Teraz jest 06 maja 2021, 01:25


Napisz wątekOdpowiedz Strona 7 z 10   [ Posty: 92 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 13 sty 2016, 22:42 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Drobna uwaga - trailer jest zapowiedzią. My widzieliśmy przerywnik filmowy.

Ciekawe, czemu Duncan tak powiedział.
Co do gwardzisty, mógł sobie mówić co chciał. Mógł powiedzieć, że Strażnicy zwiali na gryfach. Był rozżalony przegraną bitwą. Ja widziałam króla, który był pewien zwycięstwa tak bardzo, że przyśpieszył bitwę i walczył w jej centrum i to przekonuje mnie bardziej.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 13 sty 2016, 22:52 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2015, 22:07
Posty: 335
Zamiast "trailer" miało być "przerywnik/cutscenka" już poprawiłem ;)
W tonie Duncana wyczułem takie "pół pytanie, pół stwierdzenie". Może i obawiał się nadchodzącej walki ale wierzę, że szara straż nie była głupia i nie wzięłaby udziału w bitwie gdyby uznała ją z góry za przegraną.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 13 sty 2016, 23:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Ja patrzyłam na to tak, że obawiał się i wątpił w powodzenie, ale wciąż miał nadzieję i nie sprzeciwiał się królowi. Ale zeszliśmy z Loghaina na Cailana, a z Cailana na Dunkana, który ma swój własny temat :P

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 14 sty 2016, 01:52 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 sty 2016, 00:12
Posty: 57
Gra w: DA: Origins
Zgadzam się z @Paranormal nie mógł sprzeciwić się królowi, nawet podczas rozmowy w Ostagarze Duncan mówi: "Wasza wysokość, nie jestem pewien czy plagę można pokonać tak szybko... jakbyś sobie tego życzył". A co do Loghaina to nie ma wątpliwości że knuł to od początku, wystarczy spojrzeć na cutscenkę z omawianiem strategii gdy mówi "Tak Cailanie, będzie to chwalebna chwila dla nas wszystkich".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 14 sty 2016, 02:26 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2012, 15:37
Posty: 599
Lokalizacja: Storytime
Gra w: Życie
Fakt jest taki, że gdyby Loghain chciał to króla mógłby uratować. Marica nieraz z większych opresji ratował, sprzeciwiając się tym samym jego rozkazom i swojemu rozsądkowi. Loghain musiał coś planować już przed bitwą i właśnie ta cutscenka, o której wspomina @Demonica to potwierdza. Jednak odnoszę wrażenie, że to właśnie w tamtym momencie Loghain podejmuje taką, a nie inną decyzję. Kiedy rozmawiamy z nim przed jego namiotem, nie sprawia wrażenia kogoś, kto coś knuje, że tak się wyrażę.
Dalej uważam, że bitwa była z góry przegrana, a tunele stanowiły gwóźdź do trumny, do którego wbicia Loghain się po trosze przyczynił, niestety.
Choć Cailan był nieustannie głową w chmurach, otoczony legendami i opowieściami o ojcu i Szarych, nie zmienia to faktu, że był królem, którego należało za wszelką cenę chronić.
Mam ochotę napisać, że gdyby to Maric był w takiej sytuacji, Loghain z pewnością byłby pierwszym, który ruszyłby mu na pomoc, jednakże, jak już sam Mac Tir o tym wspomniał - Maric nie byłby takim głupcem i nie lekceważyłby wroga. Dziwi mnie, że po doświadczeniach z pomiotami Loghain sam potem ignoruje zagrożenie z jego strony, skupiając się na dzieleniu królestwa, jednak, again - w cutscence z Teaganem wyraźnie widać, że Loghaina obchodzi tylko los Fereldenu, a nie samych poddanych.

_________________

Can I get you a ladder, so you can get off my back?

Obrazek
My winter brings all the lampposts to the yard.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 14 sty 2016, 07:53 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
@ Svek

Jak to nie wiemy, ile czasu minęło od sygnału do śmierci Duncana i króla? Obejrzałem specjalnie ten fragment, zachęciłeś mnie. I co? Mówisz nieprawdę :D . Król był MARTWY w chwili, gdy daliśmy sygnał. Duncan zobaczył martwego króla, popatrzył na wieżę, ta się zapaliła właśnie wtedy, kiedy on sam się wykrwawiał. Chwilę potem ruszył na ogra i został zabity. Nawet armia Speedie Gonzalezów nie zdążyłaby go uratować. A Cailana nie uratowałby nikt... Loghain nie mógł zrobić absolutnie nic, żeby temu zapobiec. Jeśli odsyłasz mnie do źródła, by potwierdzić swoją teorię... upewnij się, że to właśnie źródło nie obali tej teorii :D :D

Więc pozostaję przy zdaniu, że ja podałem fakty, a Ty domysły.

Gwoli ścisłości, ja też ściąłem Loghaina i uważam, że na to zasłużył, ale nie za Ostagar, a za późniejsze działania.

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 14 sty 2016, 09:07 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2012, 15:37
Posty: 599
Lokalizacja: Storytime
Gra w: Życie
@dikajos

Ja nie wiem jak Ty ten fragment oglądałeś, gdyż zupełnie nie masz racji..
Oglądałam tę scenkę kilka dni temu i zapamiętałam to zupełnie inaczej. Teraz obejrzałam ją od nowa i jest dokładnie tak, jak pamiętam:
Loghain widzi jak wieża się zapala. Ogłasza odwrót.
Chwilę później widzimy jak martwy Cailan pada koło Duncana niczym worek rozgniecionych ziemniaków. Duncan nie patrzy na wieżę tylko rusza na ogra.
Wraca do króla, patrzy na wieżę, która już płonie. Nie wiemy, kiedy się zapaliła, ale z pewnością nie w momencie, kiedy Duncan na nią popatrzył.

Także sądzę, że to jednak ja podałam fakty, a wasza dwójka domysły. %)

_________________

Can I get you a ladder, so you can get off my back?

Obrazek
My winter brings all the lampposts to the yard.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 14 sty 2016, 09:17 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Widać rosnący płomień, jak Duncan patrzy na wieżę. Widzisz, że ogień nagle "bucha"? A wiesz, kiedy ogień "bucha"? Kiedy ktoś go rozpala. A my nie mieliśmy czasu dorzucać drewna, bo... hm... byliśmy szpikowani strzałami?... Wątpię, żeby Ogry i inne pomioty dorzucały drewna do kominka, bo im zimno.

Czyli wieża wtedy właśnie zapłonęła. Ale nawet, jeśli to nie było wtedy, to wzrok i reakcja Duncana wyraźnie sugeruje, że widzi sygnał po raz pierwszy podczas bitwy, a na pewno patrzył tam i wcześniej. Czy tu też się nie zgodzisz?

Więc domysłem, że wieża płonęła wcześniej, jest Twoja opinia :)

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 14 sty 2016, 09:35 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2012, 15:37
Posty: 599
Lokalizacja: Storytime
Gra w: Życie
Ech, widzisz to co chcesz widzieć :P
Gdzie Ty tam widzisz "buchanie"? Porównaj sobie dokładnie moment, kiedy Loghain patrzy na ogień, a kiedy Duncan. Jest tak jak mówisz, z tym, że ogień bucha, kiedy Loghain na niego patrzy i to wyraźnie widać.
Kiedy Duncan zerka na wieżę, ogień płonie już mniejszym ogniem niż było to ukazane przez paroma minutami z perspektywy Loghaina.
Chociaż chciałabym ujrzeć to tak jak Ty, to po prostu nie mogę, gdyż to się mija z prawdą.

Co do reakcji Duncana się zgodzę, chociaż nie całkiem. Nie wiemy czy ziorał na wieżę wcześniej. Ja takiego wrażenia przynajmniej nie odniosłam, ale to już każdy sobie zinterpretuje jak mu wygodniej.
Reakcja Duncana była wynikiem tego, że walka zaczynała się powoli sypać, a wsparcia brak. Spojrzał na wieżę i ujrzał to co powinien - znak dla Loghaina, który ten zignorował.
Odniosłam wrażenie, że Duncan początkowo zerka na wieżę z obawą co zobaczy, czy to zawiodło bractwo, czy teyrn, gdzie obie opcje są przerażające. Kiedy uświadamia sobie, że Szarzy się z zadania wywiązali, a walka wygląda jak wygląda, wkurza się. Normalne. Posiłki nie nadeszły, przed nim leży ciało syna jego przyjaciela, a on sam wykrwawia się na śmierć. Może nawet on sam sądzi, że płomień pali się już od dobrych kilku/kilkunastu minut, skoro przegapił moment rozpalenia? Tego nie wiemy.
To o czym pomyślał Duncan to same domysły. Jak było naprawdę nigdy się nie dowiemy. :P

_________________

Can I get you a ladder, so you can get off my back?

Obrazek
My winter brings all the lampposts to the yard.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Loghain Mac Tir (SPOILER)
PostNapisane: 14 sty 2016, 09:49 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Hehe, Ty też widzisz, najwyraźniej, to, co chcesz :) Ogień bucha tak wyraźnie tylko wtedy, gdy jest rozpalany, lub gdy ktoś dorzuca drewna. Nikt drewna nie dorzucił, jak zaznaczyłem, więc... To było rozpalenie go - dla mnie to jedyna możliwa opcja. Tak to działa i tyle. Ale nie mam zamiaru przekonywać, po prostu nie ma co się sprzeczać :)

W każdym razie szkoda Duncana, bo inteligent z niego był, nie da się ukryć :) Taki krystaliczny bohater do tego.

A Loghain ścięty u mnie bez wątpienia za postępki po Ostagarze, ale nie za sam Ostagar. Bo tam, wg mnie, wykazał się rozsądkiem. Ocalił pewną część wojska. A to, że wykorzystał je potem w niesłusznym celu, to już błąd "poostagarski".

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 7 z 10   [ Posty: 92 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules