Strona główna forum

Warownia Starego Morza

Nazwa użytkownika: Pamiętaj mnie
Hasło:
Teraz jest 21 sty 2021, 04:59

Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 6   [ Posty: 53 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
Przeraza/Savola 2%  2%  [ 1 ]
Bestia 30%  30%  [ 16 ]
Azar Javed (Akt II) 8%  8%  [ 4 ]
Królowa kikimor 15%  15%  [ 8 ]
Dagon 2%  2%  [ 1 ]
Strzyga 0%  0%  [ 0 ]
Kościej 15%  15%  [ 8 ]
Azar Javed (Akt V) 17%  17%  [ 9 ]
Zeugl 6%  6%  [ 3 ]
Wielki Mistrz 6%  6%  [ 3 ]
Liczba głosów : 53
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 06 sty 2013, 23:24 
Casual
Casual

Dołączył(a): 31 gru 2012, 13:04
Posty: 15
Gra w: Wiedźmin 2 Zabójcy Królów
Stawiam na Bestię. Jak kilka tematów wyżej u hoszy. Przeciwnik na ten poziom rozwoju postaci był imba. Szczególnie dało się odczuć brak srebrnego miecza.
Moja taktyka? Trzeba dbać o Abigail.


Góra
 Zobacz profil  
 
Avatar użytkownika
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 07 sty 2013, 17:10 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 19 lis 2012, 09:37
Posty: 1109
Lokalizacja: Opole
Gra w: Gothic, Wiedźmin, DA, Skyrim
W moim przypadku bestie jakoś większego problemu nie sprawiały. Za to pojedynek z Javedem i Magistrem feat. Ifryt pod wieżą na bagnach, skończyłem na dosłownie resztkach życia.

_________________
"Zmierzam do Samotni dołączyć do Legionu. Zjednoczone Cesarstwo będzie lepsze dla wszystkich"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 07 sty 2013, 19:12 
Casual
Casual

Dołączył(a): 06 cze 2012, 07:09
Posty: 9
Azar był dla mnie najtrudniejszy, aczkolwiek Zeuglowi nie wiele brakowała do pierwszego miejsca. Pamiętam niekończące się bieganie w kółko (dzięki niech będę CD Project za takie zaprojektowanie sali!) i stawianie za sobą Yrden, lub okazjonalne rzucenie Igni <_< Najbardziej wkurzające było oślepienie, którego Javed używał na potęgę :zly:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 07 sty 2013, 19:40 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 paź 2012, 19:52
Posty: 1984
Lokalizacja: Somewhere Beyond The Sea
A udało Ci się uratować Berengara przy walce z Javedem? TO jest dopiero wyczyn :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 07 sty 2013, 20:33 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 lip 2012, 18:39
Posty: 233
Gra w: Seria Mass Effect,Seria Wiedźmin, Seria AC
Osobiście też się mogę tym pochwalić ale spodziewałem się czegoś więcej. CD Project nie przemyślało tego :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 07 sty 2013, 21:22 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Z Azarem w 2 akcie też miałem pewne problemy, ale nie zawsze tak się działo. Z tych wszystkich bossów to chyba najłatwiejszy jest Dagon. Walka z Wielkim Mistrzem też trudna nie jest, ale wtedy jesteśmy już nieźle napakowani, a Dagona dałoby radę pokonać i na pierwszym poziomie.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 07 sty 2013, 21:31 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 paź 2012, 19:52
Posty: 1984
Lokalizacja: Somewhere Beyond The Sea
@up Jeszcze banalniejsza jest Przeraza. Zero umiejętności, zero wprawy, a ta leży po 2 minutach.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 07 sty 2013, 21:40 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Z Przerazą walczyłem tylko raz z ciekawości, bo oprócz tego razu zawsze wybierałem by iść dalej z Triss co prowadziło do pojedynku z Savolą. Jednak w walce z Savolą mieliśmy do pomocy innych Wiedźminów, ale jakbyśmy spotkali tego potwora tam gdzie nie dałoby się zrobić dużo hałasu to mogłoby być z nim ciężko.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 08 sty 2013, 09:19 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 19 lis 2012, 09:37
Posty: 1109
Lokalizacja: Opole
Gra w: Gothic, Wiedźmin, DA, Skyrim
Shartan napisał(a):
Z Przerazą walczyłem tylko raz z ciekawości (...) ale jakbyśmy spotkali tego potwora tam gdzie nie dałoby się zrobić dużo hałasu to mogłoby być z nim ciężko.


Dokładnie. Na każdego potwora jest sposób. Wszystko zależy jak do niego podejdziemy. Ogłuszona Przeraza pada po dwóch kolejkach nawalania ardem w dzwony (czy trzech). W sumie z Savolą już jest więcej problemów, ale ja za to wolę mieć większe wyzwanie na moście :)

Bestia z I rozdziału to pikuś - ale powiem szczerze, teraz jest to dla mnie pikuś, kiedy kończę grać w Wieśka czwarty raz. Za pierwszym razem, na najniższym poziomie trudności padałem jak mucha ;) Trening czyni mistrza :D

II rozdział - walka z Javedem pod wieżą, do przejścia, ale... więcej problemów miałem jak poleciałem na kozaka na Wyspę Wywern :)

III rozdział - Magister na tym etapie powinien być łatwym przeciwnikiem. Królowa Kikimor to już ścieżka zdrowia, łatwa i przyjemna :)

IV rozdział - Dagon to bajka - oczywiście też dopiero teraz ;) Uderzam Aardem po jego wyznawcach, chłopaki padają jak muchy, Dagon nie da rady zregenerować ich energii i padnie.

Przyznam, że spodziewałem się więcej, dlatego jak tylko skończę tę rozgrywkę, odpalam najtrudniejszy stopień :)

_________________
"Zmierzam do Samotni dołączyć do Legionu. Zjednoczone Cesarstwo będzie lepsze dla wszystkich"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 08 sty 2013, 16:41 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Ja grałem tylko na najtrudniejszym to nie mam porównania z niższymi poziomami trudności. Przez to pisanie o Wiedźminie naszła mnie ochotę na zagranie w dodatkowe przygody w jedynce i zainstalowałem edycje rozszerzoną, którą kiedyś dostałem, ale ze względu na małą ilość na dysku musiałem ją odinstalować. Niestety komputer odinstalował mi wszystkie zapisy z normalnej wersji i w W2 wszystkie nie mogę już importować postaci z jedynki do dwójki. Jestem trochę zły, bo teraz muszę jeszcze raz przejść jedynkę, ale to musi trochę poczekać. Jak już będę przechodził to przynajmniej przypomnę sobie jedynkę.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 6   [ Posty: 53 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules