Wczytywanie
Teraz jest 30 maja 2020, 15:13


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 2 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: "Droga" Cormac McCarthy
PostNapisane: 26 sty 2012, 12:13 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2011, 23:04
Posty: 3046
Lokalizacja: Londyn
Gra w: Dreamfall Chapters
Cormac McCarthy - amerykański pisarz urodzony w 1937 roku. Jest autorem wielu książek, które zostały zekranizowane, w tym "To nie jest kraj dla starych ludzi" czy "Rącze konie". W wieku 74 lat wydał książkę pt. "Droga" (2006), która została przyjęta do Klubu Książki Oprah Winfrey i przez 6 tygodni utrzymywała się na liście bestsellerów "New York Times". W 2007 roku McCarthy za swe dzieło otrzymał nagrodę Pulitzera oraz najstarszą angielską nagrodę literacką - Jack Tait Black Memorial Prize. "Droga" także przeniesiona została na wielki ekran, a w główną rolę wcielił się Viggo Mortensen.

„Droga” Cormac McCarthy

„Noce ciemniejsze od ciemności, każdy nowy dzień bardziej szary od poprzedniego” – tymi słowami Cormac McCarthy wita czytelnika „Drogi” wprowadzając go do świata po zagładzie – świata, w którym nie ma słońca, zwierząt czy roślinności. Świata, w którym cywilizacja upadła zmuszając tych, co przetrwali do zatracenia się w swym najbardziej pierwotnym instynkcie – chęci przetrwania.

"Zegary stanęły o 1:17. Długie nożyce światła, a potem seria wstrząsów. Podniósł się i podszedł do okna. Co to?, spytała. Nie odpowiedział. Ruszył do łazienki i nacisnął włącznik światła, ale prądu już nie było. Matowy różowy poblask za szybami".
Autor nie wyjaśnia w jaki sposób świat uległ zniszczeniu, czy walka między narodami doprowadziła do apokalipsy, czy to natura zemściła się na człowieku. Wiemy tylko, że naszą planetę sponiewierają nieustające pożary, niebo przysłaniają gęste powstałe z popiołu chmury, a powietrze jest nienaturalnie chłodne. W takim świecie przyszło walczyć o przetrwanie dwóm głównym bezimiennym bohaterom – Ojcu i Synowi. W tej historii imiona nie są ważne, najważniejsze jest uczucie, jakim darzą się Ci dwoje – bezgraniczna i bezinteresowna miłość.

Czytelnik wraz z bohaterami wyrusza w tytułową drogę w poszukiwaniu lepszego życia. Kierują się na południe mijając martwe miasta, opuszczone gospodarstwa i wyniszczone lasy. Wędrówka w ciągłym mroku bywa jednak niebezpieczna. Z każdej strony mogą bowiem zaatakować istoty bezlitosne, bestie pozbawione sumienia – kanibale. Jedynym oderwaniem od szarej rzeczywistości są sny mężczyzny, dzięki którym poznajemy jego przeszłość.
Kiedy wszystko się zaczęło, Ona była w ciąży. Mężczyzna sam przyjął poród, nie zwracając uwagi na jej krzyki. Wychowywali syna razem, starając się wpajać mu te wartości, które przestały być ważne w nieistniejącym świecie. Dla Żony jednak to nie było życie. "Jesteśmy żywymi trupami w horrorze" mówiła. Pewnego dnia po prostu odeszła, a "chłód jej nieobecności był ostatnim pożegnalnym podarunkiem".

Gdy przeżycie kolejnej zimy okazało się niemożliwe, Mężczyzna wraz z Synem wyruszają w kierunku morza, kuszeni obietnicą lepszego życia, w świecie nieobjętym zagładą. Droga ta jest nieustającą walką o przetrwanie, poszukiwaniem pożywienia i schronienia. Podczas wędrówki, zdającej się wieść donikąd, spotykają kanibali, wygaszone ogniska ze stertą ludzkich kości oraz miejsca, w którym ludzie więzieni są niczym bydło przeznaczone na rzeź, z wystającymi, zwęglonymi kończynami.
Na tle zagłady świata zadziwiająca jest postawa małego chłopca. Nie zgadza się on na okrutny świat, w którym przyszło mu żyć. Walczy z odczłowieczeniem ludzi, które nastąpiło po apokalipsie. Chce nieść dobro. Płomyk nadziei w świecie, który upadł i nie potrafi powstać.

Droga” to opowieść o ojcowskiej i dziecięcej miłości. Napisana oszczędnym językiem, który w tej historii jest pełen poetyki, emocji i dramatyzmu. Czytelnik zmaga się z monotonnym światem, który paradoksalnie hipnotyzuje. McCarthy w swej powieści pyta o naturę człowieka każąc jednocześnie się z nią zmierzyć i zaakceptować ją.
Jest to także ostrzeżenie dla nas przed tym, co może się kiedyś wydarzyć – jutro, czy za tysiąc lat. Powieść McCarthy’ego obnaża człowieka za wszystkiego, co posiada – pozostają tylko pierwotne instynkty i uczucia, którymi kierują się bohaterowie. Jednak książka ta niesie ze sobą także nadzieję, gdyż każda droga kiedyś się kończy. By dowiedzieć się jak, musimy dotrwać do samego jej końca.


Recenzja jest mojego autorstwa :) Wszystkich, co czytali bądź nie, zapraszam do dyskusji.

_________________
Firvain (Szkło w oku)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Droga" Cormac McCarthy
PostNapisane: 01 lip 2012, 00:42 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2012, 21:40
Posty: 401
Gra w: Mass Effect, Dragon Age, Telltale, TSW, Titanfal, GW2, Fallout, Bioshock, Skyrim, Morrowin
"Droga" byla pierwsza ksiazka tegoz autora, ktora czytalam i ktora (choc dopiero po kilku stronach) pokochalam :) Zdecydowanie jedna z moich ulubionych ksiazek i od jej czasu jest to jeden z moich ulubionych autorow.
Poczatkowo musialam przyzwyczaic sie do specyficznego sposobu pisania McCarty'ego, pozniej jednak wciagnelam "Droge" w jedna noc :) Jest to dla mnie ksiazka zdecydowanie niesamowita, pelna specyficznego klimatu.
Uwielbiam to, ze czytajac ja - mimo braku rozroznienia na posiacie w dialogach, opisu sposobu mowienia itp. - dokladnie wiem kto i jak cos powiedzial :)
I, wbrew pozorom, wydaje mi sie byc... pelna nadziei?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 2 ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules