporem na Geralta jest dla mnie tak samo zaskakujące jak to, gdy Filippa „napuszcza” żywiołaka/golema na Wiesia i Iorweta, a sama spiernicza pod postacią sowy. :D W ogóle mnie nie zaskakuje. Dijkstra dla mnie to męska, bez wątpienia zdecydowanie mniej urodziwa i ciut bardziej nieudolna wersja Filippy.

Chybione porównanie. Z tej niechęci do postaci nie oceniasz realnie - inteligencja Dijkstry była jego wizytówką, a tu odwalił taki faux pas. "Ciut bardziej nieudolna" - to znaczy wciąż całkiem udolna.
Cytuj:
Skoro nazywam coś „quasi-naukowymi pierdami to znaczy, że nie traktuję tego jako poważny argument.

- Szczerze mówiąc, większość moich argumentów tak traktujesz.
- Nazywając to w ten sposób nie wyłapałaś, że się nabijam.
Cytuj:
Zresztą nie miał nie przewidział Wiedźmina, który może mu w to grube, nieforemne doopsko mieczyk stalowy wsadzić.

W tym jednym miejscu zastosuję "podwójny standard" nie dowierzając i nie uznając wizji Redów, kiedy inteligentny skądinąd szpieg dostaje głupawki i rzuca się na Geralta jak debil bez wyobraźni. Jeszcze rozumiem, gdyby jego ludzie mieli jakąś ogromną przewagę liczebną, ale nie, on mówi coś pokroju "wszystko muszę sam robić" i wkracza, kiedy jego obstawa zaczyna przegrywać zamiast zwiewać. Przesada taka jak gdyby Geralt został bardem.

A tak poza tym, to z szerszej perspektywy dla świata lepszy jest Emhyr niż Radowid, więc tak czy inaczej Dijkstra nie postąpił źle pomagając w usunięciu wariata, rasisty i tyrana.
Cytuj:
Stosujesz podwójne standardy w ocenie dwóch bardzo podobnych do siebie postaci.

Jeśli Vizimir i Demawend są podobni do Radowida, jeśli ich ocena moralna niczym się nie różni, to masz rację, stosuję podwójne standardy. Nie zapominałbym też o ubezwłasnowolnieniu Saskii.
Cytuj:
Co zrobiłeś z Letho? Pojawia się u Ciebie podczas obrony Kaer Morhen, a więc go oszczędziłeś. Oszczędziłeś królobójcę , sługusa Nilfgaardu, którego głównym celem jak sam mówi w finale W2 jest zabicie tyle koronowanych głów ile się da i wrobienie w to czarodziejek.

Jakby to powiedzieć... Otóż nie, nie oszczędziłem Letho. (jakby miało znaczenie co zrobiłem w grze, zamiast tego, co uważam za słuszne zrobić).
Właśnie udowodniłaś jak zawodne jest Twoje wnioskowanie. Powiedziałem, że rola Letho jest znikoma w obronie Kaer Morhen. Skąd u licha wniosek, że wiem to na przykładzie własnej gry? Stwierdziłaś tak, żeby było wygodniej zarzucić mi podwójne standardy.
Cytuj:
Nie dostrzegasz, że nie uprawiamy realnej polityki tylko rozmawiamy o grze, w ktorej topielce i utopce radośnie pluskają się w jeziorkach a smoki od czasu do czasu rzucają cienie na bujne łąki?

Istnienie tych dodatkowych elementów ma sprawić, że prawa logiki, polityki, czy socjologii przestają działać? Nagle zachciało się nagiąć rzeczywistość do własnej wizji podając pozamerytoryczne elementy świata fantasy. Fantasy nie oznacza tęczowej krainy spełniania marzeń, tym bardziej u Sapkowskiego/na jego podstawie.
Cytuj:
Twórcy gry przewidzieli państwo powstałe na mocy rewolucji, a skoro przewidzieli i jeszcze dali możliwość by je wesprzeć to nie widzę absolutnie żadnego powodu, by z tego nie skorzystać.

Wybieganie z wnioskami za daleko do przodu po raz kolejny.
Skąd wniosek, że twórcy przewidzieli funkcjonowanie takiego państwa? Nie było żadnej przesłanki, by sądzić, że jakaś utopijna równość tam wystąpiła. Widzieliśmy chłopów plujących na prawowitego następcę tronu, księcia Pe... Stennisa, bo nakarmiono ich wizją równouprawnienia. Szlachta nigdy by się w takiej sytuacji na coś podobnego nie zgodziła. Tu dopiero mamy podwaliny wojny domowej/wewnątrzkrajowego chaosu, o jakim mówiłaś w kontekście Temerii i zaniedbań Foltesta.
Aha, ja nie mam nic przeciwko wspieraniu Saskii, odnosiłem się tylko do braku nadziei na spełnienie utopii.
Cytuj:
A to, co ty widzisz mnie nie obchodzi, bo ja twoim widzeniem nie będę podpierała swoich wyborów w grze.

Nie baw się w ad personam i ad hominem, tylko rozpatrz czy mój sposób myślenia jest słuszny. Jeśli nie, to wykaż to kontrargumentem.
Cytuj:
)Wsparcie ludzkich rasistów to także nienawiść która wywołuje nienawiść.

Tylko widzisz, Roche (bo w domyśle o nim mowa), nie jest rasistą, a przynajmniej nie zabija nieludzi bez powodu - walczył z Wiewiórami. Na dodatek w W2 mamy wobec niego dług wdzięczności za wydostanie z kicia.
Cytuj:
Na stosach płoną elfy, krasnoludy i to niezależnie od tego czy są rasistami czy są terrorystami czy nie.

Zgadza się, to samo mogę powiedzieć o ofiarach Scoia'teal. Ktoś tu mówił o podwójnych standardach?
Cytuj:
Nie widzisz tej różnicy czy nie chcesz jej zobaczyć?

Widzę nierówność szans w tej walce. Widzę, że trzymanie się jednej ze stron jest niesprawiedliwe i nieefektywne. Podstawą rasizmu bowiem jest właśnie wybranie jakiejś strony, gdyż przypadki rozpatruje się osobno. Walka natomiast może zakończyć się tylko klęską nieludzi.
Cytuj:
Podać mam przykład wybiorczego odwoływania się do książek naprawdę? Nawet nie musiałam długo szukać” powołam się na książkę: działania Scoia'tael były przyczyną większych ucisków nieludzi żyjących pośród ludzi”.

Nie twierdziłem nigdzie inaczej. Powiedziałem, że ma tu miejsce korelacja, błędne koło nienawiści obu stron. Odpowiadanie niesprawiedliwością na niesprawiedliwość jest niesprawiedliwe. Tyczy to i ludzi i elfów.
Cytuj:
Ty nie masz argumentów, ty masz poglądy i tendencję do wyznaczania tego co moralne jest a co nie jest

Czy Twój ekran monitora posiada funkcję lustra?
Cytuj:
Nie podoba ci się idea będąca fundamentem państwa Saski więc wieszczysz jej tragiczny koniec. Bo tak „ci się widzi”.

Ależ podałem argumenty i porówniania wskazujące, dlaczego "tak mi się widzi", do których rzecz jasna nie raczyłaś się odnieść, zbywając je smokami i topcami. I, o ile pamiętam, nigdzie nie zdradziłem się z własnym stosunkiem do idei równouprawnienia. Po raz n'ty dopowiadasz sobie więcej, niż można wywnioskować z moich słów i dorabiasz mi ideologię.
Cytuj:
Nie, poprzez poglądy.

Bo?
Cytuj:
Poprzez fakty?Nie, mijasz się z faktami, nie dostrzegasz Zakonu nie dostrzegasz Loredo, jako tych, którzy podburzają i prześladują.

Do tego już się odnosiłem i nie zamierzam się powtarzać.
Cytuj:
Metody rozumowania zgodne z zasadami logiki? Też są ci obce.

Gdzie?
Cytuj:
Za te same czyny wiedźmę skazujesz na śmierć, a szpiega wciskasz na „tron”.

Wyjaśniałem przynajmniej 3 razy, że nie są to te same czyny. Inne są też ich przyczyny i skutki.
Na tron go "wciskam" z braku alternatyw - gdyby znalazł się ktoś odpowiedniejszy z możliwością przejęcia władzy, Dijkstra zasługuje na karę za zdradę Talara i spółki/zabicie gońca z informacją do cesarza. Jednak nie zabiłbym z takiego powodu monarchy - perspektywa "większego dobra".
Gwoli ścisłości, w grze u mnie tryumfował Nilfgaard, Ciri wiedźminka - żebyś później nie miała pretekstu do zarzucania mi tego i owego.
Cytuj:
Jej brak lojalności i królobójstwo strasznie Cię irytuje, jemu te same czyny wybaczasz.

1. Nie, zupełnie mnie to nie irytuje. Może dlatego lepiej nadaję się do oceny moralnej, bo mnie te rzeczy w żaden sposób nie irytują, w przeciwieństwie do Ciebie (w sensie, że Ciebie najwidoczniej irytują, nie zaś, że Ty irytujesz mnie <; )
2. Cały czas czekam na przytoczenie rozumowania, którego efektem jest zrównanie królobójstw Sówki i Sigiego.
Cytuj:
Poza tym pisałam już we wcześniejszych swoich postach to nie człowiek jest prześladowany w tej grze tylko to człowiek prześladuje i dopóki tak będzie ja po jego stronie się nie opowiem.

Bzdura. Mieszkańcy Flotsam bali się wyjść kawałek w las, bo groziły im strzały elfów. Wiewiórcy napadali na karawany kupieckie i podróżnych.
Zasadnicza różnica polega na proporcji - ludziów jest więcej, nieludziów mniej.

Poza tym "człowiek" to już spore uogólnienie.
Cytuj:
Nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem a po tekście "słodziutka jesteś" przestałeś być dla mnie nawet rozmówcą. "Posłodziutkuj" sobie na portalach randkowych.

Jaka gniewna, słodziutka dziewczyna. Może powinienem poczekać, aż jej zły humorek minie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 14 sie 2015, 02:40 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Oj, Misie, Misie, nie sprzeczajcie mi się, parafrazując słowa jednego z moich wykładowców.

Jeśli idzie o całą sprawę, to popieram zdanie Vendetty niemal wszędzie, bo szerzej patrzy na sprawę i nie nosi żadnego ideologicznego sztandaru. Ale też mógłbyś sobie darować ucieczki osobiste. Ile można, ludzie? :D

Co do królobójstw Dijkstry i Filippy, to moim zdaniem zrównywać je może tylko i wyłącznie ktoś, kto ich nie rozumie. Filippa zabiła Demawenda, bo zamarzyło jej się zostanie drugą Franceską Findabair, czyli chciała mieć własne państwo, w którym by rządziła. Niby rządzić miała Loża, ale doskonale wiadomo, że to Filippa pociągała w niej za sznurki, a taka Triss nie miała pojęcia, co się dzieje. Tak więc Filippa dokonała królobójstwa, bo pragnęła władzy. Z tego samego powodu zabiła Vizimira, kontrolowała Radowida i nasłała zabójców na Dijkstrę. Chciała rządzić Redanią i przejąć tam pełnię władzy, ale Radowid w porę dorósł. Filippa zasługuje na śmierć jak nikt inny, niestety. I to przez nią giną tysiące palonych na stosie zupełnie niewinnych osób. Bo to ona też wypaczyła umysł Radowida i zrobiła z niego człowieka nienawidzącego wszystkiego, co związane z magią.

Dijkstra z kolegi zabić chce jedynie Radowida. Chce w ten sposób usunąć "potwora", którego stworzyła... Filippa, nie kto inny. Nigdy innego króla nie zabił. Jak ktoś czytał książki, to wie, że Dijkstra mógł przejąć władzę wiele razy (rozmowa z Esteradem Thyssenem w Kovirze), ale tego nie zrobił, bo był po prostu patriotą, któremu zależało na Redanii. Thyssen mówił, że przecież wystarczy, że Dijkstra wyciągnie rękę, a tego nie robi i nie ma zamiaru i za to król Koviru mocno szpiega szanował. Zabicie Radowida jest dla niego sposobem na poprawę sytuacji w kraju i zakończenie mordów. ZERO pobudek osobistych i chęci skorzystania na sytuacji.

Tak więc stawianie Filippy i Dijkstry w tym samym rzędzie jest po prostu... hmmm.... no łagodnie mówiąc nietrafione. Po prostu :) I nazywanie Dijkstry męską wersją Filippy też. Argumenty powyżej. Za Filippą nie przemawia absolutnie nic. Oddałbym ją Dijkstrze, gdybym jej nie potrzebował, a tak niestety z bólem serca złamałem mu nogę po raz drugi.

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 18 sie 2015, 00:29 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lut 2013, 18:09
Posty: 59
Cytuj:
Oj, Misie, Misie, nie sprzeczajcie mi się

Sprzeczki miewają na mnie pozytywny wpływ. Poza tym spór miałby charakter deliberacji, gdyby deus cosma podchodziła do tego bardziej na chłodno.
Cytuj:
Ale też mógłbyś sobie darować ucieczki osobiste.

Mógłbym... ale miało to pewien cel. Widzisz, ja bardzo lubię dyskusje, często też takie zaognione. Lubię testować rozmówcę, wyciągać z niego poglądy i skrajność, badać do czego może się posunąć, jak daleko zabrnie w obronie błędnych twierdzeń. Jeśli widzę jakąś formę przesady i zatwardziałości poglądów, pragnę ją skonfrontować. Dlatego czasem podpuszczam i denerwuję ludzi, a później frajdę sprawia mi analizowanie ich reakcji, taka zabawa domorosłego psychologa i kolekcjonera osobliwości. W tym całkiem potencjalnym przypadku zadziałało to raczej mizernie, bo obrażona jakże chamską poufałością z mojej strony, na którą większość osób nie zwróciłaby nawet uwagi, rozmówczyni sobie odpuściła - przegiąłem pałę goryczy przez złą kalkulację, choć brak reakcji to też reakcja. (albo wzięła do serca moją radę i jeszcze wróci, względnie zaniechała kontynuacji z powodu Twojego posta i autorytetu - wówczas miałbym do Ciebie wyrzuty, żeś mi przerwał zabawę [; ).

Wystarczyło mi to do zweryfikowania jej typu osobowości według skali mbti - SFJ (brakuje danych do zdiagnozowania ekstra/introwersji, choć bardziej pasuje opis ESFJ, z czego "E" jest przesunięte z sangwinika w stronę choleryka)
http://potencjalosobowosci.com/esfj/

Naturalnie nie mam żadnej pewności po jednej tylko dyskusji, ale zaryzykuję błędnym wnioskiem ;)
Ten typ najbardziej tutaj pasuje. Charakteryzuje się silnym zaangażowaniem emocjonalnym w obronie wyznawanych wartości [typ FJ] (emocje towarzyszyły na każdym kroku, gdy dochodziło do różnic, zaciekle broniła "równouprawnienia" i uciśnionych elfów) , częstym wydawaniem niezbyt przemyślanych osądów [FJ] (Dijkstra równie zły jak Filippa, Vendetta oszczędził Letho, Vendetta jest a,b,c,d,e i chce ją kontrolować itd), niechęcią dla innych punktów widzenia [typ SJ] (spina o różnice w postrzeganiu moralności, w interpretacjach i rozumieniu zjawisk), małym dystansem do siebie [FJ] (przez zupełnie niewinne określenie skreśla rozmówcę i się obraża), brakiem umiejętności spojrzenia z szerszej perspektywy na skomplikowane koncepcje [SF] ( niech żyje równouprawnienie, nie bacząc na realia i konsekwencje, trudności w wyrozumieniu różnic pomiędzy czynami dwóch różnych postaci, krótkowzroczne podejście do kwestii rasizmu) . Koliduje to z moim typem [NT - analityk] przez co komunikacja może być cokolwiek uciążliwa.

Aha, zaryzykuję jeszcze raz stawiając na to, że @deus_cosma_deus jest prywatnie w jakimś stopniu lewicującą feministką. Nie jest to kategoryczny osąd, a raczej strzał oparty na korelacji takiej postawy z wyżej prezentowanymi wartościami. Dorzuciłbym więcej diagnoz, następnym razem może pod kątem psychiatrycznym (występuje pewien neurotyzm, więc mamy jakąś tam podstawę), ale potrzebuję więcej karmy.

Cytuj:
Tak więc Filippa dokonała królobójstwa, bo pragnęła władzy.

Gdyby jej się udało ją zdobyć, zaistniałaby spora szansa na państwo o sensownym ustroju i prawach. Raj dla adeptów magii, zwolenników równości ras itd. O ile nie wzięłyby górę jej despotyczne żądze.

Cytuj:
Bo to ona też wypaczyła umysł Radowida i zrobiła z niego człowieka nienawidzącego wszystkiego, co związane z magią.

Dodaj, że ona miedzy innymi, bo zostaniesz zbesztany. Przypominam sobie krótki fragment ksiażki, w którym młody Radek postanawia sobie, że tym wszystkim ludziom, którzy go lekceważą pokaże jeszcze gdzie ich miejsce. Także zapędy i charakterek chłopak miał i bez Sówki.

Cytuj:
Jak ktoś czytał książki, to wie, że Dijkstra mógł przejąć władzę wiele razy (rozmowa z Esteradem Thyssenem w Kovirze), ale tego nie zrobił, bo był po prostu patriotą, któremu zależało na Redanii. Thyssen mówił, że przecież wystarczy, że Dijkstra wyciągnie rękę, a tego nie robi i nie ma zamiaru i za to król Koviru mocno szpiega szanował.

Nie pamiętałem tego fragmentu ich rozmowy, dzięki. Rzuca zupełnie nowe światło na sprawę i właściwie kończy temat, ale uważaj, pochodzi on z książki, którą zacytowałeś "wybiórczo". Kto wie, czy Esterad nie badał Dijkstry lub odwrotnie - król posiadał błędne informacje, które rozsiał sam szpieg, chcąc zbudować lepszy wizerunek. To tylko przypuszczenia i teorie oparte na skąpej ilości informacji, musiałbym jeszcze przeczytać/wysłuchać tej części książki, czy nie zostało to wyjaśnione w sposób rozwiązujący wątpliwości.
Cytuj:
Oddałbym ją Dijkstrze, gdybym jej nie potrzebował, a tak niestety z bólem serca złamałem mu nogę po raz drugi.

Ugh... nie lepiej było dać mu po prostu informację?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 18 sie 2015, 15:33 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Ha Vendetta, szacuneczek za analizę, ale sporo Ci brakuje do mojej "psychologicznej amatorskiej działalności". A to z tego względu, że wspomniana koleżanka od kilku tygodni w ogóle ignoruje moje posty w dyskusjach, w których oboje bierzemy udział, chociaż czasem adresuje je wprost do niej ;) . Powodem jest właśnie zwyczajna różnica zdań i upomnienia modów, bo za mocno się zapędzała w swoich "podjazdach" wojennych w stronę nie tyle moich opinii, co po prostu w moją stronę, choć mnie nie zna nic a nic. Wiesz pewnie jak to jest, kiedy ktoś przypisuje drugiej osobie różne negatywne cechy i opinie na podstawie jednej czy dwóch wypowiedzi, a robi to tylko dlatego, że ta osoba ma odmienną opinię od niej. Sypały się więc różne oskarżenia i przeróżne dziwne wnioski nie mające niczego wspólnego z prawdą. Możesz się domyślić, która strona nimi rzucała. Z doświadczenia wiem, że po takie "argumenty" sięgają osoby, które - po zobaczeniu, że ich początkowa opinia jest nie do obrony (a może raczej, że osoba po drugiej stronie ma mocne powody do opinii odmiennej i potrafi je rzeczowo uzasadnić) - nie potrafią przedstawić prawdziwych argumentów, tylko oskarżają drugą osobę o różne głupoty - najczęściej rasizm, mizoginizm i nietolerancyjność. No ale forum to nie miejsce do takich diagnoz. Chyba że ktoś zrobi taki temat :]

Despotyczne żądze Filippy poprowadziły ją do działań z książek i z gier. Więc w żadne wolne państwo pod jej władzą nie wierzę. Już Francesca Findabair z książek wydaje się mocniej dbać o "swój lud".

Co do Radowida, to postanawia sobie, że się będzie mścić, tak, ale wciąż głównym powodem jest Filippa, która wychowywała go od małego brzdąca. Więc zapędy i charakterek, o których mówisz, ukształtowała mu właśnie Filippa.

Co do króla Esterada, to narrator książek nam zaznacza, że to dobry król, który mocno ufa żonie. Ta niestety była zmanipulowana przez Shealę zdaje się. A ta z kolei była zapewne w jakimś stopniu pod kontrolą Filippy. Ale szacunku, którym Esterad darzył Dijkstrę to nie umniejsza w żadnym stopniu. Zresztą czarodziejki pomogły wtedy królestwom północy, przekonując Esterada, za pośrednictwem żony Zuleyki, do wsparcia północy w wojnie z Nilfgaardem. Nieoficjalnego oczywiście.

I tak, lepiej podać informację na temat Eilhart. W sumie to miałem na myśli, mówiąc, że oddałbym Filippę Radowidowi. Nie mam zamiaru przyprowadzać jej do niego, bo nie uważam, żebym mu był coś winny. Tak samo jak nie przyprowadziłem Ciri do Emhyra.

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 01 wrz 2015, 12:12 
Casual
Casual

Dołączył(a): 03 paź 2011, 14:12
Posty: 10
Do Wiedżmina podszedłem będąc już weteranem 1 i 2 części, które przechodziłem po klika razy jednak sagi nie czytałem i wydaje mi się, że zrobiłem dobrze, trójkę skończyłem po około 10 dniach wykonując wszystkie zadania, pytajniki. Wybrałem wątek z Yen bo slyszałem, że tak było w książkowych opowiadaniach. Cała historia skonczyła się dobrze, Ciri została wiedzminka, Geralt zamieszkal z Yen, wojne wygral Emhyr. Byłem zadowolony z mojego zakoczenia jednak czulem niedosyt, postanowilem przeczytac całą sagę i tak w ciągu tygodnia przeczytałem wszystkie opowiadania i sage, teraz mogłem podejsc do gry w inny sposob, zobaczyc niektore smaczki ktore tworcy dodali do gry, zadania ktore byly wzorowane chociaz nie do konca na ksiazkowych opowiadaniach np zadanie z tym wilkołakiem, który wymordował kapłanki na Skellige w książce była to zupełnie inna historia tak samo z wieloma innymi questami, których już nie będę przytaczał. Tak samo można było lepiej zrozumieć historie samej Ciri, oraz sposob myslenia Geralata oraz związek jaki łączył go z Yenefer np zadanie "Ostatnie zyczenie", bylo bardzo fajnym przypomnieniem o tym jak Geralt poznał Yen. Ogólnie oceniam grę 9/10 ze względu na bugi które miałem w trakcie rozgrywki (grałem na patchu 1,2 lub 1,3), powtrzalność misji ze znaków zapytania, brakowąło mi również większej ilości misji z Zoltanem i Jaskrem, tworcy rowniez mogli dodac jakies retrospekcje z mlodosci Ciri gdy poznała Geralta, mozna bylo rowniez wprowadzic Brokillon z jakimis retrospekcjami, oraz postać Bonharta, Reggisa ( w 1 czesci o ile dobrze pamietam postac Bonaharta wystepowala w ostatnim akcie na bagnach mozna bylo go pokonac i dostac shihilla).

Ogólnie nie mogę sie doczekac dodatku "Krew i wino", ktorego akcja bedzie miała w miejsce w ksiązkowym Toussaint, licze chociaz na kilka questow wzorowanych na opowiadaniach :lol: :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 01 wrz 2015, 12:41 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 21 maja 2015, 15:40
Posty: 84
Stoprocent napisał(a):
( w 1 czesci o ile dobrze pamietam postac Bonaharta wystepowala w ostatnim akcie na bagnach mozna bylo go pokonac i dostac shihilla).


Spoiler:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 01 wrz 2015, 18:50 
Casual
Casual

Dołączył(a): 03 paź 2011, 14:12
Posty: 10
Dunio07 napisał(a):
Stoprocent napisał(a):
( w 1 czesci o ile dobrze pamietam postac Bonaharta wystepowala w ostatnim akcie na bagnach mozna bylo go pokonac i dostac shihilla).


Spoiler:



Przepraszam, masz rację mogło mi się coś pomylić z tym łowcom głów w końcu grałem w 1 częśc 8 lat temu, ale ciekawą rzeczą było by dodanie jakiś retrospekcji z życia Ciri i Geralata gdy była młoda i gdy już zaczeła podróże między światami. Co do wybrania Yen zrobiłem to ze względu na to, że wzmianki o jej postaci były w 2 części gry i można było wyczuć, że jest kimś więcej dla Geralat porównując np do Triss. A jeszcze tak mi się przypomniało książkowa Pani Jeziora (SPOILER KSIAZKI) (Nimue) bada historię Geralta wiele lat po jego smierci, a w 1 częsci Geralt moze ja spotkac, troche dziwnie to wyszlo ze strony twórców.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 01 wrz 2015, 20:02 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 21 maja 2015, 15:40
Posty: 84
Stoprocent napisał(a):
Przepraszam, masz rację mogło mi się coś pomylić z tym łowcom głów w końcu grałem w 1 częśc 8 lat temu, ale ciekawą rzeczą było by dodanie jakiś retrospekcji z życia Ciri i Geralata gdy była młoda i gdy już zaczeła podróże między światami. Co do wybrania Yen zrobiłem to ze względu na to, że wzmianki o jej postaci były w 2 części gry i można było wyczuć, że jest kimś więcej dla Geralat porównując np do Triss. A jeszcze tak mi się przypomniało książkowa Pani Jeziora (SPOILER KSIAZKI) (Nimue) bada historię Geralta wiele lat po jego smierci, a w 1 częsci Geralt moze ja spotkac, troche dziwnie to wyszlo ze strony twórców.


Retrospekcje dobra rzecz. Zdziwiłem się bo przeważająca większość nieczytających książki (z zagranicy to chyba nawet wszyscy) to #TeamTriss bo Yen to zimna suka. Domagają się żeby w W3 było więcej Triss. Co jest trochę dziwne bo przecież to Yen jest przybraną matką dla Ciri. Jestem trochę do tego uprzedzony bo to dla mnie rozbijanie rodzinki z którą zżyłem się od czasu czytania książek. Nimue a Pani Jeziora z W1 to dwie odrębne postacie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 14 z 15   [ Posty: 144 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules