Strona główna forum

Warownia Starego Morza

Nazwa użytkownika: Pamiętaj mnie
Hasło:
Teraz jest 17 sty 2021, 21:11

Napisz wątekOdpowiedz Strona 8 z 8   [ Posty: 73 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Największy drań w Wiedźminie
Wielki Mistrz 15%  15%  [ 18 ]
Azar Javed 15%  15%  [ 19 ]
Magister 17%  17%  [ 21 ]
Wielebny (ciekawy jestem ile tu opcji padnie :D) 53%  53%  [ 66 ]
Liczba głosów : 124
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Największy drań w Wiedźminie
PostNapisane: 11 sty 2015, 02:26 
Casual
Casual

Dołączył(a): 11 sty 2015, 00:34
Posty: 13
Lokalizacja: Ruda Śląska
Gra w: Wiedźmin 3
Wielki Mistrz sprawiał mi wrażenie osoby po części pełnej kompleksów i uchybień psychicznych podchodzących być może pod schizofrenię. Jeśli rzeczywiście był to Alvin, to po części jego chore wizje można zrzucić na karb trudnego dzieciństwa, brutalnych czasów, w jakich przyszło mu się wychować (choć to też względne, zważywszy, że Alvin poruszał się w czasie i przestrzeni), a przede wszystkim potężnej mocy Źródła, z którą nie do końca sobie radził, a która mogła mu zaciemnić umysł. To nie usprawiedliwia w żaden sposób wszystkich zbrodni które popełnił, ale prawdę mówiąc już bardziej podli od samego Wielkiego Mistrza wydają mi się ci, którzy go świadomie popierali, widząc, jakie zniszczenie sieje - chociażby ten drań de Wett, a także Bracia Więksi - gdyby mieli sumienie, powstrzymali by charyzmatycznego, ale jednak niebezpiecznego dla ludzkości Jakuba de Aldesberga.

Azar Javed... standardowy czarownik pochodzący z bardzo dzikich rejonów, któremu marzy się potęga i bogactwo. W zasadzie grałem już w tyle RPGów, że tego typu postacie nie robią na mnie wrażenia jako "dranie", bo po prostu działają instynktownie i z reguły służą komuś znacznie silniejszemu jako narzędzie (w tym wypadku Aldesbergowi). Na pewno jest on zły i nie będę z tym dyskutował, ale przynajmniej nie ma podwójnej moralności, nie udaje, że jest inaczej (nie to co zakonnicy, politycy wyzimscy czy co bardziej radykalni scoia'tel).

Magister to typowy płatny zabójca, na swój sposób go lubię (co nie znaczy, że się z nim utożsamiam). To po prostu ciekawy gość, ma wyjątkowo bogate słownictwo i wyjątkowo mało o nim wiemy. A szkoda. W zasadzie to nie zabija nikogo poza tymi, którzy są mu zleceni, a samo morderstwo ogranicza się po prostu do pozbawienia życia, a nie np. wskrzeszenia w formie mutanta jak w wypadku jego szefa czy brutalnych tortur/gwałtów jak w przypadku ludzi/nieludzi uczestniczących w konflikcie.

Wreszcie Wielebny... władca dusz ludzi podgrodzia. Człowiek z pozoru żarliwie religijny, kapłan, który powinien wykorzystywać swój olbrzymi autorytet społeczny czynieniu dobra i nawracaniu swych "parafian". Tymczasem wciąż mąci im w głowach, szuka wrogów, szczuje jednych na drugich, po czym zgrywa pokrzywdzonego (mam w głowie pewien przykład duchownego popularnego w mediach, który zachowuje się bardzo podobnie, ale nie chcę w to mieszać bieżącej polityki ;)). Do tego oddał dzieci bandytom Salamandry... "bo był do tego zmuszony". Co więcej, wygnał swoją córkę, która została zgwałcona przez Mikula (który najwyraźniej miał jakieś względy u Wielebnego, skoro ten każe Geraltowi zdobyć jego zaufanie), przez co ta stała się prostytutką. Wyjątkowo paskudna postać, chory sukinsyn. Co z tego, że takich osób jest wiele? To nie zmienia faktu, że ludzie pokroju Wielebnego, to jedne z najgorszych kanalii, które chodzą po świecie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Avatar użytkownika
 Tytuł: Re: Największy drań w Wiedźminie
PostNapisane: 04 cze 2015, 17:57 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 26 maja 2015, 17:29
Posty: 140
Lokalizacja: Temeria
Gra w: Wiedzmin3 !!!
witam odswieze troche temat co do leo to leo był przyjacielem geralta moze krótko sie znali ale geralt wielokrotnie podkreslał leo za swojego przyjaciela przy rozmowie z talarem i wielu wielu inych zacznijmy od drani ;)
1 Magister - to moja ulubiona postac zaraz po Javede płatny zabójca bezlistosny świetny strzelec i te jego słownictwo terror i chaos wbrew obiegowej opini nie szerza sie same albo ekstraordynaryjnie to była prawa renka javeda on dowodził ludzmi salamandry napuszczał na geralta swoich ludzi przykład kanały w Wyzimie gdy wychodzimy z zyfgrydem potem w karczmie akcja z Vincetem
2 Azar Javed- grozny mag przywódca organizacji salmandra potezny czarodziej mógłby konkurowac z vilgefortzem Inteligetny podszywa sie pod raymonda manipuluje nami swietny alchemik i potrafił ozywic Rayle i tworzyc mutanty
3 wielbny - skurwsyn i tyle
4 Wielki mistrz0 on nie był zły tylko wierzył ślepo w swoje wizje ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Największy drań w Wiedźminie
PostNapisane: 05 paź 2015, 09:54 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2014, 18:06
Posty: 47
Szczerze mowiąc to dziwie się, że tak dużo osob wybrało wielebnego, mając do porownania takich zwyroli. Wielebny, fakt, będzie się smażył w piekle. :D Ale jego postępowanie wcale nie odbiega bardzo od postępowania zwykłych ludzi, takie czasy. Natomiast pozostała trojka to już znacznie większy kaliber.
Magister - płatny zabojca bez żadnych skrupołow, można rzec socjopata.
Wielki Mistrz - w głowie to on miał na pewno grubo, ale sprawiał wrażenie bardziej chorego psychicznie niż przesiąkniętego złem.
Wybrałem Javeda jako, że czarodziej swoje umiejętności wykorzystuje do iście chorych celow, ambicja idzie w parze z opętaniem, a pomysłowość jego okrucieństwa jest naprawdę zdumiewająca.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 8 z 8   [ Posty: 73 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules