Teraz jest 18 maja 2021, 10:51


Napisz wątekOdpowiedz Strona 5 z 10   [ Posty: 92 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 12 sty 2016, 19:26 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 sty 2016, 00:12
Posty: 57
Gra w: DA: Origins
W sumie skoro już mowa o tych tunelach to nikt nie wpadł na to, że wieża Ishal może być zasadzką? Bo ja odniosłam takie wrażenie. Żołnierz faktycznie mówi nam o podziemnych komnatach, czyli że musiał o nich wiedzieć. Nie chciał, żeby na wieżę wysłano Szarych Strażników, ponieważ wiedział że może im się udać zapalić ten ogień sygnałowy, a jego żołnierze nie byliby w stanie przedrzeć się przez hordę pomiotów by zapalić ogień. Nawet sam Alistair się dziwi czemu w wieży jest tyle pomiotów. Bo ten sygnał ogniowy miał nigdy nie zostać rozpalony. Wtedy mógłby sobie mówić, że nikt nie zapalił ognia, jego wojska nie wiedziały kiedy zaatakować, więc byłoby już za późno by dołączyć do bitwy, i tada! Odchodzi sobie z pola bitwy nie wzbudzając żadnych podejrzeń czy wątpliwości. Więc skoro sygnał został jednak rozpalony to musiał się wycofać w tej chwili, skoro knuł tą swoją intrygę, to przynajmniej wzbudziło podejrzenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 12 sty 2016, 23:02 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Ale Loghain nie mógł kontrolować pomiotów czy celowo wpuścić ich do wieży. Podejrzewałabym raczej, że posłałby swoich ludzi, którzy by go nie zapalili i dołączyli do niego.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 13 sty 2016, 01:40 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 sty 2016, 00:12
Posty: 57
Gra w: DA: Origins
Jak nie? Przecież wiedział o tunelach i wiedział też, że zapewne podczas bitwy zostanie opanowana przez pomioty, które dostaną się tam przez te właśnie tunele, wątpie że mogłoby mu to umknąć. Nawet w Powrocie do Ostagaru jest dziura prowadząca z pola bitwy właśnie do wieży Ishal i to tamtędy dostawały się pomioty do wieży.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 13 sty 2016, 01:46 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2012, 15:37
Posty: 599
Lokalizacja: Storytime
Gra w: Życie
To, o czym pisze @Demonica jest według mnie baaardzo prawdopodobne. Wydaje mi się, że Loghain świetnie zdawał sobie sprawę czym to się skończy skoro walka miała być właśnie przeciwko pomiotom, którym obce jest pojęcie honoru i wykorzystają każdy sposób, aby szerzyć zarazę i odnieść zwycięstwo. Loghain zapewne był świadomy tego, że podczas bitwy pomioty będą chciały dostać się do wieży, a wysłanie Szarych skomplikowało mu sprawę. Ogień był ważnym elementem podczas bitwy, dość mocno akcentowanym w cutscenkach. Niestety, wychodzi na to, że Loghain już dużo wcześniej planował outcome tej bitwy, z całym atakiem na Wysokoże ze strony Howe'a i ich sojusz, chociaż sądziłam, że to także po części z powodu chęci Cailana do zawarcia "sojuszu" z Celene o czym dowiadujemy się z DLC "Powrót do Ostagaru".
Moim zdaniem i tak cała sytuacja w DAO ze strony Loghaina spowodowana jest jego nienawiścią do Orlais, przez co nie chciał przyjąć do wiadomości żadnego innego zagrożenia. To, oraz fakt, że został sam, bez starych przyjaciół, którzy ogarnęliby jego ciężki charakter.

Spoiler do Utraconego Tronu.
Spoiler:

_________________

Can I get you a ladder, so you can get off my back?

Obrazek
My winter brings all the lampposts to the yard.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 13 sty 2016, 14:00 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Bardzo możliwe, że coś tam planował, ale wątpię, by mógł powiedzieć co zrobią pomioty. Facet nie uważał ich nawet za prawdziwe zagrożenie.

NusiaczeK - zdradzisz co powiedziała?

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 13 sty 2016, 15:20 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2012, 15:37
Posty: 599
Lokalizacja: Storytime
Gra w: Życie
Po wydarzeniach z Utraconego Tronu i Powołania wydaje mi się, że coś tam wiedział, a to, że lekceważył jako zagrożenie wynika według mnie z tej nienawiści do Orlais i wykluczenia jakiegokolwiek bliższego sojuszu. To co chciał zrobić Cailan (jeśli chciał) byłoby zaprzepaszczeniem wszystkiego na co pracował jego ojciec, matka i Loghain, tym samym sprawiając, że wszystkie poświęcenia Loghaina poszłyby na marne.
Nie pamiętam dokładnie słowo w słowo, oczywiście, ale:
Spoiler:

Strasznie żałuję, że nie da się gościa ocalić na Zjeździe Możnych tak, aby Alistair nie odszedł.
Teraz będę miała straaaszny dylemat co zrobić :P

_________________

Can I get you a ladder, so you can get off my back?

Obrazek
My winter brings all the lampposts to the yard.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 13 sty 2016, 17:33 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2015, 22:07
Posty: 335
brrr a za co go tu ocalić? :huh: wymordował szarych strażników, duncana, króla cailana i o mało co nie sprowadził zagłady na cały kraj. Słusznie rzekła Anora, że Loghain nie jest już bohaterem znad rzeki Dane.
gdyby się dało to bym dziada powiesił za to co zrobił :bandyta: szkoda że zabicie go przez alistaira krzyżuje jego plany na ożenek z anorą. duncan był dla niego jak ojciec i myślę że bardziej zasługiwał na prawo do zemsty

poza tym da się zachować alistaira i loghaina :) alistair musi być utwardzony i namówiony do małżeństwa z anorą. w bitwie towarzyszy nam wówczas loghain


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 13 sty 2016, 17:47 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
A po co Ci Anora? Nie jest wiele lepsza od niego.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 13 sty 2016, 18:14 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2015, 22:07
Posty: 335
Odniosłem wrażenie że Anora + utwardzony Alistair to najlepsza para władców dla Fereldenu (najlepsze wyjście). Tak wynika chyba ze slajdów w epilogu. Co by o niej nie mówić, potrafi administrować państwem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 13 sty 2016, 18:41 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2012, 15:37
Posty: 599
Lokalizacja: Storytime
Gra w: Życie
@Svek

Nie waż się obrażać w ten sposób Loghaina w mojej obecności! :P

Chociaż Anora ma w pewnym sensie rację to myślę, że podczas bitwy nad rzeką Dane, Loghain i tak już nie był do końca sobą.
Loghain popełnił mnóstwo błędów, a Ostagar był tym największym po którym nie było już możliwości oglądania się za siebie.
Działaniem pod Ostagarem Loghain podjął decyzję i wybrał ścieżkę, z której nie ma drogi powrotnej.
Dramat jego postaci polega na tym, że Loghain wierzy, że to co robi pomoże Fereldenowi. Doskonale zdaje sobie sprawę, że jego czyny są haniebne, złe i okrutne, ale wierzy, że to właśnie trzeba zrobić. Jest obojętny na decyzje Howe'a, na los własnej córki. Dopiero na Zjeździe Możnych do Loghaina dociera co takiego uczynił, ale wtedy już jest za późno.

Sama zawsze pozwalam Alistairowi walczyć z Loghainem, a następnie go ściąć, choć teraz zrobię to z ciężkim sercem. Choć uważam, że Alistair zasługuje na zemstę za Duncuna tak samo, jak Cousland za rodzinę na Rendornie Howe to myśl, że Anora przeżyje to, co przed rokiem moja Strażniczka..
Niestety, taka jest polityka w Fereldenie. I tak, wiem, że mogą oboje żyć, jednak nie wyobrażam sobie Anory na tronie. Jej żądza władzy i fakt, że za nią jest w stanie wystąpić przeciwko własnemu ojcu jest przerażająca. Alistairowi w życiu nie zrobiłabym takiego świństwa, aby wplątać go w związek z żoną jego przyrodniego brata, do tego z córką mężczyzny, którego nienawidzi.

W moim kanonie Alistair siedzi na tronie razem z moją Szarą i z tego co widziałam w DAI to rządzenie idzie im bardzo dobrze, a poddani są zachwyceni. Nie mam pojęcia co dzieje się z Anorą po tym jak zostaje wysłana do wieży. Jak dla mnie może tam zostać i nie wychodzić for all I care :P

_________________

Can I get you a ladder, so you can get off my back?

Obrazek
My winter brings all the lampposts to the yard.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 5 z 10   [ Posty: 92 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules