Wczytywanie
Teraz jest 17 gru 2018, 00:44


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 5   [ Posty: 48 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sesja - Talent to przekleństwo - Rekrutacja
PostNapisane: 09 cze 2012, 22:07 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 mar 2012, 18:06
Posty: 400
Gra w: Mass Effect 1,2 i 3
Shepard jest idealistyczną, praworządną, młodą kobietą parającą się profesją szpiegowską. W czasach Mass Effect 1 podejmowała jak najlepsze decyzje dla galaktyki jak i cywili, ratując kogo się dało i pomagając towarzyszom zyskując ich lojalność. Pokonała Sarena przekonując go do popełnienia samobójstwa. Zdecydowała uratować radę ras obcych kosztem floty Przymierza. Została zabita przez nieznaną rasę "Zbieraczy", ale jej ciała ani wraku nie odnaleziono. Niemal nikt nie wie że jej ciało jest teraz w laboratorium Cerberusa.

"Talent to przekleństwo"

Wystraszona kobieta biegła przez ciemne uliczki. Dwoje napastników goniło ją z nieznanych powodów, a gdy ją dopadli, obezwładnili i zabrali na statek. To już 10 porwanie na obrzeżach Układu Terminusa. Przymierze nie zajmuje się tą sprawą, więc pięcioro osób postanowiło to zbadać, niestety zaginęli. Młoda kobieta Alexia Field związana z jednym z porwanych, udała się do Handlarza Cieni po informacje, które były dosyć drogie. Po uzyskaniu wyruszyła na planetę zwaną Akuze. Wiedziała ona wtedy, że wbrew wszelkim przekonaniom, tam nie jako jedyna przeżyła Shepard. Jej los na Akuze to już legenda galaktyki, praktycznie opowiada się to dzieciom. a w rzeczywistości mała część żołnierzy także przeżyła. Kobieta ruszyła przed siebie, po ziemi stąpała pewna siebie. Za wzgórzem była baza nieznanej organizacji, o której informacje od Handlarza dla Alexii, były za drogie. Baza, była słabo strzeżona jak gdyby nie była ważna. Field zakradła się na ile to było możliwe i obmyślała plan dostania się do placówki. Sama dużo by nie zdziałała, gdyby nie fakt, że ktoś ją śledził od dłuższego czasu. Ten ktoś okazał się być agentem Handlarza Cieni. Była to młoda asari – ok. 360 lat – zaoferowała pomoc. Razem z Asari ruszyła do bazy , pokonując najemników i żołnierzy tej organizacji. Gdy się tam dostały, asari znikła tak szybko jak się pojawiła… Zostawiła tylko kartkę : Znajdziesz mnie na Cytadeli, szukaj pod Exella Reinlak. Alexia w bazie znalazła informacje o porwanych lata temu przez te dziwne zgromadzenie, tych którzy towarzyszyli Shepard i ponoć zginęli. Alexia uciekła z bazy, wszelkie dane przesłała swojej bliskiej przyjaciółce asari, która także była związana z jednym z porwanych. Dwie wściekłe żony łaknące zemsty. W momencie gdy skończyła przesyłać dane z omniklucza, jej ciało przeszyła kula wystrzelona przez snajpera z bazy. Przyjaciółka Alexii która otrzymała dane, Yanis, gdy dowiedziała się o zgonie Field, poleciała na zdewastowaną po ataku gethów Cytadelę, by spotkać się z tajemniczą Agentką Handlarza Cieni.

Karta Postaci:

<screen, fanart, conceptart, jakakolwiek grafika przestawiająca postać>

Imię:
Nazwisko:
Rasa:
Wiek:
Ojczysta planeta:
Wygląd:
Charakter
Podejście do innych ras:
Fach:
Przynależność:
Ranga wojskowa:[b]
[b]Klasa postaci:

Implant biotyczny:
Biografia
Ekwipunek i majątek:
Moce:
Ważna dla postaci, porwana osoba:
Ciekawostki:

    Wyjaśnienia:

Karta:
Imię, nazwisko, wiek, ojczysta planeta, wygląd, charakter, tego nie muszę chyba tłumaczyć.

Podejście do innych ras: Tutaj opiszcie albo osobne stosunki do każdej rasy albo ogólne do ras innych niż swoja.

Rasa: Do wyboru macie,
Człowiek, Turianin, Salarianin, Asari, Drell, Quarianin, Kroganin, Batarianin, Volus, Elkor, Vorch, Raloi, Yahg, Geth, Wirtualna Rasa, Hanarzy

Co do Raloi i Wirtualnej rasy:
http://masseffect.wikia.com/wiki/Raloi
http://masseffect.wikia.com/wiki/Virtual_Alien

Przy wirtualnej rasie musicie dopisać w jaką istotę z realnego świata wcieliła sie wasza postać. Wymagane jest, by jeśli nią zagracie, postać musi być diabelsko inteligenta i zdolna do kosmicznych obliczeń w przeciągu sekund.

Co do fachu, dostępne są:
Medyk, Technik, Marine, Najemnik, Agent, Komandos, Komandos asari, Krogański-mistrz-w-boju, Naukowiec, Złodziej, Pilot, Egzekutorka asari, Matka asari, Łowca nagród, Polityk,

Przynależność:
Agenci Handlarza Cieni, Przymierze Układów, Republika asari, Unia salarian, Hierarchia turian, Hegamonia batarian, OZS, SOC, Błękitne Słońca, Krwawa Horda, Zaćmienie, Widma Rady, Komandoski asari, Egzeutorki asari, Wolny strzelec, Związek Wirtualnej Rasy, Rząd Raloi

Ranga wojskowa i implant tylko dla postaci które je posiadają.

Mocy wybieracie 6, sobie sami, ale żeby pasowały do klasy postaci. Te do wyboru są takie jak w ME

Porwana osoba, wpisujemy tylko jeśli nasza postać straciła kogoś przez porwania w Terminusie wspomniane na wstępie. Piszecie tylko: mąż, żona, dziecko itp.

Ciekawostki nie są obowiązkowe acz dobrze widziane.

Fabuła:
Będziecie grupą wynajętą przez wspomnianą asari która leci na Cytadelę na spotkanie z Agentką Handlarza. W większości. Jeśli zdecydujecie się na udział w misji ze względu na porwaną, ważną dla was osobę to i lepiej.

Przewiduję 8 miejsc w sesji, aczkolwiek jeśli będą chętne jeszcze 1-2 osoby to oczywiscie przyjmę. Przymuję karty do do 23 czerwca ;)

Powodzenia!


Ostatnio edytowano 10 cze 2012, 19:56 przez Ever, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sesja - Talent to przekleństwo - Rekrutacja
PostNapisane: 09 cze 2012, 22:25 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2011, 21:33
Posty: 5779
Lokalizacja: Gdańsk
Gra w: Dragon Age, Mass Effect, Skyrim, Wiedźmin
bardzo możliwe, że wezmę udział :)
chciałam się o coś zapytać odnośnie sesji i naszych postaci, ale to później bo zapomniałam :P

_________________
A great talker is a great liar.


Graciella Feriel ○ Constantin Reynold ○ Felinne Velanne
Jesfis Raisa ○ Rayla Blades
Lillith


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sesja - Talent to przekleństwo - Rekrutacja
PostNapisane: 09 cze 2012, 23:08 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21761
Kolejna sesja w świecie ME jak miło, ale mam kilka pytań.

1.) Kiedy dokładnie rozpoczyna się akcja sesji. Wiem z pierwszego postu, że po śmiercie Shepard, ale chodzi mi o to mniej więcej ile czasu upłynęło od śmierci komandor.

2.) Jakie są różnice pomiędzy oficjalnym kanonem gry, a sesją? (pytam o to, bo wirtualną rasą i raloi odkryto dopiero pod koniec ME2 po ożywieniu Shepard. Także pewnie tu historia potoczyła się inaczej, ale jak).

3.) Sesja ma mieć charakter komediowy? (pytam o to ze względu na dostępne rasy, bo wyobrażam sobie sytuacje, że cała drużyna składa się z voluskich biotyków). Jeśli sesja ma być komediowa to, może być całkiem fajna zabawa. W innym przypadku może być nie być tak fajnie.

4.) W polu przynależności nie ma Cereberusa. To przeoczenie czy też nie można grać członkiem tej organizacji?

5.) Trzeba mieć tylko jeden fach, czy też można mieć dwa np Agent - Marine

To wszystko na razie więcej pytań nie mam.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sesja - Talent to przekleństwo - Rekrutacja
PostNapisane: 09 cze 2012, 23:13 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 mar 2012, 18:06
Posty: 400
Gra w: Mass Effect 1,2 i 3
1.) Rozpoczyna się ok 2 tygodni po śmierci Shepard.

2.) Jedyne różnice to te które wymieniłeś, ponieważ chciałam dać większy wybór więc przesunęłam odkrycie tych ras

3.) Nie jest komediowa, ale nie zezwalam na "voluskich biotycznych bogów", jeśli ktoś chce grać volusem, wiąże się to z ograniczeniami.

4.) Nie można grać członkiem Cerberusa.

5.) Można mieć dwa, ale właśnie w logicznej konfiguracji, nie można być żołnierzem i łowcą nagród jednocześnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sesja - Talent to przekleństwo - Rekrutacja
PostNapisane: 09 cze 2012, 23:18 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2012, 11:49
Posty: 7224
Gra w: Assassin's Creed, Mass Effect, Resident Evil
Obrazek

Imię : Sheva

Nazwisko: Alomar

Wiek: 23 lata

Wzrost: 165 cm

Waga: 52 kg

Rasa: Człowiek

Rodzima planeta: Ziemia

Fach: Agent

Klasa postaci: Adept

Moce: Bariera, Odkształcenie, Podniesienie, Rzut, Spustoszenie, Zastój

Implant Biotyczny: L5n

Ranga Wojskowa: Cywil

Przynależność: Agentka Handlarza Cieni

Wygląd: Sheva jest mulatką. Ma zgrabne ciało, które jest w miarę umięśnione. Ma średniej długości włosy w kolorze kasztanowym – zawsze spięty w „kucyk”. Jej oczy są miedziane, które są ozdobione pięknym wachlarzem rzęs. Sheva nosi zawsze niebieską bluzkę oraz lekko zielonkawe dżinsy. Do tej kombinacji dodaje brązowe, długie i ze skóry buty oraz rękawiczki skórzane. Warto wspomnieć o naszyjniku i bransoletkach Afrykańskich, które są dla niej bezcenne – pochodzą z mniej więcej XIX – XX w. Ma łagodne rysy twarzy i duże, pełne usta.

Podejście do innych ras:
Ludzie – czasem patrząc na głupotę ludzi ma ochotę wyprzeć się, że pochodzi z tej rasy.
Do reszty ras nie ma zastrzeżeń, lubi dosyć bardzo różnorodność galaktyki.

Charakter: Sheva jest spokojna, ale potrafi wyciągnąć z siebie wojowniczą duszę. Nie lubi kłamstw i rzucanych w nią obraz, ale potrafi ze spokojem to przyjąć i nie wybuchać złością. Zazwyczaj się nie uśmiecha, ale nie oznacza to, że jest ponura. Sheva jest strasznie uparta i ma silną wolę przetrwania. Agentka Handlarza Cieni w wolnym czasie ćwiczy swoje umiejętności i doskonali je, choć już są perfekcyjne.

Biografia: Sheva urodziła się w mało zamożnej rodzinie. Ojciec jej umarł kiedy miała 5 lat, a matka -Shayii- wysłała ją do szkół z dala od domu. Jest jedynaczką, bo jej matka nie chciała mieć więcej dzieci. Ukończyła z wyróżnieniem szkołę. W wieku 18 lat odkrył ją Handlarz Cieni - nie on jeden - i chciał zwerbować na Agentkę. Sheva Alomar ma ponad przeciętne zdolności walki wręcz i akrobatyki. Jej spokój ducha i uczciwość nadawały się idealnie na Agentkę. Zgodziła się chętnie - no bo się nie odmawia takiej osobie. Przez 3 lata zajmowała się grzebaniem w informacjach, później Handlarz Cieni przydzielił ją do "brudnych zadań specjalnych". Od tego czasu cieszy się ogromnym zaufaniem ze strony Handlarza Cieni - jest jego ulubioną Agentką. W omni kluczu ma parę listów.

***


Sheva zakradła się do domu bogatej asari - Loeel - i zaczekała siedząc w fotelu po ciemku. Gdy asari przyszła do domu i zapaliła światło, zamarła. Kobieta siedziała na fotelu i spokojnie mierzyła w nią bronią.
-Rusz się albo piśnij, dostaniesz nim poczujesz.
-Jaa..ja nicc nie p-powiem - jąkała się przestraszona
-Chcę wiedzieć kto to jest Carlos Wictor Artus.
-To jest mój przybrany brat... ja wiem, że nie powinnam go wykorzystywać..
-Ha, jak miło. - jednym ruchem była przy asari i wstrzyknęła jej płyn nasenny. Padła w jednej chwili uśpiona. Sheva zaciągnęła jej ciało do promu i poleciała na placówkę , gdzie ma być przesłuchiwana Asari. Zostawiła ją tam pod opieką dwóch najemników Handlarza Cieni i wróciła do promu. Odleciała tak szybko jak przybyła.

***


Do: Arya Rosewell

Cześć Arya!
Ciesze się, że pracuję w Zaćmieniu. Zabiłam już pewną osobę, ale to była szuja. Nie przejmuj się. Musisz koniecznie do nas wstąpić. Miło widziana jesteś - ba! - asari, takie kształty i ta biotyka ! Będziesz wymiatać!
Całuski, Suzie.


***


Do: Bethania Ryliss

Cześć Beth...
Czytałam twój list. Tak.. córka radnej asari będzie ciekawym łupem. Sporo kasy za jej głowę. Kiedy wpadamy po kaskę? We wtorek o 22? Chyba odpowiednia pora na porwanie.

Nina Kalenkow


***


Do: Sheva Alomar

Gratulacje Shevo! Świetnie się spisujesz, przelewam na twoje konto zapłatę. Asari wygadała kim jest ten Carlos Wictor Artus. Więcej informacji dostaniesz jak przylecisz tutaj. Aha, bym zapomniał... Mam nowe zlecenie kochana.

Handlarz Cieni


Ekwipunek i Majątek:
Osłona Głowy Kuwashii –Lepsza widoczność niż w hełmie, oraz szybki zarys informacji.
-Dodatkowo nie musi używać Omni-Klucza, żeby rozmawiać z kimś.
-M-23 Katana – zmodyfikowana wyglądem specjalnie dla Shevy na zlecenie:
1. Przedłużona lufa do maksymalnych obrażeń.
2. Mało waży dzięki zastąpieniu części ultralekkimi stopami.
-M-5 Falanga
-Kamizelka kuloodporna
-Swobodne ubranie połączone z licznymi dodatkami, co stanowi jednocześnie jej „zbroję” :
1. Ma specjalne umocowanie dla swojej zmodyfikowanej strzelby.
2. Kabura na M-5 Falanga
Obrazek
Obrazek
-Omni-Klucz „Kameleon”
-Omni-Ostrze
-5 Medi-Żel
-3 Omni-Żel
-30 tysięcy kredytów, w każdej chwili od Handlarza Cieni może dostać dowolną sumę
-Fregata „Destini” :
Liczba pokoi wolnych : 2
Liczba pokoi zajętych: 4
Pilot:
Leon Scott - człowiek
Mechanicy:
Gabriela Kesh – człowiek
Kaylee vas Destini– quarianin
Medyk:
Lisa Maylly – asari
Resztę funkcji sprawuje najnowszej technologii WI.

Ciekawostki:
-Ma grupę krwi : AB
-Sheva Alomar ma pochodzenie Afrykańskie.
-Sheva ma tatuaż plemienny - Shujaa -, który oznacza w jej języku - bohaterstwo
Obrazek
-Posiada Afrykański nóż z kości słoniowej, jest to pamiątka rodów. Jest przechowywany na statku Destini w gablocie. Jest dobrze zakonserwowany aby się nie niszczył.
-Posiada łuk Afrykański i kołczan strzał - jest to pamiątka rodów. Zakonserwowany łuk i kołczan strzał wiszą w gablocie na statku Destini.
-Posiada mazie Afrykańskie i strój plemienny. Strój wisi w gablocie, a obok niego stoi pudełeczko z mazią. - na statku Destini.
-Zna swój język plemienny od matki.
-Znakomicie potrafi obezwładnić przeciwnika – jest dobra jeśli chodzi o sztuki walki i akrobatykę oraz w walce wręcz.
-Nie bardzo liczy się ze zdaniem Rady Cytadeli, ponieważ wie jacy oni są.
-Nigdy nie robi sobie makijażu.
-Zna się na zielarstwie.
-Jest ostatnią kobietą z plemienia, ponieważ reszta została wybita przez inne plemię.

Legenda Plemienna Shujaa :

Legendę znają tylko Ci, którzy są błogosławieni przez Matkę Omę, i córkę Shu, wnuczkę Uja i przyszłą Shayii.
Legenda plemienia Shujaa głosi, że ten kto posiadał wszystkie artefakty - łuk z kołczanem strzał, nóż z kości słoniowej, maź szamana, pierścionek Omy oraz Oko Łez miał władzę nad całym plemieniem. Kiedyś żyła pewna kobieta, która zwała się Oma. Utraciła w bitwach plemiennych ukochanego męża. Rozpaczała przez 3 lata, aż łzy zamieniły się w klejnot. Słonie z Sahary usłyszały płacz Matki Omy i ofiarowały jej kość słoniową z najstarszej samicy. Oma wzięła do ręki kość, która przemieniła się w nóż. Również szlachetnej krwi ptaki usłyszały wołanie i zjawiły się. W ręce Omy oddały się 3 najstarsze samice, a gdy Oma je dotknęła to zmieniły się w kołczan strzał szlachetnych. Szaman z innego plemienia ofiarował się dla Omy, lecz gdy go dotknęła to zamienił się w pudełeczko z mazią. . Na koniec udręki kobiety, jej ciało zamieniło się w pierścionek. Córka Omy, przechowywała i dowodziła plemieniem przez 2000 lat, a gdy umarła to kazała podzielić dary Omy i ukryć je. Najważniejsze kazała wrzucić do wulkanu, aby nikt nie naruszył prawa Omy. Pierścień na palcu córki został w chwili pochówku, a Oko Łez wrzucone do wulkanu. Resztę rzeczy szamani z plemienia Shujaa, chronili dzielnie i przekazywali dla swoich córek lub synów, aby pamięć o Omie nie zagasła, a żeby plemię miało święte artefakty.

_________________
ObrazekObrazek


Ostatnio edytowano 12 cze 2012, 15:11 przez SzafirowaNoc, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sesja - Talent to przekleństwo - Rekrutacja
PostNapisane: 09 cze 2012, 23:29 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 mar 2012, 18:06
Posty: 400
Gra w: Mass Effect 1,2 i 3
@Szafirowa Noc, karta jest w porządku, jedno tylko nie pasuje w biografii, a mianowicie, "Ukończyła z wyróżnieniem szkołę. W wieku 13 lat odkrył ją Handlarz Cieni - nie on jeden - i chciał zwerbować na Agentkę." Szkołę kończą w wieku 18 lat więc popraw zdania tak żeby było, że ukończyła w wieku lat 18 i wtedy odkrył ją Handlarz Cieni. Zmień też "Po wielu prośbach i namowach zgodziła się." Handlarzowi się nie odmawia. To najpotężniejsza istota w galaktyce...Oprócz tego, jest okej choć wszystko mogłoby być odrobinę dłuższe - w porządku. Popraw, ale masz akcept. Rozbudowane ciekawostki i 2 własne pola w karcie - duży plus


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sesja - Talent to przekleństwo - Rekrutacja
PostNapisane: 10 cze 2012, 10:57 
Niedzielny gracz
Niedzielny gracz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 cze 2012, 10:49
Posty: 38
Obrazek

Imię : Lenessis

Nazwisko: Vathersoon

Fałszywa Tożsamość : Alyss Hayduk

Wiek: 20 lat

Rasa: Człowiek

Rodzima planeta: Ziemia

Fach: Łowca Nagród

Klasa postaci: Szpieg

Moce: Kamuflaż Taktyczny, Hakowanie SI, Spalenie, Sabotaż, Przynęta, Przeciążenie

Implant Biotyczny: -

Ranga Wojskowa: Cywil

Przynależność: Wolny Strzelec

Wygląd: Lenessis ma dosyć długie, miedziane włosy przechodzące w rudy odcień, które idealnie podkreślają jasną karnację i szare oczy okryte pięknymi, długimi rzęsami. Jej figura jest niczego sobie, doskonała i idealnie nadająca się na szybkie bieganie. Jest umięśniona i bardzo silna. Posiada spojrzenie drapieżnika i głos uwodzicielki. Włosy ma zawsze rozpuszczone. Chodzi w czerwonej kurtce z czarnymi rurkami i długimi butami - wszystko ze skóry.

Podejście do innych ras:
-Wszystkie rasy traktuje normalnie. Nie ma żadnych uprzedzeń i zastrzeżeń.

Charakter: Lenessis z charakteru jest brutalną osobą. Lubi bawić się kosztem innych, więc i zabijanie nie stoi na przeszkodzie. Jest wredna i pyskata. Kiedy może to lubi komuś docinać. Z natury jest drapieżnikiem, więc upatruje sobie słabych lub równych jej, ale najbardziej lubi wyzwania - kogoś silniejszego rozwalić. Pewna siebie i trochę egoistyczna. Nigdy nie rozstaje się ze swoją bronią. Często jest złośliwa.

Biografia: Lenessis urodziła się w rodzinie, która była bogata. Ojciec bił często młodą dziewczynkę, a matka nic z tym nie robiła. Miała siostrę, która zwała się Izzyla, ale pewnego dnia zabiła ją z zazdrości o chłopaka. Sam chłopak - Trish - uciekł z miasta w którym mieszkała dziewczyna. Zamordowaną Izzylę pochowana i udano, że to był wypadek i ktoś przez nie uwagę zepchnął ją ze schodów. Lenessis wiele razy była uważana w szkole za ponurą osobę o skłonnościach mordercy. Mieli rację co do tego. W wieku 16 lat uciekła z domu i żyła samodzielnie. Często rabowała i zabijała, aż pewna organizacja ją przygarnęła. Pracowała jako łowca nagród i figurowała jako wolny strzelec. Zamordowała 3 asari : Rahil, Zeffia, Lissi oraz 5 ludzi : Mark, Ander, Ziga, Amelia, Ambra. Porwała też pewną kobietę o imieniu Zafira. Nikt do teraz nie wie co się dzieje z tą kobietą, ale wiadomo, że nikt tego nie bada i nie ma zamiaru jej szukać. Zmieniła tożsamość dzięki tajnej organizacji. Próbowała odnaleźć Trisha żeby mu wyjaśnić wszystko, ale zawsze jej uciekał. Swego czasu stała się twardą i kamienną kobietą. Nie ufa nikomu, kto jest miły dla niej. Wszędzie zaciera za sobą ślady i nigdzie praktycznie nie można jej znaleźć.

Ekwipunek i Majątek:
-Omni-Klucz
-Omni-Ostrze
-6,5 tysiąca kredytów, za każde wykonane zadanie dostaje 6,5 tysiąca kredytów od zleceniodawcy.
-X-12e Szarańcza PM -Mały odrzut, bardzo precyzyjny, skuteczny przeciwko zbroi, tarczom i barierom.
-Pancerz Inferno -Dobra obrona przed kulami. Trochę krępuje ruchy, ale nie za mocno.
-M-98 Wdowa -Precyzyjna i zabójcza broń.
-Ubranie swobodne.

Ciekawostki:
-Lenesiss jest utalentowana jeśli chodzi o szybkie bieganie i walkę wręcz.
-Jej mottem jest : "Lubię w coś mocno przywalić, a jak nie to rozwalić.."

_________________
Lenessis Vathersoon
"Lubię w coś mocno przywalić, a jak nie to rozwalić.."


Ostatnio edytowano 11 cze 2012, 17:39 przez Lenessis, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sesja - Talent to przekleństwo - Rekrutacja
PostNapisane: 10 cze 2012, 14:33 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): 15 gru 2011, 15:27
Posty: 21761
Zdjęcie:
Spoiler:


Imię: Shane

Nazwisko: White

Rasa: Człowiek

Wiek: 24 lata

Ojczysta planeta: Bekenstein

Wygląd: Shane jest młodym ciemnoblondynem, który nie wyróżnia się z tłumu swoim wyglądem. Szczupły krótko ostrzyżony, przeważnie ubrany w T-shirt, jeansy, sportowe buty i czarną lub brązową skurzaną kurtkę z emblematem srebengo Feniksa z tyłu (ma takich kurtek kilkanaście). Czasem zakłada okulary przeciwsłoneczne od których odbija się obraz otaczającego go świata. Ma 188 cm wzrostu, jasną karnacją skóry, niebieskie oczy. Jest zawsze gładko ogolony. Jego spojrzenie jest zimnie i chłodne lub ciepłe i serdeczne w zależności od tego na kogo patrzy.

Charakter Shane jest spokojny, chłodny, opanowany i tajemniczy przyczyniły się do tego rzeczy, których doświadczył w dzieciństwie. Jest też sprytny i inteligentny dzięki czemu jak dotąd udaje mu się wychodzić bez większego szwanku z kłopotów w które się pakuje lub w które pakują go inni. Jego osobowośc jest mroczna, swoje uczucia i emocje tłumi w głębi serca nie pozwalając na to by postronni obserwatarzy dostrzegli je w jego zachowaniu lub wyrazie twarzy. Wyjątkami od tej reguły są chwile w których patrzy w gwiazdy, ale nie zdarzają się one zbyt często. Mimo tego jednak posiada sarkastyczne poczucie humoru, które przeważnie objawia się w chwili zagrożenia śmiercią, ale i tak sprawia, iż na twarzach towarzyszy pojawia się szczery uśmiech chociaż on sam zachowuje spokojny wyraz twarzy. Zawsze lub prawie zawsze mówi spokojnym głosem.

Nie lubi być w centrum zainteresowania, woli stać z boku i obserwować, ale przez nienawiść do batarian był i jest ciągle w centrum uwagi osób dla, których pracuje a dodatkowo często pełni rolę lidera w zespole. Nie jest to najlepsza sytuacja z możliwych, ale ma też swoje plusy jakimi są przezwyciężanie własnych słabości i zaadaptowanie się do pozornie niekorzystnych warunków. Wierzy bowiem w filozofię, iż jeśli wkraczamy w rolę, która nam nie do końca odpowiada i podołamy jej to stajemy się silniejszymi i lepszymi osobami niż byliśmy wcześniej.

Jego hobby są sztuki walki (szczególnie kendo), gry i kino. W jego mieszkaniu znajduje się piękna kolekcja broni białej, zwłaszcza sztyletów, które przeważnie są pięknie ozdobione. Kolekcje filmów i gier nie są już tak liczne i pięknie ozdobione jak ma to miejsce w przypadku broni białej. Bardzo lubi gry strategiczne zwłaszcza różne odmiany szachów przeważnie gra w nie w extranecie. Dzięki zamiłowaniu do gier strategicznych poznał ciekawe osoby, zwłaszcza znajomść z kilkoma salarianami przynisła ze sobą niespodziewane profity. Prowadzi aktywny tryb życia dzięki czemu spędza wiele czasu na świeżym powietrzu. Bardzo lubi nocne spacery jak i sparingi kendo w których nie musi się już chamować i może iść na całośc.

Zyskuje przy bliższym poznaniu, ale potrzebuje czasu na to by się otworzyć i komuś zaufać może to trwać nawet pół roku, ale jeśli komuś uda się z nim zaprzyjaźnić okazuje się szczerym i oddanym przyjacielem. Natomiast dla swoich wrogów jest bardzo groźny i bezwzględny. Wśród byłych przełożonych cieszył się opiną perfekcjonisty, który zawsze wykona powierzone mu zadanie.

Podejście do innych ras: Shane nie ma uprzedzeń do większości obych poza batarianami, których z całego serca nienawidzi. Oprócz nich ma też nie najlepsze zdanie o vorchach, których uważa za prymitywne brutalne bestie o niskiej inteligencji zdaje sobie jednak sprawę, że w nawet tak prymitywnej brutalnej rasie mogą pojawić się jednostki odbiegające od ogółu. Ponieważ jednak vorche są bardzo brutalną rasą, której osobnicy żyją średnio 20 lat. Uważa, że szansa spotkania takiego osobnika jest bardzo mała, bo albo już nie żyje lub wkrótce zginie zabity przez współplemieńców, którzy nie zrozumieją, że ich krewniak ich przewyższył.

Fach: Komandos

Przynależność: Wolny strzelec

Ranga wojskowa: Komandor porucznik

Klasa postaci: Adept

Implant biotyczny: L3

Biografia: Urodził się w 2160 na Bekenstein jednej z bogatszych ludzkich kolonii (o ile nie najbogatszej) planecie ogrodzie, która jest odpowiednikiem planety Ilium u ludzi. W wieku 10 lat był pełnym życia i otwartym na świat chłopcem. Rodzice w prezencie urodzinowym wysłali go na wakcaj do dziadka na Mindoir. W tym czasie kolonia została zaatakowana przez batariańskich handlarzy niewolników. Jego dziadek zginął, a on sam został porwany i trafił do batariańskiego obozu dla niewolnków. Przymierzu kilka lat później udało się namierzyć i zlikwidwoać jedenz z takich obozów. W nim znajdował się Shane. Odzyskał wolonść po 3 latach od uwięzienia. Kiedy ustalono jego dane osobowe trafił pod opiekę starego przyjaciela dziadka, który mieszkał w rodzinnej koloni Shane`a pamiętał go jeszcze z dzieciństwa od, niego dowiedział się, iż rok po tym co się stało na Mindoir jego matka popłniła samobójstwo, a ojciec umarł wkrótce po niej. Uporanie się z tymi wiadomściami i traumą obozu zajeło mu cztery lata zanim doszedł w miarę do siebie. I właśnie kiedy wszystko zaczęło się układać pojawiły się u niego zdolności biotyczne.

Ponieważ ludzie nie przepadali za biotykami musiał sobie jakoś poradzić z ich niechęcią. Chociaż ci, którzy go znali jej nie okazywali w przeciwieństwie do obcych osób, którzy już tak wyrozumiali nie byli. W wieku 18 lat wszczepiono mu implant L3. Kilka miesięcy później zmarł Jeff (przyjaciel jego dziadka) to był kolejny cios od życia, ale najmniej okrutny Jeff zmarł we śnie odeszdł spokojny. Opłakiwał śmierć Jeffa przez kilka miesięcy, ale w końcu udało się mu po raz kolejny pozbierać. Po śmierci Jeffa odziedziczył majątek po rodzicach, właściwie stało się to w jego osiemnaste urodziny, ale jego opiekun jeszcze przez kilka miesięcy po nich nim zarządzał za jego pozwoleniem tak jak wtedy kiedy był jego prawnym opiekunem. Postanowił zaciągnąć się do Przymierza w jednej części z wdzięczności za uratowanie z obozu, a z drugiej by zemścić się na batarianach.

W wieku 19 lat zapisuje się do wojsk Przymierza. Wkrótce dzięki swoim umiejętnością i silnemu potencjałowi biotycznemu udaje mu się dostać do programu N7. Szkolenie N7 do najłatwiejszych nie należło. Jednak pomimo tego, iż czasem było bardzo ciężko udało mu się je ukończyć. W wieku 24 lat jest już porucznikiem sztabu. Jego błyskotliwą karierę w Przymierzu kończy zabicie batariańskiego małeżeństwa handlarzu niewolników wraz z ich 12-letnim synem. Już wcześniej zabijał batarian i przełożeni przymykali na to oko, ale śmerić 12-letniego batarinina widocznie wyczerpała cierpliwość jego przełożonych. W domu tego małzeństwa znaleziono 13-letnią ludzką dziewczynkę, która była niewolnicą. Dziewczynka została natychmiast uwolniona przez patrol Przymierza, którym dowodził, ale usłyszał jak batariańskie dziecko nazwało ją śmieciem i wtedy wszystkie wspomnienia z obozu wróciły. To jedno słowo doprowadziło do tego, że zniszczył sobie karierę, ale też wcale nie załował tego co zrobił. Przymierze nie chciało skandalu z wsadzeniem do więzienia byłego więznia obozu dla niewolników. Ostatecznie skończyło się na tym, iż napisał poddanie o zwolnienie ze służby przy czym udało mu się uniknąć degradacji i zachował swoją obecną rangę. Miał bardzo dużo szczęścia. Po opuszczeniu Przymierza nie wiedząc co dalej ze sobą robić by nie bić się z myślami załapał się do grupy najemników wynajętych przez pewną asari.

Ekwipunek
- Pancerz, którym dysponuje jest bardzo wygodny, a przy tym lekki tworzy siną tarczę, ale po jej zniszczeniu długo się odnawia około 25 seunkd. Dodadkowo wzmacnia ataki biotyczne oraz siłe ciosu w walce wręcz.
- Wzmacniacz biotyczny Sawant X
- Omni-klucz
- Dwa noże (wojskowe pazury)
- pistolet Falanga
- karbin szturmowy Windykator
- karabin maszynowy Szarańcza
- medi-żel 6/10
- omni-żel 5/10
- 6.500 kredytów

Majątek:
Apartament na Bekenstein
2 promy

Moce: Osobliwość, Odkształcenie, Podniesienie, Rzut, Bariera, Zastój.

Ważna dla postaci porwana osoba: -.

Ciekawostki:
- Shane ma na koniecie najwięceh zabitych batarian ze wszystkich żołnierzy Przymierza, którzy kiedykolwiek w nim służyli.
- W odziale, którym służył zdobył przezwisko niebieska gwiazda śmierci.
- Jego ulubioną grą strategiczną są shogi
- Świetnie strzela z broni osobistej. W Przymierzu miał jedne z najlepszych wyników w strzelaniu na strzelnicy, a najlepsze w odziale.
- Lubi bardzo pizzę i sok pomarańczowy.
- Interesuje się artefaktami obcych ras, ale także ludzi.

_________________
KP - PTP

KP - SWO

KP - TTP

KP - PŻ

KP - UŚ


Ostatnio edytowano 10 cze 2012, 21:24 przez Shartan, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sesja - Talent to przekleństwo - Rekrutacja
PostNapisane: 10 cze 2012, 16:53 
Fechmistrz krzyżaka
Fechmistrz krzyżaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 cze 2012, 00:03
Posty: 489
Lokalizacja: Thessia
Gra w: Assassin's Creed Revelations
Obrazek


    Imię: Jelize
    Nazwisko: Iris
    Rasa: Asari
    Wiek: 265 lat
    Ojczysta planeta: Sanves
    Wygląd:
    Jelize jest śliczna. Śliczna, do tego z perfekcyjną figurą, i przyjemnymi, ale nie przesadzonymi kształtami. Skórę ma w jasnym, niebieskich odcieniu, który ładnie współgra z dużymi, fioletowymi oczami otoczonymi wachlarzami długich, kruczoczarnych rzęs, oraz z ciemnoniebieskimi tatuażami - liniami i kropkami wokół oczu oraz kreską na brodzie i ustach. Jej nos jest bardziej mały niż średni, niby prosty, ale z uroczo zadartą końcówką. Jak było wspomniane o figurze – perfekcja – ładne krągłości, szczupła, oraz dość wysoka. Marzenie wielu mężczyzn.
    Charakter:
    Jest bardzo sympatyczną i miłą asari, ale nie naiwną. Kiedy trzeba – potrafi być twarda i bezwzględna, choć tego nie lubi. Na co dzień jednak – bardzo troszczy się o innych i nie wszczyna niemal nigdy kłótni. Stara się aż za bardzo by dogadzać bliskim i przyjaciołom. Bardzo uczynna, ale jak było mówione – nie jest naiwna i nie będzie się cackać ze złym człowiekiem bądź inną złą istotą. Mimo swojej czułości i troski, sama chciałaby żeby wreszcie ktoś zaopiekował się nią. Mimo tego że nie patrzy naiwnie na świat i jest świadoma okrucieństwa i realiów społeczności, to jednak marzy o prawdziwej, pięknej miłości. Takiej z mnóstwem przytulania. Słodkie marzenie, prawda? Ale ma do niego prawo, mimo że uczestniczyła w wielu bitwach, opatrywała okropne rany, opiekowała się skazanymi na śmierć, widziała śmierć, nadal jest sobą, nie pozwoliła by złe przeżycia ja zmieniły. Cieszy się że pomaga chorym i rannym, czuje wtedy że jest potrzebna na świecie i robi coś ważnego, dobrego.
    Podejście do innych ras:

    Ludzie - Uważa że zdecydowanie za szybko wkroczyli do Rady, ich czyn ocalenia Rady był szlachetny, ale nie zasługiwał na taki zaszczyt. Podchodzi do nich z dystansem, po kilku spotkanych przedstawicielach tej rasy utwierdziła się że są bezczelni i zuchwali.
    Asari - Jest nastawiona do swojej rasy bardzo przyjaźnie, popiera większość działań rządowych ale patrzy z dezaprobatą na brak działania w licznych przypadkach marnowania przez młode asari okresu Panny - gdy mogłyby poświęcać się nauce, sztuce czy wojsku, wolą tańczyć na rurach. Jelize uważa że rząd powinien coś z tym zrobić. Sądzi też że asari jako rasa dominująca galaktyki, powinny otrzymywać od innych o wiele większy szacunek.
    Turianie - Ma do nich neutralne nastawienie. Nie wie co o nich sądzić - z jednej strony, to największa flota galaktyki popierająca jej rasę, z drugiej, sądzi że ich społeczeństwo jest lekko spaczone, przez ich chorobliwą obsesję na punkcie dyscypliny i szkoleń wojskowych.
    Salarianie - Nie przepada za nimi, przeceniają swój intelekt, co wyraźnie widać po genofagium. Są krótkowzroczni i wcale nie tak mądrzy, Jelize uważa że przewyższa inteligencją niejednego salariańskiego naukowca - co prawdą jest - uważa też, że Rebelie Krogańskie to tylko i wyłącznie ich wina. Nie sądzi też że miejsce w Radzie jest im należne, nie odkryli Cytadeli ani nie zrobili na początku nic konkretnego.
    Quarianie - patrzy na nich z nieufnością jak i fascynacją. Współczuje im, wyparcia przez własne twory, i potępia Radę za brak udzielenia im pomocy. Jednak wie też, że quarianie sami doprowadzili do stworzenia SI, a potem zamiast spróbować żyć z nimi w harmonii, wyparli je. Nie wie co myśleć o całej rasie.
    Vorche - Współczuje im ich losu - zostali odkryci za wcześnie, i zbyt wcześnie wprowadzeni do realiów współczesnego świata. Sądzi że gdyby dać im czas na własny rozwój, gdyby nie dopuścić do nich krogan, rasa ta mogłaby koegzystować pokojowo z innymi i przejawiać o wiele większą inteligencję.
    Kroganie - Sprawa podobna jak z vorche - ale nie do końca. Kroganie byli bardziej od nich rozwinięci, i zamiast rozpoczynać wojnę a asari, powinni wynegocjować planety do kolonizacji. Ogółem, nie przepada za nimi za brak kultury, vorche nie są do niej zdolne, oni tak więc im bardziej zarzuca jej brak.
    Drelle - Uważa za szlachetne że hanarzy ich uratowali, ale czynienie z tej rasy niewolników, nie jest takie w porządku. Sądzi że Rada powinna zrobić coś w kierunku wyzwolenia drelli, nawet jeśli oficjalnie nie są niewoleni, to czy kiedykolwiek ktoś pytał dzieci o zdanie? dużo zależy od wychowania. Część jej opinii stanowi wpajanie takich poglądów przez ojca w dzieciństwie który cenił hanarów i był wdzięczny, ale miał trudności w opuszczeniem Kahje, z tego odosobnionego przypadku miał złą opinię.
    Batarianie - kłótliwa, kłopotogenna rasa terrorystów. Nic dodać, nic ująć.


    Fach: Medyk
    Przynależność: Republika asari
    Ranga wojskowa: Lekarz wojenny
    Klasa postaci: Adept
    Implant biotyczny: L3-X1
    Biografia:
    Jelize urodziła się na planecie-ogrodzie, kolonii asari, Sanves. Jej rodzicami była – potężna biotyczka i naukowiec, matrona asari o imieniu Dajara, oraz drellski biotyk, Alavius. Nic dziwnego że z takiego nagromadzenia pierwiastka zero urodziła się niezwykle silna i stabilna biotyczka, do tego diabelnie inteligentna asari – Jelize oczywiście. Od dzieciństwa była szkolona w opanowywaniu swoich sił biotycznych, oraz uczona rozmaitej palety dziedzin, chemii, medycyny, botanikii i innych. Rodzice jednak stosowali łagodne metody, mała miała dużo luzu, i nie musiała się uczyć. Mimo to, robiła to, bo lubiła. Złote dziecko wręcz. Ale miało to swoje minusy. Kilka matek asari zauważyło ją gdy kończyła 2 klasę pierwszej szkoły, gdy była jeszcze mała. Uznały jej zdolności i inteligencję za godne uwagi, dlatego skontaktowały się z rodzicami w celu spotkania. Dokładnie zbadały Jelize i jej możliwości i były zachwycone. Przewyższała mocą dużo dorosłych asari, a także kilka z komandosek asari. Postanowiły przeprowadzić eksperyment, projekt mający na celu wzmocnienie jej siły. Rodzice zbyt bali się matek i ich reakcji na odmowę, więc zgodzili się. Ale cały czas byli przy córce. Mała asari została spakowana i przewieziona do ośrodka naukowego na Thessi. Gdy widziała z daleka swoją planetę, zielone lasy i metropolie, gdy leciała statkiem, płakała. Bała się, ale powtarzała „dla dobra nauki”, co było nieco śmieszne w ustach dziecka, które fizycznie i psychicznie miało z 10 lat. W ośrodku najpierw zaczęto napromieniowywać ją piezo, oraz podawać jedzenie z dużą jego ilością. Na Thessi był on w większości jedzenia, ale te dla Jelize, posiadały dodatkową dawkę. Efekty widoczne po miesiącu miesiącach - wzrost mocy wynosił 2,8%. Matki były zadowolone, ale nie miały zamiaru na tym poprzestać. Małej wszczepiono znacznie ulepszony przez naukowców asari, ludzki implant L3-X1, dostosowany do fizjologii asari. Podłączono do niego też jeden z najlepszych wzmacniaczy, Savant. Implant wzmocnił ją i pozwolił lepiej kontrolować swoje moce. Wzrost wynosił 27,3%, łączne eksperymenty których było jeszcze trochę, plus te wymienione, pod koniec „kuracji” która trwała 6 lat, dały jej 78,5% wzrostu mocy. Matki asari były wręcz zachwycone, szczególnie że Jelize nie miała przez to problemów ze zdrowiem. Prócz pewnych problemów, a mianowicie. Jelize nadzwyczaj często była rażona prądem przy dotykaniu metalowych przedmiotów co bardzo jej przeszkadzało. Ma migreny, bardzo rzadkie, ale jeśli już to też silne i musi mieć na taki wypadek leki przeciwbólowe przy sobie. Zawsze. Ma też pewne problemy z kontrolą, czasem używa za dużo mocy niż potrzeba, co w jej przypadku daje fatalne efekty. Kiedy kuracje się skończyły – Jelize wróciła na ukochaną, ojczystą planetę z rodzicami. Zdążyła podrosnąć, ale na szczęście na Thessi nie zaprzestała nauki. Kontynuowała ją w szkole a także w domu. Zdobywała coraz więcej wiedzy i szkoliła się by opanować wielką moc którą jej dano. Ukończyła wszelkie szkoły z wyróżnieniem, ku zazdrości niektórych znajomych i wstąpiła na prestiżowy uniwersytet skupiający się na medycynie. Została jedną z najlepszych uczennic. Jej marzenie – zostanie medykiem – wykiełkowało na Thessi. Na Sanves zakwitł. Na uniwersytecie spędziła 30 lat. Norma dla asari. Poznała wszelkie tajniki medycyny i fizjologię większości ras. Niestety nie poznała budowy ciała volusów oraz Raloi. No i yaghów. Jednak że prawdopodobieństwo spotkania ich i potrzeba udzielenia pomocy medycznej była znikoma – nie martwiła się. Po ukończeniu uniwerku, także z wyróżnieniem, zaczęła starać się o posadę medyczną. Na jednej z kolonii asari potrzebna była duża ilość medyków – została zaatakowana przez Krwawą Hordę. Jelize ruszyła od razu. Uratowała tam wiele żyć, wyleczyła wiele ran, opatrywała je niemal całą dobę. Jednak po ataku i odparciu krogan, czuła się tak szczęśliwa jak nigdy. Postanowiła zostać medykiem wojennym. Jednak długoterminowo – nie mogła czekać na informacje, nie docierały wszystkie a i podróże stanowiły problem. Rozwiązanie było proste – dołączyć do wojska złączonego z komandosek asari oraz standardowych wojowniczek asari. Czuła się dumna, przynależąc do Republiki asari. Otrzymała mundur w przeciągu 2 godzin, ponieważ ze względu na wykształcenie została przyjęta od razu. Jednak oprócz roli medyka, ze względu na dosłownie nienaturalnie silne moce, miała wytwarzać tarcze biotyczne nad oddziałami bądź pojedynczymi żołnierkami w bitwach. To tylko wzmogło jej zadowolenie z siebie. Rodzice byli z niej dumni, zadowoleni że spełnia swoje marzenia. Niestety, w ciągu jej wielu bitew i osiągnięć, ojciec umarł. Była z tym pogodzona ze względu na doktryny swojej religii – siari. Przeszedł w stan duchowej energii by zostać przydzielonym do innej cielesnej roli. Po pogrzebie, wróciła do akcji. Dowództwo asari było pod wrażeniem gdy rozciągała olbrzymie tarcze biotyczne nad oddziałami. Oczywiście czasem zbłąkany pocisk przechodził przez nie, ale na taką ewentualność są tarcze kinetyczne i bariery osobiste. Jelize po bitwach była zmęczona, ale w czasie nich dawała z siebie wszystko. Często musiała walczyć, i cieszyła się że może. Praca w wojsku zapewniała jej niesamowitą satysfakcję. Niedawno jednak postanowiła wziąć wolne na kilka miesięcy, by odpocząć. Jednak przygody jej nie opuszczają – dostała kuszącą propozycje od niejakiej – Yanis.

    Ekwipunek i majątek: - Omniklucz "Polaris X-4"
    - Wzmacniacz biotyczny "Savant"
    - 10 medi-żeli
    - 7.500 kredytów
    - Umundurowanie komandosek asari w niebieskich i turkusowych barwach(patrz zdjęcie postaci)
    - Pistolet „M-3 Predator”
    - Pasek dołączany do munduru do którego Jelize doczepiła 3 kule zasobnicze na energię biotyczną, by używam poprzez nie granatów podnoszących.
    Dyplom ukończenia szkoły z wyróżnieniem, dyplom ukończenia prestiżowego uniwersytetu medycznego na Sanves, dyplom ukończenia rozszerzonego szkolenia biotycznego

    Moce: Sfera biotyczna, Ciśnięcie, Przyciągnięcie, Spustoszenie, Bariera, Granat Podnoszący

    Ważna dla postaci, porwana osoba: -

    Ciekawostki:
    - W przeciwieństwie do większości asari, czuję jak najbardziej przynależność do płci damskiej, związałaby się tylko z mężczyzną.
    - Dziecinne, ale jest uzależniona od wszelkiego rodzaju słodyczy. Lubi też gotować, nie tylko słodkości. Jest mistrzynią patelni, garnka, i reszty kuchennych przyborów.


Ostatnio edytowano 17 cze 2012, 21:37 przez biotic_adept, łącznie edytowano 5 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sesja - Talent to przekleństwo - Rekrutacja
PostNapisane: 10 cze 2012, 17:26 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2011, 17:30
Posty: 22463
Proszę i ciebie i innych o uwagi.
http://images.wikia.com/masseffect/imag ... mmando.png - wygląd. Nic lepszego nie mogłam znaleźć niestety.

Imię : Alesia

Nazwisko : Tores

Rasa : Asari

Wiek : 600

Ojczysta planeta : Omega

Wygląd : Alesia ma skórę w zielono-błękitnym odcieniu (morskim). Jest wysoka, ma duże niebieskie oczy, sprawiające, że jej twarz wygląda niewinniej niż powinna. Na czole ma ozdobny, czarny tatuaż schodzący nieco na prawą skroń. Szczupła i wysportowana. Często się uśmiecha, ale zwykle kpiąco. Zawsze stara się sprawiać wrażenie eleganckiej, przywiązuje do wyglądu większą wagę, niż mogłoby się wydawać.

Charakter : Opanowana, chwilami nawet bezwzględna. Lubi walczyć, nie tylko realnie, ale też w polityce, czy słownie. Ufa radzie (choć czasem uważa ich decyzje za asekuranckie), szanuje dobrych wojowników, niezależnie od rasy, słabymi pogardza. Potrafi być miła jeśli czegoś chce, lub kogoś polubi, jednak niewielu osobom ufa. Nawet w chwilach największego zagrożenia zachowuje się swobodnie, jakby nie obawiała się o życie. Lubi żartować, ma duże poczucie humoru, choć często lubi obrażać swoimi żartami innych. Zwykle siada zakładając nogę na nogę, naśladując stare filmy. Lubi robić na innych wrażenie, niezależnie czy wzbudzając podziw, zazdrość czy strach. Często uważa się za lepszą. Nie lubi zbędnych reguł, traktuje je raczej jako wskazówki.

Podejście do innych ras : Nie lubi ras syntetycznych (Gethów, Rasy Elektronicznej), jej zdaniem bezużytecznych (Hanarzy, Elkorianie, Volusovie) oraz niepodległych Radzie (Batarianie, Quarianie). Resztę ocenia po jednostkach, za ich skuteczność, choć czasem lubi też przedstawicieli wyżej wymienionych ras, ale muszą wywrzeć na niej szczegóne wrażenie. Interesują ją szczególnie ludzie i Drelle.

Fach : Komandos Asari

Przynależność : Widma

Klasa postaci : Adept

Biografia : Alesia była córką Kroganina i potężnej Asari, dlatego nigdy nie była z siebie dość zadowolona. Kiedy była mała, spędzała dużo czasu z rodzicami, ucząc się od nich wszystkiego co zdołała. Cenili sobie niezależność, więc nigdy nie poznała wielu zasad. W wieku około 100 lat udała się do komandosek Asari na szkolenie. Spędziła tam wiele dziesięcioleć, szybko stając się jedną z najlepszych. Choć wśród odnosiła sukcesy i była znana, surowe szkolenie i podległość (często słabszym od niej) dusiła ją. Pracowała chwilami jako łowczyni nagród, ale większość zleceń zwyczajnie ją nudziła. Kiedy więc, po którejś z kolei brawurowej (i może nie do końca legalnej) akcji zwróciła na nią uwagę Rada, bez zastanowienia przystąpiła do Widm. Jest tam już ponad 200 lat i jej reputacja sprawia, że jedni traktują ją z większym szacunkiem, inni obawiają się jej.
Nie była całkiem bezwzględna, ceniła sobie jak najmniejsze straty, ale była w stanie wiele poświęcić by wygrać. Wiele cierpień, które ujrzała, sprawiły, że łatwiej jej podchodzić do tematu życia i śmierci. Często wylatywała i nie kontaktowała się z nikim przez dłuższy czas, a jej przyjaciele (którzy zdają się nie zważać na jej charakter) musieli przywyknąć do braku wieści, aż media nie zaczynały o niej mówić.
Posiada przyjaciółki : Keirę, która wydaje się być przeciwieństwem Alesii, zawsze wesoła i nieco strachliwa, pochłonięta naukową pracą, Alesia obecnie nawet by jej nie polubiła, jednak starsza od niej Keira kiedyś wiele ją nauczyła, co Alesia pamięta do dziś. Zawsze traktuje ją z niezrozumiałą dla wszystkich sympatią, mówiąc jak do młodszej siostry, nie groźnej Komandoski. Drugą jest Madeline, dużo bardziej pasująca do niej osobowością : wyrachowana i sprytna oszustka, która nieraz dawała się we znaki wielu władzom. Radzi sobie w każdej sytuacjiObie są Asari. Tylko im zawsze ufa, odkąd jeszcze była młodą Asari, która nie zdradzała po sobie jak okrutna będzie kiedyś potrafiła być. Miała kiedyś innych przyjaciół, ale już dawno poumierali, a jej obecne zachowane nie zjednuje jej przyjaciół (chyba, że chce coś osiągnąć) a i ona sama nie szuka nowych znajomości.

Ekwipunek i majątek : Zwykły czarny pancerz, dość lekki z dobrymi tarczami, bez żadnych symboli i znaków rozpoznawalnych, z hełmem zakrywającym twarz.
Rzeczy osobiste, biżuteria.
Omni klucz.
Broń : dwa pistolety Żądło i Cios.
Omni żel : 7
Medi żel : 7
Kredyty: Do swobodnego użytku ma 10.000.
Pluskwy.

Moce : Podniesienie
Osobliwość
Zastój
Rzut
Odkształcenie
Przyciągnięcie

Ciekawostki : Przyjaciółki w żartach nazywały ją Aniołem Zemsty (nasłuchawszy się ludzkich bajek).
Teraz została przez Radę wysłana do zbadania serii zagadkowych zaginięć. Było ich zbyt mało, aby podjąć oficjalne środki, ale, że mógł zaginąć ktoś wpływowy, Rada postanowiła mieć w pobliżu swojego agenta.
Na omni klucz ma wgrane trochę zdjęć z przyjaciółkami i ulubioną muzykę.
Pogardza zawodem jaki przyjmuje większość Asari w młodym wieku, uważając, że marnują swój potencjał biotyczny.
Nie znosi głupoty, uważa ją niemal za karalną.
Interesuje się historią oraz strategią wojenną.
Stara się być przygotowana na każdą okazję, trudno ją zaskoczyć.
Lubi stare filmy i opowieści.
Ma wielu wrogów jak i wiele osób wynnych jej przysługę.

_________________
Tinka
Tylko głupcy ślepo trzymają się zasad, mądrzy ludzie jedynie przyjmują je do wiadomości.

Błąd Czasu
Jedz jak oni.
Kochaj to co oni.
I żyj tak jak oni.
Ubieraj się jak oni.
Jedź razem z nimi.
I bądź razem z nimi.


Ostatnio edytowano 20 cze 2012, 14:57 przez Paranormal, łącznie edytowano 7 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 5   [ Posty: 48 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style by Daniel St. Jules