Teraz jest 22 paź 2021, 19:14


Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 2 z 2   [ Posty: 14 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nielegalny transport lyrium
PostNapisane: 06 mar 2014, 22:12 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 22 mar 2012, 03:11
Posty: 3074
Obu. Tak podpowiada rozsądek. Gdyby puścić magów samopas, wtedy pomyślmy... Czy wszyscy jednomyślnie udaliby się na pole bitwy, wiedząc że może przydarzyć im się dokładnie to samo, co armii w Ostagarze? Morale czarodziei i tak jest obniżone, przez bunt Uldreda. Nie wierzę, że templariusze po prostu otworzyli im drzwi i pomachali chustkami na do widzenia.
Moim bezpośrednim dowodem, jest dlc "Kroniki Mrocznych Pomiotów". W wyniku decyzji podjętych przez Alistaira, między innymi krąg został ocalony. I oto podczas inwazji na miasto stołeczne, spotyka się zarówno magów (prowadzonych przez Wynne) jak i ekipę Gregora (w tym także Cullena). Oczywiście oryginalnie naczelny templariusz twierdzi, że jego obowiązkiem jest pozostanie w wieży, ale czy to ma miejsce, tego nie wiemy. To byłoby dość dziwne, że tyle prominentnych postaci przewija się w walce, a on nie.

Zapytałeś, czy pomoc ofiarowana templariuszom (oznacza koniec kręgu) byłaby bardziej opłacalna. Jak wskazałem powyżej, z punktu widzenia logiki, nie. Biorąc pod uwagę fabułę, również. Przykładem może być chociażby sytuacja na zamku w Redcliffe. Do ocalenia rodziny Eamona magowie kręgu są niezbędni. Ha, nawet finanse przemawiają na korzyść czarodziei - sam interes z lyrium na to wskazuje.

Można całe te rozważania ująć bardzo prosto. Zabijanie magów przyrównać trzeba do zamykania za sobą furtki, utraty jednej opcji. Ratując ich nic się nie traci.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nielegalny transport lyrium
PostNapisane: 07 mar 2014, 09:39 
Wiedźma z Głuszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 maja 2010, 12:04
Posty: 4289
Lokalizacja: Korcari
Gra w: Wiedźmin, DA, Skyrim
Dyskusja, choć ciekawa, nieco zboczyła z właściwego toru.
Proszę o trzymanie się tematu :)

_________________
"Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla."

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nielegalny transport lyrium
PostNapisane: 07 mar 2014, 13:22 
Casual
Casual

Dołączył(a): 30 maja 2013, 11:29
Posty: 24
@loneirus, polecam jeszcze raz zagrać w pierwszą część serii. Kiedy ratujemy magów Gregor wraz z Templariuszami zostaje w wieży. Oczywiście mówię teraz o ty, że nie walczą z pomiotami przy boku Strażnika, pomijam aspekt fabularny w którym MOŻE, bo dokładnie nigdzie nie jest to powiedziane, kilku z nich zabiera się z nami, by pilnować Magów.

@Waber, zamiast tłamsić dyskusję stwórz nowy temat i przenieś posty ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nielegalny transport lyrium
PostNapisane: 07 mar 2014, 13:54 
Wiedźma z Głuszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 maja 2010, 12:04
Posty: 4289
Lokalizacja: Korcari
Gra w: Wiedźmin, DA, Skyrim
xywa11 napisał(a):
@Waber, zamiast tłamsić dyskusję stwórz nowy temat i przenieś posty ;)


Sami możecie założyć nowy temat, który Was interesuje, nie jest Wam do tego potrzebny moderator.
Temat nielegalnego transportu lyrium został najwyraźniej wyczerpany, więc zamykam wątek.

PS. Prośba na przyszłość - nie wydawaj mi poleceń, bo nie jestem Twoim podwładnym - tego rodzaju uwagi są dość irytujące, szczególnie w sytuacji, gdy userzy sami robią bałagan na forum, a potem domagają się porządku.

_________________
"Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla."

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 2 z 2   [ Posty: 14 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules