Wczytywanie
Teraz jest 22 kwi 2021, 02:37


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 7   [ Posty: 68 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Operacja Monolit - Tu Gramy [+18]
PostNapisane: 13 wrz 2015, 00:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
14 Sierpnia, godzina 20:00, siedziba SBU

Szef operacji specjalnych siedział na swoim fotelu i przyglądał się wam.
- Gratuluję - odezwał się - Dziś ukończyliście wasz program treningowy. Jutro z samego rana wyruszacie do Zony. Znacie cele misji. Kiedy już tam wejdziecie, nie możecie liczyć na pomoc z zewnątrz. Na wykonanie operacji i wezwanie śmigłowców macie miesiąc. Po upływie tego czasu zostaniecie uznani za zaginionych w akcji - szef wstał, by podejść do oddziału i uścisnąć każdemu z nich rękę. Potem cofnął się i staną przed swoim biurkiem twarzą do nich.
- Nie zapominajcie jednak, że wkraczacie tam pod przykrywką grupy przyjaciół. Możecie się kłócić, ale pamiętajcie kto jest waszym dowódcą i dla kogo pracujecie. Nie możecie zdradzić swojej prawdziwej tożsamości. Po wejściu do Zony skontaktujcie się z Kretem. On jest naszą wtyczką. Wyruszacie jutro o szóstej rano. Odmaszerować.

Operacja Monolit


15 sierpnia, godzina 11:40, wejście do Kordonu

Podróż minęła bez problemu. Ostatnie 5 kilometrów musieliście przejść pieszo, lecz w końcu doszliście. Okoliczne drzewa były martwe, pozbawione liści. Przez obłoki jasnych chmur widać było błękitne niebo i słońce, dające ciepłe promienie. Mogłoby się wydawać, że to ta sama część świata co każda inna, a jednak była jedyna w swoim rodzaju. Miejsce, w którym zginąć można w każdym momencie, gdzie ukrywają się bandyci, zbiegają desperaci i poszukiwacze przygód. Nie ma drugiego takiego miejsca na tej planecie. Czy to miejsce powinno zostać zniszczone? Oddział Raskolnikova już wkrótce miał się o tym przekonać.
Oddział zbliżył się do byłego posterunku wojskowego. Wywiad zaznaczył, że jest on bezpieczny i nie trzeba się go obawiać. Widzieli, że jest w nim bardzo wielu ludzi, najpewniej Samotników. Gdy podeszliście do wjazdu, za szlabanem stało trzech uzbrojonych ludzi. Nie celowali was, aczkolwiek przyglądali się wam prawie wszyscy na posterunku. Zauważyliście łącznie około czterdziestu stalkerów, a jeszcze więcej mogło być w budynku. Jeden z ludzi przy bramie odezwał się do was. - Kim jesteście i czego tu szukacie? - miał niski, trochę ochrypły głos. Nosił kominiarkę, kombinezon ŚWIT i karabin z rodziny AK. Poznaliście po magazynku, że to AK-74

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Operacja Monolit - Tu Gramy [+18]
PostNapisane: 13 wrz 2015, 14:41 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Michaił Aleksandrowicz Raskolnikov

Raskolnikov całą drogę do posterunku zastanawiał się nad tym czy miesiąc to wystarczająco dużo czasu żeby wypełnić zadanie. Jego wojskowa kariera pozwoliła przekonać się, że terminy wyznaczone przez ludzi za biurkiem zazwyczaj były niemożliwe do osiągnięcia. Najczęściej nie zakładały problemów powstsłych w wyniku strat w zasobach ludzkich, nie brały pod uwagę problemów logistycznych i przeszkód czysto biologicznych - nawet żołnierz pottzebuje zjeść i odpocząć żeby nadać się do czegoś w polu bitwy. Największym problemem jednak był fakt, że Ci za biurkiem nie znają realiów żołnierskiego życia. Skoro takie problemy są codziennością w normalnym życiu, tam gdzie wszyscy znamy otaczający nas świat, to co musi być tutaj, w Zonie? Nowym, odrębnym bycie, który odwrócił prawa rządzące naszym światem do góry nogami i ustanowił nowy ład w granicach swego królestwa?
Rosjanin westchnął. Bycie dowódcą wiąże się z samotnym niesieniem brzemienia odpowiedzialności za życie podwładnych i powodzenie misji. Przez najbliższe miesiące nie będzie miał z kim podzielić się wątpliwościami. Nie będzie miał komu wyrzucić swoich wątpliwości. Dowódca nie waha się przy swoich ludziach. Nie kwestionuje wytycznych z góry. Nie robi niczego co mogłoby negatywnie wpłynąć na morale oddziału. Prostymi, żołnierskimi słowami - bycie dowódcą to prz*jebane zadanie i niewdzięczne jak młoda żona. Jednak mimo tego Michaił miał zamiar wykonać zadanie i wyprowadzić swoich wojaków żywych z tego miejsca. Nie brał pod uwagę innej możliwości.
Widok posterunku do którego zmierzali sprawił, że jego rozważania poszły precz. Zniknęły pod cyklopowym razem skupienia. Już wcześniej szedł krok przed resztą grupy, jednak teraz, kiedy znaleźli się pod szlabanem i doszło do pierwszego kontaktu ze stalkerami, wyprzedził grupę o kolejne dwa kroki. Jednocześnie podniósł dłoń do góry, wyglądało to tak jakby pozdrawiał mężczyznę przy wejściu, w ten jednak niepozorny sposób dawał swoim ludziom znak, że mają się zatrzymać i czekać na dalsze polecenia. Co prawda o komendach gestowych wspominał im tylko raz, ale miał nadzieję, że nie zdążyli o nich zapomnieć przez te kilka godzin.
- Jestem Michaił, a to moi przyjaciele. - mówiąc to wskazał kciukiem za siebie. - Ledwo co kilku Białorusinów przerzuciło nas do Zony. Szukamy jakichś kontaktów i schronienia. - podrapał się z udawanym skrępowaniem po karku. - Mówiąc szczerze to k*rewsko ciężko się tutaj odnaleźć, a ten posterunek rzuca się w oczy z daleka, więc postanowiliśmy spróbować tutaj szczęścia...
Cały czas mówił spokojnie, z opanowaniem ważąc na każde słowo. Opuścił także lufę karabinu w dół, dając tym samym znać, że nie m złych zamiarów. W tych stronach to chyba cholernie duży pakiet zaufania


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Operacja Monolit - Tu Gramy [+18]
PostNapisane: 13 wrz 2015, 15:05 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 00:37
Posty: 6735
Gra w: Zawal przed czterdziestką
Andriej

Niemalże przez cały czas był podekscytowany. Kiedy tylko dotarli do Zony, miał ochotę wycałować ziemię i tylko dzięki profesjonalizmowi ograniczył się do szerokiego uśmiechu. Martwił go tylko ten miesiąc. Nie przez to, że bał się tego, że nie zdoła wykonać misji. Chodziło o to, że spędzi w tym "magicznym" miejscu tylko miesiąc. Zawsze chciał zobaczyć z bliska mutanta i zdobyć co najmniej jeden artefakt.
Kiedy dowódca skończył mówić, zdecydował, że chyba czas sie przedstawić.
-Jestem Andriej, ale mówcie do mnie Głuchy.

_________________
.

Obrazek

AG - BÓG IMPERATOR

CLICK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Operacja Monolit - Tu Gramy [+18]
PostNapisane: 13 wrz 2015, 15:23 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Wiktor Woronow

Wiktor chciał przekroczyć granicę Zony i znaleźć się w niej, więc w głębi duszy cieszył się, że to właśnie on został wybrany do tej misji. Z jednej strony miesiąc to dość sporo czasu, a z drugiej nigdy nie wiadomo jakie problemy mogą stanąć im na drodze i ile zajmie rozwiązanie ich. Mieli jasno wyznaczone cele i znali przykrywkę, ograniczeniem był wyznaczony czas, bo właśnie przez to ograniczenie nie będzie mógł zobaczyć wielu rzeczy.
Gdy stanęli na ziemi Wiktor, chyba, odruchowo założył chustę na twarz zasłaniając nią dolną część twarzy. Ostatnie kilka kilometrów przeszli pieszo, dowódca szedł kilka kroków przed resztą. Wiktor przez całą drogą czujnie się rozglądał, a karabin spoczywający w jego rękach był gotów do ewentualnego działania, jednak droga przebiegła spokojnie.
Komendy wydawane przy pomocy gestów nie były dla niego pierwszyzną, więc od razu zatrzymał się, gdy zauważył że dowódca wdaje właśnie takie polecenie. Pozostało czekać na dalsze instrukcje. Nie opuścił lufy swojej SWU w dół, tak jak dowódca zrobił przed chwilą ze swoją bronią. Rozejrzał się wokół, sprawdzając czy nic nie czai się w pobliżu i dopiero wtedy odezwał się:
- Ja jestem Wiktor. Nie mam żadnej ksywki

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Operacja Monolit - Tu Gramy [+18]
PostNapisane: 13 wrz 2015, 18:47 
Kultysta Slaanesha
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2012, 19:05
Posty: 9243
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Yuri

Szedł równym i twardym krokiem trzymając się z tyłu grupy. Na głowie miał kaptur a spod płaszcza wystawały tylko połówki całkowicie wytatuowanych dłoni. Przez całą drogę nie odezwał się słowem a zamiast tego cały czas rozmyślał nad tym co go czeka w Zonie. Będzie tak samo jak na wojnie. Z tym, że zamiast tych skurwiałych ruskich będą mutanty i bandyci. Różnicy jak nie było tak nie ma bo i tego i tego można pozbyć się jednym pociskiem we łbie. Poza tym, mamy miesiąc? Czy ci zza biurka uczestniczyli w jakimkolwiek konflikcie czy operacji niekoniecznie stricte wojskowej? Te terminy to są dla zasranych superżołnierzy a nie dla zwykłych ludzi jak my. Musimy mieć kilka dni spokoju, jakiś odpoczynek. Normalny człowiek, który nieustannie żyje w stresie jest nie do użytku i tu nie można polemizować. Chociaż może to w sumie i lepiej, że mamy tylko miesiąc a potem "zaginieni w akcji"? Rodziny nie mam, bliższych przyjaciół też nie, kto wie, może nawet mi się tu spodoba i nie wrócę bez względu na wszystko? Gdy dotarł do posterunku nasunął kaptur nieco dalej i kałasza wciąż miał w pogotowiu. Przyjaciele? Tak szczerze to nie nazwałbym cię nawet dobrym znajomym, ale niech ci będzie. Nie parsknął, nie odezwał się słowem, nie sapał, nie dreptał nerwowo. Bez słów i bez zbędnych gestów. Im mniej kontaktu z innymi tym lepiej.

_________________
Aedd Gynvael - Wtajemniczony
Wicemistrz Pojedynków Aedd Gynvael
Tęp gimbusów. Gimbus to nie człowiek.
"Największego bydlaka jakiego miałem w ręku miał 10cm" - djabeu


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Operacja Monolit - Tu Gramy [+18]
PostNapisane: 13 wrz 2015, 19:15 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2750
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Anna Tiersieszkowa

Trzymała się półtora metra od swojego dowódcy, stojąc obok Yuri. Trzymała dłoń na kaburze swojego Desert Eagle - od tak, dla spokoju.
- Jestem Anna - przywitała się bez niepotrzebnych wywodów. Nie była przyjacielska wobec obcych ludzi, jednak uznała iż przywitać się nie zaszkodzi.

Reszta

Rosjanin przyglądał się każdemu, kto mówi. Na Annę popatrzył trochę dłużej, lekko się przy tym uśmiechając.
- Jak to miło poznać tu kogoś kulturalnego - zwrócił się do Michaiła, patrząc mu w oczy - Szczególnie, jeśli ktoś przychodzi z grupą. Tacy lubią kozaczyć - Spojrzał na Yuri, który jako jedyny się nie przedstawił - Chodź podobno w każdym stadzie znajdzie się chodź jedna czarna owca - dodał nieco mniej przyjaznym głosem.
Popatrzył na was przez chwilę. W końcu odezwał się ponownie - Możecie tu odpocząć, jednak uważajcie na to co robicie i mówicie. Chłopcy ostatnimi czasy stali się nerwowi - zaakcentował ostatnie słowa. Odsunął się krok w prawą stronę. "Przyjaciele" mogli spokojnie przejść, omijając zardzewiały szlaban przejściem kilka kroków na prawo

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Operacja Monolit - Tu Gramy [+18]
PostNapisane: 13 wrz 2015, 20:46 
Kultysta Slaanesha
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2012, 19:05
Posty: 9243
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Yuri

Uniósł kącik ust, ale z racji kaptura tylko Anna mogła go dostrzec.
- Choć. - Machinalnie go poprawił. Jeżeli już masz zamiar kogoś obrażać to rób to poprawnie. - Nie unosił głosu. Mówił wręcz bardzo cicho.

_________________
Aedd Gynvael - Wtajemniczony
Wicemistrz Pojedynków Aedd Gynvael
Tęp gimbusów. Gimbus to nie człowiek.
"Największego bydlaka jakiego miałem w ręku miał 10cm" - djabeu


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Operacja Monolit - Tu Gramy [+18]
PostNapisane: 14 wrz 2015, 06:08 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 00:37
Posty: 6735
Gra w: Zawal przed czterdziestką
Andriej

Poklepał "Czarną owcę" po ramieniu i powiedział:
-Nie obrażaj się owieczko, w końcu człowiek ma trochę racji. Ale to nieistotne. Chodźmy!
Żwawym krokiem przeszedł dalej.

_________________
.

Obrazek

AG - BÓG IMPERATOR

CLICK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Operacja Monolit - Tu Gramy [+18]
PostNapisane: 14 wrz 2015, 14:58 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2011, 22:23
Posty: 6151
Lokalizacja: Międzyrzecz.
Gra w: StarCraft II, World of Warcraft, Hearts of Iron III, Wargame.
Michaił Aleksandrowicz Raskolnikov

Rosjanin, słysząc docinek ze strony Yuriego, obejrzał się przez ramię i posłał mu spojrzenie mogące mówić tylko jedno: "Dość". Nie chciał wchodzić w konflikt z miejscowymi, jeżeli tak można nazwać stalkerów, a utarczki słowne nie sprzyjały zachowaniu dobrych relacji. Nie miał zamiaru świecić za nikogo oczami.
Zagwizdał i ruchem ręki pokazał grupie żeby szła za nim. Sam ruszył do przodu nie czekając na reakcję reszty. Rozglądał się za jakimś miejscem, w którym mogli by spokojnie przystanąć i wymienić parę zdań z dala od ciekawskich uszu. Było trzeba ustalić plan działania.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Operacja Monolit - Tu Gramy [+18]
PostNapisane: 14 wrz 2015, 19:47 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2012, 11:48
Posty: 20571
Gra w: gry
Wiktor Woronow

Dopiero teraz opuścił lufę swojego karabinu w dół i bez słowa poszedł za dowódcą. Nie miał zamiaru komentować docinki jednego z "przyjaciół", która skierowana była w stronę stalkera.

_________________
Aedd Gynvael- ranga III= Mieszkaniec
Sesje RPG- Poszukiwacz Przygód


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 7   [ Posty: 68 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules