Wczytywanie
Teraz jest 15 lis 2018, 11:06


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 9 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Anime i Manga - szajs dla hipsterów czy prawdziwa sztuka?
PostNapisane: 04 sie 2012, 20:18 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 sie 2010, 21:46
Posty: 1494
Nie powiem, żebym był jakimś wielkim entuzjastą tego typu rozrywki. Jak każdy chłopak jarałem się kiedyś Dragon Ball'em czy Yaibą. Obejrzałem kilka razy Naruto i Bleach'a, ale zawsze stałem gdzieś obok jeśli chodziło o anime czy mangę i generalnie kulturę wschodu (pomijając oczywiście szczenięce lata zabaw w "nindże" i "samuraje"). Od jakiegoś czasu strasznie podoba mi się Gantz, i jest to chyba jedyne anime, które mi się podoba. Pchnąłem się nawet do czynu bardzo niecnego, i żeby nie powiedzieć słowa za które mogę zostać ostrzeżony, wszedłem w posiadanie całej serii.

Co powiecie o takich opiniach, i generalnie co sądzicie o podejściu ludzi do mangi i anime?

PS. nie nawiązujmy zbytnio do komiksów zachodnich - to całkiem inna bajka ;d

_________________
Aedd Gynvael - Wtajemniczony II Ojciec Założyciel


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Anime i Manga - szajs dla hipsterów czy prawdziwa sztuka
PostNapisane: 04 sie 2012, 20:44 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 22 mar 2012, 03:11
Posty: 3074
Jednostka w cywilizowanym kraju ma prawo interesować się każdą dupą maryny jaką chce - i póki nie próbuje prać mózgu innym i wmawiać im swoich "widzimisie", póty wszystko gra.
Problem leży w naturze ludzkiej - nasza rasa reprezentuje się wysokim stopniem rasizmu (w tym kontekście: dzielenia wszystkiego na to co "dobre" i "nie"). Wczoraj był kolor skóry, dziś wyznania religijne, jutro wolna myśl, pojutrze nacjonalizm w sferze kosmicznej (tak jest, ja tam wierzę, że sami nie jesteśmy i jasnym również dla mnie jest, że podział powstanie).

Nikt nikomu nie każe np. lizać homoseksualistów, ale równolegle nikt także nie każe rzucać w nich butelkami z benzyną (no, może z czym innym, paliwo jest drogie). I podobnie jest z M&A. M&A powstało daleko stąd i dla konkretnej grupy - wypłynęło i się przyjęło, jak wszystko na czym można zarobić. I tutaj problem jest pogrzebany - dywan będzie inaczej leżał w jurcie księcia, a inaczej w chlewie.
Dla jednych M&A będą stanowić pewien ogół tytułów dla każdej grupy wiekowej, a dla innych alternatywę na miodowy miesiąc i papier toaletowy. To kwestia postrzegania i prędko się to nie zmieni.

Moim zdaniem te ramy twórczości z archipelagu japońskiego, są jak każde inne w sferze sztuki - jest mnóstwo chały, jest też trochę tytułów wartych wzroku i pełzającej wskazówki zegara. Kto chce, A kto nie i tyle.

ps. podlinkowy obrazek nie jest opinią. Nie zawiera argumentów, a jedynie puste stwierdzenia. Zupełnie jak nowy odkurzacz prezentowany przez akwizytora. Cena wysoka, wartość zerowa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Anime i Manga - szajs dla hipsterów czy prawdziwa sztuka
PostNapisane: 18 sie 2012, 01:25 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2012, 09:47
Posty: 633
Lokalizacja: Poznań
eee tam ja lubię anime i mangę :p3:

_________________
Obrazek http://fc06.deviantart.net/fs71/f/2012/ ... 5j6qe4.gif
http://i.imgur.com/6K3uJ2W.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Anime i Manga - szajs dla hipsterów czy prawdziwa sztuka
PostNapisane: 25 cze 2013, 18:16 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
To forma wyraz artystycznego jak film, książki i komiksy. Wartość zależy od wykonania.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Anime i Manga - szajs dla hipsterów czy prawdziwa sztuka
PostNapisane: 11 sie 2013, 17:43 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lip 2011, 11:44
Posty: 1242
Lokalizacja: Legnica
Gra w: Wiedźmin 3
Dla mnie wszystko jest zawarte w tym krótkim filmie. Szacun dla autora. :)

Spoiler:

_________________
Obrazek

||AG - Szermierz||
Kitajcowe Twory


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Anime i Manga - szajs dla hipsterów czy prawdziwa sztuka
PostNapisane: 22 sie 2013, 02:33 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2013, 14:26
Posty: 324
Muszę jednak przyznać, że szajs, ale całkiem niezły szajs... z fabułą idzie tam często znakomicie, z tego gatunku wyszło mnóstwo superwspaniałych produkcji, jak "Duel Masters", "Naruto", "Yu-gi-oh", "Beyblade", a komiks o roboAralce i doktorze Spadkowskim uznałem po lekturzę za jeden z najlepszych, jakie dotąd w życiu przeczytałem (wstydzę się trochę z tego powodu, bo choć nie ma tam ni śladu erotyki, przemocy i innych PEGIasów, to żart jest tam do granic wytrzymałości bez smaku i wyważenia). Do mangi miałem raczej pozytywny stosunek, nie należałem do jej fanów, nie czytałem dzieł z tej sztuki, a tylko oglądałem niektóre seriale z anime ("Dragonballa" nigdy na oczy nie widziałem, ale mimo to uwielbiam cytat: "It's over nine thousand!"), ale jak dowiedziałem się, że moja idolka Dorota Zawadzka zauważyła w mandze treści pornograficzne, to poprzysiągłem sobie hejtowanie anime i mangi...

I co to za chory pomysł w tej mandze, że podniecenie seksualne u mężczyzny to krew z nosa?! :zly:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Anime i Manga - szajs dla hipsterów czy prawdziwa sztuka
PostNapisane: 24 kwi 2014, 11:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, 16:54
Posty: 2747
Lokalizacja: Mentalnie Yokio
Gra w: Papers please, Dirt 3, World of Tanks, OSU!
Ja mam nieco inne podejście do anime. Uważam je za coś niesamowitego... Coś co mogę oglądać z zapartym tchem czekając na następne odcinki i zwroty akcji. Po obejrzeniu serii często wyobrażam je sobie jakby to wyglądało gdybym to ja był jedną z postaci. Dzięki temu mogę szybko zwalczyć nudę bez użycia czegokolwiek. Mogę przenieść się choć na chwilę w świat wypełniony magią, tytanami czy lochami wypełnionymi po brzegi mobami sterując swoją własną postacią tak jakbym... Nie... Ja wyobrażam sobie jakbym był tą osobą i walczył tam z tymi szkieletami przebijając się coraz głębiej do głównego bossa tańcząc swoimi ostrzami. W takich chwilach głęboko żałuje że nie urodziłem się w tym dajmy na to 2300 roku gdzie mogę bez problemów przenieść się w świat gry używając technologi sztucznego snu.

Bardzo ciężko jest zrobić anime czy mangę (bardzo często anime jest tworzone na podstawie mangi), która będzie oryginalna a przy tym bardzo ciekawa i fascynująca. Nieliczne są takie produkcje, w których na próżno szukać podobnych konkurencji. Przykładem tego jest niespotykane jak dotąd Shingeki no Kyojin o walce z tytanami czy Sword Art Online, w którym nastolatek przenosi się do świata gry i razem z tysiącami innych osób jest uwięziony a śmierć w grze oznacza śmierć w realu. Zdjęcie NerveGear'a przez osoby postronne (urządzenia wprowadzającego nas do świata gry) też niesie za sobą śmierć.

Z anime i mangi można nauczyć się bardzo dużo o świecie (głównie Japonii), odmienić swój światopogląd czy sprawdzić się jako super inteligenty detektyw oglądając Death Note, Gosic czy Code Geass. Zobaczyć jak to wszystko wygląda i jak ludzie są w stanie używać mózgu aby wymyślać takie niepojęte dla przeciętniaka tajemnice i zwroty akcji.

Na temat rysowania mangi już nawet nie będę wchodził. Aby narysować mangę z dobrą kreską potrzeba lat żmudnej praktyki.

Kwestia otaku (ludzi należących do japońskiej popkultury lubujących się w ich kulturze, anime i mangi) jest taka sama jak w przypadku np. kibiców Legi. Są ludzie tacy jak ja, dla których anime jest oderwaniem się od tego nudnego świata i nie wychylają się z tym na ulicę drąc japę ONEEEE-CHAN , albo jak nie jesteś otaku to ch*j Ci w dupę tak jak to jest czasem w przypadku pseudokibiców Legi czy innych klubów piłkarskich z czego część nich nawet za to spuści nam wpier*ol. Mogą być też fani, którzy oglądają to bo po prostu ich to ciekawi. Motywów może być na prawdę dużo.

A ludzie hejtujący "mangozjebów" i innych otaku? Zwykli ingorancji, którzy w większości przypadków nie obejrzeli w całości nawet jednego anime. Z resztą w tym temacie większość wątków rozwiewa link do filmiku podany nam przez ShakalakaxD.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Anime i Manga - szajs dla hipsterów czy prawdziwa sztuka
PostNapisane: 25 kwi 2014, 20:06 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
A co Biszkopciu może powiedzieć o hińskjih komiksach i kreskówkach? No cóż, są to po prostu komiksy i kreskówki. Mówią tam często co prawda w jakiejś barbarzyńskiej mowie, ale to nie jest takie złe. Aczkolwiek wyodrębnianie mangi i odcinanie jej od reszty komiksów uważam za przejaw bąbelkowatości. Pewien znany rysownik komiksu powiedział kiedyś, że manga, może być świetna, ale nadal jest to taśmowo produkowany crap. Pojedyncze odcinki zazwyczaj nie wnoszą nic do fabuły. Dodatkowo czyta się po żydowsku. Fabuła jest często przeciętna, aczkolwiek zdarzają się wyjątki w obie strony. Z artystycznego punktu widzenia, komiks amerykański a przede wszystkim europejski są lepsze. Hińszczysna jest często po prostu brzydka, albo prosta do bólu. Często też ludzie jako argument podają to, że manga jest dużo bardziej poważna, albo nie ma tematów tabu. Ale przecież bardzo podobnie jest z innymi komiksami, nie tylko z tymi, które pochodzą z Azji. Szninkiel chociażby jest komiksem, który bije wszystkie mangi na głowę i pod kątem fabuły, i kreski a nawet pod kątem powagi.

Co do Anime. Lubię kilka serii (DBZ, Shaman King i ostatnio Bleach, jako, że przypomina mi SK) ale jako fan wszelakiej animacji, i osoba bawiąca się tym regularnie uderza mnie ubogość animacji. Delikatne ruchy, sporo statycznych scen. Plane Crazy było bardziej dynamiczne niż niektóre z japońskich kreskówek. Anime jest fajne, przyjemnie się je ogląda, potrafi wciągnąć, ale nie jest to jakaś specjalna sztuka. Do Japonii oczywiście nic nie mam. Hińczycy robią świetne gry, komiksy i kreskówki też są niezłe, a jedzonko maja wyborne. Jednak poruszona w poście wyżej kwestia otaku jest smutna. Toż to zwykłe, nieszkodliwe nerdy. Może czasem wyglądają, jakby ich nikt nie lubił, i mają bzika na punkcie hińszczysny, to jednak nic specjalnego do nich nie mam.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Anime i Manga - szajs dla hipsterów czy prawdziwa sztuka
PostNapisane: 14 cze 2014, 22:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 17:43
Posty: 1391
Gra w: Różne
Niestety hejt wobec mangi i anime nie wziął się znikąd, sam mam koleżankę typową "otaku", która ogląda wszystko od Naruto po tzw. "Yaoi", a różnych łagodnie mówiąc pokręconych gatunków M&A jest sporo.
Osobiście lubię tzw. tasiemcowe shoneny - DB, Naruto i Bleach. Obejrzałem jeszcze ze dwie krótkie serie. I niestety miecz ma dwa końce- walka i humor w anime są wyborne, ale jednak pedalstwo jest dość szeroko rozpowszechnione, nie mówię tu o dewiacjach tylko facetach wyglądających jak kobiety itd. W DB akurat nie ma tragedii, ale już w Naruto na niektóre postaci nie da się patrzeć (Haku...)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 9 ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules