Wczytywanie
Teraz jest 30 maja 2020, 16:45


Napisz wątekOdpowiedz Strona 8 z 9   [ Posty: 88 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jakie macie zdanie na temat szkolnych lektur?
PostNapisane: 29 sty 2014, 11:29 
Stand User
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 kwi 2013, 16:53
Posty: 4479
Lokalizacja: Sprawdź w szafie
Gra w: wojny psychologiczne
aras056092 napisał(a):
loneirus napisał(a):
Książki czytasz także po to, aby nie sypać błędami. Gościu, dzisiejsze przeglądarki mają zwyczaj podkreślania "byków" - wyciągnij z tej funkcji wnioski, nim trafisz na osobę, którą zdenerwuje taka "bylejakość" wysławiania się. Nawet w cytacie - w swojej sygnaturze - masz trzy błędy. Nim weźmiesz się do oceniania zjawiska, oceń siebie.

No tak to wkurza...ale niestety muszę ZNOWU pisać że ja jestem na na komórce. A u mnie na komie nie ma takich potkreślaczy* a ja aż takiej nowej komy jak xperia J nie mam . A tak wogóle wtedy się spieszyłem .


*podkreślaczy prędzej - od "podkreślić". Pośpiech powoduje błędy? To albo naucz się pisać szybko i poprawnie, bądź też zwolnij z tempem pracy.

_________________
Remember to just have 1 waifu. Getting more waifu will destroy your laifu

Obrazek

Spoiler:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jakie macie zdanie na temat szkolnych lektur?
PostNapisane: 29 sty 2014, 11:33 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
aras056092 napisał(a):
loneirus napisał(a):
Książki czytasz także po to, aby nie sypać błędami. Gościu, dzisiejsze przeglądarki mają zwyczaj podkreślania "byków" - wyciągnij z tej funkcji wnioski, nim trafisz na osobę, którą zdenerwuje taka "bylejakość" wysławiania się. Nawet w cytacie - w swojej sygnaturze - masz trzy błędy. Nim weźmiesz się do oceniania zjawiska, oceń siebie.

No tak to wkurza...ale niestety muszę ZNOWU pisać że ja jestem na na komórce. A u mnie na komie nie ma takich potkreślaczy* a ja aż takiej nowej komy jak xperia J nie mam . A tak wogóle wtedy się spieszyłem .

Ale nadal piszesz z błędami. Komórka ich nie generuje. Kolega zauważył, że ludzie którzy więcej czytają, robią mniej błędów w pisowni.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jakie macie zdanie na temat szkolnych lektur?
PostNapisane: 29 sty 2014, 13:58 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 gru 2013, 18:25
Posty: 51
Gra w: Gothic 3 zmierzch bogów
Tak...wtedy pisze się mniej błędów. Ale ja się już dużo na czytałem w życiu i pewnie jeszcze długo będe :/ A teraz nic nie napisze o komie bo by było w waszych głowach to: „ a on znowu pier**** o tej komórce "

_________________
Jeden by wszysztkimi rządzić .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jakie macie zdanie na temat szkolnych lektur?
PostNapisane: 29 sty 2014, 14:07 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 12:41
Posty: 29005
Gra w: Wiedźmin, Dragon Age
aras056092 napisał(a):
Vdi nie wiem jak ty ale ja ża lektury dostaje dobre oceny nawet kiedy ich nie czytałem . A ja po prostu nie lubię lektur bo mojim zdaniem są one nie potrzebne przy najmniej w wyszych klasach jak np. 1gimnazjum . U mnie na 1-ej lekcji się czyta jak chyba około z 5 lekcji j.polskiego z 5 klasach. A gdybym miał wybierać trudny spr. a czytanie kolejnej lektury to bez fachania wzioł bym sprawdzian .



Nie mam porównania, bo ja swego czasu przeczytałam wszystkie lektury, jakie trzeba było, z wyjątkiem jedynego "Wertera" (nie mogłam przezwyciężyć odrazy do tego). Czytania nie żałuję, tylko tego, że nie można było normalnie o książkach porozmawiać na lekcji. Miałam z polskiego szóstki dzięki - tak, trzeba się przyznać - gładkim kłamstwom i temu, że wyczuwałam co NALEŻY powiedzieć. Jedyna pamiętna satysfakcja - w trakcie pisemnej matury, kiedy oświadczyłam polonistce, że wybrałam stricte techniczną uczelnię... Mina kobiety - bezcenna!
Taki system nauczania, jaki jest w szkołach, promuje cwaniactwo i bryki. I to mi się przede wszystkim nie podoba.

Dołączam się do prośby o staranność w pisaniu. Po co się spieszyć?

_________________
Aedd Gynvael - Złodziej
Dział RPG - Awanturnik


Obrazek

"Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa." - Ciri


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jakie macie zdanie na temat szkolnych lektur?
PostNapisane: 29 sty 2014, 14:16 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 gru 2013, 18:25
Posty: 51
Gra w: Gothic 3 zmierzch bogów
Vadi napisał(a):
aras056092 napisał(a):
Vdi nie wiem jak ty ale ja ża lektury dostaje dobre oceny nawet kiedy ich nie czytałem . A ja po prostu nie lubię lektur bo mojim zdaniem są one nie potrzebne przy najmniej w wyszych klasach jak np. 1gimnazjum . U mnie na 1-ej lekcji się czyta jak chyba około z 5 lekcji j.polskiego z 5 klasach. A gdybym miał wybierać trudny spr. a czytanie kolejnej lektury to bez fachania wzioł bym sprawdzian .



Nie mam porównania, bo ja swego czasu przeczytałam wszystkie lektury, jakie trzeba było, z wyjątkiem jedynego "Wertera" (nie mogłam przezwyciężyć odrazy do tego). Czytania nie żałuję, tylko tego, że nie można było normalnie o książkach porozmawiać na lekcji. Miałam z polskiego szóstki dzięki - tak, trzeba się przyznać - gładkim kłamstwom i temu, że wyczuwałam co NALEŻY powiedzieć. Jedyna pamiętna satysfakcja - w trakcie pisemnej matury, kiedy oświadczyłam polonistce, że wybrałam stricte techniczną uczelnię... Mina kobiety - bezcenna!
Taki system nauczania, jaki jest w szkołach, promuje cwaniactwo i bryki. I to mi się przede wszystkim nie podoba.

Dołączam się do prośby o staranność w pisaniu. Po co się spieszyć?

Dobra napiszałem że się spiesze z pisaniem bo się przyzwyczajiłem...bo za młodych lat kiedy miałem informatyke po prostu każdy grał na komputerze wchodzili na fejsa,nk itd. i ja tak się przwyczajłem szybkim pisaniem. A tak wogóle jechałem wtedy do babci :)

_________________
Jeden by wszysztkimi rządzić .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jakie macie zdanie na temat szkolnych lektur?
PostNapisane: 29 sty 2014, 14:27 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Za młodych lat każdy wchodził na fejsa :P Dawno to musiało być :p
Następnym razem sprawdź pisownię przed wysłaniem.

Ale dobra, koniec ot.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jakie macie zdanie na temat szkolnych lektur?
PostNapisane: 29 sty 2014, 15:18 
Stand User
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 kwi 2013, 16:53
Posty: 4479
Lokalizacja: Sprawdź w szafie
Gra w: wojny psychologiczne
Vadi napisał(a):
aras056092 napisał(a):
Vdi nie wiem jak ty ale ja ża lektury dostaje dobre oceny nawet kiedy ich nie czytałem . A ja po prostu nie lubię lektur bo mojim zdaniem są one nie potrzebne przy najmniej w wyszych klasach jak np. 1gimnazjum . U mnie na 1-ej lekcji się czyta jak chyba około z 5 lekcji j.polskiego z 5 klasach. A gdybym miał wybierać trudny spr. a czytanie kolejnej lektury to bez fachania wzioł bym sprawdzian .



Nie mam porównania, bo ja swego czasu przeczytałam wszystkie lektury, jakie trzeba było, z wyjątkiem jedynego "Wertera" (nie mogłam przezwyciężyć odrazy do tego). Czytania nie żałuję, tylko tego, że nie można było normalnie o książkach porozmawiać na lekcji. Miałam z polskiego szóstki dzięki - tak, trzeba się przyznać - gładkim kłamstwom i temu, że wyczuwałam co NALEŻY powiedzieć. Jedyna pamiętna satysfakcja - w trakcie pisemnej matury, kiedy oświadczyłam polonistce, że wybrałam stricte techniczną uczelnię... Mina kobiety - bezcenna!
Taki system nauczania, jaki jest w szkołach, promuje cwaniactwo i bryki. I to mi się przede wszystkim nie podoba.

Dołączam się do prośby o staranność w pisaniu. Po co się spieszyć?


Z tym się zgodzę - ja prześlizgiwałem się bez wysiłków właśnie dzięki oratorskim "talentom". Nawet mi to ostatnio historyczka powiedziała: "Masz wiedzę, umiejętności... tylko jesteś leniwy. A zamiast się uczyć, to odbiegasz od tematu, drepczesz naokoło, podajesz jakieś ciekawostki związane z wydarzeniem, ale żadnych suchych faktów. I to jest twój błąd". Człowiek właśnie tak ma, że ma do wyboru albo właśnie się "wycwanić" w szkole... albo dać sobie kompletnie spokój. A potem się trafia na nauczycielkę z powołania... i wychodzi na to, że trzeba się od nowa wszystkiego uczyć. I to jest właśnie błąd w systemie, że pozwala na takie kluczenie, zamiast po prostu przyszpilić uczniów, żeby logicznie myśleli i przysiedli po prostu an tyłku i się tego nauczyli <_< A w obecnym systemie to się kształci właśnie takich "cfaniaków", co się prześlizgnęli cudem (tak, mam na myśli siebie :P), analfabetów i ludzi nauczonych myślenia wedle schematów: "A prowadzi do B i tyle. Nic więcej nie trzeba"
A takie czytanie lektur - choć zgadzam się, ze są i takie nudne, jak i po prostu odrzucające - są potrzebne, by ćwiczyć myślenie, poszerzać zasób słownictwa... i właśnie nie pisać "mojim zdaniem"

_________________
Remember to just have 1 waifu. Getting more waifu will destroy your laifu

Obrazek

Spoiler:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jakie macie zdanie na temat szkolnych lektur?
PostNapisane: 29 sty 2014, 15:41 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 gru 2013, 18:25
Posty: 51
Gra w: Gothic 3 zmierzch bogów
Mihtein I napisał(a):
Vadi napisał(a):
aras056092 napisał(a):
Vdi nie wiem jak ty ale ja ża lektury dostaje dobre oceny nawet kiedy ich nie czytałem . A ja po prostu nie lubię lektur bo mojim zdaniem są one nie potrzebne przy najmniej w wyszych klasach jak np. 1gimnazjum . U mnie na 1-ej lekcji się czyta jak chyba około z 5 lekcji j.polskiego z 5 klasach. A gdybym miał wybierać trudny spr. a czytanie kolejnej lektury to bez fachania wzioł bym sprawdzian .



Nie mam porównania, bo ja swego czasu przeczytałam wszystkie lektury, jakie trzeba było, z wyjątkiem jedynego "Wertera" (nie mogłam przezwyciężyć odrazy do tego). Czytania nie żałuję, tylko tego, że nie można było normalnie o książkach porozmawiać na lekcji. Miałam z polskiego szóstki dzięki - tak, trzeba się przyznać - gładkim kłamstwom i temu, że wyczuwałam co NALEŻY powiedzieć. Jedyna pamiętna satysfakcja - w trakcie pisemnej matury, kiedy oświadczyłam polonistce, że wybrałam stricte techniczną uczelnię... Mina kobiety - bezcenna!
Taki system nauczania, jaki jest w szkołach, promuje cwaniactwo i bryki. I to mi się przede wszystkim nie podoba.

Dołączam się do prośby o staranność w pisaniu. Po co się spieszyć?


Z tym się zgodzę - ja prześlizgiwałem się bez wysiłków właśnie dzięki oratorskim "talentom". Nawet mi to ostatnio historyczka powiedziała: "Masz wiedzę, umiejętności... tylko jesteś leniwy. A zamiast się uczyć, to odbiegasz od tematu, drepczesz naokoło, podajesz jakieś ciekawostki związane z wydarzeniem, ale żadnych suchych faktów. I to jest twój błąd". Człowiek właśnie tak ma, że ma do wyboru albo właśnie się "wycwanić" w szkole... albo dać sobie kompletnie spokój. A potem się trafia na nauczycielkę z powołania... i wychodzi na to, że trzeba się od nowa wszystkiego uczyć. I to jest właśnie błąd w systemie, że pozwala na takie kluczenie, zamiast po prostu przyszpilić uczniów, żeby logicznie myśleli i przysiedli po prostu an tyłku i się tego nauczyli <_< A w obecnym systemie to się kształci właśnie takich "cfaniaków", co się prześlizgnęli cudem (tak, mam na myśli siebie :P), analfabetów i ludzi nauczonych myślenia wedle schematów: "A prowadzi do B i tyle. Nic więcej nie trzeba"
A takie czytanie lektur - choć zgadzam się, ze są i takie nudne, jak i po prostu odrzucające - są potrzebne, by ćwiczyć myślenie, poszerzać zasób słownictwa... i właśnie nie pisać "mojim zdaniem"

Zgadzam się z moim zdaniem i twoim zdaniem :)

_________________
Jeden by wszysztkimi rządzić .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jakie macie zdanie na temat szkolnych lektur?
PostNapisane: 29 sty 2014, 22:18 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 paź 2012, 19:52
Posty: 1984
Lokalizacja: Somewhere Beyond The Sea
Proszę o werble.
W finałowej walce o miano najbardziej wk*&^%^cej postaci literackiej staną:
W czerwonym narożniku: Belcia Łęcka AKA Sprzedajna kurtyzana
W niebieskim narożniku: Werter AKA Jedyne i prawdziwe EMO

Ja mogę się pochwalić moim nauczycielem języka polskiego (serdecznie Pana z tego miejsca pozdrawiam xD). Jest to młody facet, raptem kilka lat po studiach. Przyznam, że niejednokrotnie działa mi on na nerwy i czasami nie zgadzam się z jego punktem widzenia, ale szacunek się mu należy, bo jest to facet z powołaniem. Z nim dyskusja na temat nawet "tych najgorszych i be" lektur to przyjemność, bo to faktycznie jest dyskusja w najczystszej postaci. Samą swoją postawą zachęca do przeczytania i zwykłego wyrobienia sobie zdania na temat konkretnych dzieł. Dodatkowo nie jest to nauczyciel sztywno trzymający się wymagań przedmiotowych. Nie mam tutaj na myśli olewactwa, ale wychodzenie poza schematy.
I tym długim wstępem udało mi się dojść do sedna sprawy. Problem nie siedzi w lekturach (no, ne zawsze w każdym razie) ale w schematach ich omawiania. Nie można ucznia stawiać pod ścianą, karmiąc go suchą wiedzą, bo to jest zwyczajne chodzenie na skróty. Człowieka, szczególnie większość młodych ludzi trzeba zmusić i zmotywować do myślenia i analizy, a nie wymagać od niego wyuczonych interpretacji. Ale do tego potrzeba nauczyciela z powołaniem. Fakt faktem, że nie każdy się do tej pracy nadaje. Ja nie mam oczywiście tutaj żadnemu z nauczycieli za złe i nie podnoszę larum. Stwierdzam jedynie fakt.
Ale ta mądrość odnosi się chyba do każdej wykonywanej profesji.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jakie macie zdanie na temat szkolnych lektur?
PostNapisane: 01 lut 2014, 15:40 
Stand User
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 kwi 2013, 16:53
Posty: 4479
Lokalizacja: Sprawdź w szafie
Gra w: wojny psychologiczne
Belcia Łęcka z "Lalki", co się...ten tego... z kuzynem? W sumie, to ona była irytująca, tylko, że Werter był gorszy ze względu na fakt, że to była jego psychika ukazana. Poza tym (o ile dobrze pamiętam - a mogę się mylić) to Goethe tworząc tę książką, zawarł w niej własne akcje bądź jednego ze swoich przyjaciół. W każdym razie wygrywa Werter, bo po nim sam miałem ochotę się palnąć w łeb - bo zmarnowałem nad nim czas <_<

_________________
Remember to just have 1 waifu. Getting more waifu will destroy your laifu

Obrazek

Spoiler:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 8 z 9   [ Posty: 88 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules