Teraz jest 09 maja 2021, 15:50


Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 5   [ Posty: 43 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jowan
PostNapisane: 27 lut 2013, 18:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Ja mu teraz dałam uciec. No nie mogę, jest po Zevranie a obok Cullena najlepszą postacią. To znaczy moje postaci - czarodziejki go uwielbiają.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jowan
PostNapisane: 18 sty 2016, 14:22 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2015, 22:07
Posty: 335
Da się jakoś przekonać Eamona do wypuszczenia go? np posiadając przymus na maksa i dużo pkt sprytu, czy jedynym sposobem na wolność jest uwolnienie z celi?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jowan
PostNapisane: 18 sty 2016, 14:36 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2012, 15:37
Posty: 599
Lokalizacja: Storytime
Gra w: Życie
Z tego co się orientuję to tylko wypuszczenie z celi go ratuje. Nieco irytujące, bo pytanie co z nim zrobić kierowane jest do Strażnika, po czym i tak nikt się nie liczy z jego decyzją. <_<

_________________

Can I get you a ladder, so you can get off my back?

Obrazek
My winter brings all the lampposts to the yard.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jowan
PostNapisane: 18 sty 2016, 20:16 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Jest mod, dzięki któremu można go przyłączyć. Chociaż ja go nie uwolniłam, więc nie wiem jak.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jowan
PostNapisane: 18 sty 2016, 20:43 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Jowan to akurat idiota, który zasłużył na gnicie w lochu. A może nawet i śmierć, jeśli magowie mieliby kiepski dzień :P

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jowan
PostNapisane: 18 sty 2016, 20:51 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
To twoje zdanie :P Ja go lubię.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jowan
PostNapisane: 19 sty 2016, 08:24 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2012, 16:37
Posty: 1678
Gra w: ME, Wiedźmin, KOTOR
Tak, to moje zdanie. Nigdzie nie napisałem, że Twoje :D

Po prostu jego motywy i cel w żadnej mierze nie usprawiedliwiają tego, co zrobił. MOIM ZDANIEM ;)

_________________
Mój blog z opowiadaniami w uniwersach ME, TES i innych
Mój Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jowan
PostNapisane: 19 sty 2016, 12:48 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 sty 2016, 00:12
Posty: 57
Gra w: DA: Origins
Patrząc dalekosiężnie jestem jednak skłonna zgodzić się z @dikajos, my stajemy się Szarymi Strażnikami i zajmujemy się ratowaniem świata przed Plagą (właśnie dzięki niemu, gdy gramy magiem) a on natomiast kończy w celi Redcliffe jako apostata-mag krwi, który w dodatku otruł Eamona. (czyli jako kompletne zero można powiedzieć) A wszystko dlatego że zaczął paprać się magią krwi i oszukiwał nas i tamtą nowicjuszkę z którą miał romans, ogólnie przedłożył wszystko na ten "romans". Jak pierwszy raz grałam magiem i pomagałam mu w ucieczce to byłam na niego wściekła za to co zrobił. Ale jednak szkoda że nie ma możliwości dołączenia go do drużyny, do tego trzeba modów.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jowan
PostNapisane: 19 sty 2016, 13:38 
Pierwsza zarwana nocka
Pierwsza zarwana nocka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 sie 2012, 15:37
Posty: 599
Lokalizacja: Storytime
Gra w: Życie
A ja tam go trochę rozumiem. Ale tylko trochę.
Grając magiem możemy się dowiedzieć, że nie chcieli go dopuścić nawet do Katorgi czego Jowan się domyślał.
Z początku uważałam, że to bardzo nie fair, jednakże - jak się później okazuje - wątpliwości Irvinga i Gregoira okazują się słuszne.
Jowan się zakochał i to w dziewczynie, której jedyną miłością powinien być Stwórca. Nie widząc dla siebie innego ratunku, Jowan postanawia zniszczyć filakterium i nawiać razem z kochanką.
Co mnie zastanawia to kiedy zaczął parać się magią krwi? Po co?
Anders nienawidził Kręgu równie mocno, a jednak nigdy nie posunął się tak daleko.
Jowan przypomina mi bardzo magów z Kirkwall, tylko że tam warunki są o wiele, wiele gorsze niż w Twierdzy Kinloch. Tam te akty desperacji były w miarę zrozumiałe. Jowan przez własną głupotę kończy jak kończy. W pewnym sensie jest przestrogą dla magów "Jak nie uciekać z Kręgu".

Po tym jak udaje mu się uciec, zostawiając kochankę (którą nieźle też skrzywdził swoimi działaniami) oraz praktycznie skazując przyjaciela na Wyciszenie (a przynajmniej tak podejrzewam) podejmuje kolejną bezsensowną decyzję.
Zgadza się uczyć syna arla Redcliffe. Pomijam już że to dzieciak ARLA i sprawa bardzo łatwo może wyjść na jaw.. ale Redcliffe, które leży nad tym samym jeziorem co Wieża? Miejsce od którego podróż do Magów trwa około jednego dnia?
Toż to trzeba być skończonym idiotą, żeby "skryć" się w takim miejscu. I to jeszcze w tajemnicy przed samym arlem, którego żona jest Orlesianką.

Ja wiem, że Loghain złożył mu ofertę, ale czy on naprawdę wierzył w jego słowa? Zostało mu zlecone zabójstwo, a on się tak po prostu zgadza, jakby go prosili o dostarczenie jakiegoś listu.

Z tych też powodów zawsze go wypuszczam i każę pomagać. Potem wpuszczam go w Pustkę i rozmawiam z demonem. Jego "dialog" z demonem jest ciekawy, gdyż Jowan nie jest zainteresowany żadnymi układami, jednak odnoszę wrażenie, że gdyby sytuacja była nieco inna to by się targował.
Niemniej jednak zawsze walczę o to, żeby go wypuścili. Przekonuje mnie fakt, że jak się go wypuści z celi to ratuje grupkę wieśniaków.

Denerwuje mnie jednak, że nie możemy zrobić nic, aby przekonać Irvinga, Tegana czy arla, aby złagodzili karę. Opcja perswazji jest tylko po to, żeby irytować. Mogli też dodać opcję otworzenia jego klatki wytrychem, czy czym tak wcześniej ją otworzyliśmy.

_________________

Can I get you a ladder, so you can get off my back?

Obrazek
My winter brings all the lampposts to the yard.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jowan
PostNapisane: 19 sty 2016, 13:54 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
NusiaczeK napisał(a):
A ja tam go trochę rozumiem. Ale tylko trochę.
Grając magiem możemy się dowiedzieć, że nie chcieli go dopuścić nawet do Katorgi czego Jowan się domyślał.
Z początku uważałam, że to bardzo nie fair, jednakże - jak się później okazuje - wątpliwości Irvinga i Gregoira okazują się słuszne.
Jowan się zakochał i to w dziewczynie, której jedyną miłością powinien być Stwórca. Nie widząc dla siebie innego ratunku, Jowan postanawia zniszczyć filakterium i nawiać razem z kochanką.
Co mnie zastanawia to kiedy zaczął parać się magią krwi? Po co?
Anders nienawidził Kręgu równie mocno, a jednak nigdy nie posunął się tak daleko.
Jowan przypomina mi bardzo magów z Kirkwall, tylko że tam warunki są o wiele, wiele gorsze niż w Twierdzy Kinloch. Tam te akty desperacji były w miarę zrozumiałe. Jowan przez własną głupotę kończy jak kończy. W pewnym sensie jest przestrogą dla magów "Jak nie uciekać z Kręgu".

Po tym jak udaje mu się uciec, zostawiając kochankę (którą nieźle też skrzywdził swoimi działaniami) oraz praktycznie skazując przyjaciela na Wyciszenie (a przynajmniej tak podejrzewam) podejmuje kolejną bezsensowną decyzję.
Zgadza się uczyć syna arla Redcliffe. Pomijam już że to dzieciak ARLA i sprawa bardzo łatwo może wyjść na jaw.. ale Redcliffe, które leży nad tym samym jeziorem co Wieża? Miejsce od którego podróż do Magów trwa około jednego dnia?
Toż to trzeba być skończonym idiotą, żeby "skryć" się w takim miejscu. I to jeszcze w tajemnicy przed samym arlem, którego żona jest Orlesianką.

Ja wiem, że Loghain złożył mu ofertę, ale czy on naprawdę wierzył w jego słowa? Zostało mu zlecone zabójstwo, a on się tak po prostu zgadza, jakby go prosili o dostarczenie jakiegoś listu.

Z tych też powodów zawsze go wypuszczam i każę pomagać. Potem wpuszczam go w Pustkę i rozmawiam z demonem. Jego "dialog" z demonem jest ciekawy, gdyż Jowan nie jest zainteresowany żadnymi układami, jednak odnoszę wrażenie, że gdyby sytuacja była nieco inna to by się targował.
Niemniej jednak zawsze walczę o to, żeby go wypuścili. Przekonuje mnie fakt, że jak się go wypuści z celi to ratuje grupkę wieśniaków.

Denerwuje mnie jednak, że nie możemy zrobić nic, aby przekonać Irvinga, Tegana czy arla, aby złagodzili karę. Opcja perswazji jest tylko po to, żeby irytować. Mogli też dodać opcję otworzenia jego klatki wytrychem, czy czym tak wcześniej ją otworzyliśmy.

Myślę, że jest tu trochę nieścisłości.

Jowan skorzystał z magii krwi bo nie chciał zostać wyciszonym. W takiej sytuacji zrobiłabym to samo. Kto chciałby zostać bezuczuciowym narzędziem?
Zakochał się i znów nie mogę go o to winić.
Nie zostawił kochanki (już ją stracił).

Ale co do Loghaina, to przecież całkiem nie tak. Jowan miał być skazany na śmierć. Loghain zgodził się go uwolnić tylko jeżeli otruje Arla. Do tego oszukał go, że Arl zagraża Fereldenowi.

Kiedy daje się mu szanse od razu stara się zrobić co dobrego może.
W Redcliffe pomaga jak umie, wpuszczony do pustki odmawia umowy z demonem (jeżeli zagramy magiem możemy zobaczyć, że nikt nie zauważa, jeżeli się zgodzimy). Ale on chce naprawić błędy.
Wypuszczony pomaga ludziom, choć jemu to zagraża.

Dla mnie po prostu był za słaby by przejść katorgę i sytuacja go przerosła. Uważam, że był dobrą osobą.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 5   [ Posty: 43 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules