Wczytywanie
Teraz jest 15 maja 2021, 01:35


Napisz wątekOdpowiedz Strona 5 z 15   [ Posty: 144 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 14 cze 2015, 11:37 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 cze 2011, 21:42
Posty: 286
Wzięcie pieniędzy od cesarza chyba nie ma żadnego wpływu. U mnie Geralt pieniądze wziął - w końcu jest wiedźminem który pracuje za pieniądze a nie dla idei (jak to powinno wyglądać przypomina nam Lambert opowiadając o zleceniu na trolla i zabiciu go, oraz zabiciu bandytów) - a i tak miałem zakończenie że Ciri została wiedźminką sławną jak sam biały wilk.

Ciekawi mnie natomiast inny wybór, związany z Velen. Czy jeśli uwolnimy ducha drzewa w zadaniu wiedźm, to będzie to miało jakiś wpływ na sytuację na łysej górze? Wiem że ma to wpływ na Barona i jego samobójstwo, ale moim zdaniem powinno też w jakiś sposób wpłynąć na sabat. Być może ostatnia wiedźma nie powinna mieć możliwości ucieczki i kradzieży medalionu z powodu interwencji "nocnej mary". W zadaniu na łysej górze jest przecież wzmianka która sugeruje że duch drzewa którego mieliśmy zabić dla wiedźm mówił prawdę o tym że był druidką.
Tak na marginesie, dla mnie największy dylemat w grze był związany właśnie z tym zadaniem. Wiedźmy są stare, złe, złośliwe i podłe. Duch drzewa to zły duch, prze duże Z. Tu nie ma dobrego rozwiązania. Krwawy Baron to pijak i łajdak, a jednak wzbudzający pewną sympatię i w gruncie rzeczy nie taki zły jak wydaje się na pierwszy rzut oka. I ma oczywiście wielki plus za pomoc Ciri.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 14 cze 2015, 18:52 
Casual
Casual

Dołączył(a): 01 cze 2013, 17:15
Posty: 16
Spoiler:


Lucek^^


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 14 cze 2015, 19:02 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 cze 2011, 21:42
Posty: 286
Xaster napisał(a):
Spoiler:

Lucek^^

Tak. Postanowiłem grać jak na wiedźmina przystało. Czyli zapłata za każde zlecenie, bez śmiesznego unoszenia się honorem.
PS
Według źródeł ważniejsze, a może nawet decydujące jest
Spoiler:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 14 cze 2015, 21:20 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
U mnie:

- wygrała Redania, płoną czarodzieje, nieludzie i wszyscy, których uzna się za "innych",
- Ciri dostaje od Geralta miecz i przez jakiś czas podróżują razem. Potem się rozdzielają i idą w swoją stronę (pewnie się widują na jakieś zimowanka :) ),
- Ciri zostaje sławną wiedźminką,
- Yen i Geralt są razem i lubią się nudzić. Pewnie Geralt czasem rusza na szlak, jak mu się znudzą luksusy,
- Skellige pod panowaniem Cerys kwitnie,
- połamałem drugą nogę Dijkstrze,
- Emhyr zginął w zamachu,
- nie zaprosiłem Keiry do Kaer Morhen i miałem info, że zniknęła lub dopadli ją łowcy czarownic,
- Lambert się fochnął, a Eskel nie chce już zimować w Kaer Morhen.

Cudna gra, cudna.

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 14 cze 2015, 23:33 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 cze 2011, 21:42
Posty: 286
Mnie zastanawia jedno: jak wiedźmin, który jest właściwie następny w kolejce na stos, zaraz za czarodziejami i nieludźmi, może popierać rządy Radowida? Przecież już wcześniej wiedźmini byli mniej lubiani niż czarodzieje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 15 cze 2015, 12:24 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Lucek napisał(a):
Mnie zastanawia jedno: jak wiedźmin, który jest właściwie następny w kolejce na stos, zaraz za czarodziejami i nieludźmi, może popierać rządy Radowida? Przecież już wcześniej wiedźmini byli mniej lubiani niż czarodzieje.


Czy my popieramy rządy Radowida? Wg mnie nie mordując go wcale nie popieramy jego rządów - po prostu nie zgadzamy się na królobójstwo. Ja mu w niczym w trójce nie pomogłem. Szukałem Filippy w jednej misji na jego zlecenie, ale bardziej dla siebie, bo myślałem, że może mi się przydać :]

Ale na samą myśl Dijsktry - zabijmy króla - miałem reakcję w stylu: "chłopie, czy cię doszczętnie poj**ało?" :)

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 15 cze 2015, 19:29 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 18:32
Posty: 695
Lokalizacja: Knurów
Gra w: ME, AC, NfS
Dikajos - i co, cieszy Cię takie zakończenie? Mnie, oprócz kilku punktów raczej by załamało. Szczególnie triumf Radowida. Nigdy nie byłam za Nilfgaardem, ale w grze sprawy przybierają taki obrót, że nie widzę innej możliwości jak tylko zabicie Radowida, następnie zabicie Dijkstry (ale to TYLKO dlatego, że nie chcę śmierci Vernona no i zachciewa mu się władzy, i to niewiele innej niż takiej jaką prezentował Radowid. Poza tym "szczegółem" nie mam nic do chłopa, nawet go lubię). No i najważniejsze - Temeria korzysta. Przy triumfie redańczyków to calutka Północ jednoczy się w jedno królestwo a tego wolę uniknąć. Przy triumfie Emhyra sytuacja Temerii, całego Kontynentu i jego mieszkańców o wiele bardziej mi odpowiada. SZCZEGÓLNIE gdy cesarzową zostaje Ciri. Pewnie, wolę gdy wiedzie ona żywot wiedźminki, ale z politycznego punktu widzenia to lepiej dla wszystkich gdy zwyciężają czarni, których już tam Ciri odpowiednio ustawi (czytaj: ustawi w miarę przyjaźnie do innych). Wprawdzie posadzenie jej na tronie trochę kłóci się z książkami, które mówią, że po Emhyrze kolejnym cesarzem był Morvran Voorhis, no ale... to jest gra. Nie chcę tylko dla zgodności z książkami dać wygrać tym którzy wygrać nie powinni w mojej opinii ;) Poza tym, generał Voorhis mówi w grze, że jego ojciec zadba, by Ciri poślubiła odpowiedniego mężczyznę (w domyśle - jego), więc może faktycznie tak się później stało. Chociaż powiem szczerze, że ja bym wolała by do tego nie doszło ;p

_________________
A życie? Życie będzie toczyć się dalej, bez względu na to co zyskamy, a co stracimy..

Zrozum różnicę między "bynajmniej" a "przynajmniej" i dopiero wtedy używaj tych słów!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 15 cze 2015, 20:07 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
@paulasaf(dawnośmy nie rozprawiali :D )

W sensie moje zakończenie czy się podoba? No tak, uważam, że mam happyend z punktu widzenia Geralta, którego w sumie polityka nie obchodzi :)

Trzeba przyznać, że REDzi ostro pojechali z Radowidem i wg mnie aż przegięli. Zrobili z niego wariata. Geniusza strategicznego, ale wariata. Koniec dwójki nie wskazywał, że aż tak mu odbije, a tutaj jednak poszli po bandzie. Jednak tak jak w dwójce nie zabiłem Henselta, bo nie chciałem być królobójcą, tak w trójce nie mógłbym ubić Radowida. Chociaż w drugim przejściu to zrobię z ciekawości :]

A to, że Ciri byłaby w stanie ustawić sobie nilfgaardzkich możnych... no ja w to totalnie nie wierzę. U mnie ubili Emhyra bez wahania po przegranej wojnie. Nie mam wspomniane, kto został cesarzem, kiedy Ciri rusza na wiedźmiński szlak. Cieszę się, że u mnie ruszyła, bo wysłanie jej na tron cesarski byłby tylko dopełnieniem tego, co bidulka całe życie miała - ktoś podjąłby decyzje za nią - tu Emhyr i Geralt. Chce być wiedźminką i włóczyć się po krajach ubijając bazyliszki? Spoko, w moim zakończeniu to robi :)

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 15 cze 2015, 22:15 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 18:32
Posty: 695
Lokalizacja: Knurów
Gra w: ME, AC, NfS
A prawda, dawno nie rozmawialiśmy ;)

Wiem, że Geralta mało polityka obchodzi. Ale za to mnie (w tej grze) ona bardzo obchodzi, szczególnie, że trwa wojna i jej skutki dotykają bliskie mi postaci. A jako, że Geralt to gracz (a nie odwrotnie) to podejmuje on takie decyzje, tak się zachowuje jak gracz. Więc jeśli mnie obchodzi polityka to i jego obchodzi. Przynajmniej do takiego stopnia w jakim ta polityka dotyczy jego samego lub jego otoczenia.

Nie zgodzę się, że Geralt decyduje za Ciri. Uparta to dziewoja i zawsze stawia na swoim, szczególnie gdy się jej mówi co i jak ma robić. Ona sama decyduje, że chce zostać wiedźminką, albo sama decyduje czy zasiądzie na cesarskim tronie. Wpływ na jej decyzję ma to jak gracz ukształtuje wydarzenia i świat dookoła, ale na tym wkład gracza w jej postanowienia się kończy. Jak napisałam wcześniej, wolę gdy Ciri wiedźminuje i wolę gdy Nilfgaard nie triumfuje, ALE jako że nikogo do wyboru lepszego nie ma (Radowid? Pfff, jak to powiedział Elihal, a właściwie Kalkstein: Radowid to stara ku*wa ;p) to wybieram mniejsze zło, które jest jeszcze mniejsze gdy cesarzuje Ciri.
Masz rację, REDzi zrobili krzywdę Radowidowi, ewoluując mu charakter w taki sposób. Ale powiem Ci szczerze, że ja go już w W2 nie lubiłam. Tzn sądziłam, że jak przyjdzie co do czego to stanę po jego stronie, bo na Północy nie ma po Folteście lepszego króla niż ten redański, ale i tak wolałam zachować Temerię wolną, a więc oddać Anais Natalisowi. W sumie chyba nawet gdyby Radowid był w W3 taki jak w W2 to i tak bym go nie wybrała. Przecież Dijkstrę lubię, a nie jestem w momencie wyboru po jego stronie. Bo nie podoba mi się redańska wizja Kontynentu po wojnie. Też nie jestem fanką królobójstwa, no ale gra nie pozostawia wyboru.

Cytuj:
A to, że Ciri byłaby w stanie ustawić sobie nilfgaardzkich możnych... no ja w to totalnie nie wierzę.

A ja chcę wierzyć, choć zdaję sobie sprawę, że to trudne. Ale nawet jeśli, to za jej rządów Nilfgaard nie będzie przecież gorszy niż był wcześniej. A jej samej jak się znudzi cesarzowanie to zawsze może znaleźć dobrego następcę lub następczynię i sobie pójść dalej wiedźminować. Przecież jej chyba tylko na zakończeniu wojny zależy, więc jak już zrobi swoje (i może zapewni jako taki spokój Północy od czarnych) to wróci ubijać potwory srebrnym mieczem ;)

_________________
A życie? Życie będzie toczyć się dalej, bez względu na to co zyskamy, a co stracimy..

Zrozum różnicę między "bynajmniej" a "przynajmniej" i dopiero wtedy używaj tych słów!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 16 cze 2015, 00:11 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
paulasaf napisał(a):

Nie zgodzę się, że Geralt decyduje za Ciri. Uparta to dziewoja i zawsze stawia na swoim, szczególnie gdy się jej mówi co i jak ma robić. Ona sama decyduje, że chce zostać wiedźminką, albo sama decyduje czy zasiądzie na cesarskim tronie. Wpływ na jej decyzję ma to jak gracz ukształtuje wydarzenia i świat dookoła, ale na tym wkład gracza w jej postanowienia się kończy.


Sama decyduje, tak, ale słyszałem, że nawet jak zostaje cesarzową, to uroni łezkę, że wolałaby z Geraltem iść na szlak i że nie chce być cesarzową, ale musi. Więc tak - decyzja jej, ale wbrew jej. Natomiast w razie zostania wiedźminką jest po prostu happy :)

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 5 z 15   [ Posty: 144 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 15  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules