Wczytywanie
Teraz jest 09 maja 2021, 23:08


Napisz wątekOdpowiedz Strona 8 z 15   [ Posty: 144 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 18 cze 2015, 11:31 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Lucek napisał(a):
@dikajos
Chyba nie rozpatrzyłeś wszystkich możliwości jakie daje saga i gry. Mam wrażenie że dajesz się zwieść pozorom i mylisz oficjalne stanowisko przywódcy z realną władzą.
W W2 mieliśmy już namiastkę rządów bez boskiego nadania, czyli smoczycę która w pewnym stopniu zdołała zjednoczyć różne grupy społeczne.
Dijkstra, manipulator umiejący pociągać za sznurki mógłby nawet sobie znaleźć figuranta który w jego imieniu sprawował władzę. Byłaby to sytuacja z Novigradu tylko na większą skalę. Król żebraków mówi do Geralta że władza pozorna go nie interesuje, mając na myśli oficjalne stanowisko rajcy.
Czarodziejki które wpływały na losy świata też nie miały oficjalnie żadnej władzy.


Prośba na start, nie pisz protekcjonalnie, bo to sprawia, że wymiana opinii staje się mniej sympatyczna :] Bo Ty rozpatrzyłeś wszystkie możliwości i nie dajesz się zwieść pozorom, a ja nie i do tego mylę pojęcia? Ech... Takie lekkie zwrócenie uwagi. Piszę to już teraz, bo wiem, że na forum często ludzie dają się ponieść :) Bo ja mógłbym przecież napisać posta, w którym potraktowałbym Ciebie i Twoje opinie tak samo i zaczęłaby się spirala. Nie idźmy w tę stronę :]

Niczemu nie daję się zwieść. Smoczyca nie rządziła krajem podczas pokoju, tylko kawałkiem ziemi podczas wojny - więc słowo namiastka pasuje. Do tego szlachta, jak zapewne widziałeś, chciała koronowania Stennisa, a wspierali Saskię (mało ochoczo) chyba tylko dlatego, że dawała szansę na wygranie wojny.. Ona była tylko wojenną przywódczynią. W Vergen rządził tak naprawdę Cecil Burdon, a logicznym następcą tronu całego kraju był Stennis.

Poza tym tu nie chodzi o to, co ja rozpatruje. Pisałem o nastawieniu szlachty, a nie moim. Rody szlacheckie i królewskie doskonale wiedziałyby, jeśli Dijkstra wystawiłby jakiegoś figuranta. A że Novigrad to wolne miasto, to Dijkstra nie musiał użerać się tam z silną szlachtą.

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 18 cze 2015, 13:09 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 cze 2011, 21:42
Posty: 286
dikajos napisał(a):
Prośba na start, nie pisz protekcjonalnie, bo to sprawia, że wymiana opinii staje się mniej sympatyczna :] Bo Ty rozpatrzyłeś wszystkie możliwości i nie dajesz się zwieść pozorom, a ja nie i do tego mylę pojęcia? Ech... Takie lekkie zwrócenie uwagi. Piszę to już teraz, bo wiem, że na forum często ludzie dają się ponieść :) Bo ja mógłbym przecież napisać posta, w którym potraktowałbym Ciebie i Twoje opinie tak samo i zaczęłaby się spirala. Nie idźmy w tę stronę :]
i vice versa

dikajos napisał(a):
Poza tym tu nie chodzi o to, co ja rozpatruje. Pisałem o nastawieniu szlachty, a nie moim. Rody szlacheckie i królewskie doskonale wiedziałyby, jeśli Dijkstra wystawiłby jakiegoś figuranta. A że Novigrad to wolne miasto, to Dijkstra nie musiał użerać się tam z silną szlachtą.
Dijkstra przez całą karierę szpiega na dworze Vizimira miał do czynienia ze szlachtą. Sam też miał tytuł szlachecki który otrzymał od Vizimira. Hrabia to tylko szczebel niżej niż książę. Tak więc problem z nastawieniem szlachty mógł nie być wcale tak wielki jak sugerujesz. Zwłaszcza że dotyczył głównie Redanii. Nie można też zapominać że spora część szlachty z terenów zajętych przez Nilfgard albo zginęła albo zwyczajnie zwiała, tracąc tym samym sporą część autorytetu. No i na koniec to co widzimy w grze, czyli ilość szlachetnie urodzonych których można policzyć na palcach jednej ręki. Jakoś nie skłania to do przypuszczeń że szlachta stanowi realny problem. Na dodatek jeśli jest wzorowana na polskiej szlachcie, a pewne znaki na niebie i ziemi wskazują że tak, to wystarczy lekko połechtać ich próżność żeby mieć ich po swojej stronie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 18 cze 2015, 16:15 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lut 2013, 18:09
Posty: 59
Cytuj:
Skąd taka informacja?

Opierałem się na mapce z linku, który umieściłem we wcześniejszej wypowiedzi.
Cytuj:
Postulat? Wiesz, jak politycy traktują swoje wyborcze postulaty i obietnice, prawda?

Łapiesz za słówka. Tutaj nie wziąłem tego z obiecanek, lecz była mowa o fakcie dokonanym przy zakończeniu z Dijkstrą.
Cytuj:
Heh, nie przekonamy się wzajemnie.

Po co ten fatalizm? Ja tu nie mam twardych przekonań, różne opcje wchodzą w grę, różne ścieżki historii się rysują.
Cytuj:
jedynym rozstrzygnięciem byłoby rozstrzygniecie osób tworzących scenariusz Dzikiego Gonu.

Na tym bym akurat nie polegał. Wszak powiedzieli, że Północ za jego panowania była taka i taka, więc jakoby utrzymał się na tronie na tyle długo, że skutki jego działań stawały się odczuwalne. Co będzie później, czy detronizacja czy nowa dynastia, "to już materiał na inną opowieść" ~ Jaskier
Jeśli już ktoś miałby rozsądzać, to tylko Sapkowski, ale on pewnie rzekłby coś pokroju: to są wymysły twórców gry, to już nie jest moja bajka i ja się od tego odcinam.

Swoją argumentację opierasz na sprzeciwie szlachty. Uzasadnij dwie kwestie:
- czy fakt niższego urodzenia Sigiego byłby na tyle rażący, a niechęć doń tak ogromna, że pozostałe jego zasługi i dobre przymioty poszłyby w niepamięć? czy są wystarczająco silne przesłanki z kanonu, żeby tak sądzić?
- czy owa szlachta byłaby w stanie skupić siłę zdolną mu zaszkodzić skoro Radowid w krótkim czasie nałożył im kaganiec?

Bardziej spodziewałbym się odwetu ze strony lenników i ruchów niepodległościowych po jakimś czasie niż szlachty.


Cytuj:
No chyba, że REDzi planują więcej DLC wydać. Oby. Choć fanką takiego rozdrabniania gry nie jestem - gry powinny być wydawane już pełne, a to co dodawano by w przyszłości powinno być darmowe ewentualnie kosztować grosze, szczególnie, że wielu za samą oryginalną grę wydawało około 200 zł o ile nie więcej w przypadku wersji specjalnych.

Kolekcjonerka kosztowała ~ 350 zł, także ten... ale tam płacili za dodatki. W sumie i tak się opłacało, za kilka lat to będzie chodzić po 1k +.
Teraz żałuję, że nie kupiłem od razu wersji rozszerzonej, gra szybko zleciała i pozostaje niedosyt.
Zakładam, że edycja rozszerzona nie jest jeszcze gotowa - i dlatego nie można mówić o jakiejś nieuczciwości. Prędzej spodziewałbym się, że te 16 dodatków było gotowe zawczasu, ale wydają dopiero teraz, żeby wyglądało na dopieszczanie gracza, dobry PR.
Poza tym fabularnie chyba nie ma nic wspólnego z Dzikim Gonem. Jak dla mnie, niech wydają takich rozszerzeń jak najwięcej na jak najdłuższy czas gry, nowe lokacje, potwory.

Cytuj:
Nie byłabym taka pewna czy z najpotężniejszym.

Nilfgaard już przed III wojną zajmuje przynajmniej dwa razy więcej ziem niż wszystkie kraje północy razem wzięte. W zależności od swojej pozycji, Morvran mógłby być najpotężniejszym człowiekiem świata. Moim zdaniem Emhyr głównie dlatego nie wygrał wojny, że opozycja podkopywała mu tyły, była o tym mowa. Domagali się zmiany, więc jego następca w domyśle miałby łatwiejszą dolę.
Przy wygranej Radowida, który z Północy robi państwo militarne, mogę założyć, że po jakimś czasie byłby on w stanie zaatakować Nilfgaard i odebrać część ziem. Tutaj w kategorii czystej siły cesarz przegrywa.
W przypadku wygranej Dijkstry cesarz nadal byłby potężniejszym człowiekiem z większym zakresem władzy i możliwościami. Dijkstra stawiałby głównie na gospodarkę i dałby więcej swobód krajom ościennym, na czym tracą jego wpływy.
Czyli w 2/3 przypadków wygrywa cesarz.
Cytuj:
Bo wierzę, że dziewczyna walczyłaby o swoje szczęście, zrobiłaby tak, aby nie myśleć tylko o sobie gdy może pomóc, ale równocześnie zadbać o swój byt, zgodny z własnymi preferencjami.

Idealizujesz. U władców wygląda to zwykle tak, że albo poświęcają się dla dobra swojego państwa, są sługami jak być powinni, ale cierpi na tym życie osobiste zdeterminowane do tej ciągłej roli, albo kierują się prywatą i cierpi na tym państwo.
Życie najwyższego dygnitarza przestaje należeć do niego.
Cytuj:
Pewnie gdybym mogła to szukałabym trzeciego rozwiązania - niech Dijkstra robi z Północą swoje, ale oszczędzając przyjaciół Geralta. Mógłby ich jakoś ukarać, nie wiem, jakimś zawieszeniem, może zabraniem jakichś praw do odwołania.

Wystarczyłoby dodać opcję, w której Geralt staje po stronie Dijkstry ostrzegając resztę, żeby nie robili głupstw, bo nie mają szans. Albo po prostu ostrzega ich, że nie są w stanie pokonać ludzi Dijkstry w trójkę. Temerczycy idą do lochów na pewien czas, w którym Dijkstra przejmuje władzę.

Cytuj:
W grze chyba nie ma mowy o tym, ze Aedirn będzie wolne, a Temeria i Kaedwen zostaną lennikami Redanii.

Opieram się na rzetelności twórców Wiedźmin Wiki i na przesłanych tam mapkach. Tekst w zakończeniu był dość lakoniczny.
Cytuj:
No ale nawet jeśli, to uprzejmie proszę o wyjaśnienie mi, z jakiej racji Aedirn miałoby być wolne.

Może ugadał się z Saskią/Stennisem, może nie miał wystarczających sił, by uczynić z tego kraju kolejnego lennika. Ciekawe, bo ponoć Aedirn miało dobre uwarunkowania gospodarcze, a wojsko raczej mizerne i wyniszczone wojnami.


Cytuj:
Dijkstra przez całą karierę szpiega na dworze Vizimira miał do czynienia ze szlachtą. Sam też miał tytuł szlachecki który otrzymał od Vizimira. Hrabia to tylko szczebel niżej niż książę.

Dawno nie czytałem książki, ale to kolejny argument za moją tezą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 18 cze 2015, 16:59 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 18:32
Posty: 695
Lokalizacja: Knurów
Gra w: ME, AC, NfS
Cytuj:
Kolekcjonerka kosztowała ~ 350 zł, także ten... ale tam płacili za dodatki. W sumie i tak się opłacało, za kilka lat to będzie chodzić po 1k +.
Teraz żałuję, że nie kupiłem od razu wersji rozszerzonej, gra szybko zleciała i pozostaje niedosyt.

A wersja rozszerzona ile kosztowała? Bo jak z 400 albo 500 zł to faktycznie już lepiej było kupić to niż kolekcjonerkę.
No i to rozumiem - zapłacili tyle kasy i mają już dodatki (to chodzi o te dwa płatne co mają wyjść, tak?)

Rozdrabniania gry przez DLC nie lubię ale te 16 DARMOWYCH dodatków to fajna sprawa. Nie jest to nie wiadomo co, ale zawsze to jakaś nagroda i fajna zachęta dla tych co decydują się nie piracić rodzimej produkcji.

Cytuj:
Dijkstra stawiałby głównie na gospodarkę i dałby więcej swobód krajom ościennym,

Dla mnie super. Ale tak się zastanawiam, czy królestwa, którym dano taką swobodę, nie postanowią przypadkiem oderwać się od Redanii i powrócić to stanu sprzed III wojny - do pełnej niezależności? (no może za wyjątkiem Kaedwen, bo tam nie miałby kto objąć władzy, chyba, że ktoś nowy by się znalazł) Tzn mi to by nie przeszkadzało, bo Temeria jako lenno to nie jest szczyt marzeń, no ale patrząc z perspektywy Dijkstry, to czy chciałby pozwolić sobie na to, że mu się królestwa zbuntują? Czy mu na tym w ogóle zależy? Ciekawe.

Cytuj:
Idealizujesz. U władców wygląda to zwykle tak, że albo poświęcają się dla dobra swojego państwa, są sługami jak być powinni, ale cierpi na tym życie osobiste zdeterminowane do tej ciągłej roli, albo kierują się prywatą i cierpi na tym państwo.
Życie najwyższego dygnitarza przestaje należeć do niego.

Może idealizuję, ale nie muszę widzieć wszystkiego w ciemnych barwach. Realizm mówi, że jest tak jak mówisz (i zgadzam się z tym), ale nie można powiedzieć, że Ciri by się nie udało, w świecie innym niż nasze, dodatkowo w świecie gry. Przynajmniej chcę wierzyć, że tak by było. Ona by była na tyle krótko władczynią, że polityczne realia i konspiracje by jej nie dotknęły. Może.

Cytuj:
Wystarczyłoby dodać opcję, w której Geralt staje po stronie Dijkstry ostrzegając resztę, żeby nie robili głupstw, bo nie mają szans. Albo po prostu ostrzega ich, że nie są w stanie pokonać ludzi Dijkstry w trójkę. Temerczycy idą do lochów na pewien czas, w którym Dijkstra przejmuje władzę.

Dobrze mówisz. Takie rozwiązanie w pełni by mnie satysfakcjonowało. Chociaż... kto mi zapewni, że w tych lochach nie zrobią z nich kalek? Jakby tak się stało to chyba połamałabym Dijkstrze kolejny raz te nogi, a do tego jeszcze ręce plus zaprosiłabym Filippę żeby zabawiła się z jego oczami :p1:

Cytuj:
Opieram się na rzetelności twórców Wiedźmin Wiki i na przesłanych tam mapkach.

Mam nadzieję, że można tym mapkom wierzyć. Jeśli tak to prawdopodobnie zdobyłabym się na zakończenie "Redania wygrywa pod wodzą Sigiego".
Ale to za drugim razem.

Cytuj:
Może ugadał się z Saskią/Stennisem, może nie miał wystarczających sił, by uczynić z tego kraju kolejnego lennika. Ciekawe, bo ponoć Aedirn miało dobre uwarunkowania gospodarcze, a wojsko raczej mizerne i wyniszczone wojnami.

No właśnie. Skoro Aedirn jest słabe to w czym problem? A możliwość, że ugadał się z Saskią lub Stennisem... idąc tym tokiem myślenia to wypadałoby żeby ugadał się i z Natalisem. SZCZEGÓLNIE, że Temeria z Redanią były sojusznikami. Chyba, że to już nie ma znaczenia po śmierci Radowida. No ale Adda jeszcze żyje przecież.

_________________
A życie? Życie będzie toczyć się dalej, bez względu na to co zyskamy, a co stracimy..

Zrozum różnicę między "bynajmniej" a "przynajmniej" i dopiero wtedy używaj tych słów!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 19 cze 2015, 16:35 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lut 2013, 18:09
Posty: 59
Cytuj:
A wersja rozszerzona ile kosztowała? Bo jak z 400 albo 500 zł to faktycznie już lepiej było kupić to niż kolekcjonerkę.
No i to rozumiem - zapłacili tyle kasy i mają już dodatki (to chodzi o te dwa płatne co mają wyjść, tak?)

Wersja rozszerzona (dlc) jest o 100 zł droższa niż standardowa. Kolekcjonerka z tego co wiem nie zawiera rozszerzenia.
Sprawdziłem i te płatne dlc mają pozwolić na 30 godzin gry, 10h - "serce z kamienia" jesienią i 20h "krew i wino" w przyszłym roku. Rozszerzenie kosztuje tyle co sama podstawka, a 30h to stanowczo za mało. W dodatku "serce z kamienia" rozgrywa się na terenach dostępnych już teraz - Velen i Oxenfurt. Nie robią zatem twórcy wielkiej łaski. Dorobią jedną lokację i trochę questów.
Cytuj:
Realizm mówi, że jest tak jak mówisz (i zgadzam się z tym), ale nie można powiedzieć, że Ciri by się nie udało, w świecie innym niż nasze, dodatkowo w świecie gry.

Żartujesz? Dark Fantasy oparte na sku***syńskim świecie Sapkowskiego. Niewiele miejsca na wesołe zakończenia. Poza tym szczęście jest pojęciem względnym, człowiek potrafi adaptować się do warunków. Cirillę czekałoby życie wypełnione obowiązkiem, stresem i polityką, co nie znaczy, że nie miałaby z niego żadnej satysfakcji.
Cytuj:
Ona by była na tyle krótko władczynią, że polityczne realia i konspiracje by jej nie dotknęły.

Liczysz, że tak szybko ją otrują?
Cytuj:
Chociaż... kto mi zapewni, że w tych lochach nie zrobią z nich kalek?

Rozsądek Dijkstry. Po co miałby zabawiać się jak Skurwiel Junior? Nie miał żadnej korzyści w dręczeniu ludzi, do których nie żywi urazy, których może nie tyle co lubił, lecz przynajmniej potrafił docenić i współpracować.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 19 cze 2015, 21:52 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2012, 18:32
Posty: 695
Lokalizacja: Knurów
Gra w: ME, AC, NfS
Cytuj:
Dark Fantasy oparte na sku***syńskim świecie Sapkowskiego. Niewiele miejsca na wesołe zakończenia. Poza tym szczęście jest pojęciem względnym, człowiek potrafi adaptować się do warunków. Cirillę czekałoby życie wypełnione obowiązkiem, stresem i polityką,

Rozumiem Twoje argumenty, ale to w tej grze (bo mówimy głównie o grze) jest piękne, że każdy widzi zakończenie po swojemu, każdy może sobie wymyślić własny ciąg dalszy taki jaki mu się podoba. Mnie satysfakcjonuje to o czym pisałam, Ciebie satysfakcjonuje co innego, no i już. Nie sądzę, by to, jak widzę dalsze losy Cirilli było całkowicie bez sensu, świat bywa nieprzewidywalny i może być tak jak mówisz, a może być też jakiś happy end. Może niepełny ale w jakiś wierzę. I możesz nazwać mnie idealistką pragnącą wszędzie sprawiedliwości i równości - wiedźminland to dark fantasy ale wciąż fantasy, do tego growe, więc w wyobraźni możemy widzieć co chcemy, bo to i tak nigdy się nie wydarzy :)

Cytuj:
Liczysz, że tak szybko ją otrują?

Haha :lol: Nie, raczej mam nadzieję, że po wprowadzeniu jako takiego porządku i zapewnieniu odpowiedniego następcy na tronie (z książek wychodzi, że to będzie Morvran, cóż, mam nadzieję, że nie odbiła mu przez władzę szajba...) dziewuszka powróci do duchów, upiorów i innych pokrak, znowu robiąc to co lubi.

Cytuj:
Rozsądek Dijkstry. Po co miałby zabawiać się jak Skurwiel Junior? Nie miał żadnej korzyści w dręczeniu ludzi, do których nie żywi urazy, których może nie tyle co lubił, lecz przynajmniej potrafił docenić i współpracować.

No ok, jestem w stanie mu zaufać.

_________________
A życie? Życie będzie toczyć się dalej, bez względu na to co zyskamy, a co stracimy..

Zrozum różnicę między "bynajmniej" a "przynajmniej" i dopiero wtedy używaj tych słów!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 06 lip 2015, 19:29 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2012, 20:48
Posty: 827
Lokalizacja: Będzin
Właśnie wczoraj ukończyłem grę, dostałem rzekomo "najgorsze" zakończenie i teraz, gdy trochę ochłonąłem uważam, że jest ono najlepsze na mój gust. Po pierwsze granie zrozpaczonym i wk***ionym Geraltem w Epilogu było świetną sekwencją, bardzo utożsamiłem się z bohaterem. Poza tym pojawia się motyw, gdzie Geralt pomaga wilkołakowi, a zabija ludzi - ironia losu, można powiedzieć. No i bardzo ważne, mamy okazję zmierzyć się z Prządką i zakończyć motyw zabranego przez nią amuletu Ciri od Vesemira. W dodatku Prządka śmieje się w twarz Geraltowi, drwiąc z jego losu, i sugeruje że Geralt chce się zabić. Szczerze na początku traktowałem te wszystkie przepowiednie Wiedźm średnio poważnie, ale to zakończenie pokazuje jednak, że od początku gry wszystko, co mówiły, faktycznie się spełniało - choćby to, jak powiedziały Geraltowi, że jak już w końcu znajdzie Cirillę, to znowu ją straci. No i sama scena zrozpaczonego Geralta, którego czeka wiadomy los w chacie - gra wbiła mnie w fotel i emocjonalnie zniszczyła. Okazuje się, że Geralt nie mógł uciec od swojego fatum...
Choć nie spodziewałem się takiego zakończenia, to widać decyzja odebrania kasy od Emhyra przesądziła o tym, no i to że nie pozwoliłem Ciri zniszczyć labolatorium (chociaż wydawało mi się, że to akurat przyniesie dobre konsekwencje).
Mniejsza o to w sumie, najważniejsze, że zakończenie było mocne, pasowało do świata Wiedźmina, i moim zdaniem jest najbardziej zgodne z sagą (przez ten motyw przeznaczenia przepowiedzianego przez wiedźmy). To chyba pierwszy 'bad ending' w grach, z którym się utożsamiam i który mi się spodobał, bo pasuje do opowieści. Chociaż nie jestem pewien czy taki znowu 'bad', bo tylko tutaj Ciri najpewniej powstrzymała Białe Zimno, poświęcając się; w innych zakończeniach powraca do nas, więc najpewniej stwierdziła że wali to ratowanie świata (tak mi się wydaje przynajmniej).

Taka dygresja po przejściu gry mnie wzięła, kiedy przypomniałem sobie ME3 i jak bardzo tamte zakończenia ssą jako zwieńczenie trylogii w porównaniu do W3. Tutaj przez całą grę realnie wpływamy na to, jak zmieni się świat, no i jak zakończy się sama historia, mamy 3 zupełnie różne EPILOGI, no i z kilkadziesiąt zakończeń jakby zliczyć. Ale przede wszystkim te zakończenia są satysfakcjonujące i w miarę spójne...
Bioware ze swoimi Inkwizycjami i ME3 może CDPR teraz buty czyścić.

_________________
Origin: KONDZIOREK071


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 06 lip 2015, 20:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Różnie jest z tym Białym Zimnem. U mnie chyba jej się udało, bo miałem epilog w słonecznym i zielonym Białym Sadzie. Widziałem na yt zakończenie, gdzie zostaje cesarzową, ale... Biały Sad jest pokryty tonami śniegu. Tu jej się chyba nie udało.

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 07 lip 2015, 14:22 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2012, 13:34
Posty: 693
A może po prostu wtedy jest zima :P

_________________
"This is not a plan, but it's a perfect plan"

Origin: QuantinumPL
Steam: qantumforce


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zakończenie - dyskusja
PostNapisane: 07 lip 2015, 20:46 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Qantum napisał(a):
A może po prostu wtedy jest zima :P


A epilogi nie rozgrywają się w TYM SAMYM CZASIE ? :)

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 8 z 15   [ Posty: 144 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 15  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules