Strona główna forum

Warownia Starego Morza

Nazwa użytkownika: Pamiętaj mnie
Hasło:
Teraz jest 17 sty 2021, 21:05

Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 7   [ Posty: 69 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Adda i Vincent
PostNapisane: 06 sty 2013, 14:20 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Mi się zawsze pojawiała Adda, a zawsze odczarowałem oboje. Tak samo na przyjęciu Adda zawsze dołączała do licznego grona kochanek Geralta. W końcu księżniczce się nie odmawia :P

Zatem ten szczegół nie ma żadnego znaczenia, ale też mnie zawsze ciekawiło co decyduje o tym, że pojawia się Adda albo Vincent.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
Avatar użytkownika
 Tytuł: Re: Adda i Vincent
PostNapisane: 06 sty 2013, 14:22 
Wiedźma z Głuszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 maja 2010, 12:04
Posty: 4289
Lokalizacja: Korcari
Gra w: Wiedźmin, DA, Skyrim
Skoro nigdy nie odmówiłeś seksu z Addą to skąd wiesz, że akurat odmówienie jej nie będzie miało wpływu na scenę w epilogu? Przeczytaj na spokojnie mój poprzedni post ;)

_________________
"Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla."

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Adda i Vincent
PostNapisane: 06 sty 2013, 14:29 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Faktycznie masz racje Waber. Za szybko przeczytałem i zrozumiałem odwrotnie niż napisałaś. Ciekawe czy to właśnie ten szczegół decyduje o tym kto pojawi się w epilogu.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Adda i Vincent
PostNapisane: 06 sty 2013, 15:34 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 lip 2012, 18:39
Posty: 233
Gra w: Seria Mass Effect,Seria Wiedźmin, Seria AC
waber napisał(a):
JaskierZoltanPL napisał(a):
waber mówisz, że Vincent pod postacią wilkołaka jest postacią pozytywną a to dlatego że Wilkołaki są inteligentniejsze od strzyg (przynajmniej w grze). Z Vincentem możemy porozmawiać kiedy jest wilkołakiem i mamy czas do namysłu. Z Addą jest inaczej jako strzyga od razu nas atakuje czyli nie myśli co robi (tak mi się wydaje). Ja nie zabijałem Vincenta i odczarowałem Addę. Ze względu na to, że Vincent nadal może ścigać przestępców pod lepszą fizycznie postacią. Jeśli chodzi o Addę to odczarowuję tylko ze względu na zarobek i ze względu na Foltesta. Adda to pinda i jest to prawda ale mimo wszystko zasługuje na życie jak każdy człowiek nieważnie czy dobry czy zły.Jest to tylko moje zdanie ale ja tak uważam.


Ano, mówię i zdania nie zmieniam ;) Vincent i jako człowiek i jako wilkołak jest postacią praworządną i rozumną, zatem zabicie go, to zwykłe morderstwo. Adda, w zależności od przybranej postaci, jest rozpieszczoną, bezmyślną i egoistyczną gówniarą, posiadającą władzę dzięki której może zagrażać wielu osobom, albo zwykłym potworem, z mordą niezakłóconą procesem myślowym. Zero żalu przy zarżnięciu bestii. Oczywista, szanuję odmienne od mojej opinie - każdy ma prawo do własnego przeżywania emocji i podejmowania indywidualnych decyzji w grze.

JaskierZoltanPL napisał(a):
PS: W Epilogu jeśli zabijemy Vincenta pojawia się Adda,jeśli Addę to pojawi się Vincent jeśli oboje zaciukamy to pojawi się De Wett, A jeśli oboje żyją to pojawia się jedno z nich i nasuwa mi się pytanie.Jak to działa?? Czy działa to na poziomie "stosunków" z daną postacią czy jest to w 100% losowe?? ^^


Też się nad tym zastanawiałam, bo ostatnio przechodząc jedynkę po raz milionowy, ocaliłam i Vincenta i Addę (co by sobie w dwójce o Addzie posłuchać zdań kilku, po zaciągnięciu save'a z jedynki). Nie był to pierwszy raz, gdy pozwoliłam rudej zdzirze przeżyć i też zauważyłam, że w takich sytuacjach chyba losowo pojawia się w epilogu albo Vincent, albo Adda. Być może ma na to wpływ jeszcze jedna decyzja - czy na przyjęciu u Leuvaardena przelecisz Addę, czy jej odmówisz. To może być tym niuansem, który później decyduje o tym, czy w epilogu to właśnie ona spieszy Ci na pomoc. Może jeśli ocalisz i ją i Vincenta, ale zrezygnowałeś z szybkiego numerka na przyjęciu, to wtedy w epilogu pojawi się Vincent? Trza by sprawdzić tę teorię.


Możliwe jest,że jeśli uleczymy Vincenta z Lykantropi (czy jak to się tam pisze) to on nam pomoże??
Lub nie podejrzewanie go o kontakty z Salamandrą???

Wracając do sprawy Addy: Zabicie jej nie ma dużego wpływu na część drugą ponieważ niezależnie od wyboru Foltest mówi na początku gry że Adda nie żyje ;P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Adda i Vincent
PostNapisane: 06 sty 2013, 15:43 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Ja uleczyłem i nigdy Vincenta nie miałem. Nie wiem co masz na myśli odnośnie Salamandry, bo trzeba Vincenta wysłuchać.

Jak to nie ma. Jak Adda żyje to jest żoną Radowida.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Adda i Vincent
PostNapisane: 06 sty 2013, 15:45 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 lip 2012, 18:39
Posty: 233
Gra w: Seria Mass Effect,Seria Wiedźmin, Seria AC
Shartan napisał(a):
Ja uleczyłem i nigdy Vincenta nie miałem. Nie wiem co masz na myśli odnośnie Salamandry, bo trzeba Vincenta wysłuchać.

Jak to nie ma. Jak Adda żyje to jest żoną Radowida.


Naprawdę?? Mi zazwyczaj Foltest mówi że Adda nie żyje i nie ma żadnego dziedzica tronu ;)
W sumie jakby Adda żyła to o co byłby spór z La Valletami?? :lol:
Chyba że ja czegoś nie rozumiem :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Adda i Vincent
PostNapisane: 06 sty 2013, 15:58 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Podobno Adda ma mniejsze prawa do tronu. Chociaż wszystkie dzieci Foltesta nie pochodzą w zasadzie z małżeńskiego związku. Zatem chyba chodzi o to, że Adda pochodzi ze związku kazirodczego, ale z drugiej strony w jej żyłach płynie królewska krew zarówno po matce jak i ojcu.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Adda i Vincent
PostNapisane: 06 sty 2013, 16:46 
Wiedźma z Głuszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 maja 2010, 12:04
Posty: 4289
Lokalizacja: Korcari
Gra w: Wiedźmin, DA, Skyrim
JaskierZoltanPL napisał(a):
Możliwe jest,że jeśli uleczymy Vincenta z Lykantropi (czy jak to się tam pisze) to on nam pomoże??
Lub nie podejrzewanie go o kontakty z Salamandrą???

Wracając do sprawy Addy: Zabicie jej nie ma dużego wpływu na część drugą ponieważ niezależnie od wyboru Foltest mówi na początku gry że Adda nie żyje ;P


Ja bardzo często "bawię się" z Vincentem podejrzewając go o układy z Salamandrą, ale nie zauważyłam wpływu takiego działania na jego pojawienie się w epilogu. Dlatego podejrzewam, że seks z Addą (lub jego brak) może mieć tu kluczowe znaczenie. Oczywiście wszelkie moje dywagacje na ten temat są czysto teoretyczne, ponieważ problem ten (dlaczego w epilogu pojawia się wilkołak albo strzyga, chociaż obojgu darowałam życie) nigdy nie spędzał mi snu z powiek. Czyjakolwiek pomoc w epilogu jest jak dla mnie jedynie symboliczna - wiesiek jest już tak napakowany, że świetnie sam radzi sobie z wszystkimi przeciwnikami.

Co do drugiej kwestii -
Spoiler:

_________________
"Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla."

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Adda i Vincent
PostNapisane: 06 sty 2013, 18:46 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 lip 2012, 18:39
Posty: 233
Gra w: Seria Mass Effect,Seria Wiedźmin, Seria AC
waber napisał(a):
JaskierZoltanPL napisał(a):
Możliwe jest,że jeśli uleczymy Vincenta z Lykantropi (czy jak to się tam pisze) to on nam pomoże??
Lub nie podejrzewanie go o kontakty z Salamandrą???

Wracając do sprawy Addy: Zabicie jej nie ma dużego wpływu na część drugą ponieważ niezależnie od wyboru Foltest mówi na początku gry że Adda nie żyje ;P


Ja bardzo często "bawię się" z Vincentem podejrzewając go o układy z Salamandrą, ale nie zauważyłam wpływu takiego działania na jego pojawienie się w epilogu. Dlatego podejrzewam, że seks z Addą (lub jego brak) może mieć tu kluczowe znaczenie. Oczywiście wszelkie moje dywagacje na ten temat są czysto teoretyczne, ponieważ problem ten (dlaczego w epilogu pojawia się wilkołak albo strzyga, chociaż obojgu darowałam życie) nigdy nie spędzał mi snu z powiek. Czyjakolwiek pomoc w epilogu jest jak dla mnie jedynie symboliczna - wiesiek jest już tak napakowany, że świetnie sam radzi sobie z wszystkimi przeciwnikami.

Co do drugiej kwestii -
Spoiler:


oO tego nie wiedziałem. Chyba muszę poraczyć się jeszcze raz Wiedźminem 2


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Adda i Vincent
PostNapisane: 08 sty 2013, 09:36 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 19 lis 2012, 09:37
Posty: 1109
Lokalizacja: Opole
Gra w: Gothic, Wiedźmin, DA, Skyrim
O Addzie wspomina się trzy razy ;)

Spoiler:


Wybacz, że wrzuciłam Twój post w spoiler, ale mogą tu wdepnąć ludziska, którzy nie grali jeszcze w dwójkę, więc nie psujmy im zabawy ;)
Pozdrawiam, waber

_________________
"Zmierzam do Samotni dołączyć do Legionu. Zjednoczone Cesarstwo będzie lepsze dla wszystkich"


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 7   [ Posty: 69 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules