Strona główna forum

Warownia Starego Morza

Nazwa użytkownika: Pamiętaj mnie
Hasło:
Teraz jest 22 sty 2021, 18:37

Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 7   [ Posty: 69 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Najtrudniejsza decyzja
Walka w prologu 5%  5%  [ 5 ]
Kwestia Abigail 10%  10%  [ 11 ]
Napad na bank 27%  27%  [ 29 ]
Konflikt ludzi i vodyanoi 1%  1%  [ 1 ]
Wybór strony 43%  43%  [ 46 ]
Zabicie lub odczarowanie strzygi 7%  7%  [ 7 ]
Oddanie duszy mistrza 7%  7%  [ 8 ]
Liczba głosów : 107
Autor Wiadomość
 Tytuł: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 26 cze 2011, 21:48 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 17:43
Posty: 1391
Gra w: Różne
Jak w temacie


Ostatnio edytowano 27 cze 2011, 19:03 przez Dog0Lord, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Avatar użytkownika
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 27 cze 2011, 16:48 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2011, 15:52
Posty: 297
Lokalizacja: Opole Lubelskie
Gra w: Dragon Age I-II , Wiedzmin 1-2 , Mass Effect 1-2 , W40K Dawn of War I + DLC , Gothic 1-4 ,
Dla mnie najtrudniejszym wyborem było : pomóc w zabiciu Przerazy lub iść z Triss do laboratorium.

Poszedłem z Triss do laboratorium.
Stanołem po stronie Abigail.
Pomogłem w napadzie elfom.
Pomogłem ludziom w Konflikcie ludzi i vodyanoi .
Wybrałem strone Scoia'tael .
Odczarowałem Wilkołaka i Strzygę .
Nie oddałem duszy Wielkiego Mistrza Zakonu Płonącej Róży.


Ostatnio edytowano 28 cze 2011, 20:45 przez Petronko, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 27 cze 2011, 18:58 
Wiedźma z Głuszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 maja 2010, 12:04
Posty: 4289
Lokalizacja: Korcari
Gra w: Wiedźmin, DA, Skyrim
[Można by dorzucić do ankiety opcję - zabicie czy ocalenie wilkołaka i strzygi ;)]
W sumie najtrudniejszą decyzją dla mnie było pozostanie postacią neutralną.

Najczęstsze moje wybory to:
- udanie się z Triss do laboratorium
- ocalenie Abigail
- w banku pomagam elfom
- konflikt między ludźmi i vodyanoi rozwiązuję pokojowo dzięki konszachtom z najlepszym tyłkiem w Temerii ;)
- walczę po stronie Scoia'tael
- nie oddaję duszy Wielkiego Mistrza

_________________
"Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla."

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 01 lip 2011, 21:27 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2011, 17:38
Posty: 39
Lokalizacja: ZmC
Gra w: Wiedźmin, Battlefield bad comapny 2, Wiedźmin 2 : Zabójcy królów.
Ja najbardziej zastanawiałem się nad kwestia strzygi... za pierwszym razem ją odczarowałem, tym razem ją zabije z satysfakcją. Mam pytanie czy to jakos wpłynie na fabułe w wiedzminie 2?( bo chce z importowac seva)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 02 lip 2011, 08:24 
Casual
Casual

Dołączył(a): 01 lip 2011, 07:54
Posty: 5
Wpływa, ale bardzo mało widocznie. Jeśli ją odczarujesz Foltest w Prologu mówi, że dzięki Geraltowi jego córka Adda, żyje i jest żoną Radowida. W późniejszej grze także sam Radowid wspomina, że jego żoną jest Adda, i że mogła by wychować Bękarty Foltesta.

Dla mnie najtrudniejszą decyzją była...

Komu oddać Alvina, Strzyga i wybór strony.

Wybrałem Triss, gdyż jako czarodziejka mogła zapewnić mu względne bezpieczeństwo przy jego zdolnościach. Do tego już zajmowała się takim przypadkiem (Lwiątko z Cintry). No i też... jest o wiele ładniejsza od Shani ... :P

Odczarowałem strzygę bo grając w wiedźmina kierowałem się "kodeksem", zawsze staram się odczarować potwory, zawsze wysłuchuje racji ludzi, nieludzi czy nawet potworów. Tak samo było z Vincentem i jego Likantropią.

Wybór strony ? Zastanawiałem się nad dwoma, do zakonu nigdy bym nie dołączył, mimo, że pomogłem mu w banku. Wiewióry dopuściły się przestępstwa i były zdolne zabijać niewinnych urzędników nie mogłem patrzeć jak bezkarnie łamią prawa i terroryzują Wyzime. Mimo to zastanawiała się nad dołączeniem do Toruviel... Ale gdy zobaczyłem, że wykorzystują nawet dzieci i nie chcą wypuścić Alvina zwątpiłem w ich słuszną sprawę, w prawdziwych wolnych i uznałem, że nie są wcale lepsi niż Zakonnicy.. pozostałem Neutralny. Wiedźmin musi pozostać Neutralny.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 14 sie 2011, 07:31 
Aedd Gynvael

Dołączył(a): 10 lip 2011, 16:18
Posty: 744
Po kolei, najczęstsze wybory:
-laboratorium
-ocalenie Abigail
-z napadem na bank to różnie, bo nie polubiłam Zygfryda ani Yaevinna, mimo wszystko częściej jednak pomagałam Wiewiórkom uciec
-w konflikcie ludzi i vodyanoi neutralnie, wykonuję zlecenie Pani Jeziora
-wybór strony: podobnie jak z napadem na bank
-odczarowanie Addy
-nie oddaję duszy Wielkiego Mistrza

_________________
last.fm II tumblr II Aedd Gynvael - Fechtmistrzyni

candy is dandy, but liquor is quicker,
every kiss you give me makes me sicker


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 14 sie 2011, 10:20 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 17:43
Posty: 1391
Gra w: Różne
Ekhm. Temat to "najtrudniejsza decyzja", a nie "Wasze decyzje" ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 14 sie 2011, 10:27 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2011, 12:31
Posty: 36
Lokalizacja: Dol Blathanna
Gra w: Wiedźmin 2
Jak dla mnie wybór strony podczas rozmowy z Jaskrem na koniec IV aktu.
Pozostałe wybory wydają się dosyć oczywiste, chociaż jeśli chodzi o stronę to książkowy Geralt byłby zapewne neutralny:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 14 sie 2011, 10:32 
Aedd Gynvael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 paź 2010, 14:28
Posty: 3038
Lokalizacja: Stavanger
Gra w: WoW, Trylogia Mass Effect, DA:Początek, Przebudzenie, DA II, Wiedźmin 1 i 2, Fable II.
Muszę przyznać, że w jedynce nie było takich epicko trudnych wyborów.
Jedyne, nad czym się dłużej zastanawiałem, to chyba wybór strony v IV akcie. Zawsze własciwie wybieram zakon, ale czasami zdarza mi się dłużej przypadkiem neutralności nie wybrać.

_________________
last.fm

Obrazek

Fire and Blood!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 14 sie 2011, 11:17 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka

Dołączył(a): 24 cze 2011, 13:46
Posty: 688
Lokalizacja: Wrocław
Dla mnie najtrdnieszym wyborem było oddanie Alvina Triss lub Shani. Nawet już nie pamiętam której z kobiet go oddałem :P będę musiał sprawdzić jak wróce na swój komputer :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 7   [ Posty: 69 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules