Teraz jest 26 wrz 2018, 06:10


Napisz wątekOdpowiedz Strona 24 z 25   [ Posty: 245 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25  Następna strona

Podobało Ci się zakończenie Andromedy?
Tak 69%  69%  [ 20 ]
Nie 31%  31%  [ 9 ]
Liczba głosów : 29
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Dyskusja po ukończeniu Andromedy [UWAGA SPOILERY]
PostNapisane: 09 maja 2017, 10:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2011, 11:28
Posty: 1149
Ja nie widzę żadnego podobieństwa, oprócz tego, że używają określenia "legion". W wojsku rzymian oprócz nich były też kohorty, manipuły i centurii. Podoficerami byli centurioni, a dowódcami legaci. A turianie maja plutony, kompanie, kapitanów i generałów, ale wszystkie te nazwy, z legionami włącznie, to jedynie tłumaczenia na nasz język turiańskich odpowiedników.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dyskusja po ukończeniu Andromedy [UWAGA SPOILERY]
PostNapisane: 12 maja 2017, 12:53 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 sie 2013, 11:15
Posty: 57
Zakończyłam Andromedę z wynikiem 99% (zostały dwa questy, które wymagają biegania po planetach, nawet nie wiem, których), więc pora na opinię. Jako ze w każdym elemencie gra prezentuje się wg mnie dość nierówno, więc podzielę swój ”wywód” ;) na części:

Fabuła:
+ ciekawe misje lojalnościowe, parę momentów w wątku głównym, przy końcu gra nabiera tempa, a sama końcówka jest klimatyczna i wciąga
- niestety banalne to wszystko aż do bólu, a chwilami wręcz wtórne (motyw przemiany już znamy aż za dobrze, tajemniczy starożytni, obca budowla, która staje się centrum cywilizacji - to też już było). Przy czym oczywiście, że motywy mogą się powtarzać, ale istotne jest to, czy mamy do tego na tyle ciekawa resztę, że da się to przeboleć. Z tym w przypadku Andromedy jest niestety różnie. Sporo też w samym scenariuszu uproszczeń, których w produkcie dla dorosłego odbiorcy można było uniknąć. Tak jest choćby w przypadku kontaktu z Angarami. To przecież pierwszy kontakt na ich terenie, a tu po chwili już mamy tłumaczy, nosimy ich pancerze i jeszcze załatwiamy ich sprawy. Aż się prosi, by poświęcić chwilę na problem kontaktu z obcymi. Podobnie zresztą z Kettami. Są i już. Za dużo tu zwykłych dziur logicznych. Fabuły gier oczywiście zwykle cechują uproszczenia, ale dobry scenarzysta na tyle nas wciągnie w świat gry, że te uproszczenia nie będą razić. Zauważyłam, że części dojrzalszych graczy, szczególnie tych mających do czynienia np. od lat z tematyką sf poprzez literaturę czy film, jednak te uproszczenia w Andromedzie przeszkadzają za bardzo.
Głównemu złemu brak charyzmy, a samym Kettom złowrogiej otoczki choćby Zbieraczy. Mimo wielu nie za mądrych pomysłów, kiepskiej końcówce ME3 to Trylogia bazowała na ciekawym pomyśle i konsekwentnie go rozwijała. Andromeda może w tle ma pomysł na siebie (imperium Ketttów, tajemnicze odejście twórców życia w gromadzie, Dobroczyńca), ale dialogi go nie uwypuklają, fabuła jakoś nie podkreśla, nie eksponuje na tyle, bym miała odczucie, że obcuję z tajemnicą, czymś, co mnie fascynuje i nie mogę się doczekać odkrycia zagadki, a tak było w przypadku Żniwiarzy. Ten pomysł rozmywa się w trakcie gry. Mamy cała nową galaktykę i żadnego poczucia tajemnicy, dotykania czegoś nieznanego. I tu pojawia się słuszny, wg mnie, zarzut o niewykorzystanie potencjału nowej galaktyki. Zamiast tony zbędnych skanowań, biegania za jakimiś danymi, wolałabym trafić na nowe, nie humanoidalne rasy lub choćby stworzenia, co do których inteligencji mam wątpliwości. Mamy Abyssala czy Yevary i aż się prosi, by takich stworzeń było więcej i wokół nich były zbudowane misje, To się udało przecież w przypadku Architektów, a nie każda z takich misji musi wiązać się z nowym bossem. Chodzi bardziej o wprowadzenie elementu prawdziwego odkrywania, tajemnicy w Andromedzie. Kreatywnością jednak się twórcy w tym elemencie nie wykazali, zresztą tak, jak w następnym.

Zadania poboczne:
+ parę ciekawych, jak choćby te z Architektami, eksploracją dodatkowych krypt, luźnymi, jak wieczorek filmowy
- ginie wśród natłoku zadań najgorszego sortu, gdy to musimy latać od planety do planety, coś skanować, czegoś szukać na oślep, a na końcu czeka nas trochę punktów, może dialog lub jakaś skrzynia. Brak tu elementu zaskoczenia, satysfakcji, że warto było poświęcić czas. Niestety te zadania spowodowały, że w pewnym momencie nie chciało mi się do Andromedy wracać. Odłożyłam ją na dwa dni, co w przypadku ME jest… dziwne. Nawet ME1, ze swoją powtarzalnością, nie wywołał takiego odczucia, może dlatego że nadrabiał tym, iż wszystko tam było nowe, fascynujące. No i to gra sprzed wielu lat, gdy jeszcze nie stawialiśmy tak wysokich wymagań wobec gier AAA.

Dialogi:
+ bez sztucznych nieco opcji renegata i idealisty, każda postać ma pewne charakterystyczne cechy, które uwidoczniają się w dialogach
- Są jednak w większości dość banalne i trywialne, zbyt luźne nawet, gdybyśmy chcieli zrobić z Rydera kogoś na wzór renegata, to możemy czuć spory niedosyt. Ale o Ryderach poniżej
Postacie:
+/- Główny bohater na początku jest zupełnie bez wyrazu, w dalszej fabule ma przebłyski, uczy się, ale jego opcje dialogowe są za mało zróżnicowane. To taka bezpieczna postać. Bez wyraźnego charakteru, trochę się wyrabia z czasem, ale zdecydowanie tego wyrobienia nie udało się wyraziście scenarzystom pokazać. Można go polubić, w końcu ładny, dzielny dzieciak z niego. ;)

+ Na plus są postacie towarzyszy. Mają swoje charaktery i charakterki, choć interakcja z nimi bywa dość jednostronna (Cora rozmawia jedynie o asari, a Drack o Kettach). Ale ogólnie mam pozytywne wrażenia. Szkoda, że niektóre wątki romansowe są jednak potraktowane dość pobieżnie. Nawet Cora, mimo sceny, która ponoć lubi z nami flirtować, ma tych flirciarskich kwesti dialogowych jak na lekarstwo.

Grafika:
+ klimatyczne, duże (może nawet za duże chwilami) lokacje. Planety są różnorodne, można się zachwycić, również poszczególne miejscówki związane z misjami lojalnościowymi, krypty są naprawdę świetne, same projekty systemów również, nawet w pierwszych godzinach chciało się podziwiać piękno przelotów z systemu do systemu
- brak zmian jednak w lokacjach np. gdy uruchomimy kryptę. Jakoś brakowało mi naocznych dowodów, że coś się zmienia, że placówki i Nexus się rozwijają w miare postępów w grze.
- animacje, czyli nic odkrywczego. Tu nie chodzi w sumie jedynie o system mimiki twarzy, ale np. o zachowania NPC, gdy z nami rozmawiają i zasłaniają się tabletem lub ciągle cos tam kombinują na omni-kluczu. To nie są zachowania naturalne i przeszkadzają. Same sylwetki postaci są dość dziwne. Niekiedy jakby zbyt elastyczne, wygięte nienaturalnie, gdy stoją, a mają np. ugięte nienaturalnie kolana.
- Na minus niestety tez interfejs. Nieczytelny, łatwo się w nim pogubić.

Gameplay w końcu:
+ Nie będę odkrywcza, że walka to wielki plus Andromedy. Świetny pomysł z profilami, które można przełączać w locie, z jetpackiem. Jest dynamicznie, ciekawie, choć na normalnym poziomie nieco zbyt łatwo.
- Brakuje mi jednak możliwości wpływu na uzbrojenie i działania towarzyszy. Lubiłam pauzę i wspólne combosy w Trylogii. To dawało większe poczucie wspólnej walki, a na wyższych poziomach miało naprawdę znaczenie to, z kim walczymy.
- Za wiele jednak tych walk z respawnami. To przestaje w pewnej chwili bawić, gdy po raz któryś mamy ten sam obóz Kettów.
+ crafting. Daje pole do popisu. Ulepszenia potrafią zmienić cechy naszej broni i pancerza. Tu bez zastrzeżeń. Można tylko prosić o więcej tego samego. :)
To chyba tyle, bo i tak przydługi ten wywód. ME to jednak jedna z moich ukochanych serii i zwyczajnie szkoda mi potencjału, który Bioware wg mnie zmarnowało. Dla mnie to gra średnia, w porywach nawet dobra, nie żaden crap poniżej krytyki, ale też nie mogę powiedzieć, że to godny następca Trylogii. I naprawdę nie chodzi mi tu o nadmierne przywiązanie do Sheparda i całej reszty. Czekałam po prostu na kawałek porządnej, dojrzałej space opery. To jednak nie w pełni się udało.

Tym, którzy dotrwali - dziękuję. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dyskusja po ukończeniu Andromedy [UWAGA SPOILERY]
PostNapisane: 12 cze 2017, 20:29 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 mar 2017, 18:38
Posty: 270
Lokalizacja: Meridian
Gra w: MassEffect,Wiedźmin,CS:GO,LoL
Przechodzę po raz 4 Andromedę i co najważniejsze, dalej mam ogromną chęć do ogrywania, inne wybory itd. Ile razy Wy powtórzyliście przejście gry i czy robicie to z chęcią czy na zasadzie - zacząłem to już skończę wątek główny i odkładam grę na półkę? :p.

PS porównując granie od razu po premierze a teraz na łatce 1.08 stwierdzam że różnica jest - mimika twarzy trochę poprawiona, dialogi poedytowane niektóre, mają teraz większy sens. W sumie gdyby nie nacisk EA na BW to na pewno wolałbym poczekać do czerwca i zagrać w taką wersję jaka jest teraz, obeszło by się bez hejtu i lepiej by się przyjęła.

_________________
Garrus Vakarian Sprawdźmy, który z nas lepiej strzela.
Shepard: W galaktyce jest parę osób, które widziały mnie w akcji, Garrusie. Chyba były pod wrażeniem.
Garrus Vakarian: Tak, ale ja widziałem jak tańczysz, Shepard. Bez komentarza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dyskusja po ukończeniu Andromedy [UWAGA SPOILERY]
PostNapisane: 13 cze 2017, 12:58 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2015, 15:50
Posty: 748
Mam to samo zdanie co ty @mrwrobelos. I również przechodzę grę poraz 4. Nie licząc nie zliczonej razy gdy ją zaczynałem czy docierałem na Eos.

_________________
Send him a fruit basket, everyone loves those - Dorian Pavus

Czasem sam sobie imponuje - Reyes Vidal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dyskusja po ukończeniu Andromedy [UWAGA SPOILERY]
PostNapisane: 16 cze 2017, 20:40 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lut 2013, 21:00
Posty: 1259
Lokalizacja: 022 :)
Gra w: Sci-Fi
Ja przeszedłem dwa razy a trzeci przerwalem w połowie bo przez jedno złe kliknięcie (pomyłka) moja Sara ma romans z "Szarlatanem" a chciałem inny... dlatego dopóki nie powstanie jakiś save editor to prędko nie wrócę do Andromedy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dyskusja po ukończeniu Andromedy [UWAGA SPOILERY]
PostNapisane: 17 cze 2017, 13:08 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2011, 11:28
Posty: 1149
Eee, nie masz wcześniejszego zapisu?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dyskusja po ukończeniu Andromedy [UWAGA SPOILERY]
PostNapisane: 17 cze 2017, 15:19 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 mar 2017, 18:38
Posty: 270
Lokalizacja: Meridian
Gra w: MassEffect,Wiedźmin,CS:GO,LoL
Właśnie, autosave powinny być. Chyba że przegrałes duzo i dopiero potem się skapnales no to juz nic z tym nie zrobisz.

_________________
Garrus Vakarian Sprawdźmy, który z nas lepiej strzela.
Shepard: W galaktyce jest parę osób, które widziały mnie w akcji, Garrusie. Chyba były pod wrażeniem.
Garrus Vakarian: Tak, ale ja widziałem jak tańczysz, Shepard. Bez komentarza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dyskusja po ukończeniu Andromedy [UWAGA SPOILERY]
PostNapisane: 24 cze 2017, 18:38 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lut 2013, 21:00
Posty: 1259
Lokalizacja: 022 :)
Gra w: Sci-Fi
Właśnie chodzi o to że miałem 8 godzinną sesje, jeden save jest z pierwszego lądowania na Kadarze, a drugi jest save jest ze skończenia jej... już po zabiciu Sloane... Nie mam ani jednego save pomiędzy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dyskusja po ukończeniu Andromedy [UWAGA SPOILERY]
PostNapisane: 01 cze 2018, 09:21 
Status Widmo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lut 2013, 21:00
Posty: 1259
Lokalizacja: 022 :)
Gra w: Sci-Fi
Dla odświeżenia pozwolę sobie napisać jeden post pod drugim.

BioWare ogłosiło niedawno że weźmie lekcje z Andromedy, cytując:
"We need to delight players with new experiences and innovation, but we must stay focused on the importance of world, character, and storytelling elements that players expect from our games."
- Casey Hudson, General Manager

Szkoda tylko że lekcja nauczona na Andromedzie zostania odrobiona w Anthem, a jestem prawie pewny że jak Anthem okaże się grą dobrą (albo nawet bardzo dobrą) to ME umrze albo permanentnie albo na kilkanaście najbliższych lat :/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dyskusja po ukończeniu Andromedy [UWAGA SPOILERY]
PostNapisane: 31 lip 2018, 13:58 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 mar 2017, 18:38
Posty: 270
Lokalizacja: Meridian
Gra w: MassEffect,Wiedźmin,CS:GO,LoL
Nie umrze, Casey na pewno wróci do swojego oczka w głowie czyli ME po Anthemie. Ewentualnie Dragon Age chociaż bardziej chciałbym Mass Effecta.

_________________
Garrus Vakarian Sprawdźmy, który z nas lepiej strzela.
Shepard: W galaktyce jest parę osób, które widziały mnie w akcji, Garrusie. Chyba były pod wrażeniem.
Garrus Vakarian: Tak, ale ja widziałem jak tańczysz, Shepard. Bez komentarza.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 24 z 25   [ Posty: 245 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules