Teraz jest 20 sie 2019, 03:54


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 1 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sesja - Szkło w oku
PostNapisane: 31 gru 2011, 11:14 
GameWalk.pl
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lut 2010, 21:37
Posty: 773
Cytuj:
Sesja - Szkło w oku


Siedzisz zmęczony w podrzędnej, portowej knajpie, gdzie zaglądają tylko desperaci poszukujący celu życia i przegrani głupcy, którzy poświęcili zbyt wiele. Odchylasz się na starym, zniszczonym krześle i machasz dłonią w kierunku kelnerki, która ewidentnie cię ignoruje. Rzucasz tęskne spojrzenie na trzymaną przez siebie szklaneczkę jeszcze chwilę temu pełną złotobrązowego whisky. Przekrwione oczy patrzą na ciebie z pogardą, odbijając się od szkła, brudnego od twoich własnych palców.

Wzdychasz niezadowolony, kiedy brzydka dziewczyna dolewa ci trunku. Równocześnie podrzuca ci zwitek papieru, papieru, który zbyt wiele ci przypomina. Zamykasz zrezygnowany oczy. Przecież się wycofałeś, czemu przyjaciel wciąż do ciebie pisze. Znajduje cię nawet na krańcu paskudnego świata.

Antiva, 9:32 Wiek Smoka

Pamiętasz, przyjacielu, jaki nasz świat był piękny? Kiedy wszystko było bajecznie proste, a oprócz oprychów w ciemnym zaułku nic nam nie zagrażało? A pamiętasz, mój przyjacielu, tę niewysłowioną wolność, kiedy wiatr rozwiewał włosy w szaleńczym pościgu?

A teraz, przyjacielu, prócz strachu i bólu nie mamy niczego. Odebrano nam przyziemność, słodką codzienność w imię wyższych celów, które nas nie dotyczą. Kogo, przyjacielu, obchodzą Qunari na dalekim wybrzeżu? Czemu mamy płacić za błędy obcych nam złodziei? Nasi magowie nie zrównali z ziemią Zakonu, czemu więc cierpią w imię tchórzy, którzy uciekli? Nie jesteśmy Szarymi Strażnikami, przyjacielu. Czemu więc na naszych barkach spoczęło ich brzemię?

Pamiętasz, przyjacielu, ten ponury – jak wszystko, co zaczęło nas otaczać – dzień, kiedy wezwał nas nasz Mistrz? Kiedy nawet Antiva wydała nam się brzydka, sprzedajny polityk zbytnio uczciwy, a karczemna dziewka niechętna? Pamiętasz ten dzień?

Jesteśmy Krukami, mój przyjacielu. My zabijamy szybkim ruchem sztyletu, torturujemy w imię pełnej sakiewki. Nie podejmujemy decyzji takich, jakie przypadają udziale szlachetnym Strażnikom. Odbieramy życie, ponieważ sprawia to przyjemność, to jak ciepłe usta kochanki, szepczące umiłowane imię, to składowa misternego planu, jakim jest Istnienie.

Pamiętasz, przyjacielu, słowa Komendanta? Znajdźcie go, powiedział. Znajdźcie i jeśli zajdzie taka potrzeba zabijcie, pozostawiając zdradzieckie truchło na pożarcie bestiom. Ale przede wszystkim uratujcie Zwój. Nas uratujcie.

My nie ratujemy, przyjacielu, pamiętasz o tym, prawda? Ale wiesz dlaczego to właśnie nam w udziale przypadła niemal niemożliwa misja, z której nie wrócimy żywi? Niezależnie od tego, czy motywuje nas sława, niezliczone skarby czy niezdrowa żądza przygody w młodym, porywczym ciele… Niezależnie od tego, czy widzimy dla siebie szansę powodzenia… Tylko my mamy tę odwagę, przyjacielu.

Dołącz do mnie, mój przyjacielu. Dołącz i wspieraj mnie, kiedy staniemy twarzą w twarz z przeznaczeniem. Kiedy rzucimy się w nieznane, niczym ptak wzbijający się w przestworza.

Wierzę w Ciebie, mój przyjacielu.

Wiesz, że ma rację. Wiesz też, że czeka na ciebie przed karczmą, stoi w ulewnym deszczu i wciąż wierzy, że do niego wyjdziesz. Wymykasz się chyłkiem z tawerny, nie zapłaciwszy ani suwerena za swoje godne pożałowania czyny.
Uśmiechasz się smutno do przyjaciela.
- Prowadź – mówisz. – Stawmy czoło przyszłości razem. Teraz i tutaj.

by Ralveyn
---
Temat z Rekrutacją!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 1 ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules