Strona główna forum

Warownia Starego Morza

Nazwa użytkownika: Pamiętaj mnie
Hasło:
Teraz jest 27 sty 2021, 05:54

Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 5   [ Posty: 49 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Berengar
PostNapisane: 07 sty 2013, 17:12 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 19 lis 2012, 09:37
Posty: 1109
Lokalizacja: Opole
Gra w: Gothic, Wiedźmin, DA, Skyrim
Zabijam - pierdoła chodzi i marudzi, użala się tylko nad sobą. Do tego zdrajca. Kodeks mówi jasno co z takimi się robi :).

_________________
"Zmierzam do Samotni dołączyć do Legionu. Zjednoczone Cesarstwo będzie lepsze dla wszystkich"


Góra
 Zobacz profil  
 
Avatar użytkownika
 Tytuł: Re: Berengar
PostNapisane: 11 lut 2013, 00:00 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 lut 2012, 05:15
Posty: 260
Wypiszę w punktach aby było czytelniej:
1) Bere marudzi- myślę że nie rozgłaszał wszem i wobec jaki to okropny los go spotkał, gdyż z tego co pamiętam nie miał ochoty o tym rozmawiać nawet z samym Geraltem z Rivii.
2) Użala się nad sobą- ma do tego prawo, gdyż wszystko co mu zrobiono, odbyło się wbrew jego woli. Swoją drogą to dziwie się że nie było więcej wiedźminów patrzących na te sprawy w ten właśnie sposób.
3) Zdrajca- czy można zdradzić środowisko z którym nigdy nie czuło się wspólnoty? Przecież on tak naprawdę nienawidził tych którzy mu to uczynili. W ich oczach pewnie zdradził, w swoich- co najwyżej się zemścił.
4) Kodeks mówi jasno co z takimi się robi - nie ma takiego ani innego kodeksu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Berengar
PostNapisane: 12 lut 2013, 22:41 
Casual
Casual

Dołączył(a): 12 lut 2013, 22:28
Posty: 1
Śmieszna sprawa z Berengarem. Bylem wkurzony, ze zdradził Salamandrze sekrety Kaer Morhen, ale go oszczędziłem. Dlaczemu?
1. Kolega po fachu/brat
2. Postac w gruncie rzeczy tragiczna i po prostu było mi go szkoda
3. Każdy zasługuje na drugą szansę, no może oprócz Detmolda i Vilgeforza :)
4. W sumie to nie był takim skurrr.... czybykiem skoro pomógł Geraltowi w V akcie w walce z Azarem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Berengar
PostNapisane: 18 lut 2013, 20:21 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 paź 2012, 19:52
Posty: 1984
Lokalizacja: Somewhere Beyond The Sea
Bądź co bądź jest to postać pozytywna i właśnie jak to kolega wyżej powiedział- tragiczna. Ja nie miałam serca go zabijać. Mimo iż wkurzał momentami, to był to ktoś pokrzywdzony, postawiony w sytuacji w której nie mógł się odnaleźć. Był jak to on określił otoczony ludźmi 'których można postawić na równi z Salamandrą'. Dla niego wiedźmini to była taka sama swołocz jak i tamci bandyci, a nie miał jak się od nich uwolnić.
Widać też u niego swoistą przemianę. Chociażby na płaszczyźnie jego poglądów co do wiedźminów.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Berengar
PostNapisane: 18 lut 2013, 21:10 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 kwi 2012, 14:05
Posty: 5095
Lokalizacja: Zgubiłem się w lesie, posty piszę ze smartfona, którego nie mam
Gra w: Gry Fallout (te dobre), Dark Souls 2, Żywot Ludzki: The Game- serwer: Polska full PVP
Ja ile razy bym nie próował po prostu nie mogłem go tak zabić. Wiedźmini odebrali mu dzieciństwo, szanse na normalne życie. Potem Salamandra zaoferowała mu "propozycję nie do odrzucenia" (albo jesteś z nami, albo podajemy ci twoje własne jajka na śniadanie), czyli miał powody, by to robić, ale też nie miał wyboru. Szkoda, że gra nie przewiduje jego przeżycia w walce, może wtedy by się uwolnił od tego wszystkiego i spróbował mimo wszystko jakoś sobie poukładać życie. Skoro Geralta łączył silny związek z trzema kobietami (trzema? chyba się nie pomyliłem), to czemu Berengarowi nie mogłoby się poszczęścić? Z resztą, tak jak mówił Geralt, nie popieram jego wyboru, ale go rozumiem i nie mam zamiaru go niańczyć, czy sądzić, niech zrobi to jego sumienie.

_________________
*Tu wklej swój podpis*


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Berengar
PostNapisane: 18 lut 2013, 21:20 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 paź 2012, 19:52
Posty: 1984
Lokalizacja: Somewhere Beyond The Sea
Cytuj:
Szkoda, że gra nie przewiduje jego przeżycia w walce, może wtedy by się uwolnił od tego wszystkiego i spróbował mimo wszystko jakoś sobie poukładać życie.

hmm jak to? Przecież da się wykombinować tak, aby Berengar żył po walce z Javedem.
http://www.youtube.com/watch?v=1ckbujjvzDU

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Berengar
PostNapisane: 18 lut 2013, 21:25 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 kwi 2012, 14:05
Posty: 5095
Lokalizacja: Zgubiłem się w lesie, posty piszę ze smartfona, którego nie mam
Gra w: Gry Fallout (te dobre), Dark Souls 2, Żywot Ludzki: The Game- serwer: Polska full PVP
Owszem, DA się to zrobić, mi się to czasem udaje, ale jedyna co wtedy nam mówi to "Przemyślałem parę spraw". I nic. Naprawdę, wątek z Beregnarem to mój drugi, po wątku Geralt vs Jakub/ Alvin, wątek w grze, naprawdę się zawiodłem, że twórcy to olali. Nie tylko dlatego, że nie ma żadnej rozmowy ale też dlatego, że w dwójce o tym nic nie ma i w trójce pewnie też nie będzie.

_________________
*Tu wklej swój podpis*


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Berengar
PostNapisane: 18 lut 2013, 21:47 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 paź 2012, 19:52
Posty: 1984
Lokalizacja: Somewhere Beyond The Sea
Aaa co do tego to masz rację. To jest błąd w grze.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Berengar
PostNapisane: 06 sie 2013, 19:45 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2013, 14:26
Posty: 324
Jeżeli dojdę teraz do aktu IV, to zabiję Berengara, żeby przejąć jak najszybciej jego kosztowności. Mimo to lepiej dla fabuły byłoby, gdyby przeżył. Fajnie jest zobaczyć, jak powraca nawrócony, żeby pomóc wiedźminowi i zemścić się na Javedzie, jak bije się u boku Geralta i ginie śmiercią bohaterską. Wiedźmin zrobi bardzo nielogicznie, jeżeli go zamorduje, bo skoro wiedźmini są na wymarciu, to w ten sposób przyśpieszy koniec swojej rasy. Z drugiej strony Berengar rzeczywiście jest jakiś niezrównoważon, skoro po lekceważącym komentarzu Geralta rzuca się do walki. Poza tym wydając drogę do Kaer Morhen Salamandrze, doprowadził do śmierci jednego z wiedźminów - Leo - więc Geralt ma potężne powody, by go nie lubić. Poza tym ma nieprzyjemną gębę...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Berengar
PostNapisane: 08 sie 2013, 11:39 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz

Dołączył(a): 26 mar 2013, 18:30
Posty: 43
Gra w: Trylogia Mass Effect, Faster Than Light, Alan Wake, Diablo II, Portal 2, GTA 4
Berengar siłą rzeczy nie chce ani nie zamierza być naprawdę wiedźminem, a chodzi o to, że niedługo wymrą osoby stworzone do zabijania potworów. Zabicie go nie będzie zabiciem wiedźmina w normalnym tego słowa znaczeniu, tylko... no cóż, mutanta. Mimo to szkoda go zabijać. Poza tym nie został wiedźminem wbrew swojej woli, bo jeszcze był dzieckiem i nie miał zdania ni wyboru. Bardziej żałował tego, co po fakcie.

_________________
Never trust the blue ones...
Błogosławiony ten, na którego szczekają idioci. - Fermin Romero de Torres, najsympatyczniejszy dziwak w Barcelonie
Są więzienia gorsze od słów.
Kochani, w związku z problemami można mnie teraz znaleźć pod nickiem Vis. :*


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 5   [ Posty: 49 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules