Strona główna forum

Warownia Starego Morza

Nazwa użytkownika: Pamiętaj mnie
Hasło:
Teraz jest 22 sty 2021, 12:15

Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 11 ]
Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wiedźmin gra vs. ksiązka - fabularne rozterki [SPOJLER]
PostNapisane: 22 mar 2015, 11:49 
Casual
Casual

Dołączył(a): 22 mar 2015, 11:32
Posty: 6
Witam,
Jestem osobą, która twórczość A. Sapkowskiego można powiedzieć zna od deski do deski. Natomiast przygodę z grami w uniwersum wiedźmińskim rozpocząłem niedawno - uznałem, nie ukrywam pod wpływem hype`u związanego z nadchodzącą premierą W3, że jako fan twórczości AS powinienem w końcu zapoznać się również z cyfrową kontynuacją tej historii. Jestem w tej chwili na etapie przechodzenia W1 w trzecim rozdziale. Nie ukrywam, że mam dosyć mieszane uczucia na temat tego co nasze rodzime CDP zrobiło z fabułą o przygodach Geraltach z Rivii. Mianowicie męczy mnie jeden wątek związany z utratą pamięci przez Geralta pod wpływem, jak domniemam, ataku jeźdźców Dzikiego Gonu na Geralta i Yennefer na Wyspie Jabłoni, które miało miejsce pomiędzy końcem "Pani Jeziora", a początkiem W1. Wszystko pięknie, natomiast mam wrazenie, ze twórcy gry zupełnie ignorują sam fakt istnienia kogoś takiego jak Yennefer, rozumiem, ze ona zaginęła po ataku Dzikiego Gonu, ale to nie powód aby nawet słowem o niej w grze nie wspomnieć. W trzecim rozdziale W1 dochodzi do popijawki Geralta z Jaskrem i Zoltanem i dywagują na temat czy Geralt powinien ustatkować się z Triss. Przeciez zarówno Jaskier jak i Zoltan doskonale wiedzieli, ze Geralt był związany z Yennefer, a nawet słowem o niej nie wspomnieli, tak jakby nigdy nie istniała. Nikt nawet nie próbuje Geralta poinformować o tym, że był związany z Yennefer, tym bardziej dziwne, że przecie Yennefer i Triss były przyjaciółkami. Nikt nawet nie zastanawia się co się z Yen dzieje. Czyzby ich tez dopadła amnezja? Dla mnie jest to co najmniej dziwne. Czy ktoś ma moze podobne odczucia i chciałby się ze mną nimi podzielić? A moze ktoś ma na to wytłumaczenie?


Góra
 Zobacz profil  
 
Avatar użytkownika
 Tytuł: Re: Wiedźmin gra vs. ksiązka - fabularne rozterki [SPOJLER]
PostNapisane: 22 mar 2015, 13:58 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka

Dołączył(a): 24 cze 2011, 13:46
Posty: 688
Lokalizacja: Wrocław
Wiesz ogolnie AS pomagal przy W1 (i tylko przy nim). Moglo byc tak, ze Redzi mieli wg inny pomysl na poczatku na gre o wiedzminie. To by tlumaczylo tez dla mnie jak malo wspolnego ma W1 i W2 (wybaczcie ale co laczy te czesci to glownie, ze Geralt po zamachu na Foltesta jest jego Bodyguardem).
Ogonie w grze glownie w W2 bedziesz widzial, ze gra jest kierowana bardziej do burgerow z 'muriki niz do fanow ksiazki - tutaj autorzy tlumacza sie, ze Ci fani maja pewne smaczki ktore tylko rozumieja Ci ktorzy przeczytali ksiazke.
Po za tym Redzi maja swoj pomysl na to i rozwijaja jak chca, nie trzymaja sie sztywno wydarzen z ksiazki, tylko na zasadzie wspominek albo, ze ktos kogos kojarzy itp. Nazwijmy to powiewem swiezosci z ich strony.
Ps: mozna to tez wytlumaczyc tak, ze w ksiazce bylo tyle watkow i sami nie wiedzieli ktore wykorzystac kiedy i wyszlo co wyszlo :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiedźmin gra vs. ksiązka - fabularne rozterki [SPOJLER]
PostNapisane: 22 mar 2015, 20:04 
Casual
Casual

Dołączył(a): 22 mar 2015, 11:32
Posty: 6
Na początku dzięki za spojler z zamachem na Foltesta - jak pisałem wyżej jestem dopiero na 3 rozdziale i nie doszedłem jeszcze do tego :D
Wracając do tematu, to co piszesz jest dla mnie niepokojące - chodzi o to, że Redzi mają własny pomysł na historię i rozwijają ją nie licząc się z tym co było w książkach. Jak na razie nie mogłem wiele zarzucić grze, bo klimat, dialogi i kreacje postaci wpasowują się w świat, który stworzył Sapkowski - z dwoma wyjątkami: po pierwsze wspomniane przeze mnie wyżej milczenie wszystkich bohaterów na temat Yennefer - właściwie milczenie Triss można by wytłumaczyć, w końcu jest członkinią Loży, więc niewykluczone, że np. Filippa zabroniła Triss wspominanie o Yennefer (jak wiadomo nigdy się nie lubiły), natomiast milczenie Jaskra, Zoltana, a nawet Shani jest dla mnie wielką zagadką. Poza tym widziałem już na zajawkach z nowego W3, że zarówno Yen jak i Ciri mają się pojawić, ciekawe jak wtedy niby mają te postacie zareagować na ich pojawienie się? Np. Jaskier mówiący: "Ciebie skądś kojarzę..."? <_< Jakoś mi się to nie klei...
Druga moja wątpliwość dotyczy samej Triss. W książce była raczej przedstawiona jako skromna, sympatyczna i subtelna. W grze natomiast jest to bardziej arogancka konspiratorka, której na dodatek styl ubierania się nie pasuje do tego z książek (Triss miała blizny na dekolcie więc raczej zasłaniała piersi).
Ech, no cóż, może dalsza rozgrywka jakoś mi to zrekompensuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiedźmin gra vs. ksiązka - fabularne rozterki [SPOJLER]
PostNapisane: 22 mar 2015, 20:35 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2011, 13:39
Posty: 1244
Gra to nie książka, a fabuła gry nie jest pisana przez Sapkowskiego, więc nie ma się co doszukiwać ścisłej kontynuacji historii Geralta. Całą resztę możemy sobie jakoś wytłumaczyć(Triss jest już starsza, bardziej doświadczona i chciałaby się więcej liczyć wśród czarodziejek, blizny- powiedzmy, że znalazła odpowiednie zaklęcie) ;), ale, zdecydowanie lepiej dać sobie spokój z doszukiwaniem się logiki i przyjąć grę, taką jaka jest, czyli luźną kontynuacją przygód, i cieszyć się, gdy spotykamy w grze jakieś postaci, lub nawiązania do książek :)
Pomijam już to, że Sapkowski sam czasami gubił się w swoich opowiadaniach.

_________________
N7 HQ
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiedźmin gra vs. ksiązka - fabularne rozterki [SPOJLER]
PostNapisane: 22 mar 2015, 21:11 
Casual
Casual

Dołączył(a): 22 mar 2015, 11:32
Posty: 6
Może rzeczywiście nie potrzebnie doszukuję się w grze ścisłej kontynuacji sagi. Chociaz nielogiczne wydaje mi się czerpanie przez twórców garściami z ksiązek Sapkowskiego (nazwy, imiona, miejsca itd.) np. 95% informacji i wydarzeń, a zmienianie tych 5% wg własnego uznania. Ja niestety będę miał spaczone podejście do historii przedstawionej w grach ponieważ po przeczytaniu 16 powieści i 6 książek z uniwersum wiedźmińskiego (niektórych kilkakrotnie) traktuję je jako punkt wyjściowy i wszystko co będzie odbiegało tej normy będzie dla mnie po prostu dziwne. No cóz, tak juz mam...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiedźmin gra vs. ksiązka - fabularne rozterki [SPOJLER]
PostNapisane: 22 mar 2015, 21:43 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2011, 13:39
Posty: 1244
Przede wszystkim, żeby uznać to za kontynuację, fabuła gry musiałaby być napisana przez Sapkowskiego, dlatego Redzi mogą tylko czerpać z tego świata.

A teraz spójrz na to inaczej, powiedzmy, że ktoś mówi Ci, że straciłeś pamięć, a tak naprawdę jesteś amerykańskim szpiegiem i dobrze wyszkolonym komandosem, a potem opowie Ci historię z twojego życia, czy ty to poczujesz, uwierzysz mu- nie, dopóki sobie nie przypomnisz, nie uznasz tego za prawdę. Tak samo z Wiedźminem, co z tego, że ktoś mu opowie kim jest, czy opowie o Yen, dopóki sobie tego nie przypomni, nic ta wiedza dla niego nie znaczy.

_________________
N7 HQ
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiedźmin gra vs. ksiązka - fabularne rozterki [SPOJLER]
PostNapisane: 22 mar 2015, 21:54 
Casual
Casual

Dołączył(a): 22 mar 2015, 11:32
Posty: 6
To by tłumaczyło zachowanie Triss, która nie próbuje przywrócić mu pamięci na siłę tylko na zasadzie własnych powracających wspomnień. Jednak nie tłumaczy to dziwnej "zmowy" milczenia Jaskra (powszechnie znanej papli) i reszty towarzyszy. Ale wiem... czepiam się... :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiedźmin gra vs. ksiązka - fabularne rozterki [SPOJLER]
PostNapisane: 22 mar 2015, 22:13 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2011, 13:39
Posty: 1244
O nie, Triss to akurat korzysta z okazji, zawsze się podkochiwała w Geralcie. Jaskier, hmm, powiedzmy że wszystko mu opowiedział(tylko nam tego nie pokazali), ale tak jak pisałem, dopóki Wiedźmin sobie tego nie przypomni, to są to tylko słowa.

_________________
N7 HQ
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiedźmin gra vs. ksiązka - fabularne rozterki [SPOJLER]
PostNapisane: 23 mar 2015, 08:43 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka

Dołączył(a): 24 cze 2011, 13:46
Posty: 688
Lokalizacja: Wrocław
Napisze sorki za spojler ale sam zaznaczyles spojlerowanie w temacie :) po za tym uznalem, ze znasz zarys fabuly W2.
Ja bym to wytlumaczyl moze z i nej strony.
Kazda gra ma fabule wiec wszystkie dialogi itp ida w jej kierunku oraz najblizszrgo otoczenia postaci. Yen nie byla potrzebna wczesniej to tez nie gadali o niej. Nie zaskoczyloby mnie gdyby zaraz na poczatku byly jakies dialogi o Yen wsrod kompanow Geralta.
Ogolnie gra to gra, ksiazka to ksiazka. Do gry moim zdaniem nalezy podejsc, ze w koncu mozemy zobaczyc ten swiat i go "pomacac". Przekonac sie czy postacie wygladaja tak jak sobie je wyobrazalismy badz miejsca (np. redowy Dijkstra mnie jakos zawiodl, wyobrazalem go sobie lepiej:0). W3 powiniene zawierac najwiecej watkow wiec przekonamy sie jak bardzo Tworcy zaszaleli w tej czesci. I moze nawiazan do ksiazki w questach pobocznych (bo w watku glownym raczej watpie) bedzie wicej :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiedźmin gra vs. ksiązka - fabularne rozterki [SPOJLER]
PostNapisane: 25 mar 2015, 21:36 
Casual
Casual

Dołączył(a): 22 mar 2015, 11:32
Posty: 6
Kontynuując przygodę w grze natknąłem się na kolejny dwa "tropy" w mojej sprawie :D Mianowicie pod koniec 3 rozdziału w rozmowie z Triss czarodziejka wypowiada kwestię wyrwaną z kontekstu rozmowy: 'Jeszcze sobie o niej nie przypomniałeś' lub coś w tym rodzaju. Nie mówi co prawda o kogo chodzi co pozwala snuć domysły, że chodzi właśnie o Yennefer. Na drugi ślad natrafiłem w 4 rozdziale w wiosce Odmęty w rozmowie z Aliną pada stwierdzenie, że Jaskier śpiewa ballady o wiedźminie i jest to ballada o "dwójce kochanków, które nie może się odnaleźć". Dla mnie to jak ulał pasuje właśnie do Geralta i Yennefer. :D Reasumując, potwierdza się to co zostało tu napisane, że twórcy celowo nie wspominają bezpośrednio o Yen aby zapewne pozostawić sobie bramkę do późniejszego rozwinięcia tej historii oraz żeby zaintrygować graczy, którzy nie mieli do czynienia z książkami. To poniekąd wyczerpuje ten wątek, czuję się usatysfakcjonowany, chociaż mieszane uczucia pozostają. :P


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 11 ]
Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules