Teraz jest 18 maja 2021, 10:45


Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 2   [ Posty: 19 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Architekt
PostNapisane: 15 sty 2016, 14:23 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2012, 15:37
Posty: 599
Lokalizacja: Storytime
Gra w: Życie
Cóż, sama jestem dopiero w połowie książki i jedyne co wiem to to, że zmienili jego wygląd w grze %)
W Inkwizycji nie ma żadnych informacji odnośnie Architekta. Pomiot przepada jak kamień w wodę. Strasznie mnie to zirytowało, chociaż sama go zaciukałam, bo gościa po prostu nie trawię i nie ufam. Plag i tak już niby dużo nie zostało, bo bodajże tylko dwie biorąc pod uwagę ilość Dawnych Bogów, ale to moje stare założenia. Teraz czytam książkę, aby bardziej zorientować się w decyzji. Zmysł Strażniczki nakazuje mi go zabić, tym bardziej, że moim zdaniem inteligentne pomioty to ogromne zagrożenie. Bezmózga horda już jest zagrożeniem, a co dopiero będzie jak dostaną świadomość. Może to ograniczone myślenie z mojej strony, ignorancja albo cuś, ale po prostu nie wyobrażam sobie ich biegających między ludźmi, z rozpadającymi i gnijącymi ciałami.
Czego się póki co dowiedziałam z Powołania:
Spoiler:

_________________

Can I get you a ladder, so you can get off my back?

Obrazek
My winter brings all the lampposts to the yard.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Architekt
PostNapisane: 17 sty 2016, 15:31 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 sty 2016, 00:12
Posty: 57
Gra w: DA: Origins
Jest inteligentnym pomiotem, nie człowiekiem czyli nie do końca zdaje sobie sprawę co jest słuszne, a co nie, co jest dobre, a co złe. (Swoją drogą niezła rymowanka mi tu wyszła :P ). Nie wątpię że intencje miał dobre, jednak to dzięki niemu rozpoczęła się plaga, bo chcąc zabić arcydemona czy robić jakieś testy na nim, obudził go i spowodował kolejną plagę. Jednak z drugiej strony pomioty i tak prędzej czy później odnalazłyby arcydemona. To on stworzył "matkę" nie wiadomo po co - kolejny problem dla Fereldenu i kolejni ludzie zabici. Jeśli go zabijemy to nie rozwiązuje problemu pomiotów które wciąż będą atakować, zaś z drugiej strony inteligentne pomioty to duże zagrożenie, nie wiadomo co takiemu strzeli do łba. Jeśli go oszczędzimy to zabiera pomioty, nawet pisze, że na głębokich ścieżkach nigdy nie było tak bezpiecznie, a biorąc pod uwagę jego popełnione błędy wydawał się szczerze żałować tego co zrobił, być może uczyłby się z błędów i nigdy nie zrobił już czegoś takiego. Intencje miał dobre, tylko wykonanie... trochę gorsze. Osobiście nie wiem co myśleć o tej postaci, raczej taka neutralna, bo ni cholery nadal nie wiem dlaczego poszczuł nas smokami. Można powiedzieć że w pewnym sensie jest to postać tragiczna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Architekt
PostNapisane: 17 sty 2016, 16:06 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sty 2016, 15:53
Posty: 92
Lokalizacja: Szczecin
Gra w: Mass Effect, Guild Wars 2 , Warframe
Zawsze go zabijam, ponieważ wolę dmuchać na zimne, ale trzeba przyznać, że jego model jest po prostu niesamowity. Zupełnie odbija od potwornych i pokracznych pomiotów. Nadal jest przerażający, ale jakaś taka wyrafinowana estetyka z niego przebija :D, wspaniałe wydłużone proporcje, jakieś ozdoby, bardziej przypomina mi jakiegoś mrocznego anioła niż mięsnego potworka jakim są pomioty :D Wątpię, by twórcy słyszeli o Beksińskim, ale to jedno z pierwszych skojarzeń jakie mi się nasunęło na jego temat. (Zaraz po głośnym Wow!).
Tak czy siak niesamowity wygląd, to jedyne co mnie na chwilę powstrzymywało przed zatłuczeniem gada ;)

_________________
Jedzie pingwin przez Arizonę...
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Architekt
PostNapisane: 17 sty 2016, 17:32 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2015, 22:07
Posty: 335
@Demonica

no właśnie za dużo tego "być może" :( bezpieczniej ubić choć kiedy go oszczędzimy sytuacja na głębokich ścieżkach się poprawia + wydaje się szczery w swoich intencjach. Bardzo bym chciał, aby bioware odkopało te postać, żebyśmy dowiedzieli się wreszcie jaka decyzja jest lepsza^^ zwiedzałbym miasto mrocznych pomiotów, tak samo chętnie zobaczyłbym pomiota w naszej drużynie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Architekt
PostNapisane: 18 sty 2016, 00:39 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21765
Svek napisał(a):
Hmm to w końcu ma rację czy nie ma racji? W Przebudzeniu mówi nam, że jego plan "ucywilizowania" pomiotów może zakończyć plagi raz na zawsze, a w epilogu jest napisane, że walki krasnaludów z pomiotami nieco ustały. Strasznie mi szkoda tej rasy i zawsze staram się poprawić ich sytuację - ocalam kowadło, bhelen królem, kal'hirol odzyskane, architekt oszczędzony.

No nie powiedziałbym, że zostawienie kowadła poprawi sytuacje krasnoludów.

Architekt ma świetny wygląd, to trzeba mu przyznać. Ciężki wybór z nim, bo trudno powiedzieć, która okaże się tą dobrą, ale zawsze można go potraktować jako tymczasowego sojusznika z którym się rozprawi po rozwiązaniu problemu plag.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Architekt
PostNapisane: 18 sty 2016, 00:48 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2012, 15:37
Posty: 599
Lokalizacja: Storytime
Gra w: Życie
Shartan napisał(a):
Architekt ma świetny wygląd, to trzeba mu przyznać. Ciężki wybór z nim, bo trudno powiedzieć, która okaże się tą dobrą, ale zawsze można go potraktować jako tymczasowego sojusznika z którym się rozprawi po rozwiązaniu problemu plag.


Jeśli uda się go znaleźć. Jeśli dobrze pamiętam to w epilogu Przebudzenia jest wzmianka, że zniknął na Głębokich Ścieżkach. W książce też wydaje się kimś kto raczej wynurza się z ciemności, kiedy sam tego zechce. On sam musi pragnąć ujawnić się danej osobie. Albo on znajdzie nas, albo nie znajdziemy go wcale. Przynajmniej takie odniosłam wrażenie.

_________________

Can I get you a ladder, so you can get off my back?

Obrazek
My winter brings all the lampposts to the yard.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Architekt
PostNapisane: 25 sty 2016, 22:40 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sty 2011, 16:41
Posty: 501
Gra w: Dragon Age:P i 2; Trylogia Mass Effect; Assassin's Creed 1-3; Wiedźmin 1 i 2
Ja zawsze go zabijałem. Jest zbyt niebezpieczny żeby pozostawić go przy życiu. Jeśli go zabijemy wszystko będzie po staremu, czyli pomioty dalej będą z nami walczyć i szukać Dawnych Bogów żeby ich splugawić ale to zagrożenie jest nam już znane i wiemy jak z nim walczyć, a jeśli Architekt by przeżył nie bylibyśmy w stanie przewidzieć co się dalej stanie, możliwe że byłoby jeszcze gorzej. A zresztą, teraz gdy już jestem po ''dwójce'' i Inkwizycji ciężko byłoby mi zaufać komuś kto wdarł się do Czarnego Miasta razem z Koryfeuszem i paroma innymi ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Architekt
PostNapisane: 13 lut 2016, 03:06 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2012, 15:37
Posty: 599
Lokalizacja: Storytime
Gra w: Życie
Cóż, po skończeniu Powołania muszę przyznać, że zakończenie jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że Architekt zasługuje na śmierć. Wszystkie moje obawy co do paskudy się w finale ziściły, a zabicie Uty w Przebudzeniu będę raczej traktować jako akt miłosierdzia dla wspaniałej wojowniczki.
Zastanawiam się tylko, czy po śmierci Architekt także stosuje sztuczkę Koryfasa, aby pozostać przy życiu.
Jego plan co do zakończenia Plag do mnie nie przemawia i w sumie to się cieszę, że moja intuicja mnie nie zawiodła. Teraz jednak widzę jakie Przebudzenie miało potencjał, jeśli chodzi o przygody Strażnika. Niemniej jednak Architekt to manipulująca innymi paskuda traktująca Szarych jak króliki doświadczalne.
Choć intencje ma pozornie dobre to tak naprawdę liczy się dla niego tylko dobro pomiotów, co oczywiście nie zaskakuje. Nie liczy się z losem ludzi i tego jak świat będzie wyglądał po wdrążeniu jego planu w życie. A będzie wyglądał marnie.
I choć zadaniem Szarych jest walka z pomiotami za wszelką cenę to nie sądzę, aby tak wielka decyzja dotycząca tak wielu istnień należała do bractwa. "Nie jesteśmy bogami", jak to ktoś ładnie zauważył w książce, a zadaniem Strażników jest przede wszystkim ochrona zwykłych ludzi przed zarazą i pomiotami.
Poza tym Architektowi zdarza się zbyt wiele niepowodzeń i "wypadków" takich jak chociażby ostatni boss w dodatku albo wspomniana już wcześniej Plaga, z którą przychodzi nam walczyć.
Zabicie brzydala jest według mnie najlepszą i najbardziej poprawną moralnie decyzją. :P

_________________

Can I get you a ladder, so you can get off my back?

Obrazek
My winter brings all the lampposts to the yard.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Architekt
PostNapisane: 13 lut 2016, 20:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 mar 2012, 09:13
Posty: 1895
Gra w: MGS V: TPP, Fallout 4
Naprawdę liczę, że pomioty jak i sam Architekt odegrają jeszcze dużą rolę w przyszłych odsłonach. Koryfeusza uznaję za błąd przy pracy i jestem w stanie wybaczyć o ile już o nim nie usłyszę.
Co do Uty to jej śmierć przysłuży się Architektowi, który zapewne wykorzysta jej ciało, żeby się odrodzić. Jestem ciekaw czy znowu zostanie wykorzystany motyw uwięzienia potężnych postaci tak jak w przypadku Koryfeusza czy Evanuris, bo na razie wydaje się, że jest to jedyny sposób na powstrzymanie magistrów.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 2   [ Posty: 19 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules