Strona główna forum

Warownia Starego Morza

Nazwa użytkownika: Pamiętaj mnie
Hasło:
Teraz jest 15 sty 2021, 14:09

Napisz wątekOdpowiedz Strona 6 z 12   [ Posty: 113 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Abigail
PostNapisane: 13 sty 2013, 23:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
To była jedna z opcji, to co myślał, niczym niepotwierdzone.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
Avatar użytkownika
 Tytuł: Re: Abigail
PostNapisane: 14 sty 2013, 00:14 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Wydawało mi się, że to była cut - scenka w której tracimy nad Geraltem kontrole.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Abigail
PostNapisane: 10 lut 2013, 23:38 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 lut 2012, 05:15
Posty: 260
Zarówno Oddo jak i Mikul są winni.
Abigail nie mogła zabić brata Odda gdyż była osobą niewinną. Skąd o tym wiadomo? Proponuje zostawić ją wieśniakom na pożarcie a następnie w IV akcie wysłuchać "kazania" jaki udziela nam Pani Jeziora na jej temat.
Co do Mikula- sama się chłopaczyna przyznała (choć to nie przeczy temu, iż mógł kochać Ilsę) do tego czynu mówiąc " Ja... przepraszam Wiedźminie".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Abigail
PostNapisane: 06 sie 2013, 10:34 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2013, 14:26
Posty: 324
Ja zdecydowałem się zabić Abigail, bo:
- chciałem pcalić wszystkich wieśniaków, w tym Oda, Harena Brogga i Wielebnego (ten ostatni pojawi się w epilogu!)
- można dostać z jej zwłok olej na upiory i parę bibelotów
- w akcie IV będzie można zobaczyć ducha Adama, a z jego zwłok zabrać - to nie żart! - 850 orenów!
- w epilogu będzie można powalczyć z barghestami
- akcja gry stanie się po prostu ciekawsza i bardziej dramatyczna

W ogóle to jak możecie bronić tego złoczyńcę w kiecce, przecież zamordowała brata Oda za pomocą tej laleczki, skłoniła Harena do sprzedawania towarów tym podłym terrorystom ze Scoiatel, otruła Ilsę, wyznawała Lwiogłowego Pająka i jeszcze chciała omamić wiedźmina!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Abigail
PostNapisane: 06 sie 2013, 10:37 
Aedd Gynvael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 mar 2011, 18:41
Posty: 2986
I Ty uwierzyłeś tym wszystkim kłamliwym draniom? W grze jest bardzo dużo różnych dowodów na to że Abigail mówiła prawdę.

_________________
Aedd Gynvael - Doradca

Nie pomyl nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Abigail
PostNapisane: 06 sie 2013, 10:41 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Wystarczy poczytać wcześniejszą dyskusję i będzie wiadomo. Abi nie jest do końca "niewinna", bo widziała zło i nie próbowała mu zapobiec. Patrzyła na wieśniaków jak na jakieś szczury laboratoryjne, analizując ich motywy i chyba ją to nawet w jakiś sposób bawiło, póki jej samej nie zagonili w kozi róg. Ale wieśniacy, a szczególnie Wielebny, są o wiele bardziej winni - nie dość, że dla własnych podłych celów korzystali z pomocy Abi (np. kupowanie trucizny) to potem chcieli własne winy zwalić na wygodnego kozła ofiarnego.

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Abigail
PostNapisane: 06 sie 2013, 10:57 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2013, 14:26
Posty: 324
Ja bym ich nie nazwał draniami:
- Wielebny był kapłanem Wiecznego Ognia; karczmarz może wam opowiedzieć, jak w ramach postów nic nie jadł i nic nie pił i jak organizował obchody po kapliczkach razem z wiernymi; był charyzmatycznym, świątobliwym, zdolnym do poświęceń przywódcą, nawet przyjął na siebie ciężar wychowania Alvina, którego w końcu odebrał tej wstrętnej wszetecznicy;
- Odo owszem, był strasznym alkoholikiem; ale jak miał sobie poradzić po niewyobrażalnej traumie w czasach, gdy AA jeszcze nie istniało? Wiedźma chciała pieniędzy od jego brata-żołnierza, a gdy nie mogła go przekabacić na swoją stronę, rzuciła jakieś mroczne zaklęcia na Oda i stała się tragedia...
- Haren Brogg, nic do niego nie mam, zwyczajny handlarz, wiedźmin go oskarżył o handel z Salamandrą, co jest bardzo głupie: Salamandra terroryzowała całe Podgrodzie, więc po co mieli mu płacić? Zabrali mu je siłą! Wiewiórki też były groźnymi terrorystami. Mówił potem, że wiedźma obiecała mu "się oddać", a więc pewnie po stracie swych towarów szukał jakiegoś oparcia, myślał, że da mu je urocza Abigail. Posłuchał jej rady, żeby nie stawiać oporu elfom, czego później żałował...
- Mikul był strażnikiem miejskim: dniem i nocą pilnował porządku przy bramach na Podgrodziu, żeby nie rozprzestrzeniała się kwarantanna, okazał się tak zasłużonym żołnierzem, że powierzono mu zadanie wybicia ghulów z krypty. Zabrakło mu pewności siebie, żeby to zrobić, wyręczył się wiedźminem, ale potem nadrobił to, rozprawiając się ze zbirami Salamandry na moście, a przy Bramie Mariborskiej może nam pomóc z utopcami i Nadirem...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Abigail
PostNapisane: 06 sie 2013, 11:29 
Aedd Gynvael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 mar 2011, 18:41
Posty: 2986
-Wielebny: Zabrał Alvina którego bił po pijanemu, który spał u niego na podłodze i którego sprzedał Salamandrze. Wygnał swoją córkę. Nie był żadnym świątobliwym przywódcą, był zwykłym fanatykiem przeczącym samemu sobie. Karczmarz nam też opowiada jak doprowadził do śmierci lub wygnania wielu ludzi z Podgrodzia. Był zwykłym draniem i manipulatorem.
-Odo sam zamordował swojego brata. Mówią nam przypadkowo o tym zbiry z Salamandry. Odo twierdził że Abigail przejęła nad nim kontrolę i go udusił, a był grubym pijakiem, nie poradził by sobie z wojownikiem. Inną poszlaką są echinopsy w ogrodzie oraz fakt że po śmierci brata stał się najbogatszym człowiekiem na Podgrodziu.
-Haren Brogg, zwyczajny rasista i hav'caaren, a jak wiadomo z książek to najgorsi dranie. Salamandra odebrała mu siłą towary? śmiechu warte. Taki człowiek tak bardzo rozpaczał że szukał oparcia u kogokolwiek? To twardy, wyrachowany drań. Na koniec wydał strażnikom Wiewiórki za garść monet.
-Mikul zasłużony żołnierz? Zabrakło mu pewności siebie? był zwykłym tchórzem. Rozprawił się ze zbirami ze Salamandry? Napadli na niego i wiedźmina to co miał robić. Może nam pomóc z Nadirem, a co ma robić jeżeli go tam ściągniemy? dać się zjeść? Drań zgwałcił Ilsę razem ze zbirami z Salamandry, przez co popełniła samobójstwo. Sam się zresztą do tego przyznał. A na koniec wydaje Geralta strażnikiem i nazywa go ''parszywym odmieńcem''.
-Abigail, jej winą jest to że nic nie zrobiła. Sprzedała m.in. truciznę Ilsie zamiast jej pomóc, ale pomaga nam. Wprowadza Alvina w trans na naszą prośbę, daje nam notatki Berengara. Nic za to nie chce, a bardzo nam pomaga. Opiekuje się Alvinem, który sam mówi że jest mu u niej dobrze. Pomaga nam też w IV rozdziale.
-Wieśniacy, banda drani. Nie będę się rozpisywał, wystarczy posłuchać ich rozmów między sobą aby wiedzieć co to za jedni.

_________________
Aedd Gynvael - Doradca

Nie pomyl nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Abigail
PostNapisane: 06 sie 2013, 12:01 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2013, 14:26
Posty: 324
- Wielebny: Alvin był dzieckiem-Źródłem, więc miewał różne dziwne wizje i za bardzo normalny to ten dzieciak nie był. Spał na podłodze, bo pewnie w nocy ta magiczne energia nim miotała na wszystkie strony, a Wielebny go pewnie próbował uspokoić. Zażywał alkohol, bo potrzebował się jakoś odstresować w samotności, miał nawał obowiązków. Nie miał żadnej córki - Abigail lubiła manipulować wiedźminem i nagadała mu takich bzdur, żeby ją ochronił. Ludzie z opowiadania karczmarza prosili się o kłopoty, to kłopoty dostali.
- zbiry z Salamandry gówno wiedzą o sytuacji w wiosce, interesuje ich tylko, czy płacą haracz i dają im dzieci. Napisałeś, że "Odo twierdził że Abigail przejęła nad nim kontrolę i go udusił, a był grubym pijakiem, nie poradził by sobie z wojownikiem". No właśnie! SAM by sobie poradził, gdyby nie CZARNA MAGIA! Z pewnością opierał się, jak mógł, byleby tylko oszczędzić swego krewnego... Owszem, echinopsy pojawiły się w ogrodzie - bo Abigail popełniła zbrodnię! Przejął majątek brata, tak, bo był jego jedynym w tej okolicy krewnym - ktoś inny miał prawo? Abigail dalej go z tego powodu prześladowała, choćby za pomocą laleczki.
- Też bym się stał rasistą, jakby przedstawiciele innej rasy napadali na mnie, grozili śmiercią, okradali i psuli życie. Salamandra odebrała mu siłą towary - a dlaczego by nie. Mieli się go bać? Byli potężniejsi? "Taki człowiek tak bardzo rozpaczał że szukał oparcia u kogokolwiek? To twardy, wyrachowany drań" - zwróć też uwagę na jego problem z jąkaniem. Z czymś takim musiał mieć okropne kompleksy. Na koniec wydał strażnikom Wiewiórki za garść monet - i bardzo dobrze. Złoczyńców dopadła sprawiedliwość!
- Mikul: "Sam się zresztą do tego przyznał" - do niczego się nie przyznał, wybąkał coś sam z siebie, że przeprasza, ale Geralt końcówkę o Ilsie sobie dośpiewał. Myślę, że Mikul naprawdę chciał przeprosić za to, co się zaraz stanie, a Geralt mylnie to zinterpretował. Mikul otrzymał zapewne rozkaz aresztowania wiedźmina, więc zrobiło mu się przykro i pomyślał sobie coś takiego: "Tyle zawdzięczam wiedźminowi, a teraz go muszę wydać? Ja pierdzielę, co za draństwo, no, ale mam jakiś inny wybór? Rozkaz to rozkaz! Oby wiedźmin to zrozumiał, zresztą poradzi sobie, inni więźniowie go nie zniszczą, bo to silny chłop, skoro martwiejców do grobu wpędził..."
- "Abigail, jej winą jest to że nic nie zrobiła. Sprzedała m.in. truciznę Ilsie zamiast jej pomóc, ale pomaga nam. Wprowadza Alvina w trans na naszą prośbę, daje nam notatki Berengara. Nic za to nie chce, a bardzo nam pomaga" - nic za to nie chce? Ona usiłuje przekabacić wiedźmina na swoją stronę, żeby ujść sprawiedliwości za swoje występki! - "Opiekuje się Alvinem, który sam mówi że jest mu u niej dobrze" - zapewne dostrzegła w nim "potencjał", oczekiwała, że wykorzysta jego moc do okrutnych celów, w końcu Salamandra też się później zainteresowała Alvinem... "Pomaga nam też w IV rozdziale" - dalej próbowała się przypodobać wiedźminowi, mając doświadczenia z poprzedniej wioski.
- "Wieśniacy, banda drani. Nie będę się rozpisywał, wystarczy posłuchać ich rozmów między sobą aby wiedzieć co to za jedni" - Są przyjacielscy wobec wiedźmina ("Równy z ciebie chłop! Napij się ze mną!"), przedstawiają mu wiele pożytecznych informacji (staruszki mówią o tutejszych bestiach), dostrzegają w wiedźminie głębszą stronę (wieśniaczka, którą kiedyś jeden z przybyszów obsypywał kwiatami), potrafią się odwdzięczyć (Vesna Hood, staruszka od Sygnetu Wiecznego Ognia za Białą Mewę) i są hojni (Gruby Anzelm)[/quote]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Abigail
PostNapisane: 06 sie 2013, 16:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Lord Quest napisał(a):
Ja zdecydowałem się zabić Abigail, bo:
- chciałem pcalić wszystkich wieśniaków, w tym Oda, Harena Brogga i Wielebnego (ten ostatni pojawi się w epilogu!)
- można dostać z jej zwłok olej na upiory i parę bibelotów
- w akcie IV będzie można zobaczyć ducha Adama, a z jego zwłok zabrać - to nie żart! - 850 orenów!
- w epilogu będzie można powalczyć z barghestami
- akcja gry stanie się po prostu ciekawsza i bardziej dramatyczna

W ogóle to jak możecie bronić tego złoczyńcę w kiecce, przecież zamordowała brata Oda za pomocą tej laleczki, skłoniła Harena do sprzedawania towarów tym podłym terrorystom ze Scoiatel, otruła Ilsę, wyznawała Lwiogłowego Pająka i jeszcze chciała omamić wiedźmina!

Czy ty przeczytałeś opinie i scenariusz przed przejściem gry?

Lord Quest napisał(a):
Ja bym ich nie nazwał draniami:
- Wielebny był kapłanem Wiecznego Ognia; karczmarz może wam opowiedzieć, jak w ramach postów nic nie jadł i nic nie pił i jak organizował obchody po kapliczkach razem z wiernymi; był charyzmatycznym, świątobliwym, zdolnym do poświęceń przywódcą, nawet przyjął na siebie ciężar wychowania Alvina, którego w końcu odebrał tej wstrętnej wszetecznicy;

O rany. Mam nadzieję, że to Trolling, bo dawno takiej bzdury nie widziałam.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 6 z 12   [ Posty: 113 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules