Strona główna forum

Warownia Starego Morza

Nazwa użytkownika: Pamiętaj mnie
Hasło:
Teraz jest 22 sty 2021, 12:49

Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 7   [ Posty: 69 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Najtrudniejsza decyzja
Walka w prologu 5%  5%  [ 5 ]
Kwestia Abigail 10%  10%  [ 11 ]
Napad na bank 27%  27%  [ 29 ]
Konflikt ludzi i vodyanoi 1%  1%  [ 1 ]
Wybór strony 43%  43%  [ 46 ]
Zabicie lub odczarowanie strzygi 7%  7%  [ 7 ]
Oddanie duszy mistrza 7%  7%  [ 8 ]
Liczba głosów : 107
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 15 sty 2012, 00:45 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 wrz 2011, 11:54
Posty: 1260
Dla mnie najtrudniejszy wybór to oddanie dziecka... :/ (Prawie zawsze oddaję je Triss Merigold :) A ponieważ nie ma tej opcji w ankiecie wybrałem wybór strony. ;)
Poszedłem do Laboratorium z Triss i Leo
Ocaliłem Abigail
Pomogłem zakonowi
Odpowiedziałem się po stronie Pni Jeziora (neutralność)
Neutralność
Odczarowałem i Addę i Vincenta
Duchy Mistrza nie oddałem

_________________
" - Do you want to be a Queen?
- No. I want to be the Queen."
~ Margaery Tyrell, Game of Thrones

stay ugly

Aedd Gynvael - Sekretarz Miasta


Góra
 Zobacz profil  
 
Avatar użytkownika
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 28 sty 2012, 16:54 
Casual
Casual
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 sty 2012, 22:42
Posty: 4
Lokalizacja: Warszawa
Z zaprezentowanych opcji wybór padł na sprawę Abigail. W ramach rozważań był jeszcze napad na bank, ale przy nim na moją decyzję wpływał wstępny już wybór strony konfliktu partyzanci-zakon. Więc pozostaje Abigail. Nawet po zakończeniu I aktu nie można być do końca do końca pewną/nym, czy dobrze się zrobiło popierając ją. Niby informacje mówią, że wieśniacy mogą sami przywołać Bestię, niby wszystko "cacy", ale z drugiej strony przecież wciąż prawdopodobna była opcja, że wiedźma oszukiwała Geralta i w rzeczywistości nasłała potwora na wieś.

Najmniej problematycznym z zaprezentowanych było dla mnie odczarowanie strzygi. Bez względu, czy wczuję się w odrobinę bardziej stronnika partyzantów czy zakonu, nadal uważam, że skoro można odczarować człowieka, lepiej jest spróbować.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 07 sty 2013, 16:50 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Najtrudniejszą decyzją zdecydowanie był dla mnie wybór strony. Choć w banku też się jeszcze zastanawiałem, a chciałem uniknąć zabijania istot myślących, a elfy chciały by zabić kikimory. Zatem zgodziłem się na ich propozycje. Poza tym uznałem, że elfom przydarzą się pieniądze z kradzieży, bo Zakon prześladował nieludzi, a oni nie mieli środków na to by się bronić. Uznałem zatem, że te złoto trochę wyrówna szanse i walka między Wiewiórkami i Zakonem stanie się trochę bardziej uczciwa jeśli można tak powiedzieć. Zawsze dostaje to zadanie po uratowaniu ludzi z krypty, których elfy zostawiły na śmierć. Szkoda, że nie można poprosić później o ich ukaranie. No i jak wiemy na końcu okazuje się, że za wszystkim stał Wielki Mistrz, zatem jeśli pomożemy Zakonowi to pomogliśmy mu nieświadomie w jego planach.

Z niewymienionych to trudną decyzją, była dla mnie ta w Domu Nocy. Ostatecznie stanąłem po stronie wampirzyc, ale nie zbyt mi się to podobało, bo Geralt raczej nie poszedł by z wampirami do łóżka, a nie było opcji stanięcie po ich stronie bez pójścia z nimi do łóżka. Trochę to dziwne. Podobna sytuacja jest IV akcie kiedy dajemy elfce chleb.

Jeszcze jedną trudną decyzją było dla mnie to, którą grupę poprowadzić na bagnach. Próbowałem obu opcji i ostatecznie zrezygnowałem z tego zadania i wydaje mi się, że to najlepsze wyjście, bo dzięki niemu Zygfryd przestaje być takim fanatykiem. Szkoda, że nie da się go przekonać w ścieżce elfów by stanął przeciw Wielkiemu Mistrzowi. Podobnie jest w ścieżce neutralności, ale tym przynajmniej nie musimy go zabić.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Ostatnio edytowano 17 sty 2013, 21:19 przez Shartan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 07 sty 2013, 17:06 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 19 lis 2012, 09:37
Posty: 1109
Lokalizacja: Opole
Gra w: Gothic, Wiedźmin, DA, Skyrim
Mi problemów z wyborem przynosiły tylko sytuacje z opowiedzeniem się po którejś ze stron - chyba taki standard ;) Ale po pierwszy razie, z góry ustalam jakim kierunkiem idę i wszystko idzie gładko :)

_________________
"Zmierzam do Samotni dołączyć do Legionu. Zjednoczone Cesarstwo będzie lepsze dla wszystkich"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 17 sty 2013, 18:41 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 kwi 2012, 14:05
Posty: 5095
Lokalizacja: Zgubiłem się w lesie, posty piszę ze smartfona, którego nie mam
Gra w: Gry Fallout (te dobre), Dark Souls 2, Żywot Ludzki: The Game- serwer: Polska full PVP
Hmm...chyba bank, jeśli chodzi o stronę, to jestem albo neutralny, albo po stronie zakonu. Z 3 razy próbowalem grać tak, by być po stronie wiewiórek...no ale nie mogę, ciągle po jakimś czasie rezygnowalem z tego pomysłu, po prostu nie mogę, po przeczytaniu sagi tak ich znienawidziłem. W banku jednak postanowiłem tak, jakby postąpił według mnie Geralt - tu nie chodzi po czyjej stronie stanę, jeśli dojdzie do starcia, poleje się krew, również niewinnych, dlatego im pomagam, wybierając "mniejsze zło" (chyba, że jestem 100% za zakonem i romans Zygrfryda i Geralta kwitnie :D), jestem wtedy dość...negatywnie traktowany wśród zakonu, ale trudno, cena neutralności.

_________________
*Tu wklej swój podpis*


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 17 sty 2013, 19:47 
Kultysta Slaanesha
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2012, 19:05
Posty: 9243
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
Jak to dobrze że nie jestem sam w nienawiści do Scoia'tel. Buntownicy za dychę którzy strzelają do ludzi z krzaczorów.

_________________
Aedd Gynvael - Wtajemniczony
Wicemistrz Pojedynków Aedd Gynvael
Tęp gimbusów. Gimbus to nie człowiek.
"Największego bydlaka jakiego miałem w ręku miał 10cm" - djabeu


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 17 sty 2013, 20:20 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 kwi 2012, 14:05
Posty: 5095
Lokalizacja: Zgubiłem się w lesie, posty piszę ze smartfona, którego nie mam
Gra w: Gry Fallout (te dobre), Dark Souls 2, Żywot Ludzki: The Game- serwer: Polska full PVP
I do tego myślą, że w ten sposób wywalczą równe prawa :D
Najlepszy jest Yaevinn, który chce wywalczyć równe prawa wobec WSZYSTKICH, NAWET LUDZI. Ale jakoś, gdy strzelał do Aplegatta to nie miał w głowie równych praw "nawet dla niego" (Aplegatta, nie Yeavinna) i twierdził, że właśnie w ten sposób walczą o wolność. W ogóle nie pojmuję ich idei, rozumiem, że przez ludzki rasizm i nienawiść giną niewinne elfy, ale czy zabijanie niewinnych ludzi to zemsta czy co? Bo pokazują tylko, że są nie lepsi, a nawet gorsi od ludzi. Ja do elfów nic nie mam, krasnoludy wolę bardziej od ludzi, no ale Scoia' tael to dla mnie totalne dupki, że tak gładko się wyrażę.

_________________
*Tu wklej swój podpis*


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 17 lut 2013, 21:17 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2012, 20:16
Posty: 355
Raczej wybór strony w IV akcie. Jako wiedźmin wybrałem neutralność.

_________________
"Uwierz w siebie, możesz wszystko, odnajdź siłę, cel jest blisko, to co wczoraj niemożliwe, dziś staję się prawdziwe".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 27 lut 2013, 04:17 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lut 2013, 17:18
Posty: 32
Lokalizacja: Warsaw... i wish.
Gra w: The Witcher 2, TES IV i V, Dragon Age
Mi tam najciężej było zdecydować której dzieciaka oddać. Z jednej strony Merigold, u której mały będzie "bezpieczny" a ona zadba o jego moc, a z drugiej Shani, którą lubię Alvin z resztą też. Teraz wybór czy przekładamy przyjemność nad bezpieczeństwem.

_________________
- To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.

Aedd Gynvael I Przybysz na Próbie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejsza decyzja
PostNapisane: 04 maja 2013, 16:02 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 23 wrz 2012, 21:13
Posty: 1267
Dla mnie najtrudniejszymi decyzjami były.

Napad na bank, bo nie miałem nic do wiewiórek a Zakon był mi obojętny.

Walka w prologu, ponieważ no nie mogłem tak zostawić Triss. ^_^


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 7   [ Posty: 69 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules