Strona główna forum

Warownia Starego Morza

Nazwa użytkownika: Pamiętaj mnie
Hasło:
Teraz jest 17 sty 2021, 21:41

Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 7   [ Posty: 69 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Najtrudniejsza decyzja
Walka w prologu 5%  5%  [ 5 ]
Kwestia Abigail 10%  10%  [ 11 ]
Napad na bank 27%  27%  [ 29 ]
Konflikt ludzi i vodyanoi 1%  1%  [ 1 ]
Wybór strony 43%  43%  [ 46 ]
Zabicie lub odczarowanie strzygi 7%  7%  [ 7 ]
Oddanie duszy mistrza 7%  7%  [ 8 ]
Liczba głosów : 107
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 16 sie 2011, 18:34 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2011, 17:08
Posty: 21
"Napad na bank" - najczęściej wybieram Wiewiórki (grając jako "neutralny"). Co prawda nie mam jakiegoś "dylematu" kogo wybrać... W pozostałych przypadkach nie zastanawiam się - postępuje tak jakby postąpił Geralt w książce ;-) (odczarowuje Addę, Vincenta, staram się być neutralny itd.).

_________________
Obrazek
Wielkie Komando Scoia'tael - Myśliwy

Va'esse deireadh aep eigean...


Góra
 Zobacz profil  
 
Avatar użytkownika
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 16 sie 2011, 18:51 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 17:43
Posty: 1391
Gra w: Różne
Geralt w banku prędzej by wsparł zakon, niż wiewióry ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 16 sie 2011, 19:41 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2011, 17:08
Posty: 21
Też tak myślę, jednak wybieram Wiewiórki... Dlaczego? Sam nie wiem - może dlatego, że walczą o wolność wiedząc, że przegrają, mimo, że ich rasa "wyginie". Nie jestem pewien... ;-) Może sentyment (?).

_________________
Obrazek
Wielkie Komando Scoia'tael - Myśliwy

Va'esse deireadh aep eigean...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 16 sie 2011, 19:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 17:43
Posty: 1391
Gra w: Różne
Arni napisał(a):
Też tak myślę, jednak wybieram Wiewiórki... Dlaczego? Sam nie wiem - może dlatego, że walczą o wolność wiedząc, że przegrają, mimo, że ich rasa "wyginie". Nie jestem pewien... ;-) Może sentyment (?).


To chyba źle o nich świadczy, zwłaszcza o przywódcach. Prowadzą swoją młodzież na rzeź. Jakby mieli jakieś szanse, to rozumiem. Ale , zacytuję Geralta, "elfy nie chcą zrozumieć, że świat się zmienił. To rozpaczliwa próba zatrzymania nieuchronnego biegu historii"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 16 sie 2011, 20:00 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2011, 17:08
Posty: 21
Dog0Lord napisał(a):
To chyba źle o nich świadczy, zwłaszcza o przywódcach. Prowadzą swoją młodzież na rzeź. Jakby mieli jakieś szanse, to rozumiem. Ale , zacytuję Geralta, "elfy nie chcą zrozumieć, że świat się zmienił. To rozpaczliwa próba zatrzymania nieuchronnego biegu historii"

No tak, racja. Tylko ich odwaga, poświęcenie sprawia, że szanuję ich. Wiedząc, że przegrają wojnę oraz ich rasa "wyginie" postanowili walczyć.
Tak, Geralt zapewne w banku poparłby Zakon, jednak ja (mimo, że staram się postępować tak jak Wiedźmin - czyt. "neutralnie") wybieram buntowników.

_________________
Obrazek
Wielkie Komando Scoia'tael - Myśliwy

Va'esse deireadh aep eigean...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 20 sie 2011, 18:33 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 20 sie 2011, 15:53
Posty: 104
Lokalizacja: Warszawa
Gra w: RPG wszelakie
Najtrudniej było zdecydować przy okazji napadu na bank. Ze stroną nie miałam problemu, od razu wiedziałam, że będzie to neutralność, ale w banku trzeba było się na coś zdecydować i tutaj powstał problem. Ostatecznie wybrałam pomoc Zakonowi. Raz, że elfy walczą może i o wolność, ale metodami których nie sposób pochwalić. Na bagnach im pomogłam, ale potem gdy widziałam jak 1) brali zakładników w banku 2)wydawali na pastwę potworów niewinnych mieszkańców, kobiety i dzieci, na cmentarzu, nie byłam w stanie poprzeć ponownie ich sprawy. Powiedzmy, że dałam w II akcie w "Rozpoznaniu bojem" Yaveinnowi szansę, której nie wykorzystał. :) Zwłaszcza że mam już do niego sporą antypatię po sadze i jego akcji w szpitalu polowym pod Brenną (zresztą coś analogicznego w różnej wersji zależnie od obranej strony mamy w V akcie, a ten elf dowódca komanda wylatuje z bardzo podobnym jeśli nie dokładnie identycznym tekstem). Geralt co prawda nie mógł o tym wiedzieć, chyba że od Shani, ale nie zmienia to faktu, że niesmak pozostał.
Co do pozostałych decyzji, przy pierwszym przejściu
-z Triss do laboratorium
-pomoc Abigail
-pokojowe rozwiązanie konfliktu ludzi i vodianoi
-puszczenie Berengara żywcem
-neutralność
-odczarowanie strzygi
-Krol Gonu nie zabrał duszy Wielkiego Mistrza

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 22 sie 2011, 12:34 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2011, 22:37
Posty: 75
Jak dla mnie naprawdę ciężki wybór był w banku. Dlaczego sądzicie, że Wiedźmin książkowy pomógłby zakonowi?

_________________
Aedd Gynvael: Szkodnik


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 22 sie 2011, 16:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 17:43
Posty: 1391
Gra w: Różne
Witko255 napisał(a):
Jak dla mnie naprawdę ciężki wybór był w banku. Dlaczego sądzicie, że Wiedźmin książkowy pomógłby zakonowi?


Bo Geralt nie lubił Scoia'tael i na pewno nie chciałby sobie narobić w Wyzimie kłopotów dla ich idei. Dlatego też stanąłby po stronie prawa, czyli Zakonu. Chociaż najchętniej to oczywiście by spieprzył z stamtąd ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 22 sie 2011, 17:32 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2011, 16:49
Posty: 15
Lokalizacja: Wrocław
Gra w: Wiedźmin 2 Zabójcy Królów, The Elder Scrolls III Morrowind, Assassins Creed.
Cóż, nie widzę tutaj interesującej mnie odpowiedzi w ankiecie powyżej, wyrażę swoje zdanie w poście. ; )
Dla mnie najtrudniejszymi decyzjami (tak, były ich cztery) były te dotyczące kształtowania się poglądów Alvina w IV akcie. Dzieciak zadawał jakby nie patrzeć trudne pytania. : D

_________________
"Masz wenę, talent, natchnienie? Rób to!" ~ Rafał Lochman


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 24 sie 2011, 20:27 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2011, 22:37
Posty: 75
MaksJ23PL napisał(a):
Cóż, nie widzę tutaj interesującej mnie odpowiedzi w ankiecie powyżej, wyrażę swoje zdanie w poście. ; )
Dla mnie najtrudniejszymi decyzjami (tak, były ich cztery) były te dotyczące kształtowania się poglądów Alvina w IV akcie. Dzieciak zadawał jakby nie patrzeć trudne pytania. : D

Dokładnie, nie raz miałem ciężki dylemat jak kształtować osobowość Alvina. Czy już wtedy wpajać mu jaki okrutny i zimny jest otaczający go świat, czy może lepiej wyrabiać w nim pojęcie idealisty?
Dog0Lord napisał(a):
Bo Geralt nie lubił Scoia'tael i na pewno nie chciałby sobie narobić w Wyzimie kłopotów dla ich idei. Dlatego też stanąłby po stronie prawa, czyli Zakonu. Chociaż najchętniej to oczywiście by spieprzył z stamtąd ;)

Nie wydaję mi się, że ich nie lubił po prostu miał ich w dupie (sławetna neutralność). Poza tym wolałby chyba, żeby nie doszło do rozlewu krwi (dodatkowo pomagając Wiewiórkom stricte po wiedźmińsku).

_________________
Aedd Gynvael: Szkodnik


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 7   [ Posty: 69 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules