Strona główna forum

Warownia Starego Morza

Nazwa użytkownika: Pamiętaj mnie
Hasło:
Teraz jest 22 sty 2021, 12:27

Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 6   [ Posty: 53 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
Przeraza/Savola 2%  2%  [ 1 ]
Bestia 30%  30%  [ 16 ]
Azar Javed (Akt II) 8%  8%  [ 4 ]
Królowa kikimor 15%  15%  [ 8 ]
Dagon 2%  2%  [ 1 ]
Strzyga 0%  0%  [ 0 ]
Kościej 15%  15%  [ 8 ]
Azar Javed (Akt V) 17%  17%  [ 9 ]
Zeugl 6%  6%  [ 3 ]
Wielki Mistrz 6%  6%  [ 3 ]
Liczba głosów : 53
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 03 maja 2013, 22:26 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 23 wrz 2012, 21:13
Posty: 1267
Moje kilka nielubianych bosów.

1: Wielki Mistrz, bo dużo biegania za nim.

2: Bestia, bo ciągle jej koledzy przychodzą a samą bestię przy jej kolegach ciężko ubić.
Spoiler:


3: Zeugl, głównie przez te jego wredne macki.

4: Dagon, ponieważ bydle jest ogromne i często rzucałem się na niego a nie jego koleżków.

5: Królowa Kikimor, ponieważ musiałem Aardem dużo kombinować.
Spoiler:


Góra
 Zobacz profil  
 
Avatar użytkownika
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 08 cze 2013, 21:33 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Łowca głów :P

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 11 cze 2013, 11:58 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2013, 09:48
Posty: 27
Gra w: TES V:Skyrim, Risen
Mi osobiście największy problem sprawiła Bestia kiedy grałem pierwszy raz w wiedźmina.
Jak ogarnąłem grę to żaden boss nie sprawiał mi większej trudności.
Ekspiłem głównie w style walki siłę zręczność wytrzymałość w znaki prawie wcale (lekko w aard) ale gra nie sprawiła mi jakiś większych problemów (grałem na średnim więc nie wiem jak się gra na trudnym)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 15 cze 2013, 16:32 
Kultysta Slaanesha
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2012, 19:05
Posty: 9243
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Azarek w II akcie razem z Magistrem na hardzie + flash mod to była męka. Jeszcze żeby chociaż byli sami, to nie psia mać. Jeszcze musiał te cholerne Ifryty przywoływać.

_________________
Aedd Gynvael - Wtajemniczony
Wicemistrz Pojedynków Aedd Gynvael
Tęp gimbusów. Gimbus to nie człowiek.
"Największego bydlaka jakiego miałem w ręku miał 10cm" - djabeu


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 15 cze 2013, 16:52 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Desolator napisał(a):
2: Bestia, bo ciągle jej koledzy przychodzą a samą bestię przy jej kolegach ciężko ubić.
Spoiler:

A co to miałoby ułatwić?

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 15 cze 2013, 17:21 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 maja 2013, 21:32
Posty: 53
Gra w: Wiedźmin jedynka i dwójka, Tomb Raider 2013
Ten cały Javed to kawał cholernego drania, muszę przyznać, ale oczywiście łowca głów jest nie zastąpiony.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 05 sie 2013, 20:32 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2013, 14:26
Posty: 324
Jedynym potworem z gry Wiedźmin, przed którym do dzisiaj sram w gacie, jest Kokacydium - wielki archedespor z bagien koło Wyzimy. Zaliczyłem go do bossów, bo jest potworem wyróżniającym się, za którego trofeum można zyskać sporo mamony. Kilka razy to bydlę potrafiło zaskoczyć na bagnach i posłać Geralta do grobu, kiedy nie zapisałem gry i musiałem kilka questów jeszcze raz zaczynać... Kościej był nawet wymagającym przeciwnikiem, ale jak za pierwszym razem przechodziłem walkę z Jakubem de Aldersbergiem, to trochę się namachałem mieczem, bo on zastygał co jakiś czas w krysztale, muzyka bojowa cichła, by po chwili walka miała rozpocząć się na nowo... On się chyba regenerował. Grę ukończyłem z mieczem od kapłana Vodyanoi z aktu IV oraz - pękniecie ze śmiechu, chociaż to prawdziwe - ze skórzaną kurtką, którą dostałem od Vesemira.

Nie pękam ze śmiechu - gdy grałam po raz pierwszy w wiedźmina, byłam tak podjarana fabułą i walką, że nawet mi nie przyszło do głowy, żeby sobie jakąś kurtkę kupić - też przebiegłam wszystkie akty w kurtałce od Vesemira, dopiero pod koniec gry w zbroję Kruka dumnie się przyodziałam :)
pzdr, waber


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 13 sie 2013, 13:01 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2013, 14:26
Posty: 324
Wczoraj przeszedłem po raz kolejny wiedźmina na poziomie najtrudniejszym i... Kościej! Reeety! Tak ciężko się z nim walczyło! Miałem zbroję kruka, księżycowe ostrze nasmarowane jadem wisielców, żywotnośc ponad 900, dwa punkty do zdobycia Legendarnego Wiedźmina, odpornośc na niektóre negatywne efekty, ponad 10 dekoktów Raffarda Białego i szybko regenerujący się pasek energii. Tylko dwie ostatnie rzeczy się przydały. Resztę pobił na głowę Kościej. Gdyby nie eliksiry i znak Igni Geralt leżałby i kwiczał. Ciągle musiałem biegac wokół sali, a Kościej był tuż, tuż! Pasek się zmniejszył do niemalże samego końca!

Paranormal napisał(a):
Desolator napisał(a):
2: Bestia, bo ciągle jej koledzy przychodzą a samą bestię przy jej kolegach ciężko ubić.
Spoiler:

A co to miałoby ułatwić?

Abigail leczy rany wiedźmina w walce z bestią i kłuje wroga sztyletem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 15 sie 2013, 10:48 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Lord Quest napisał(a):

Paranormal napisał(a):
Desolator napisał(a):
2: Bestia, bo ciągle jej koledzy przychodzą a samą bestię przy jej kolegach ciężko ubić.
Spoiler:

A co to miałoby ułatwić?

Abigail leczy rany wiedźmina w walce z bestią i kłuje wroga sztyletem.
A wieśniacy odciągją uwagę bestii.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy boss w pierwszym Wiedźminie
PostNapisane: 15 sie 2013, 13:55 
Free Company of Alinor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2010, 18:24
Posty: 5327
Lokalizacja: Sosnowiec
Gra w: śmierć
Tak jak już szanowny kolega zauważył, Kościej to... no cóż Kościej. Jest szybki, silny, i w przeciwieństwie do innych walk, gdzie trzeba albo mieć wysoki DMG i dużo życia (Bestia, Azar), albo znać i zastosować odpowiednią taktykę (Królowa, Dagon) to Kościej wymaga połączenia tych dwóch rzeczy. Ale dzięki temu zasługuje na miano nie tylko najtrudniejszego bossa, ale też najbardziej epickiej walki w całym Łiczerze. No CDR, tak powinien wyglądać BOSS! Liczę na więcej takich walk w W3, bo w W2 bossowie byli dość... dużym rozczarowaniem.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 6   [ Posty: 53 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules