Teraz jest 29 maja 2020, 15:46


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 6 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Braki w fabule
PostNapisane: 06 maja 2012, 12:24 
Casual
Casual

Dołączył(a): 06 maja 2012, 12:13
Posty: 1
Może słabo wczuwałem się w fabułę, ale co się stało ze zbroją władcy tytanów z risen 1, nie znalazłem żadnej wspominki o tym w risen 2, po 2 dlaczego nasz bohater nosi ten monokl z 1 pod opaską(i nic z nim nie robi, ani ten monokl nie pierze mózgu bezimiennemu ani on go nie używa) i jeszcze jedno. Czym się różni władca tytanów od tytana bo zauważyłem że Marę nazywają władcą tytanów tak samo jak Ursegor, a tytan ognia z risen 1 był zwykłym tytanem o co tu chodzi? Jeśli ktoś to ogarnia proszę o odpowiedź na moje pytania.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Braki w fabule
PostNapisane: 06 maja 2012, 12:31 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz

Dołączył(a): 23 gru 2011, 20:25
Posty: 25
ciekawostka. bezi nie ma żadnego monokla. Pod opaską ma normalne oko. Jakoś tak raz ułożyła mi się kamera gdzieś przy ścianie, że tekstura opaski na oku była niewidoczna i pod nią było normalne oko. :) Ale to akurat nie istotne :)
Moim zdaniem Risen 2 to bardzo luźna kontynuacja części pierwszej, związki fabularne to raczej jedynie smaczki , a nie historia :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Braki w fabule
PostNapisane: 06 maja 2012, 16:19 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 lut 2012, 15:53
Posty: 53
Gra w: Mass Effect 2 i 3, Risen i Risen 2
Jeżeli chodzi o fabułę to on nie ma monocyklu, bo mu go wyjęto. Nie wiem czy sam to zrobił czy ktoś mu pomagał, lecz cel był taki by nie stracił zmysłów.

Tytani są ucieleśnieniem żywiołów, prawda? Z tego co mi się wydaje, lecz nie jestem pewien to są oni tępi. Jedyne co chcą robić to wędrować po świecie i korzystać ze swoich mocy. Zaś władcy Tytanów, chyba sami też są Tytanami, jednak są inteligentni i dążą do kontroli nad światem. Potrafią oni kontrolować Tytanów i kazać im robić to co chcą. Oczywiście każdy chce rządzić samemu, więc jest wojna na stałym kontynencie.
Nie wiem czemu zaś Tytani są nie widoczni gołym okien, a już Władców Tytanów widać.

_________________
"Geth do not intentionally infiltrate" - Legion
Origin : IDontHaveIdea


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Braki w fabule
PostNapisane: 23 maja 2012, 15:48 
Casual
Casual

Dołączył(a): 18 maja 2012, 22:20
Posty: 6
Co do oka, to Bezi w rozmowie z jednym strażników przyznaje się do tego, że przez Monokl je stracił, dlatego ma opaskę.
No a jeżeli chodzi o zbroję, to pewnie przepił. ;D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Braki w fabule
PostNapisane: 23 maja 2012, 19:26 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 maja 2012, 19:15
Posty: 80
Władcy Tytanów to istoty obdarzone specjalnymi mocami panowania nad Tytanami.
Pomogli bogom stworzyć świat, którym rządzili w ich imieniu. Władcy Tytanów zostali zesłani przez bogów w głębiny mórz i czeluści lądów. Tam mieli trwać uwięzieni na wieczność. Władcy uwolnili się dzięki magowi, który stworzył Mroczną Falę i dzięki niej wygnał bogów ze świata. Wściekli i żądni zemsty zaczeli wyniszczać gatunek ludzki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Braki w fabule
PostNapisane: 03 cze 2012, 01:09 
Casual
Casual

Dołączył(a): 03 cze 2012, 01:03
Posty: 16
Co do monokla- w rozmowie z kimś możemy przeczytać jak ktoś opowiada plotkę w której Bezi miał mieć usunięty monokl wraz z okiem, dlatego nosi opaskę (poza tym zawaliście w niej wygląda jako pirat :D ). Dodaje jeszcze że z powodu bólu fizycznego spowodowanego utratą oka Bezi tyle pije (odniesienie do początku gry).


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 6 ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules