Teraz jest 29 maja 2020, 16:02


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 24 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Risen - dokąd zmierza ta seria...?
PostNapisane: 11 maja 2012, 19:53 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 02 maja 2012, 01:38
Posty: 95
Stworzyłem ten temat, jako luźny zbiór moich refleksji i przemyśleń dotyczących "nowego Gothica", czyli oczywiście Risena.

Już pierwsza część była (pod względem klimatu) nieco "dziwna". Niby taki Gothic, ale zupełnie inny... Pancerze (w większości) zniknęły, a ich miejsce zajęły skórzane kurtki i płaszcze (co najwyżej) podkute metalowymi wstawkami (poza dosłownie 2-3 wyjątkami). Zamki i fortece ustąpiły pola willom i hacjendom, typowy quasi-średniowieczny klimat został wyparty przez atmosferę śródziemnomorską, czy wręcz latynoską (popatrzcie na wygląd budynków, twarze NPC czy imiona: Don Esteban, Rodriguez, Carrasco itp. Nie zalatuje wam to np. Zorro? ;d).
Z drugiej strony bohaterowie posługiwali się bronią praktycznie niczym nie odbiegającą od Gothickowego kanonu (miecze, tarcze, kusze, topory, łuki itp)*. Nie zabrakło też bardzo klasycznej magii (kula ognia, przyzwanie sług, spowolnienie itd) i umiejętności (alchemia, otwieranie zamków, kowalstwo itp).

Innymi słowy, gra była jakby zawieszona w przestrzeni, stojąc na krawędzi 2 różnych światów. Twórcy musieli się na coś zdecydować - albo wrócić do średnio-gothico-wiecza, albo ruszyć w przyszłość i zrobić coś nowego. Moim zdaniem wybrali słusznie - do Gothica mogą wrócić w każdej chwili (mają pełnie praw do marki), a czegoś takiego jak Risen 2 od dawna brakowało na rynku.
Tutaj jednak wychodzi ważna kwestia - czy chcieć to móc? Bo mam wrażenie że niestety nie ;/. Jak na mój gust PB sobie z tym zadaniem nie poradziło. Pierwszy Risen był b. dobry bo (jak wspomniałem) łączył stare z nowym (a pierwiastek tego pierwszego był bardzo znaczący, czuć było ducha starego dobrego Gothica). Kontynuacja to już w 100% nowa gra i nowe odczucia...
Wydaje mi się, że PB (wbrew zapewnieniom) nie czuje się najlepiej w pirackiej tematyce (a przynajmniej w tej 16-17 wiecznej). W ogóle nie uchwycili tematu, nie potrafili zrealizować w swojej grze tego, co jest w piractwie (morskim oczywiście ;s) najważniejsze. Trochę liznęli temat, bojąc się jednak zapuszczać dalej, niż za ten utarty, popkulturowy obraz, stworzony głównie przez filmy pokroju Piratów z Karaibów.
W społeczeństwie istnieje taki romantyczny obraz pirata gentlemana, żyjącego zgodnie z wielce honorowym kodeksem, szarmanckiego, kulturalnego i przystojnego kobieciarza rozbójnika... I taki właśnie cholera jest Risen 2 ;(.
Nie można robić gry o piratach, nie mając o nich bladego pojęcia! Niestety ludziom z PB to nie przeszkodziło.

Ja wszystko zniosę - nudne questy, małą ilość wyposażenia, błędy, złodziejskie DLC i wiele wiele innych, pod warunkiem że gra nie zawiedzie mnie pod jednym tylko względem - klimatem. Niestety został on całkowicie położony w Risenie 2. Wcielamy się tam w kapitana piratów, który w ogóle nim nie jest. Szczyt jego pirackich możliwości to kilka przekleństw i zawadiackie ciuchy - to wszystko. Nie ma motywu żeglugi, napadania na okręty, przemytu, szeroko pojętego okrucieństwa, podłości, zdrady (tak moi drodzy, piraci to w większości były NAJGORSZE SZUMOWINY, z jakimi nikt nie chciałby mieć do czynienia, a nie uroczy chłoptasie w ładnych ubrankach).
Z resztą nie tylko główny bohater taki jest, tylko niemal WSZYSCY piraci.

Legendarny Stalowobrody (podobno straszna gnida) okazał się być miłym i gadatliwym grubaskiem. Podobnie Berbeluch, który (o zgrozo) kradł inkwizycji cukier z magazynu - bydlak normalnie nie człowiek... Cały czas tylko nadęte stroszenie piórek (typu: "rozpruję cię od brody aż po krocze"), ale nic więcej. A gdzie gwałty, morderstwa, dekapitacje, obdzieranie ze skóry itp? Nie nie jestem sadystą, po prostu tacy byli piraci...

Popatrzcie na ten trailer (nieistniejącej już) gry:
http://www.youtube.com/watch?v=Zbt95fDfaK0

Więcej w nim pirackiego klimatu niż w całym Risenie 2...

I na koniec pytanie do was - jak wy widzicie przyszłość serii? Czy "brnięcie" w piracki klimat uważacie za słuszne? Czy waszym zdaniem istnieje szansa, że PB się jeszcze wyrobi w tej tematyce i Risen 3 będzie taki jak trzeba?


*Nie dziwi was to trochę? Pewnie większość z was wie, że ludzie "zrzucili" zbroje, bo zwyczajnie przestały spełniać swoją rolę (nadeszła broń palna). Czemu uczyniono to w Risenie, skoro oręż tam używany niczym nie odbiega od takiego Gothica, w którym płytówek i ciężkiego odzienia nigdy nie brakowało?


Ostatnio edytowano 11 maja 2012, 20:15 przez Crow, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Risen - dokąd zmierza ta seria...?
PostNapisane: 11 maja 2012, 20:15 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 maja 2012, 19:15
Posty: 80
Ja zacznę od tego ,że gra bardzo mi się podobała. Poczułem klimat a to jest najważniejsze. Faktycznie otrzymaliśmy mały wybór ekwipunku (przede wszystkim ubioru). Najbrzydziej podobała mi się zbroja/ mundur Inkwizycji oraz ich dowódców ale ich nie mogliśmy zdobyć. Najbardziej mi brakowało systemu 3 gildii. Zawsze wolałem stawać po stronie prawa choć akurat bycie piratem było uzasadnione naszą misją. Oczekiwałem też więcej spotkań z postaciami z risen 1.
Tak jak już mówiłem mam cichą nadzieję na dodatek.
Pozostaje czekać a do tego czasu może przejdę drugi raz po stronie Inkwizycji :policjant:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Risen - dokąd zmierza ta seria...?
PostNapisane: 11 maja 2012, 20:36 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 01 maja 2012, 19:45
Posty: 129
Zgadzam się , że to piractwo wszystko pięknie ładnie - ale faktycznie za delikatne. Myślę, że twórcy jednak chcieli zachować trochę styl poprzednich ich produkcji i nie poszli całkiem w coś w stylu "piratów z karaibów". Dla mnie to mila odmiana. no wsumie ile można wybierać pomiędzy magami, buntownikami, i jakimiś niesprawiedliwymi najeźdcami.Kolejną rzeczą, bardzo ważną to jest ten gothicowy klimat. W pierwszym risenie trochę tego brakowało, ale w 2 już coś coś było lepiej. Następna część? cieżko powiedzieć.

_________________
Nothing is true, everything is permitted


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Risen - dokąd zmierza ta seria...?
PostNapisane: 11 maja 2012, 21:42 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 paź 2009, 22:32
Posty: 112
Wyraźnie mówili, że to ich piraci, a nie jacyś Piraci z Karaibów. Może i jest to piracka gra, ale także Risen. Musieli zachować jakiś balans.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Risen - dokąd zmierza ta seria...?
PostNapisane: 11 maja 2012, 22:03 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 02 maja 2012, 01:38
Posty: 95
Balans? Między czym a czym?

I nie ważne co mówi PB, ważne co widzę w finalnym produkcie. Ich wersja piractwa jest słaba bo bardzo pobieżnie zaczerpnięta z najprostszych popkulturowych archetypów. Tylko mi Arrrrrr na końcu każdego zdania zabrakło i kolesia z drewnianą nogą (ale to zapewne dlatego, że nie chciało im się tworzyć dodatkowego modelu, szkieletu oraz animacji)...

Gdyby przynajmniej dali wybór, ale nie bo TRZEBA być piratem i kropka. OK - rozumiem koncepcję, ale skoro już zechcieli nam narzucić określoną rolę, to się mogli bardziej przyłożyć. Mnie piractwo rodem z filmów dla dzieci nie interesuje. Oby następnym razem wynajęli kogoś, kto im przybliży obraz PRAWDZIWEGO piractwa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Risen - dokąd zmierza ta seria...?
PostNapisane: 11 maja 2012, 23:20 
Casual
Casual

Dołączył(a): 27 lut 2012, 18:35
Posty: 12
Momento przecież powtarzali na każdym kroku, że ich piraci to po prostu bandyci/buntownicy podróżujący na statkach. Nie bardzo wiem czego oczekiwałeś. To RPG a nie strategiczny symulator żeglugi i bitw morskich. Pominę już fakt, że dla każdego "prawdziwe piractwo" może oznaczać coś innego. Uważam, że całkiem nieźle wyszedł im Risen 2. Naturalnym krokiem do finałowego starcia z tytanami byłaby obrona nowego kontynentu przed tym władcą tytanów z którym walczył na starym kontynencie Ursegor.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Risen - dokąd zmierza ta seria...?
PostNapisane: 11 maja 2012, 23:40 
Adept analogów
Adept analogów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 cze 2011, 21:42
Posty: 285
Już to kiedyś napisałem i powtórzę raz jeszcze : Risen to nabyła najbardziej gothicowa gra z serii Gothic.
Tylko że nie można ciągle wałkować tego samego i generalnie pewna zmiana, pójście w pirackie klimaty to krok w dobrym kierunku. W Risen 2 wyszło to średnio.
Piractwo mocno ugrzecznione, brak łupienia statków, miast, kidnapingu, handlu niewolnikami etc. etc. Ale są dziwki - bodajże dwie :rotfl: i pijaństwo.
Tylko że nie można zapominać o świecie w którym toczy się gra. A w tym świecie ludzkości grozi zagłada! Wymarcie. Apokalipsa.
Nie wolno też zapominać że to cRPG, a główny bohater jest wybrańcem który zbawia świat :lol: i ogólnie rzecz biorąc postacią pozytywną.
Jeśli chodzi o klimat , moim zdaniem to jedyne co wyszło naprawdę dobrze. Te dzikusy są fantastyczne z ich wudu i tańcami przy ognisku, tropikalne wyspy i starożytne świątynie. Gdyby było więcej NPCów i możliwych questów może byłbym nawet zadowolony.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Risen - dokąd zmierza ta seria...?
PostNapisane: 12 maja 2012, 00:08 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad

Dołączył(a): 02 maja 2012, 01:38
Posty: 95
Observer napisał(a):
Momento przecież powtarzali na każdym kroku, że ich piraci to po prostu bandyci/buntownicy podróżujący na statkach.


Noo i? Może gdyby na każdym kroku nie nazywali siebie samych PIRATAMI, to bym takie tłumaczenie łyknął...

Observer napisał(a):
Nie bardzo wiem czego oczekiwałeś. To RPG a nie strategiczny symulator żeglugi i bitw morskich.


A kto tu mówi o symulatorze? Niemniej jakieś elementy muszą się pojawić... Piratom można przypisać dziesiątki różnych zachowań, nawyków czy przymiotów. Ale jeden jest kluczowy i to on sprawia że pirat jest piratem. O cóż chodzi? Oczywiście o grabienie statków.
Tak jakby zrobić grę o człowieku który zostaje pilotem myśliwca (na naszych oczach), a potem nie zasiada w kokpicie ani razu... Ja bym tego nie kupił.

Observer napisał(a):
Pominę już fakt, że dla każdego "prawdziwe piractwo" może oznaczać coś innego.


Tu nie ma miejsca na różne opinie ani na własne zdanie. To tak jak napisać, że bitwa pod Grunwaldem może dla każdego oznaczać coś innego, co jest bzdurą totalną... Otwierasz odpowiednią książkę o historii, czytasz i już wiesz czym jest prawdziwe piractwo - ot i cała filozofia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Risen - dokąd zmierza ta seria...?
PostNapisane: 12 maja 2012, 07:39 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 paź 2009, 22:32
Posty: 112
Co do ugrzecznienia warto wspomnieć, że twórcy na siłę starali zmieścić się w przedziale wiekowym PEGI 16. Może dlatego niektórym wydaje się to sztucznie grzeczne.

edit:
Co do pływania, wielkich bitew itp. Na jakimś forum wyczytałem, że twórcy chcą tego unikać ze względu na to... że im to słabo wychodzi. Trochę to dziwne, bo jednak zatrudnili sporo nowych ludzi. Ale dobra, czepiam się. I tak całokształt mi się bardzo spodobał.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Risen - dokąd zmierza ta seria...?
PostNapisane: 12 maja 2012, 08:19 
Pierwszy gamepad
Pierwszy gamepad
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 maja 2012, 19:15
Posty: 80
Ja byłbym w ogóle zaskoczony gdybyśmy mogli kierować statkiem. Jak chcę pograć w grę piracką bardziej urealnioną to włączam Piraci z Karaibów Akelli lub Age of Pirates :p1: Za bardzo nie widzę miejsca dla bitew morskich szczególnie w czasie kiedy po morzach południowych grasuje Kraken i wszyscy Kupcy boją się ruszyć z bezpiecznego lądu. Dla mnie gra ma bardziej klimat kolonizacyjny. Te ekspedycje w głąb lądu, nowe osady konflikty z rdzenną ludnością tworzy super klimat. Gra ma wciąż spory potencjał fabularny. Co do okrucieństwa piratów to cieszę się że zostało tak jak w poprzednich gothicach.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 24 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules